Narzekamy często na naszych pracodawców jacy to oni źli i niedobrzy    rzadziej opisujemy miłe sytuacje które nas spotykają. Może fajniej było by podzielić się miłymi rzeczami, które was spotkały, zaskoczyły i sprawiły, że mimo zmęczenia po pracy wychodzicie uśmiechnięte i chętnie wracacie do takiego domu?

10.05.2012 15:03

To ja będę pierwsza, pracuje w dwóch domach i jestem mile zaskoczona przyjazną atmosferą, zawsze jestem częstowana kawą,jakimś ciachem, na święta zawsze dostaję miły prezent,a co najważniejsze jestem darzona ogromnym zaufaniem i szacunkiem za to bardzo dziękuje zwłaszcza Panu Markowi    który znalazł mnie na tym portalu 8 miesięcy temu a nadal współpracujemy    Miło jest porozmawiać, wymienić się własnym zdaniem na jakiś temat itd a nie tylko przyjść i od razu zakasać rękawy i wio do roboty.

Naprawdę trafiłam na super ludzi i jestem baardzo zadowolona. 
 

11.05.2012 10:11

monika B.

To ja będę pierwsza, pracuje w dwóch domach i jestem mile zaskoczona przyjazną atmosferą, zawsze jestem częstowana kawą,jakimś ciachem, na święta zawsze dostaję miły prezent,a co najważniejsze jestem darzona ogromnym zaufaniem i szacunkiem za to bardzo dziękuje zwłaszcza Panu Markowi    który znalazł mnie na tym portalu 8 miesięcy temu a nadal współpracujemy    Miło jest porozmawiać, wymienić się własnym zdaniem na jakiś temat itd a nie tylko przyjść i od razu zakasać rękawy i wio do roboty.

Naprawdę trafiłam na super ludzi i jestem baardzo zadowolona. 
 

Monika twoje słowa czyta się z uśmiechem na twarzy   

11.05.2012 16:43

   Naprawdę ,jeśli pracodawca-pracownik traktują się z szacunkiem, to aż miło jest iść do takiej pracy.

Miło jest gdy pracodawca nie pokazuje się jako ten Ktoś lepszy (bo ma więcej pieniędzy czy piękny dom z ogrodem) niż my-pracownicy i to mnie zawsze najbardziej motywuje i cieszy    

 

16.05.2012 12:00

to i ja też coś napiszę. Rzeczywiście taki klient nie trafia się często. Pracowałam u klientki w sumie 5 dni, pracy było sporo, i w sumie umówione byłyśmy za całość wykonanej pracy. Na sam koniec klientka dorzuciła jeszcze parę groszy...   a więc miło mi było bo ktoś nie tylko dobrym słowem naprawdę docenił moją pracę  

17.05.2012 18:05

Witajcie.
Chyba każdy się zgodzi z tym że o wiele przyjemniej pracuje się, gdy pracodawca jest życzliwy i usmiechnięty, po prostu ludzki. U takich ludzi czas szybciej leci i w ogule sprząta się super!
U jednej Pani w Michałowicach czułam się przesympatycznie!!!W trakcie pracy Pani upiekła ciasto i zaparzyła herbatkę (była więc przerwa na odsapnięcie i zamienienie słowa z pracodawczynią). Mąż owej Pani, (niezwykle sympatyczny człowiek), zaproponował przerwę na odpoczynek na tarasie, kawę , mało tego, podał popielniczkę bo jeszcze wtedy paliłam ( fee) i nie kazał się śpieszyć. Takie podejście pracodawców daje niezłego "kopa" i bardzo mobilizuje; sprawia że po 8-miu godzinach pracy, zamiast ubywać sił, ich przybywa, a praca mija szybko i przyjemnie ( a o to przecież chodzi). 
 Życzę Wam wszystkim i sobie samych zyczliwych i ludzkich pracodawców   
 

06.01.2013 13:29

Agnieszka K.

Witajcie.
Chyba każdy się zgodzi z tym że o wiele przyjemniej pracuje się, gdy pracodawca jest życzliwy i usmiechnięty, po prostu ludzki. U takich ludzi czas szybciej leci i w ogule sprząta się super!
U jednej Pani w Michałowicach czułam się przesympatycznie!!!W trakcie pracy Pani upiekła ciasto i zaparzyła herbatkę (była więc przerwa na odsapnięcie i zamienienie słowa z pracodawczynią). Mąż owej Pani, (niezwykle sympatyczny człowiek), zaproponował przerwę na odpoczynek na tarasie, kawę , mało tego, podał popielniczkę bo jeszcze wtedy paliłam ( fee) i nie kazał się śpieszyć. Takie podejście pracodawców daje niezłego "kopa" i bardzo mobilizuje; sprawia że po 8-miu godzinach pracy, zamiast ubywać sił, ich przybywa, a praca mija szybko i przyjemnie ( a o to przecież chodzi). 
 Życzę Wam wszystkim i sobie samych zyczliwych i ludzkich pracodawców   
 

Mam podobne zdanie jak Agnieszka u osób które potrafią znaleźć chwile na rozmowę czy "szybką" kawę sprzątam hmm... dokładniej? No może nie, tak staram się sprzątać wszędzie, po prostu nie mam  problemu z robieniem czegoś więcej. I co najważniejsze kiedy myślę sobie "jutro wtorek idę do Pani Eli Super!"  I uśmiecham się sama do siebie   PROSTE

06.01.2013 20:29

Cześć Dziewczyny

Temat miły, więc z chęcią się podzielę czymś dobrym. Niedobre sprawki zostawiłam za sobą i nie tęsknię. Zreszta było ich tyle co kot napłakał. Pracodawcy z którymi współpracowałam przez ostatnie 4 lata byli bardzo w porządku wobec mnie jak i moich obowiązków.  Nie mieli też ukrytych celów, co liczy się niezmiernie.

Osobiście niezręcznie czuję się kiedy jestem częstowana posiłkiem, czy deserem ale doceniam tak miłe gesty. Mam też szczęście do wyrozumiałości - kiedy muszę przesunąć termin z powodów ode mnie niezależnych. W zamian pracodawcy także mogą liczyć na to, że postaram się o zamianę dni kiedy oni będą potrzebowali. Ostatnio zdarzają się cykliczne podarunki z winnic francuskich, a tu już chylę czoła za pamięć ...

Ponieważ lubię to co robię, z reguły wychodzę z pracy  uśmiechnięta. Czuję się doceniana, ale te drobne gesty są dodatkowym plusem, dają mi poczucie dobrze spełnionego obowiązku i normalnego traktowania. Sama też oferuję coś ponad programem, jakos tak po prostu - wymiana życzliwości dobrze robi we wzajemnych stosunkach.

Pozdrawiam   

19.01.2013 22:41

Witam,
to i jak dorzucę swoje miłe wspomnienia    U pani Ani pracuję 1,5 roku, od roku na nowym mieszkaniu. Nigdy nie było między nami żadnych problemów, jestem darzona zaufaniem więc mam klucze od domu i przychodzę jak jest pusto w mieszkaniu. Z premii jakie dostaję uzbierałyby się już chyba ze 3 dodatkowe wypłaty, ostatnio dostałam nawet 50 zł w kopercie na imieniny    pani Ania potrafi napisać mi smsa z przeprosinami, że zostawili rano bałagan, albo z podziękowaniami, że posprzątałam np. jak zrobię coś nadprogramowo. Nie ma też problemu jeśli chcę przełożyć sprzątanie na inny dzień. Zawsze jest wobec mnie miła, interesuje się tym co mam do powiedzenia. Wszyscy mi zazdroszczą takiej pracodawczyni    Dziękuję jej z całego serca za miłą atmosferę pracy   

06.10.2014 12:19

To nieprawda, że tylko się skarżymy i narzekamy na pracodawców. W wielu wątkach moje koleżanki z PD opisywały miłe sytuacje i chwaliły się jak to pracodawcy je doceniają, jak dobrym słowem sprawiają, że wychodzą zmęczone ale uśmiechnięte, jak wynagradzają dodatkowymi pieniążkami itd...
Ja sama niedawno pisałam jak dostałam laurki z serduszkami od dzieci klientki. Staram się dobierać sobie klientów tak, żeby nie mieć z nimi złych relacji więc tak naprawdę nie mam powodu się skarżyć 
Wątek jest fajny aż miło poczytać więc piszmy jak coś dobrego nas spotka od pracodaców a wszystkie złe sytuacje starajmy się rozwiązać pokojowo a jeśli się nie uda to rezygnujmy i szukajmy dalej.
Pracodawcy to też ludzie mają swoje problemy i gorsze dni i może się zdarzyć, że zachowają się źle wobec nas ale to ma się zdarzyć a nie być regułą, bo my  jesteśmy Pomocami Domowymi a nie dziewczynkami do bicia.
Pozdrawiam, Małgorzata G 

Małgorzata G. edytowała ten post 06.10.2014 22:47
06.10.2014 22:43

Od półtora roku mam wspaniałych pracodawców, sprzatam u nich regularnie, dzień lub dwa dni w tygdniu, są mieszkańcami Wawra, mam daleki dojazd ,ale zżyłam się z tymi ludźmi , częstują mnie zawsze obiadem i przygotowują kawę , herbatę, płacone mam raczej od całości i absolutnie nie narzekam. Półtorej godziny w jedną stronę mnie nie odstrasza, bo wiem ,ze czeka mnie miłe spotkanie, prosżę o uwagi i wskazówki oraz oczekiwania i spełniam je, mój drugi pracodawca jest też wymagający i pedantyczny,ale nie narzekam. Związaliśmy się na długo, ale to im poświęcam weekend. Warto. 

Agnieszka B. edytowała ten post 12.02.2015 23:45
12.02.2015 23:42

Pracodawcy mojej znajomej dali prezent na ślub jej córce, chociaż nigdy nie widzieli jej na oczy, zawsze proponują jej kawę i bardzo często częstują różnymi rzeczami. Są dobrzy ludzie na tym łez padole i dla takich na prawde dobrze się pracuje.

12.10.2017 10:33
« Powrót do listy tematów