Czego rodzice oczekują od niani? - Proszę o wypowiedzi Rodziców.

Forum » Niania a finanse domowe
Przykro mi to pisać, ale jeśli rodzina nie może Pani pomóc, to chyba zoastaje tylko żłobek - tylko wtedy uda się Pani samotnie utrzymać. A tatusia chyba trzeba zmusić do pomocy (ale ok, to nie moja sprawa).
17.12.2008 10:47
no nie moge liczyc na rodzine bo akurat wszyscy pracuja.co do zlobka jest koniec roku, nowe rekrutacje sa od marca a zapisy dopiero na wrzesien...a nie slyszalam zeby sie dziecko zapisywalo w srodku roku.i dlatego moge zaoferowac takie wynagrodzenie a nie inne.a do wrzesnia troszke czasu jest.fakt zlobki sa tanie ale nie moge 8 miesiecy siedziec i nic nie robic
17.12.2008 11:40
Pani Aniu - jeśli mogę cokolwiek podpowiadać czy sugerować to: 1)Koniecznie pilnować sprawy dot. żłobka, bo byłaby to dla Pani najtańsza wersja opieki a z uwagi, że jest Pani samotną matką i nie opływa w luksusy żłobek jest w Pani zasięgu. 2)Wystąpić o przyznanie tzw. zaliczki alimentacyjnej i to byłaby w miarę szybka sprawa jeśli ma Pani orzeczone alimenty. 3)Obecnie szukać opiekunki spośród mam, które opiekując się własną pociechą chcą także wziąć pod opiekę inne dziecko - za niewielką odpłatnością - i w ten sposób chcą podreperować swoje finanse. Byłoby to pogodzenie interesów zarówno tamtej mamy jak i Pani. Na forum jest właśnie taki temat, w którym wypowiadają się mamy poszukujące drugiego dzieciaczka. Niech Pani zapozna się z tym tematem, może i tam znajdzie Pani jakieś podpowiedzi lub rozwiązanie. Powodzenia.
17.12.2008 12:07

renata o.
Pani Aniu - jeśli mogę cokolwiek podpowiadać czy sugerować to: 1)Koniecznie pilnować sprawy dot. żłobka, bo byłaby to dla Pani najtańsza wersja opieki a z uwagi, że jest Pani samotną matką i nie opływa w luksusy żłobek jest w Pani zasięgu. 2)Wystąpić o przyznanie tzw. zaliczki alimentacyjnej i to byłaby w miarę szybka sprawa jeśli ma Pani orzeczone alimenty. 3)Obecnie szukać opiekunki spośród mam, które opiekując się własną pociechą chcą także wziąć pod opiekę inne dziecko - za niewielką odpłatnością - i w ten sposób chcą podreperować swoje finanse. Byłoby to pogodzenie interesów zarówno tamtej mamy jak i Pani. Na forum jest właśnie taki temat, w którym wypowiadają się mamy poszukujące drugiego dzieciaczka. Niech Pani zapozna się z tym tematem, może i tam znajdzie Pani jakieś podpowiedzi lub rozwiązanie. Powodzenia.



dziekuje pani Renatko.napewno sie zapoznam i moze znajde kogos odpowiedniego   
pozdrawiam serdecznie
17.12.2008 12:29
A co do żłobka jeszcze, zazwyczaj zapisy przyjmowane są cały rok, czasem zwalnia się miejsce w ciągu roku, bo dzieci często chorują. Na pewno warto popytać w różnych żłobkach
17.12.2008 13:15
jest jeden zlobek w okolicy ale jak pisalam zapisy sa od marca. a do innych nie dzwonilam bo sa za daleko od mojego miejsca zamieszkania i z tego co wiem maja malo miejsc
17.12.2008 13:45
To może Pani na te 8 miesięcy poszuka pracy jako niania właśnie      I byłaby Pani ze swoim maleństwem i jeszcze dodatkowo coś zarobila. Może to jest jakiś pomysł, do głowy przychodzi mi jeszcze praca chałupnicza i nic wiecej chyba..Powodzenia w każdym razie. Na pewno coś się znajdzie   
17.12.2008 14:11

renata o.
Moniko K - chyba tylko bardzo młody wiek może Cię tłumaczyć, że wypisujesz takie teksty, których sama w pełni nie rozumiesz. Mało tego - posuwasz się nie tylko do oceniania ale nawet obrażania dyskutantów z forum. I tak: o wypowiadających się osobach mówisz, że im cyt."...kompletnie brak rozumu ...", "...Biedne dzieci stały się podmiotem jakiejś licytacji..." (jeśli już to chyba chodziło Ci o to, że przedmiotem a nie podmiotem), "...jeśli ktoś...traktuje (opiekę nad dzieckiem) wyłącznie jak pracę to jest ...niepoważny..." (a niepoważny pisze się razem a nie osobno, ponieważ "nie" z przymiotnikami pisze się łącznie!! - warto wiedzieć wypowiadając się publicznie!). Twoje nieodpowiedzialne słowa są zupełnie nieuprawnione i nijak się mają do rzeczywistości. Otóż nikt nie kwestionuje na forum faktu, że dziecko jest najważniejsze zarówno dla rodziców jak i opiekunek. Dlatego na ten temat nie ma tu dyskusji, bo co do tego faktu wszyscy są zgodni.Dyskusje i ewentualne "przepychanki" dotyczą wynagradzania za opiekę nad dziećmi i ewentualne inne obowiązki. A opieka nad dziećmi JEST PRACĄ i to BARDZO ODPOWIEDZIALNĄ. Chyba jeszcze nie masz świadomości jak bardzo odpowiedzialną, bo dotyczy maleńkiego człowieczka, przy którym nawet niewielkie zaniedbanie może być bardzo brzemienne w skutki. I dyskusje na forum dotyczą właśnie wynagradzania za tę pracę, a ponieważ (z uwagi na charakter zatrudniania opiekunek) sprawy z tą pracą związane nie są uregulowane prawnie (skodyfikowane) stąd wiele dyskusji " w tym temacie" czasem bardzo emocjonalnych. O tym jak bardzo naiwnie patrzysz na te sprawy m.in. swiadczą także Twoje oczekiwania wobec opiekunek. Otóż opiekunka absolutnie nie ma się poświęcać - jak Ty to sobie wyobrażasz i piszesz - ale ma profesjonalnie pod każdym względem, dobrze i uczciwie wykonywać obowiązki jakich od niej oczekują rodzice, własnie dlatego, że otrzymuje za to wynagrodzenie. Moniko K. nie podkładaj się ze swoją niewiedzą i nie obrażaj ludzi - piszę to życzliwie i z wyrozumiałością tylko ze względu na Twoją piękną młodość.



nie miałam na celu nikogo obrazic. poprostu dziwi mnie fakt ze niektóre osoby w tak dziwny sposob podchodzą do opieki nad dziecmi (najpierw pieniądze potem dziecko).
Pani Renato w swojej wypowiedzi nie napisałam nic co mogłoby kogokolwiek urazic. napisalam tylko to co o tym wszystkim myslę.
I nie uważam, że zajowanie sie dzieckiem jest pracą, choc zgadzam sie w 100% z Pani wypowiedzią "A opieka nad dziećmi JEST PRACĄ i to BARDZO ODPOWIEDZIALNĄ" Chodziło mi o to żeby nie traktowac tego jak pracy w sensie źródła dochodów.
17.12.2008 14:17
Moniczko K. - ja też myślę, że nie chciałaś nikogo celowo ani urazić ani obrazić. Nie używasz epitetów obrażliwych i tego Ci przecież nie zarzucałam, bo odnoszę wrażenie, że jesteś miłą , sympatyczną i na dodatek śliczną dziewczyną. Po prostu jesteś młodziutka i nie miałaś okazji poznać takiego prawdziwego, czasem okrutnego życia. Oceniłaś ludzi i ich działania wg własnych (niestety dość naiwnych kryteriów) pisząc, że dzieci stały się na forum "przedmiotem licytacji", że ludziom "brak rozumu" a ci, którzy traktują tutaj opiekę nad dzieckiem jako pracę i swoje żródło utrzymania są "niepoważni" itd. Napisałam Tobie dlaczego nie ma tutaj "problemu pt. dziecko", bo wszyscy mają do tego tematu jednakowe odniesienie. To tylko Tobie wydaje się, że jest inaczej. Wynagrodzenie za opiekę nad dzieckiem jest dla wielu osób jedynym żródłem utrzymania a tam gdzie w grę wchodzą pieniądze a tym bardziej wynagrodzenia za pracę, zawsze są duże emocje, bo TO TEMAT BARDZO WAŻNY DECYDUJĄCY O SPRAWACH BYTOWYCH. Ty masz zapewnione utrzymanie (prawdopodobnie przez rodziców) i tylko sobie dorabiasz na przyjemności. Nie możesz więc znać problemów ludzi, którzy pracują dla pieniędzy, bo muszą. Interesy materialne niań i rodziców są nieco rozbieżne stąd do kompromisów dochodzi niełatwo. Za ileś lat sama zweryfikujesz swoje poglądy także w tej sprawie. Póki co, bądż bardziej powściągliwa w tak jednoznacznym ocenianiu szczególnie ludzi. Bezpieczniej wypowiadać się o problemach a nie krytykować ludzi, wtedy nikt nie może "się przyczepić" o to. Pozdrawiam, wszystkiego dobrego.
17.12.2008 19:41

renata o.
Pani Agnieszko P. - zapoznaj się z wpisem do tematu "Jak sprawdzić nianię" z dnia 16.XII godz. 23.46    R.

Pani Renato dziękuję za podpowiedź. Przeczytałam...  
17.12.2008 21:13

Renata R.






Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.


Brednie
26.12.2008 10:54

Iwona B.

Renata R.

Pieniądze za miłość? Niedługo ktoś napisze że "dworcówki " więcej dostają.Opiekunka (niania) to dzisiaj wyuczony zawód. Są standarty określające zakres umiejętności dla opiekunki dziecięcej- zatem i płaca powinna być odzwierciedleniem czyichś umiejętności.Wykwalifikowana opiekunka potrafi zadbać o bezpieczeństwo dziecka, o jego potrzeby, zorganizować czs zabawy stosownie do wieku.Powinna też dostrzec pierwsze symptomy złego samopoczucia dziecka czy choroby.Może przy tym lubić dzieci lub nie. Ale jak w każdym zawodzie- są artyści i rzemieślnicy.Takie są realia . Bona do dzieci za 5 złoty?! Przepraszam za błędy.




Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.


Brednie

26.12.2008 21:21

Iwona B.

Renata R.






Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.


Brednie

26.12.2008 21:23

Iwona B.

Renata R.






Ja 8 lat temu sama opiekowałam sie niemowlakiem za 300 zł miesięcznie przez 9 godzin dziennie. I wiem że wcale nie jest to trudna i męczaca praca wręcz przeciwnie bawiąc sie z dzieckiem ( w tym 3 godziny przespał) czas leciał mi tak szybko .... Wszystko zależy od niani czy to podejmuje sie takiej pracy z miłości i wielkiej chęci do dzieci czy tylko dla pieniędzy.


Brednie

Za miłość się nie płaci, droga Pani. Wykwalifikowana opiekunka musi zadbać o bezpieczeństwo dziecka, o jego potrzeby, o zabawę stosowną do wieku. Bona do dziecka za 5złoty?!
26.12.2008 21:24
Zazwyczaj człowiek podejmuje pracę w celach zarobkowych czyli dla pieniędzy właśnie. Czasami - przez określony okres czasu - chodzi o zdobycie doświadczenia, stażu ale w tle też są pieniądze. Jeśli ktoś ma możliwość wykonywania pracy, którą lubi, która daje radość lub pozwala się "rozwijać" uzyskując kolejne etapy wtajemniczenia w zawodzie - jest szczęściarzem. Normalnym pragnieniem jest oczekiwanie aby wykonywana praca była doceniana i właściwie wynagradzana. Praca wykonywana z pobudek altruistycznych, bez wynagrodzenia zasługuje na najwyższe uznanie. Większość ludzi musi niestety pracować na swoje lub także rodziny utrzymanie - taka proza życia. Stąd też i naturalne zainteresowanie wysokością wynagrodzenia za pracę. Rodzice oczekują aby praca opiekunki była profesjonalna, uczciwa w przyjażni z dzieckiem. Nianie oczekują miłej atmosfery,godnego wynagrodzenia, pewnych świadczeń socjalnych. Ale to często jest takie trudne do pogodzenia. Jednak niektórym się udaje osiągnąć mądry kompromis. Więc jednak można ...
30.12.2008 23:04
« Powrót do listy tematów