renata o. Moniko K - chyba tylko bardzo młody wiek może Cię tłumaczyć, że wypisujesz takie teksty, których sama w pełni nie rozumiesz. Mało tego - posuwasz się nie tylko do oceniania ale nawet obrażania dyskutantów z forum. I tak: o wypowiadających się osobach mówisz, że im cyt."...kompletnie brak rozumu ...", "...Biedne dzieci stały się podmiotem jakiejś licytacji..." (jeśli już to chyba chodziło Ci o to, że przedmiotem a nie podmiotem), "...jeśli ktoś...traktuje (opiekę nad dzieckiem) wyłącznie jak pracę to jest ...niepoważny..." (a niepoważny pisze się razem a nie osobno, ponieważ "nie" z przymiotnikami pisze się łącznie!! - warto wiedzieć wypowiadając się publicznie!). Twoje nieodpowiedzialne słowa są zupełnie nieuprawnione i nijak się mają do rzeczywistości. Otóż nikt nie kwestionuje na forum faktu, że dziecko jest najważniejsze zarówno dla rodziców jak i opiekunek. Dlatego na ten temat nie ma tu dyskusji, bo co do tego faktu wszyscy są zgodni.Dyskusje i ewentualne "przepychanki" dotyczą wynagradzania za opiekę nad dziećmi i ewentualne inne obowiązki. A opieka nad dziećmi JEST PRACĄ i to BARDZO ODPOWIEDZIALNĄ. Chyba jeszcze nie masz świadomości jak bardzo odpowiedzialną, bo dotyczy maleńkiego człowieczka, przy którym nawet niewielkie zaniedbanie może być bardzo brzemienne w skutki. I dyskusje na forum dotyczą właśnie wynagradzania za tę pracę, a ponieważ (z uwagi na charakter zatrudniania opiekunek) sprawy z tą pracą związane nie są uregulowane prawnie (skodyfikowane) stąd wiele dyskusji " w tym temacie" czasem bardzo emocjonalnych. O tym jak bardzo naiwnie patrzysz na te sprawy m.in. swiadczą także Twoje oczekiwania wobec opiekunek. Otóż opiekunka absolutnie nie ma się poświęcać - jak Ty to sobie wyobrażasz i piszesz - ale ma profesjonalnie pod każdym względem, dobrze i uczciwie wykonywać obowiązki jakich od niej oczekują rodzice, własnie dlatego, że otrzymuje za to wynagrodzenie. Moniko K. nie podkładaj się ze swoją niewiedzą i nie obrażaj ludzi - piszę to życzliwie i z wyrozumiałością tylko ze względu na Twoją piękną młodość.
nie miałam na celu nikogo obrazic. poprostu dziwi mnie fakt ze niektóre osoby w tak dziwny sposob podchodzą do opieki nad dziecmi (najpierw pieniądze potem dziecko). Pani Renato w swojej wypowiedzi nie napisałam nic co mogłoby kogokolwiek urazic. napisalam tylko to co o tym wszystkim myslę. I nie uważam, że zajowanie sie dzieckiem jest pracą, choc zgadzam sie w 100% z Pani wypowiedzią "A opieka nad dziećmi JEST PRACĄ i to BARDZO ODPOWIEDZIALNĄ" Chodziło mi o to żeby nie traktowac tego jak pracy w sensie źródła dochodów.
|