|
witam.jestem opiekunką od siedmiu lat, w warszawie,moja stawka to 9-10 zł za godzinę. nie spojrzałabym nawet ( bo nie muszę)na ogłoszenia gdzie oferowana stawka to 5,6,czy siedem zł. nie! bo : 1. dzieckiem się zajmuję-opiekuję,pomagam wychowywać, wprowadzam w życie i w nieznany świat. wychodzę na spacery,opowiadam bajki, uczę wierszy i piosenek, uczę jak założyć buciki i dlaczego należy być grzecznym, uczę kiedy mówimy dziękuję a kiedy przepraszam, uczę co to znaczy mieć szacunek, co to jest empatia,odpowiedzialność,obowiązek,i sto tysięcy innych rzeczy 2.po powrocie do domu zasiadam do komputera i opisuję cały dzień z moim podopiecznym-taki dzienny protokół 3. kiedy napisze takie "sprawozdanie" układam plan dnia na następny dzień, spisuję teksty piosenek i wierszyków,wymyślam zabawy i zastanawiam się co mam dokupić żeby np. zrobić z moim podopiecznym teatrzyk 4.czytam książki o wychowaniu i literaturę poświęconą dzieciom 5. robię dużo innych rzeczy żeby mój mały podopieczny wyrastał na mądrego i dobrego człowieka DRODZY RODZICE DROGIE NIANIE szanujmy się nawzajem, praca opiekunki jest ważna, odpowiedzialna i bardzo cenna jeśli jest wykonywana solidnie i mądrze a jest taka wtedy- kiedy opiekunka jest osobą solidną i mądrą ! jestem niezmiernie zadowolona,że do tej pory miałam przyjemność pracować z bardzo mądrymi, inteligentnymi ludzmi-rodzicami, obecnie pomagam w wychowaniu i opiece dwuletniego bardzo wdzięcznego chłopczyka a rodzice jego to ludzie od których sama uczę się bardzo wiele- wiele mądrych rzeczy!! czasami myślę, że pojawili się na drodze mojego życia w najbardziej odpowiednim momencie. prawda jest gorzka, ale nie leży po jednej stronie- nianie bywają głupiutkie i nieodpowiedzialne, BYWAJĄ- piszę, zapewne są i tacy rodzice- są bo osobiście ich znam- tylko, na szczęście nie pracowałam u nich, a nie pracowałam- bo szanuję siebie i swoją pracę i mając wybór nie podjełabym pracy u kogoś kto nie szanuje mnie jako pracownika.a opiekunki-bywa,że podkradają coś z mieszkań, zamiast opiekować się dzieckiem- oglądają tv,rozmawiają przez telefon i robią wiele innych rzeczy. tylko proszę mnie zaraz nie atakować,że pewnie sama tak robię skoro wiem i tak piszę. nie z autopsji to wiem.znam kilka dziewczyn które są bardzo dobrymi pracownikami- jako opiekunki! i to można zaobserwować. cieszę się,że swoją reputację wyrobiłam sobie dzięki temu np.że razem ze mną w domu bywał zazwyczaj jeden z rodziców- tak akurat się ułożyło,że pracowali w mieszkaniu. to fajna sprawa, np.w momencie kiedy ja czuję się żle, poprosić mogę tatę mojego podopiecznego by przez chwilę był z dzieckiem, lub w wielu innych sytuacjach. myślę,że zapracowałam na zaufanie i szacunek pokazując rodzicom,że praca opiekunki jest dla mnie nie "chwilową zarobkową sytuacją" tylko pracą którą zajmę się solidnie i odpowiedzialnie. nie będę komentowała tu tekstów typu- praca fizyczna nie może być lepiej płatna itd ...bo są one po prostu głupie. chcę tylko zaznaczyć,że wybierając opiekunkę przez pierwsze kilka tygodni obserwowałambym ją BARDZO UWAŻNIE i ROZWAŻNIE i podchodziła z minimalnym zaufaniem, ROZMAWIAŁABYM Z NIA dużo i na różne tematy,nie interesowałoby by mnie za bardzo żeby zobaczyć jak mieszka, ale z pewnością interesowałoby mnie czy mówi"wziąść" czy "wziąć" tak- na takie kwestie zwracałabym uwagę, a ponadto sprawdzałabym czy czegoś za dużo nie ubywa w moim gospodarstwie np.jakichś produktów( tak, tak moi drodzy!!) osobiście wolałabym,żeby opiekunka dla mojego dziecka była osobą wykształconą albo żeby była w trakcie kształcenia ( choć to kwestia na osobną dyskusję) sama zaczynając pracę - nie studiowałam.wolałabym osobę która lubi książki, poezję, która jest ciekawa świata itd itp i wiem ,że taką bym znalazła, bo nie przechwalając się - sama taka jestem i taką mnie znalezli rodzice tych dzieci którymi się opiekowałam, i nie dziwiły mnie pytania- jakie książki ostatnio przeczytałam, albo czy lubię chodzić do kina i na jakie filmy. te wszystkie powyższe kwestie nie byłyby dla mnie ważne gdybym chciała żeby moje dziecko było jedynie- przebrane, wyspane i najedzone, ale brałabym je pod uwagę i będę brała jeśli będę potrzebowała osoby- na np. osiem godzin dziennie- BO WTEDY OPIEKUNKA WPROWADZA DZIECKO W ŻYCIE, OPOWIADA DZIECKU ŻYCIE I POMAGA WYCHOWYWAĆ!!!!!!!!! w związku z powyższym - moja praca-jest godna dobrej zapłaty dlatego zarabiam 1800 zł plus ubezpieczenie-pełen pakiet za 1000zł+wolne weekendy, wakacje( nie całe ale znaczna część) święta+ wolne dni kiedy ich potrzebuję + dwa razy w tygodniu wcześniejsze wyjścia(- jestem studentką) i nic tu nie zmyślam, choć udowadniać nie mam zamiaru i dokładnie Pani Haniu- dziecko to nie przedmiot!!! nie zgadzam się z Panią w jednej kwestii,że nianię nie będzie interesowała zapłata- polemizowałabym tylko,że dobra zapłata jest właśnie -według mnie-za ten uśmiech i przytulenie. mnie osobiście interesuje dobra zapłata - bo po prosu-moja praca jest moim jedynym żródłem utrzymania. ale gdybym miała pracować u poniektórych rodziców-wypowiadających się tu, na tym forum,NAWET ZA 20 ZŁ ZA GODZINĘ -PODZIĘKOWAŁABYM JESZCZE W CZASIE OKRESU PRÓBNEGO pozdrawiam.
|