dziewczyny ale sie dajecie podpuszczac...
31.10.2008 18:41
szczerze powiedziawszy to tylko troche nie rozumiem rozbierzności tych wszystkich stawek bo prawdą jest że dawno jako niania nie pracowałam bo po prostu zmieniłam fach ale pracując jeszcze rok temu stawka w krakowie wynosiła od 6 do 12 zł w zalezności od tego co przy dziecku trzeba zrobić i to była stawka za jedno dziecko także praca za 5 zł wydaje mi sie byc śmieszna w dzisijeszych czasach... sama tak kiedys pracowałam i mimo że dziecko było przekochane i uwielbiałam spędzać z nim czas to stawka była wyjątkowo marna. Siedziałam z małą po 5 godzin dziennie od poniedziałku do piątku i zarabiałam za to jak łatwo policzyc 125 zł w tygodniu nikt jednak nie wziął po uwage ze aby dojechac do miejsca pracy tłukłąm sie godzine przez miasto a potem spowrotem w efekcie cały dzie stracony w tym czasie znalazłabym inną lepiej płatną prace w takim samym zakresie czasowym dlatego nie zgadzam sie tym żeby w okresie próbnym płacić mniej to jest nasza praca którą wykonujemy najlepiej jak umiemy i jaki by to nie był okres pracujemy przecież żeby zarobić żeby sie poniekąd utrzymać a za takie pieniądze nie ma szans nie wypowiadam sie tu oczywiście o nianiach, które nie wiedzą na czym polega ich praca.
31.10.2008 19:16
Ludie w jakim wy świecie żyjecie. Piszecie bzdury. Jeżeli ktos chce zapłacic 5 zł/ godz. za opiekunke dziecięcą żeby była wykwalifikowana i chciała pracować to jest nie spełna rozumu, jaka płaca taka praca. Nawet bezrobotny za taką stawke nie bedzie pracować. Każdy z was za swoją prace chce dostac godną place i to jest OK dla was, ale jak macie komus zapłacić to już macie problem. A TERAZ DLA MAMUSIEK KTÓRE JAK WIDAĆ NIE WIEDŹĄ CO PISZĄ. Jeżeli jest wam źle wydać pare groszy na wykwalifikowaną nianie to zrezygnójcie ze swoje pięknej kariery i same zajmijcie sie dziećmi lub dajcie dziecko do żłobka gdzie na jedną opiekunke przypada nawet do 10 dzieci( wtedy napewno mają solidną i twórczą opieke he he) a "zdrówko też im dopisze" i za leki sie nie wyplacicie, ale to już wasz wybór ale nie piszcie głupot i nie obrażajcie bo nikt was nie obraża.
31.10.2008 21:16
Dogie kolezanki, nie dajcie sie wypuszczac, co to za rodzice co nawet nie podpisuja sie pod tym co pisza,czyli autor nieznany, pisac mozna wiele....ale czy to prawda...chyba watpliwe...
31.10.2008 21:17
Fakt,rodzice nie doceniaja pracy niani i vice-versa.Skad to sie bierze?Moze stad,ze i jedni i drudzy nie wiedza, iz inaczej dziecko zachowuje sie przy niani,a inaczej przy Mamie i Tacie.Niania jest 9godz.dziennie z dzieckiem,a wiec niejako zastepuje rodzicow.Natomiast rodzic max przebywa z dzieckiem dziennie4-5godz.Reszte kochani Rodzice i Nianie,dopowiedzcie sobie.Ponadto...szacunek Rodzicow do Niani zalezy rowniez od wieku Niani i odwrotnie.Moja konkluzja na koniec...czego Jas sie nie nauczy Jan nie bedzie umial!
31.10.2008 22:05
Witam Szanowną Nianię,też jestem nianią i jak się może Pani domyślić po moim imieniu,jestem nianią z Ukrainy.Lecz, jak dotąd żaden maluszek ,którym się opiekowałam, nie mówi po ukraińsku czy rosyjsku.Tylko odwrotnie,bardzo dobrze mówią po polsku.Chcę tylko wyprowadzić Panią z błędu,że niby nianie z innych krajów nie potrafią dobrze opiekować się polskimi dziećmi i życzą sobie dużo mniej za swoją pracę,tym samym odbierają chleb polskim nianiom.Pani wypowiedź jest tendencyjna i mało ma wspólnego z rzeczywistością a jedynie świadczy o tym że jest Pani uprzedzona do osób innych narodowości.Tak jakby polki nie pracowały nigdy na zachodzie jako opiekunki do dzieci u nie koniecznie polskich rodzin.
01.11.2008 13:55
wogóle o czym my piszemy....... czy dzieci traktujemy jako przedmioty?? Wydaje mi się, że dobrą nianie nie będzie interesowało wynagrodzenie a dobro dziecka, to że się usmiechnie przytyli i będzie chciało z nami spędzać czas   dla mnie jako niani wazne jest takie cos..... i to ze rodzice czasem moga wieczorem gdzies wyjsc a wiedza ze dziecko ma fachowa opieke..... powiem tak malo jest rzyczliwych opiekunek i pracodawcow rowniez   ale dla nas wszystkich liczy sie dobro tej pociechy.... uwazam ze dobro dziecka jest trudno stawka pieniezna wyrazic. taka nianie mozna latwo sprawdzic ..... ja np. jak mama czy tata sie spoznia pol godziny to nie biore 3 zl za pol godziny jak i tez nie zliczam tego do pelnych godzin, potrafie zostac wtedy za darmo ..... a czy pracodawca to doceni okaze sie samo   nie raz juz proponowalam rodzicom wyjscie do kina i wiecie byli zadowoleni a ja milo spedzilam czas na ogladaniu kreskowek i slyszac radosny smiech dzieci.zastanowcie sie czy tak nie prosciej??
01.11.2008 17:24
witam.jestem opiekunką od siedmiu lat, w warszawie,moja stawka to 9-10 zł za godzinę.
nie spojrzałabym nawet ( bo nie muszę)na ogłoszenia gdzie oferowana stawka to 5,6,czy siedem zł. nie! bo :
1. dzieckiem się zajmuję-opiekuję,pomagam wychowywać, wprowadzam w życie i w nieznany świat. wychodzę na spacery,opowiadam bajki, uczę wierszy i piosenek, uczę jak założyć buciki i dlaczego należy być grzecznym, uczę kiedy mówimy dziękuję a kiedy przepraszam, uczę co to znaczy mieć szacunek, co to jest empatia,odpowiedzialność,obowiązek,i sto tysięcy innych rzeczy
2.po powrocie do domu zasiadam do komputera i opisuję cały dzień z moim podopiecznym-taki dzienny protokół
3. kiedy napisze takie "sprawozdanie" układam plan dnia na następny dzień, spisuję teksty piosenek i wierszyków,wymyślam zabawy i zastanawiam się co mam dokupić żeby np. zrobić z moim podopiecznym teatrzyk
4.czytam książki o wychowaniu i literaturę poświęconą dzieciom
5. robię dużo innych rzeczy żeby mój mały podopieczny wyrastał na mądrego i dobrego człowieka
DRODZY RODZICE DROGIE NIANIE szanujmy się nawzajem, praca opiekunki jest ważna, odpowiedzialna i bardzo cenna jeśli jest wykonywana solidnie i mądrze a jest taka wtedy- kiedy opiekunka jest osobą solidną i mądrą !
jestem niezmiernie zadowolona,że do tej pory miałam przyjemność pracować z bardzo mądrymi, inteligentnymi ludzmi-rodzicami, obecnie pomagam w wychowaniu i opiece dwuletniego bardzo wdzięcznego chłopczyka a rodzice jego to ludzie od których sama uczę się bardzo wiele- wiele mądrych rzeczy!! czasami myślę, że pojawili się na drodze mojego życia w najbardziej odpowiednim momencie.
prawda jest gorzka, ale nie leży po jednej stronie- nianie bywają głupiutkie i nieodpowiedzialne, BYWAJĄ- piszę, zapewne są i tacy rodzice- są bo osobiście ich znam- tylko, na szczęście nie pracowałam u nich, a nie pracowałam- bo szanuję siebie i swoją pracę i mając wybór nie podjełabym pracy u kogoś kto nie szanuje mnie jako pracownika.a opiekunki-bywa,że podkradają coś z mieszkań, zamiast opiekować się dzieckiem- oglądają tv,rozmawiają przez telefon i robią wiele innych rzeczy. tylko proszę mnie zaraz nie atakować,że pewnie sama tak robię skoro wiem i tak piszę. nie z autopsji to wiem.znam kilka dziewczyn które są bardzo dobrymi pracownikami- jako opiekunki! i to można zaobserwować. cieszę się,że swoją reputację wyrobiłam sobie dzięki temu np.że razem ze mną w domu bywał zazwyczaj jeden z rodziców- tak akurat się ułożyło,że pracowali w mieszkaniu. to fajna sprawa, np.w momencie kiedy ja czuję się żle, poprosić mogę tatę mojego podopiecznego by przez chwilę był z dzieckiem, lub w wielu innych sytuacjach. myślę,że zapracowałam na zaufanie i szacunek pokazując rodzicom,że praca opiekunki jest dla mnie nie "chwilową zarobkową sytuacją" tylko pracą którą zajmę się solidnie i odpowiedzialnie. nie będę komentowała tu tekstów typu- praca fizyczna nie może być lepiej płatna itd ...bo są one po prostu głupie. chcę tylko zaznaczyć,że wybierając opiekunkę przez pierwsze kilka tygodni obserwowałambym ją BARDZO UWAŻNIE i ROZWAŻNIE i podchodziła z minimalnym zaufaniem, ROZMAWIAŁABYM Z NIA dużo i na różne tematy,nie interesowałoby by mnie za bardzo żeby zobaczyć jak mieszka, ale z pewnością interesowałoby mnie czy mówi"wziąść" czy "wziąć" tak- na takie kwestie zwracałabym uwagę, a ponadto sprawdzałabym czy czegoś za dużo nie ubywa w moim gospodarstwie np.jakichś produktów( tak, tak moi drodzy!!) osobiście wolałabym,żeby opiekunka dla mojego dziecka była osobą wykształconą albo żeby była w trakcie kształcenia ( choć to kwestia na osobną dyskusję) sama zaczynając pracę - nie studiowałam.wolałabym osobę która lubi książki, poezję, która jest ciekawa świata itd itp i wiem ,że taką bym znalazła, bo nie przechwalając się - sama taka jestem i taką mnie znalezli    rodzice tych dzieci którymi się opiekowałam, i nie dziwiły mnie pytania- jakie książki ostatnio przeczytałam, albo czy lubię chodzić do kina i na jakie filmy. te wszystkie powyższe kwestie nie byłyby dla mnie ważne gdybym chciała żeby moje dziecko było jedynie- przebrane, wyspane i najedzone, ale brałabym je pod uwagę i będę brała jeśli będę potrzebowała osoby- na np. osiem godzin dziennie- BO WTEDY OPIEKUNKA WPROWADZA DZIECKO W ŻYCIE, OPOWIADA DZIECKU ŻYCIE I POMAGA WYCHOWYWAĆ!!!!!!!!!
w związku z powyższym - moja praca-jest godna dobrej zapłaty dlatego zarabiam 1800 zł plus ubezpieczenie-pełen pakiet za 1000zł+wolne weekendy, wakacje( nie całe ale znaczna część) święta+ wolne dni kiedy ich potrzebuję + dwa razy w tygodniu wcześniejsze wyjścia(- jestem studentką) i nic tu nie zmyślam, choć udowadniać nie mam zamiaru  
i dokładnie Pani Haniu- dziecko to nie przedmiot!!! nie zgadzam się z Panią w jednej kwestii,że nianię nie będzie interesowała zapłata- polemizowałabym   tylko,że dobra zapłata jest właśnie -według mnie-za ten uśmiech i przytulenie. mnie osobiście interesuje dobra zapłata - bo po prosu-moja praca jest moim jedynym żródłem utrzymania. ale gdybym miała pracować u poniektórych rodziców-wypowiadających się tu, na tym forum,NAWET ZA 20 ZŁ ZA GODZINĘ -PODZIĘKOWAŁABYM JESZCZE W CZASIE OKRESU PRÓBNEGO   pozdrawiam.
01.11.2008 18:28
Witam wszystkie Panie.To co przeczytałam u moich poprzedniczek to szok.Mam 50 lat.Dwadzieścia lat temu adoptowałam dwoje maleńkich dzieci.Pracowałam w urzędzie stołecznym w Warszawie i zarabiałam bardzo dobrze.Zrezygnowałam z pracy od razu.Nikt nie poinformował mnie,że przysługuje mi urlop wychowawczy.Pracował tylko mąż.Było bardzo ciężko.Zwolnił się również mąż z pracy i otworzyliśmy sklep osiedlowy.Zawsze ktoś z nas był z dziećmi w domu.Kiedy było bardzo dużo pracy w sklepie korzystałam z pomocy niani.Płaciłam jej bardzo dobrze.Wiedziałam co to znaczy opieka nad dwojgiem dzieci.Dla mnie dzieci były i są nadal najważniejszą "sprawą' w życiu.W chwili obecnej {od 5 lat} jestem nianią.Świat przekręcił się o 180 stopni.Ludzie mają dzieci bo tak wypada.Nie mogę zrozumieć matki,która oddaje 4-6 miesięczne dziecko do prywatnego żłobka bo sama "musi" robić karierę.Takie maleństwo jest w żłobku 10 godzin.Po powrocie kąpiel i spać.Rola mamy się kończy.Moje drogie mamy nie ma nic ważniejszego niż dzieci.W moim mieście żłobek kosztuje 1 250 zł.Niania 1 600-2 000.Proszę się zastanowić co jest lepsze.Dziecko zachoruje- zwolnienie lekarskie.Niania to ktoś bardzo bliski dziecku.Drodzy rodzice nie narzekajcie na nianie.Większość z nas pracuje w tym zawodzie nie dla samych zarobków lecz z zamiłowania.Bez względu na wiek niani.Proszę spojrzeć na nianię jak na kogoś kto w jakimś stopniu wchodzi do waszej rodziny i proszę go tak traktować a nie jak obcego. Mam szczęście gdyż zawsze wybiorę sobie super rodzinkę.Powodzenia.
01.11.2008 18:36
A ja się zastanawiam dlaczego autorka postu nie miała odwagi się podpisać..?
01.11.2008 19:13


"jak swiat swiatem fizyczny nigdy nie moze zarabiac wiecej niz umyslowy."

HAHAHAHAHHAAHHHAHAHAA
to ciekawe czemu budowlaniec dostaje 2500 a sekretarka z magistrem 1126 zł   

swieta prawda dobry fachowiec jest wiecej wart niz pani umyslowa co ma mature za gęś nie uogolniam oczywiscie ale to jest forum nian i rodzicow a nie wolgarnych wolcow odechciewa sie szukac pracy w tym zawodzie co wy spadlyscie tak nisko ze klocicie sie jak przekupy choc one maja wyrzszy poziom w sumie to poczułam sie jak widz klótni kóre..... opanujcie sie
01.11.2008 19:38
Zgadzam sie ale wszystko wynikło z tego ze ta "Pani" zaczeła nas wyzywa od takich i takich
01.11.2008 19:57
hmmmmm co do studentek mam podobne zdanie,ale ja jestem np nauczycielka wiec pracownikiem umyslowym,ale zarobkim w tym kraju sa tak nedzne,ze zaczelam dorabiac dorywczo jako opiekunka, wymagania sa duze co do opiekunek,ale kiedy odpisuje na ogloszenie,ze jestem nauczycielka i mam przygotowanie pedagogiczne rodzice nie odpowiadaja, bo chyba sie boja,ze zazadam jakiejs straszniej wysokiej kwoty, ale fakt faktem 5 zl dla wyksztalconego nauczyciela to za malo chocby nie wiem jaka to byla praca, po to nauczyciele ciagle sie doksztalcaja i koncza kolejne studia,zeby skonczyc na 5zl na godzine???Droga Pani uwazam,ze podeszla Pani zbyt radykalnie do tematu,nie wszystkie nianie to siksy i lachudry, ktore szukaja latwych pieniedzy
01.11.2008 20:39
jestem bardzo ciekawa czy pani mama na okresie probnym w pracy tez dostawala mniej,gowno prawda jak idziemy do normalnej pracy pracodawca nie proponuje nam pol pensji mniej na okresie probnym,co za paranoja.jesli pani mama chce placic polowe mniejsza stawke na probnym to niania ma sie opiekowac w polowie dzieckiem???to jest jakas masakra.co za glupoty sa ostatnio tu wypisywane.niektorzy rodzice maja zbyt duze wymagania co do nian,dlaczego wiec nie poprosza kogos z rodziny albo z agencji.jesli chodzi o place to nie chce mi sie wierzyc ze jak rodzic dogada sie z niania na kwote np.6zl to po jakims czasie rodzic tak od siebie podniesie ta stawke.
01.11.2008 21:39
he to jeszcze nic,mi kiedys za jedn dzien pracy taka mamusia wcale nei zaplacila,wczsniej bylo ustalone za jaka kwote pracuje i ,ze platne po kazdym dniu,wiec sama do niej napisalam,ze rezygnuje,bo zalatwila mnie nieciekawie delikatnie rzecz ujmujac,rodzice tez sa nieuczciwi no a ta stawka 5 zl to kpiny sa jakies. Jedna os.pisala,ze fizyczni pracownicy u nas zarabiaja lepiej niz umyslowi i to jest prawda wiec owa anonimowa mama jest b.slabo doinformowana,jesli tak to ocenia,ze fizyczna osoba zajmuje sie dzieckiem nich podneisie stawke do 15 zl za godzine i wtedy bedzie odpowiednie trktowanie jej jako klienta, bo to sa nasi klienci rodzice oczywiscie ale Im sie wszystko pomylilo i oni traktuja siebie jako wielkich pracodawcow, to ja powiem tak: !!!CY JEST OD CHOLERY !! W ROZNYCH ZAWODACH I WCALE NEI MUSZA SIE ZAJMOWAC CUDZYMI DZIECMI , ALE TO ROBIA Z MILOSCI DO DZIECI I CHCA DOSTAWAC ZA TE PRACE GODNE WYNAGRODZENIE!!!
01.11.2008 21:49
Przeliczamy dzieci na pieniądze choćby temat tyczył się rzeczy. W ogóle nie rozumiem wzajemnego się obrażania. Współpraca niani i roodziców dziecka powinna być najlepsza jaka może zaistnieć bo dotyczy dobra dziecka. Rodzice czerpią profity z tego że ich dziecko jest pod odpowiednią opieką a nianie powinny dostawać za to dobre wynagrodzenie. Raz pracowałam za cztery złote za godzinę i nie czułam się z tym źle ale było to tylko dorabianie sobie. Nie wiem czy jak bym miała opłacić studia i jeszcze się utrzymać dałabym sobie z tym radę. Zarobki i płace powinny być dostosowane do zarobków rodziców i osobowości opiekunki. Jeżeli rodzice zarabiają mało to siłą rzeczy nie można od nich wymagać żeby płacili kokosy z drugiej strony jeśli ich na to stać to dlaczego mieliby dobrze nie wynagrodzić osoby, która zajmuje się ich największym skarbem?! Myślę że poruszanie takich tematów jak na tym forum nie jest odpowiednie. Takie sprawy są osobistą sprawą między rodziną a nianią . tu na prawdę chodzi o dobro dzieci!! a nie o zabawę w kto jest gorszy...
01.11.2008 23:33
Boże to nie chodzi o przelicznie to chodzi o obraze jaką napisała ta kobieta no i o jej bezsens jaki przedstawiła nam tu na forum.
02.11.2008 08:50
Skoro, drogie Mamy uważacie, że opiekunki to puste dziewczynki grzebiące w telefonie przez poł dnia to dlaczego nadal szukacie kogoś do opieki? Poza tym osoba, która pracuje umysłowo powinna być wykształcona i mieć na tyle taktu, zeby przynajmniej nie obrażać publicznie ogółu. Jeśli trafiacie na takie dziewczyny, może zróbcie okres próbny, podczas którego będziecie w domu? Ja od pół roku pracuję w taki sposób i Mama dziecka jest zadowolona z mojej pracy.
02.11.2008 09:13
nareszcie slowa prawdy. Zgadzam sie mam podobne doswiadczenia, szukalam niani do trojki za 9zl i kazdemu bylo ciezko, teraz mam dwie mlode osoby, przychodza na zmiany za 6zl/h przez pierwsze trzy miesiace, jesli beda takie fajne jak sa to na pewno dostana podwyzke, warto premiowac dobrych pracownikow!!!

SZOK SZOK 9 ZL ZA 3 DZIECI????????
JA DOSTAJE 15ZL!!!!!!!
02.11.2008 13:06
osobiscie mi się wydaje,żę nieodpowiedzialnym opiekunkom powinno dać się komentarz,ostrzegający następnych rodziców przed zatrudnieniem jej np. dziewczyna nie wstawiła się na spotkanie itd. jak również pochwałe,jeżeli niania zrezygnowała, a współpraca przebiegała nam dobrze.Nie ma sensu rozmawiać kto jaką ma kulturę i nawzajem się obrażać, bo to i tak nie zmieni postępowania niektórych tu osób, które chcą nas tylko skłocić i wywrzeć presje, jakie są oczytane i wykształcone. Ja ze swojej strony pozdrawiam wszystkie mamy jak i opiekunki a przede wszystkim pociechy  
02.11.2008 13:23
Widzę, że niektóre mamusie najlepiej by niani płaciły 2,5/h albo w ogóle!!! Kobiety zastanówcie się chcecie żeby wasze dziecko się dobrze rozwijało-płaccie rozsądne stawki!!! Jak niania, która dostaje 4 czy 5 zł może jej się coś chcieć!!! My też mamy rachunki do płacenia też czasem musimy coś jeść!!!
02.11.2008 17:50
czytam i czytam i oczom nie wierze, zajmuje sie dziecmi od 1,5 roku, pomijajac wychowywanie swoich wlasnych i wnuka. czego sie tu dowiedzialam? ze jestem stara baba, ze sapie przy pchaniu wozka..........a moje doswiadczenia z rodzicami? hm...trafialam na takich co za malo chcieli duzo, albo na niezdecydowanych, albo nieslownych a ostatnio trafilam na takich co nie chca placic. tez powinnam wystosowac apel do nian, ze rodzice sa be itd., ale czy wszyscy? ale obrazac i ponizac, to cios ponizej pasa. szanujmy sie wzajemnie, bo jedni bez drugich obyc sie nie moga. a w tym wszystkim zwrocmy uwage na dzieci, ktore sa naszym wspolnym dobrem (ponoc)!
02.11.2008 21:18
niech te mamusie zastanowią się nad tym czy one chciały by za te nawet 5zł/h nie mówiąc już o 2,5zł/h pracować! a i w zupełności popieram p. Karolinę C bo my też chcemy normalnie żyć!!!
02.11.2008 21:21
pani Bożeno S niektórzy po prostu nie mają samoogłady   niestety
02.11.2008 21:25
O wybaczcie drogie Panie. Jestem opiekunką od 3 lat i uważam, że jeżeli rodzice spędzają ze swoim dzieckiem czas tylko wtedy kiedy je kładą spać lub je budzą, a krzyczą na forum, że nianie się nie znają i zasługują na najniższe stawki, to coś jest nie tak. Bo Mamy nigdy nie zgodziłyby się pracować po 10 godzin dziennie (fizycznie) za 5 zł. Szczególnie po studiach. I tutaj nie chodzi o obrażanie się nawzajem ale pokazanie tragicznej prawdy o tym kto na tym Waszym rodzicielskim oszczędzaniu tak naprawdę traci... Nie po to kończyłam studia, żeby słyszeć takie rzeczy. Nie po to chodziłam na kursy komunikacji niewerbalnej z dziećmi, nie po to uczyłam się nocami metod usprawniania manualnego i motorycznego aby jakaś Pani wyzywała mnie od siks. Jako niania poczułam się obrażona. Mało tego. Jako człowiek poczułam się obrażona. Bo Was drogie mamy cały dzień nie ma. Praca z dzieckiem to praca na pełnych obrotach zarówno fizyczna jak i umysłowa drogie Panie! Tak! Bo dziecko jest bezdenną studnią pomysłów, pytań, wątpliwości jak i kłębkiem naładowanym energią. Trzeba umieć te dwie rzeczy połączyć. Jeżeli naprawdę tak nie uważacie to oddajcie swoje dzieci do żłobka. Tak będzie lepiej dla niań.

Drogie Mamy: czas zmienić podejście do niań, gdyż to własnie ona odpowiedzialna jest za Wasze pociechy przez cały dzień. Warto by było odrobinę ją docenić a nie traktować jak jakiegoś robola. Uwieżcie, że opiekunki są osobami naprawdę wykształconymi i odpowiedzialnymi i zasługują na szacunek!

Drogie Nianie: nie bójcie się mówić Mamo, że macie odmienne zdanie na ten temat. Większość z Was jest po studiach, ma ogromne doświadczenie. Nie dajcie z siebie zrobić podrzędnych pracowników. Powinnyście tak naprawdę być częścią rodziny. I tak się czuć.

!!!! Traktuj ludzi tak jak chciałbyś aby oni traktowali Ciebie!!!!!
03.11.2008 08:36
« Powrót do listy tematów