Emerytki, rencistki, ludzie spoza Wawy....

Forum » Niania a finanse domowe
Apeluje do kobiet , które tak dramatycznie zaniżają stawki. Zaczynając swoją pracę zarabiałam 10zł na godzinę. Teraz, na dzień dzisiejszy to jest wygórowana stawka!! Wiele moich znajomych słyszy na rozmowach,że mają super kwalifikacje, podobają się rodzicom... ALE... No właśnie. Ale Pani X za opiekę 9 godzinną ze sprzątaniem i prasowaniem chce mniej,niż taka młoda, doświadczona osoba za samą opiekę ;/ Jestem przerażona, bo to jest zawód jaki wybrałam i nie po to podnoszę swoje kwalifikacje, wkladam cale serce w prace, zeby pracowac za pol darmo ;/ Rozumiem, ze Panie posiadajace emeryture moga isc pracowac za 1000zl, ale nie uczaca sie, posiadajaca rodzine mloda kobieta.
Gdyby wszyscy ludzie szanowali swoją pracę, nie było by mowy o pracy za 1000zł, nigdzie !!! Nie mówię tu tylko o nianiach... Szczerze powiedziawaszy , bez urazy dla ludzi straszych i przyjezdnych do Warszawy, ale obniżacie stawki i kradniecie miejsca pracy. Bo nikt kto urodził się i mieszka w stolicy nie zgodził by się na śmiesznie niską stawkę.....
21.09.2010 17:49
U nas jest to samo osoby starsze biorą u nas nawet 2-3 zł za god a rodzice potem sugerują sie taką osobą ale nie biorą pod uwage że to jej nie jest jedyny dochód i bardzo zaniżają stawki dla niani .
21.09.2010 17:57
Fajna Nianiu!Też jestem na rencie,mogę w domu pomóc,czemu nie,ale od razu mówię jeśli to nie będzie kolidowało z opieką nad dzieckiem.Właśnie wróciłam z rozmowy,gdzie ciągle wtrącała swoje ,,grosze,,babcia.W momencie kiedy usłyszała stawkę\1800,przy 9 h tak wychodzi 10zł\h,pani ta o mało nie dostała furii!Jak powiedziała 10 zł to przy godzinie dodatkowej,przecież tu już była opiekunka do któregoś z dziecka i tyle nie brała.Niby do najmłodszego dziecka,ale w domu jeszcze dwoje\szkoła i przedszkole\i co?Jak zachoruje któreś to mam go zostawić?za tę samą kasę?czy przyjedzie do niego babcia?Przez telefon mówiło się o niektórych sobotach i niedzielach.Ok.mogę przyjść,potrzebuję kasy,a tu za taki dzień ,inny do odbioru w tygodniu.Przepraszam,ale praca w wekendy to nie to samo co w normalny dzień.Nie wiem,może się mylę z tymi wolnymi za sobotę,czy niedzielę?Wystarczy mi krótka rozmowa ze starszą panią i nie mam ochoty na pracę tam.Wolę iść za owe 1000 do kogoś kto nie ma forsy,a dzieciak nie dostał się do przedszkola.I to będzie pomoc,nawet obcej osobie,ale dla mojej satysfakcji.I uwierzcie mi,ledwo się powstrzymywałam żeby czegoś nie palnąć,bo powiedziałaby że wszystkie nianie to .....Pozdrawiam.Musiałam się wygadać.
21.09.2010 18:16
Ja jestem emerytką,cały czas opiekującą się dziećmi,bez żadnych dodatkowych robót.
Nie mam żadnych problemów ze znalezieniem pracy.
Moją stawkę za jaką pracuję można zobaczyć w moim profilu.
Ten apel chyba jest żle zaadresowany.
21.09.2010 19:20
A nie zastanowiłaś się Fajna Nianiu,że rodzice może mają dość takich zadufanych w sobie młodych niań,że wolą starsze.Już tyle razy był ten temat wałkowany i ciągle powtarzam;
że to rodzice stawiają warunki i płacę,a my jak nie podobają się warunki oraz wynagrodzenie,to nie podejmujemy się danej pracy.I jest teraz coraz więcej mam które preferują wiek kandydatki na nianię powyżej 45 roku życia.I aby zabłysnąć na forum to nie trzeba zakładać nowego tematu, który i tak ciągle się pojawia mniej więcej raz na miesiąc.A tak ująć na marginesie to my Wam chleba nie zabieramy,bo na ten kawałek chleba najpierw wypracowałyśmy i mamy emerytury a teraz pracujemy na dodatek do tego chleba, bo nie tylko wy młode lubicie szyneczkę my stare też,do tego dochodzą jeszcze jakieś żiółka,więc rzetelnie pracujemy na to.
21.09.2010 19:46
wszędzie est to samo.przy 90% rozmowach jest to samo hasło ,,Pani stawka jest za wysoko bo nasz sąsiadka z bloku pani Rysia/Zosia/Bogusia (itd.) bierze 3 zł" Nic z tym nie zrobisz
21.09.2010 19:47
Zadufanych? To,że chcę zarabiać godziwe pieniądze nazywa się zadufaniem? Nie czujcie się urażone drogie Panie. Są oczywiście nianie 50+ , które biorą np 15zł/h , bo mają wykształcenie kierunkowe itd. Mi chodzi raczej o Panie, którym wystarczy dorobić. Dla mnie praca niani jest satysfakcjonująca i cieszę się,że mogę pomóc komuś w wychowaniu dziecka. Problem polega na tym,że nie samymi uczuciami człowiek żyje. A życie jest CO RAZ droższe !! Boli mnie to,że taka Pani Danuta może pozwolić sobie na pracę za 1000zł, odbierając przy tym szansę na lepsze zarobki innym   Myślę,że póki taki problem będzie istniał, temat będzie wałkowany !!! Nie mam zamiaru pracować za pól darmo. I jeszcze raz powtarzam , nie czepiam się wieku Pań, a raczej ich sytuacji życiowej. Mają emerytury, czasami mieszkają pod Warszawą albo jeszcze dalej... Eh...
Zrobić z tym coś zawsze można... Ja cenię swoją osobę i pracę jaką wykonuję, szanuję też pracodawców i tego samego wymagam od nich. Zazdroszczę,że inni mogą pracować dla przyjemności   ...a nie dla pieniędzy... straszne zakłamanie ...
21.09.2010 20:07
Zgadzam się z panią Danutą. Niestety, to nie my, ale rodzice dyktują stawki i o ile można się cenić, gdy pracy szuka się "powoli", nie śpiesząc się i mając coś w zapasie, o tyle jeśli szukamy jej "na szybko" i potrzebujemy tych pieniędzy, często jesteśmy zmuszone godzić się na mniejszą stawkę. Dorabianie do emerytur też mnie nie dziwi, bo są one śmiesznie małe. A jeśli komuś zależy na pracy, weźmie ją za mniejsze pieniądze. Smutne to, bo sama uważam, że życie w Polsce drożeje bardzo niewspółmiernie do podnoszenia się średniej krajowej, nie mówiąc już o pensji minimalnej, która powinna być na tym poziomie, żeby samotna osoba mogła z niej wyżyć (wynajem kawalerki plus jedzenie chociażby), a za 1000 zł, bo chyba tyle teraz minimalna pensja netto wynosi, czarno to widzę.
Inna sprawa, z tego, co widzę, nianie w Wawie mają i tak całkiem ładne zarobki. Ja pilnuję dzieci za 10 zł/h i jest to ładna suma, większość z nas, studentek zadowala się pracą za 6-7 zł za godzinę, a bywają też i niższe stawki. Inna rzecz, że według mnie 2-3 złote za pracę opiekunki do dzieci zakrawa na wyzysk   
21.09.2010 21:06

Fajna Niania[/auth Problem polega na tym,że nie samymi uczuciami człowiek żyje.

A życie jest CO RAZ droższe !!

Czy ty Fajna Niani uważasz ,że my emerytki to powietrzem żyjemy.Czy my nie mamy rodzin i opłat.I tak samo czy to u Was w Warszawie czy u mnie we Wrocławiu zycie jest drogie.
Boli mnie to,że taka Pani Danuta może

pozwolić sobie na pracę za 1000zł, odbierając przy tym szansę na lepsze zarobki innym


Z skąd ty Fajna nianiu wiesz ile ja zarabiam,i niestety ja taka Danuta nikomu nie zabieram ani pracy i zarobków.

:/ Myślę,że póki taki problem będzie

istniał, temat będzie wałkowany !!! Nie mam zamiaru pracować za pól darmo.


I nikt Tobie Fajna Nianiu nie każe pracować ,a przede wszystkim ja abyś pracowała za pół darmo,poszukaj sobie takich rodziców którzy Tobie zapłacą tyle aby Ciebie to satysfakcjonowało, a nie czepiaj się emerytów.A zastanawiające jest to ,że mieszkasz w Warszawie,gdzie się słyszy o najlepszej płacy dla niań,i które tu się wypowiadają
chwalą sobie te zarobki a ty Fajna nianiu narzekasz,to zastanów się nad sobą czy ty jesteś w porządku, jeżeli mamy proponują Tobie tak niskie zarobki. I nie patrz się na resztę dzielnic Polski ,bo przeliczniki są inne niż w Warszawie. A jak mam w profilu to nie szukam pracy.
I jeszcze raz powtarzam , nie czepiam się wieku

Pań, a raczej ich sytuacji życiowej.


My na taką sytuację ciężko pracowałyśmy.
Eh...

Zrobić z tym coś zawsze można...


Przecież w Sejmie jest postulat aby zjednolicić płacę niań.Młoda jesteś to może się doczekasz ich realizacji.

Zazdroszczę,że inni mogą pracować dla

przyjemności   ...a nie dla pieniędzy... straszne zakłamanie ...


Nie masz czego zazdrościsz emerytom.Bo emeryt który pracuje to nie dla przyjemności a dla polepszenia swojego bytu materialnego.I nie uwierzę ,bo jak każdy emeryt wolałabym do południa leżeć do góry brzuchem,mieć na wszystko pieniądze, na stare lata zwiedzać świat, a nie myśleć co włożyć do gara i czy mi starczy na zapłacenie rachunków itp.Więc nie pisz ,że emerytki pracują dla przyjemności.A,że jesteśmy już stare i mniej może sprawne od młodych,/chociaż jak czytam forum niani ,to wychodzi ,że młode więcej chorują od nas starych/,to nie możemy śpiewać rodzicom nie wiadomo jakie stawki,i tego nawet nie robimy a jak szukamy pracy to szukamy taką jaka nas satysfakcjonuje i jesteśmy tylko nianiami,a nie dodatkowo jak niektóre z WAS i gospodyniami domowymi.I nie krytykujemy Was ,tylko najwyżej Wam coś doradzimy, bo uważamy ,że każda z Nas wybiera sobie taką pracę do której ma dyspozycję .
I Fajna Nianiu nie ma co się unosić na taką Danutę,,bo ja mieszkam we Wrocławiu a ty w Warszawie i stawki niań są kolosalnie różne.

I proszę nie pisać ,że nianie emerytki pracują za 2zł.czy 4zł.bo nie uwierzę i nie uwierzę.
21.09.2010 21:23
Anie pomyslałaś Fajna nianiu że niektórych rodziców nie stac na więcej
21.09.2010 21:23

Fajna Niania

Musisz chyba trafiać na jakieś wyjątkowe oferty jeśli masz tylko takie doświadczenia.
Właśnie jestem po kilku rozmowach w sprawie pracy i wszędzie gdzie byłam rodzice są przygotowani na stawkę 15 zł/godz bo jak sami mówili wiedzą że taka stawka obowiązuje w Warszawie. Nawet trafiła mi się wyższa pensja ale brakło "chemii" między rodzicami a mną, a ja kładę spory nacisk na poprawne relacje z rodzicami i wybrałam rodzinkę w której super się pracuje i jest "cieplutko" pod każdym względem (a znamy się już od czerwca). Maria edytowała ten post 21.09.2010 22:03
21.09.2010 22:02
   usmialam sie , Panie emerytki i rencistki pierwszy raz czytam zeby kos sie o to doczepil , ze Panie ktore maja rente czy emeryture podkradaja prace innym niania   
21.09.2010 22:02
Eh... Patowa sytuacja    W sumie nikomu nie można zabronić dorabiać, bo wiadomo emerytury w PL , są żałosne    A zarabiać każdy chce...

A co do tego, czy rodziców stać na nianię to już inna kwestia.

Podkradanie to zbyt mocne słowo. Chodzi tylko o to,że ( nie tylko w kręgu niań!) ludzie np z innych miast przyjezdzaja do Warszawy, wynajmują mieszkanie w 6 ososb i pracują za grosze (np robotnicy) i wtedy odbieraja miejsca pracy , bo zaniżają stawki. Ludzie biją się o zlecenia, zaniżają stawki,żeby miec prace, a gdyby kazdy trzymal jakis poziom tak by nie bylo   

Nie chcę się kłócić, po prostu trochę racji mam    Fajna Niania edytowała ten post 21.09.2010 22:10
21.09.2010 22:04

Agnieszka D.
   usmialam sie , Panie emerytki i rencistki pierwszy raz czytam zeby kos sie o to doczepil , ze Panie ktore maja rente czy emeryture podkradaja prace innym niania   

                    
Równie dobrze emerytki i rencistki mogłyby mieć pretensje do młodziutkich niań że mieszkają z rodzicami i tylko dorabiają sobie na ciuszki czy kosmetyki podejmując pracę za mniejszą pensję niż panie z dużym doświadczeniem - oczywiście to jest żart z mojej strony, bo nie interesuje mnie za ile pracują inne osoby i ile mają lat Maria edytowała ten post 21.09.2010 22:13
21.09.2010 22:12

Maria

Agnieszka D.
   usmialam sie , Panie emerytki i rencistki pierwszy raz czytam zeby kos sie o to doczepil , ze Panie ktore maja rente czy emeryture podkradaja prace innym niania   

                    
Równie dobrze emerytki i rencistki mogłyby mieć pretensje do młodziutkich niań że mieszkają z rodzicami i tylko dorabiają sobie na ciuszki czy kosmetyki podejmując pracę za mniejszą pensję niż panie z dużym doświadczeniem - oczywiście to jest żart z mojej strony, bo nie interesuje mnie za ile pracują inne osoby obojętne i ile mają lat


Dokladnie Pani Mario   
21.09.2010 22:14
a ja się obrażam na wszystkie nianie z Lublina, ponieważ zabierają mi miejsca pracy!!!

Kochane Nianie z Lublina !
Apeluje!

przestańcie natychmiast pracować !!!
        
21.09.2010 22:23
Nie wszystkich rodziców stać na zbyt wysokie stawki. Niestety niektórzy są w stanie zaoferować np 7zł/h bądź właśnie 1000zł mies bez dodatkowych obowiązków. Nie wszystkie nianie mogą brać po 15-20zł za godzinę bo niestety Np. mama niania z własnym dzieckiem,Pani na emeryturze opiekująca się u siebie(niektóre) nie krzyknie 1600zł. Więc kwota wynagrodzenia zależy od doświadczenia,warunków i obowiązków, itp.A Pani na emeryturze może brać 10-12zł/h dlatego bo chce tylko dorobić i jej tyle wystarczy a ze lubi dzieci i ma doświadczeniu to czemu by nie mogła? Zresztą za ile kto pracuje to jego prywatna sprawa jeżeli i niani i rodzicom pasuje 4zł/h okej, ja miałam zaproponowane 5zł za godzinę i zrezygnowałam. Pozdrawiam
21.09.2010 22:27


Podkradanie to zbyt mocne słowo. Chodzi tylko o to,że ( nie tylko w kręgu niań!) ludzie np z innych miast przyjezdzaja do Warszawy, wynajmują mieszkanie w 6 ososb i pracują za grosze (np robotnicy) i wtedy odbieraja miejsca pracy , bo zaniżają stawki. Ludzie biją się o zlecenia, zaniżają stawki,żeby miec prace, a gdyby kazdy trzymal jakis poziom tak by nie bylo   

I nie dziwię się tym osobom. Gdybym miała na utrzymaniu dzieci, czy po prostu musiałabym zarobić, a w swoim rodzinnym mieście nie dostałabym godziwej pracy, też zapewne spróbowałabym w Wawie (zawsze lepiej to, niż od razu jechać do Londynu). Poziom można trzymać, gdy praca jest w całym kraju, nie gdy w wielu miejscach jej brakuje. Rozumiem irytację takim stanem rzeczy, jest ona zrozumiała, ale dopóki w całej Polsce (a nie tylko w stolicy) sytuacja się nie poprawi, nie zaczną powstawać nowe miejsca pracy, a pracodawcy nie przestaną wyzyskiwać ludzi, takie sytuacje będą miały miejsce.   

Sama jakiś czas temu byłam świadkiem, jak kasjerka w Netto opowiadała drugiej, że ma 12-godzinne dyżury 9 dni pod rząd. Szczerze, ja nie wytrzymałabym ani fizycznie, ani psychicznie. A kasjerka ta z pewnością nie dostawała więcej, niż 7 zł za godzinę (a i pewno mniej), tak więc nie dziwię się, że mając do wyboru taką pracę, a pracę opiekunki nawet za 7-8 zł(zwłaszcza gdy ktoś się do tego nadaje), wybieramy drugą opcję.


Również apeluję do wszystkich opiekunek z Torunia o ustąpienie miejsca!   
21.09.2010 22:45
   a ja przepraszam wszystkie Nianie z Bydgoszczy    , ze mam prace ;P Agnieszka D. edytowała ten post 21.09.2010 22:59
21.09.2010 22:58

Agnieszka D.
   a ja przepraszam wszystkie Nianie z Bydgoszczy    , ze mam prace ;P


apeluje, żebyś podała się do dymisji w trybie natychmiastowym!!

        
21.09.2010 23:10

Katarzyna R.

Agnieszka D.
   a ja przepraszam wszystkie Nianie z Bydgoszczy    , ze mam prace ;P


apeluje, żebyś podała się do dymisji w trybie natychmiastowym!!
skoro musze       Agnieszka D. edytowała ten post 21.09.2010 23:12
21.09.2010 23:11
Ale przyjemnie się z Tobą współpracuje   

bierzcie przykład, Nianie, rezygnujcie z pracy !
21.09.2010 23:18
Nareszcie jakiś temat wesoły i oby takim pozostał         
21.09.2010 23:35
Apelujmy, Siosty!
Apelujmy jednym głosem !   
21.09.2010 23:39
Życie w Polsce drożeje , pensje automatycznie maleją przy opłatach , wydatkach na jedzenie itd. Więc nie oczekujmy cudów,że wszędzie rodzice będą proponowali 15 zł za godzinę . W Gdańsku wynagrodzenie waha się pomiędzy 5 zł - 9 zł , 10 zł i więcej czasem się zdarzy ale kiedy opieka jest w trybie dorywczym , w niektóre dni, po parę godzin , więc się w sumie wyrównuje. Mam ogromny szacunek do rodziców którzy mówią prosto z mostu ile mogą zaproponować , nie owijają w bawełnę , bo wtedy żadna strona nie traci czasu i nie powstają nieporozumienia typu: "Nie mam środków aby Pani teraz zapłacić, rozliczymy się za tydzień" . Z drugiej strony współczuję kobietkom, które zawód Niani traktują jako sposób na utrzymanie - i zarazem podziwiam, jeśli im się to udaje .
21.09.2010 23:42
« Powrót do listy tematów