stawka weekendowa

Forum » Niania a finanse domowe
witam. Dostałam propozycje opiekowania się 4-letnim chłopcem w niedzielę, nie wiem jeszcze na ile godzin (ale u mnie to nie rzutuje). Jaką stawkę godzinową mam zaproponować? Nie chcę stracić ale nie chce też powiedzieć za dużo. Pomóżcie   
06.10.2009 21:02
kochana wekend to dadatkowy twój czas więc ja bym powiedziała o połowę wiecej ceny niż na codzień pozdawim   
06.10.2009 21:44
no tak, ale ja mam miesięczną pensję, nie pracuję na godziny i właśnie nie wiem   
06.10.2009 22:14
Ja spotkałam się ze stawka OD 15 zł.
Pozdrawiam
06.10.2009 23:09
Różnie to jest traktowane. Od wielu lat handel i różne usługi są czynne w niedzielę, więc ten dzień spowszedniał jako dzień roboczy. Ciężej przestawić się komuś, kto karierę zaczynał jeszcze za komuny. Dla mnie na przykład nie stanowi róznicy w jaki dzień pracuję- chodzi o sumaryczny wymiar pracy w skali miesiąca. Wręcz wolałabym czasem mieć możliwość wyboru dnia pracy i dzien powszedni zamienić włąśnie na świąteczny, zeby mieć większy wybór i elastyczne godziny. Moja pierwsza praca była na grafik 7dniowego tygodnia pracy i do takiej opcji bylam przyzywczajona i zadowolona z niej. Teraz wprawdzie pracując w zawodzie mam tydzien pon-pt, ale nie stresuję się rygorem pracy więc w razie potrzeby mogę sobie brać wolne dni albo godziny na załatwienie czego mi trzeba.Gdybym jednak nie mogła ruszyć sie z pracy wolalabym miec mozliwosc zamienienia dni na sobote czy niedzielę. Uważam , ze to tez przywilej i jak dla mnie stawka za te dni nie powinna być wyższa.
07.10.2009 01:00
Wiesz pewnie jakie stawki godzinowe przy codziennej pracy na godziny obowiązują w Warszawie i taką powiedz.
Albo jak masz miesięczną pensję to podziel ją przez średnią liczbę godzin miesiąca i wyjdzie ci stawka.
W Łodzi przy jednym dziecku byłoby to wg mnie 7-8 zł. W Warszawie - nie wiem.
Oczywiście o ile chcesz tę pracę w niedzielę na kilka godzin.
W przeciwnym wypadku zawyż stawkę, a sprawa sama przycichnie.

PS. Błagam nie naskakujcie na mnie co do podanej stawki w Łodzi. Nie wyssałam jej z palca. Jakiś miesiąc temu spotkałam się z kilkoma kandydatkami na nianię moich dzieci. Pytałam o stawki w poprzedniej pracy, którą właśnie kończyły lub już skończyły. I ich stawki wahały się od 6 do 9 zł (przy czym 9 zł było przy dwójce dzieci - maluch + dorywczo przedszkolak).
Spotkałam się też z paniami, które pojawiały się na forum i dyskutowały tutaj o stawkach (pisałam już o tym). I choć na forum krzyczały dużo więcej, na rozmowie aż tyle nie chciały.
07.10.2009 09:48
« Powrót do listy tematów