prosze o porade temat,, nowa niania mloda ,,

Forum » Niania a finanse domowe

zatrudnilam nianie dla swojej corci ktora ma 6 lat dzis byla piwerwszy raz jest to studentka ktora wynajmuje mieszkanie ze swoim chlopakiem i innymi dwa studentami niby mi to odpowiadalo ale .....................

 

gdzy mala wrociula byla powiedzmy zadowolona ale .......... wieczorkiem od slowa doszlo ze razem, z mala i nianai byli tez inni i siedzieli razem nie wiem co robili proboalam sie od malej dowiedziec ale jakods zmieniala temat nie wiem co mam zrobic mala ma isc tam ponownie w srode a ma planowo chodzic w poniedzialaki srody i piatki ale mam watpliwosci PROSZE POMOZCIE C MAM ZROBIC

27.06.2011 21:13

Poszukaj innej niani, takiej, która czas przeznaczony na opiekę wykorzysta w 100 % na zajęcia z Twoją córeczką. Dla mnie to dość niepokojący układ.Czy znasz współlokatorów swojej niani? ćzy masz gwarancję, że niania sprawuje opiekę osobiście, czy nie powierza jaj swoim znajomym?

27.06.2011 21:31

trudno wymagać, żeby niania wypraszała z domu innych lokatorów, z drugiej strony tłum studentów to średnie towarzystwo dla 6latki. dlaczego niania nie przychodzi do małej, tylko mała do niani?

27.06.2011 21:31

Witaj.Jesli masz zle przeczucia i nie odpowiada ci to -to zapytaj wprost i to przy najblizszym spotkaniu znianią w jakich warunkach przebywa dziecko-nawiasem mowiac ja bym tam poszla raz sie upewnic bo jako matka masz prawo wiedziec.pamietaj ze twoje dziecko to twoj najwiekszy skarb i nie powinnas miec takich obaw zostawiajac corke z nianią.moze niech po spacerach wracaja do ciebie do domu.

27.06.2011 21:33

ja niestety mamy koty jeden nich nei akceptuej obcych i dlatego mala co prawda opowiadala ze fajnie jest ale jak pytaam co robila to malowala i byla bardzo krotko na placu zabaw pozatym nic wiecej nie wiem co mam sama zrobic a jeszce na samym pocztku powiedziualm ze ma obrobne i mala miala u niej zostac do 11 a ja a ona ma obrone na 11 i chciala ja zostawic na pol godziny ze swoja kolezanka ogolnei zgodzilam sie ale po dniu dzisiejszym nie wiem czy sie na to zgodzic

27.06.2011 21:36

oo nowy temacik fajny  Sealed

27.06.2011 21:37

tzn ja zaprowadzilam mala do niej do domu i widzialm jakie warunki da nei ma co do tego zastrzezen ale jesli chodzi o to tpowarzstwo

mal miala isc na pol kolonie w sierpniu zastanawiam sie czy nei powiedziec niania ze pol kolonia jest za tudzien a mal dac pod opieke innej niani a tam razcej ma yla by z nianai boi tamta mieszka z rodzicami czy to nei bedzie lepsze rpzwioazanei

27.06.2011 21:39

Tą decyzje musisz podjąć sama-jesli czujesz niepokoj to podziekuj niani,powiedz ze zle sie z tym czujesz i zamiast sie skupic na pracy to myslisz tylko o dziecku-ze nie czujesz sie komfortowo.od siebie dodam ze studentow tez nie nalezy wrzucac do jednego worka sa przeciez ludzie i ludzie.prawda jest taka ze cie to meczy a tak byc nie powinno.zostawiajac dziecko z niania powinnas byc spokojna i pewna ze dziecko jest w dobrych i odpowiedzialnych rekach.

27.06.2011 21:57

Moniko, nie denerwuj się tak Smile, pisz spokojniej, bo trudno się czyta ze zrozumieniem Wink

Poszukaj jednak innej niani, tak jak Joasia mówi, tłum studentów to rzeczywiście nie jest doborowe towarzystwo dla dziecka, choć nie mam nic przeciwko stydentom oczywiscie Laughing

27.06.2011 22:02

Elzbieta Olga P.

Poszukaj innej niani, takiej, która czas przeznaczony na opiekę wykorzysta w 100 % na zajęcia z Twoją córeczką. Dla mnie to dość niepokojący układ.Czy znasz współlokatorów swojej niani? ćzy masz gwarancję, że niania sprawuje opiekę osobiście, czy nie powierza jaj swoim znajomym?

Dokładnie...

 

27.06.2011 22:14

Ciężka psrawa, jeżeli nie zna się środowiska gdzie dziecko przebywa. Ale czy od sześciolatki tak trudno wyciągnąć, co się tam dzieje?

27.06.2011 22:19

Sabina G.

Ciężka psrawa, jeżeli nie zna się środowiska gdzie dziecko przebywa. Ale czy od sześciolatki tak trudno wyciągnąć, co się tam dzieje?

To też jest bardzo zastanawiajace

27.06.2011 22:21

Ja myślę,że gdyby się coś nienormalnego działo,to sześciolatka by o tym powiedziała.A towarzystwo tam było,więc w czym problem.Wcale nie musi mieć ono złego wpływu na dziecko. a wręcz przeciwnie.

28.06.2011 07:44

towarzystwo dla 6-latki to jej rówienicy a nie studenci, takie jest moje zdanie, sama mam 7-letnią córkę, sama byłam studentką ... ale z doswiadczenia wiem, że jak córa szła do niani to niania robiła swoje a córa po powrocie mówiła że się bawiła sama, albo że rysowała itp., także bardziej pilnowała żeby się krzywda nie stała niż zajmowała się nią.

28.06.2011 09:33

Ja rozumiem,że towarzystwo dla dziecka,to rówieśnicy. Pisząc,że towarzystwo tam było miałam na myśli,że mama zatrudniła tą nianię,wiedząc o tym.

Dziwi mnie,że zamiast rozmawiać z nianią jak spędziły dzień i mówić,co Jej się nie podoba,pisze o swoich podejrzeniach na forum.

Ja u takiej mamy nie chciała bym pracować.Brak kontaktu,brak szczerości,chyba też z dzieckiem,jeżeli nie może dokładnie dowiedzieć się od dziecka jak spędziło dzień.

Małgorzata R. edytowała ten post 28.06.2011 10:33
28.06.2011 10:22

Magdalena B.

towarzystwo dla 6-latki to jej rówienicy a nie studenci, takie jest moje zdanie, sama mam 7-letnią córkę, sama byłam studentką ... ale z doswiadczenia wiem, że jak córa szła do niani to niania robiła swoje a córa po powrocie mówiła że się bawiła sama, albo że rysowała itp., także bardziej pilnowała żeby się krzywda nie stała niż zajmowała się nią.

Moje zdanie jest identyczne.Jeśli mamę niepokoi to, że córka spędza czas pod opieką niani w towarzystwie jej znajomych - to wystarczający powód żeby poszukać innej niani.Zastanawiające jest to, że Mała nie chce o tym opowiadać- albo było tak nudno, że nie ma o czym albo została poproszona o zachowanie "tajemnicy".

28.06.2011 10:33

"Dziwi mnie,że zamiast rozmawiać z nianią jak spędziły dzień i mówić,co Jej się nie podoba,pisze o swoich podejrzeniach na forum."

Małgorzato, słuszna uwaga, zgadzam się w tej kwestii w 100%,

28.06.2011 10:46

Małgosiu i Marylko - zgoda, co do tego, że Mama powinna porozmawiać z nianią ale w tym, że dzieli się z nami swoimi niepokojami nie widzę nic nagannego. Gdyby w relacjach rodzice i nianie wszystko i zawsze było do wspólnego "przegadania" nie miałybyśmy o czym dyskutować.

28.06.2011 10:59

Aneta B.

oo nowy temacik fajny  Sealed

I tutaj Anecie też przyznaję rację, bo rzeczywiście.... albo nieśmiała niania albo niania wśród studentów... w obu przypadkach mamy stały się aż tak bardzo bezradne, że nie potrafią same rozwiązać problemu, który stworzyły na własne życzenie, decydując się na zatrudnienie tych niań.

28.06.2011 11:01

Elżuniu, tematów na forum nie zabraknie, bez obaw Laughing, tylko trochę irytujące jest to, że mama, osoba przecież dorosła, najpierw podejmuje decyzję, a po fakcie zauważa dopiero jej słabe strony Undecided, a wszystko sprowadza się do tego, że te zatrudnione nianie brane są przez nas potem na języki Undecided

28.06.2011 11:10

Dlaczego autorkę wątku zablokowano??? SurprisedSurprisedSurprised

28.06.2011 11:15

a mi sie wydawała dziwna;-)

 

niby dziecko 6 lat- a nie umiala sie z nią porozumieć?!

 

wiadomsoc haotyczna, profil miala- ze zaopiekuje sie dzieckiem aktywny-szukam pracy a tu pisze, ze nianie ma  

 

zatrudnila studentke- i pewnie tez chodziło o kase;-)

 

po2 zamiast rozmawiac jak pisze Marylka to po co? skoro są fora  

Aneta B. edytowała ten post 28.06.2011 11:20
28.06.2011 11:17

No to następny problem rozwiązany Tongue out

28.06.2011 11:19

może założymy wątek-hity- kity

 

haha bo coraz ciekawsze tematyCool

Aneta B. edytowała ten post 28.06.2011 11:28
28.06.2011 11:28

Czy ja dobrze zrozumiałam? Mama postanowiła ciągać dziecko po ludziach bo...w domu jest kot który nie akceptuje obcych? Ludzie to mają priorytety....Undecided

28.06.2011 11:54
« Powrót do listy tematów