Powiedzcie mi proszę jak spacerujecie wśród zasp śniegu, w mazi posniegowej i nieodśnieżonych ulicach? Próbowałam z wózkiem i ugrzęzłam. Miasto zasypane, dozorcy zaspali. A zawieja śnieżna Wam nie przeszkadza?
27.12.2010 23:54
Warunki atmosferyczne mi osobiście nie przeszkadzają, spaceruję w każdych. Gdy wózek z maluszkiem nie da sie normalnie prowadzić, radze sobie ciągnąc go za sobą, przez odcinek nie dający sie normalnie przejechać. Mi również pomaga mój pies( Husky)   , którego zabieram na spacery, zawsze jak ugrzeznę, on mi pomaga wyciągnąć wózek   Ale rzeczywiście prawda jest taka, że cięzko jest się poruszac po mieście z wózkiem, niestety...   
28.12.2010 00:21
Ostrożnie z spacerami jak jest poniżej - 5 stopni, odradzam .
Można maluszka w domu tez przewietrzyć,ubrać w kombinezon i w pokoju.
28.12.2010 12:34
Na spacerze w duży mróz maluszek nie powinien spać.
W innym przypadku można wychodzić jak jest mróz mniejszy niż 10 st.
28.12.2010 13:22
Ja mojego synka wkładam w nosidełko i idziemy na spacerek . Nie długi , w pobliżu . W Gdańsku jest ogromnie dużo śniegu, w większości chodniki nie odśnieżone , więc z wózkiem nie byłoby szans .
28.12.2010 13:27
Pamiętam, że w tak mroźne i śnieżne dni stosowałam, tzw. werandowanie.
Ubierałam moje pociechy cieplutko, tak jak na normalny spacer, przy czym wystawiałam je w wózku do ogródka lub na balkon, oczywiście nie spuszczając ich z oczu.
28.12.2010 14:07

Małgorzata R.
Na spacerze w duży mróz maluszek nie powinien spać.
W innym przypadku można wychodzić jak jest mróz mniejszy niż 10 st.

Oczywiście, wszystko zależy od wieku takiego maluszka, bo jak jest opatulony i ma ciepło pod budką to sobie może spać, byleby nie wdychał zbyt zimnego powietrza.
Z temperaturą - mówią, że do -5 przy wietrze, do -10 bez wiatru.
28.12.2010 14:11

Anna P.

Małgorzata R.
Na spacerze w duży mróz maluszek nie powinien spać.
W innym przypadku można wychodzić jak jest mróz mniejszy niż 10 st.

Oczywiście, wszystko zależy od wieku takiego maluszka, bo jak jest opatulony i ma ciepło pod budką to sobie może spać, byleby nie wdychał zbyt zimnego powietrza.
Z temperaturą - mówią, że do -5 przy wietrze, do -10 bez wiatru.

Jestem tego samego zdania co Ty Aniu, maleństwo dobrze opatulone może z godzinkę pospać sobie pod budką i pokrowcem. Mój maluszek ma już 27 mcy, więc ciągam go na sankach, dla rozgrzewki udając rączego konika ;P , jednak co jakiś czas musi swoje saneczki sam ciągnąć lub pchać, też dla rozgrzewki   
29.12.2010 20:03
Moja ma 6-cy i boję się z nią teraz spacerować jak jest tak zimno zwłaszcza, że raz już złapała katarek i to chyba właśnie po spacerze chociaż było mniej niż -5 i nie byłyśmy dłużej niż 30 min. Ale za to ubieram ją cieplej i otwieram szeroko okno zawsze to coś  
29.12.2010 20:26
Pogoda -5, -7 jest dużo zdrowsza niż 0*
Bardzo często widzę jak mamy (lub inne osoby) popełniają podstawowy błąd: ubierają opatulają dziecko całkowicie w domu a dopiero później same się ubierają, potem jeszcze długi korytarz, winda i zanim dziecko dotrze do powietrza już jest spocone, a często jeszcze coś mamusia zapomniała .....    i choroba na najlepszej drodze.
Ja zawsze ubieranie zaczynam od siebie ale wierzchnie okrycie wieszam na wózku, dopiero wtedy biorę się za ubieranie dziecka i to też nie zapinam do końca nie okrywam całkiem, dopiero przed samymi drzwiami wyjściowymi zapinam ostatnie zamki odzieży a po przekroczeniu drzwi okrywam dodatkowo
29.12.2010 21:03
Ja też najpierw ubieram siebie potem malutką, mieszkamy na parterze w starym budownictwie więc nie zdąży się zgrzać niczym wyjedziemy wierzchnie okrycie zapinam na zewnątrz, ale i tak to nas nie uchroniło od katarku myślę, że jeszcze nie przywykła do takich temp., ale jak jest tak -2 czy -3 to staram się z nią wychodzić bo kiedyś musi się uodpornić no i wietrzymy każdego dnia
29.12.2010 21:19
Ten katar to raczej nie od temperatury, a od wirusów, których wszędzie pełno, niestety...

A tu taki artykulik:
i dylemat - co z tym zrobić? (spacerować? nie spacerować?)
http://oko.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1102853-oddychamy-smogiem.html
29.12.2010 22:19

Alina K.
Ostrożnie z spacerami jak jest poniżej - 5 stopni, odradzam .
Można maluszka w domu tez przewietrzyć,ubrać w kombinezon i w pokoju.


To chyba przesadna ostrożność, chyba że mówimy o noworodku   
Moja granica to -8 -10 dla wieku od 6 m-cy. Inaczej to druga zimę dziecko spędziłoby w domu na werandowaniu    Jednak spanie raczej w domciu.
Stopniowe oswajanie z niską temperatują i w przypadku zdrowego dziecka tylko same korzyści   
29.12.2010 23:28
Z niemowlakiem do -10 stopni mrozu można wychodzić.
Na mrozie dziecko nie powinno spać,bo szybciej wychładza się.
Podobno szkodzi to drogom oddechowym.
Inaczej dziecko oddycha w czasie snu niż ruszając się.Informacje tą mam od lekarki /mamy dziecka ,którym się zajmowałam/. Małgorzata R. edytowała ten post 30.12.2010 08:40
30.12.2010 08:25
« Powrót do listy tematów