Marta KJ
To taki żal ot tak sobie bo "nie mam żalu do nikogo". W zeszłym tyg. musiałam odtransportowac nianie do szpitala( dla niewtajemniczonych -niania mieszka z nami)... została na noc i wróciła nastepnego dnia po poludniu. Poleżała , poodpoczywała , wczoraj pojechała do chłopaka i wieczorem znowu wyladowała w szpitalu, z zupełnie innego powodu. Okazało się że nie bedę mogla jej niestety dalej zatrudniać z powodów zdrowotnych....ale jeszcze jej nie powiedzialam , bo nie chcę jej denerwowac i mam zamiar z nia porozmawiac jak przyjedzie tu ze swoim chlopakiem w weeekend. Tylko nie wiem jak poprowadzic ta rozmowę....
No i zostałam tak w kropce,bez niani.
ot przypadki chodzą po ludziach... przykre to.

takie sytuacje sa zawsze trudne dla obu stron.wiesz dla Ciebie ważniejsze sa dzieci ,praca .niania musi zrozumieć że skoro juz nie może pracować musi odejść.
15.01.2009 21:35

Marta KJ
To taki żal ot tak sobie bo "nie mam żalu do nikogo". W zeszłym tyg. musiałam odtransportowac nianie do szpitala( dla niewtajemniczonych -niania mieszka z nami)... została na noc i wróciła nastepnego dnia po poludniu. Poleżała , poodpoczywała , wczoraj pojechała do chłopaka i wieczorem znowu wyladowała w szpitalu, z zupełnie innego powodu. Okazało się że nie bedę mogla jej niestety dalej zatrudniać z powodów zdrowotnych....ale jeszcze jej nie powiedzialam , bo nie chcę jej denerwowac i mam zamiar z nia porozmawiac jak przyjedzie tu ze swoim chlopakiem w weeekend. Tylko nie wiem jak poprowadzic ta rozmowę....
No i zostałam tak w kropce,bez niani.
ot przypadki chodzą po ludziach... przykre to.


a to pech.. a jak bylam wolna to pani ta nianie miala   eh.. wszyscy teraz mi mowia ze chca nianie albo ze ktos tam chce i czy pracy nie szukam.. ja moge pomoc w weekendy jedynie bo naprawde z pracy do pracy to bez sensu,szkoda pani dzieci (bylyby poszkodowane taka zmeczona niania). polecam agencje http://supernianie.eu/ . pani maja z mezem na pewno znajdzie kogos tylko nie wiem jak szybko. ale sprawdzaja nianie dosc dobrze,wypytuja na pierwszym spotkaniu jak nie wiem co   i maja chyba nosa do ludzi,tak mi sie zdaje  
15.01.2009 21:37
Marta KJ nie martw się będzie dobrze ;D zawsze musi być gorzej by było lepiej.
15.01.2009 21:37
No trudno mi bedzie z i a o tym rozmawiac. Bpję się że nie bedzie tego chciała przyjąć..
15.01.2009 21:37

To taki żal ot tak sobie bo "nie mam żalu do nikogo". W zeszłym tyg. musiałam odtransportowac nianie do szpitala( dla niewtajemniczonych -niania mieszka z nami)... została na noc i wróciła nastepnego dnia po poludniu. Poleżała , poodpoczywała , wczoraj pojechała do chłopaka i wieczorem znowu wyladowała w szpitalu, z zupełnie innego powodu. Okazało się że nie bedę mogla jej niestety dalej zatrudniać z powodów zdrowotnych....ale jeszcze jej nie powiedzialam , bo nie chcę jej denerwowac i mam zamiar z nia porozmawiac jak przyjedzie tu ze swoim chlopakiem w weeekend. Tylko nie wiem jak poprowadzic ta rozmowę....
No i zostałam tak w kropce,bez niani.
ot przypadki chodzą po ludziach... przykre to.


No ale ważne, ze rozstajecie się w zgodzie. Przynajmniej sądze, że tak bedzie  
Ja bym wiele dała, żeby cofnąć czas i rozstać sie w zgodzie z moja była "szefową".
Była z niej wredna sucz czasem ale jakoś i tak ją lubię   

Zdjęcie świetne, choć z "pewną taka nieśmiałością"   
15.01.2009 21:38
a jak powiedziec? najlepiej wprost i prawde sama. i wystawic referencje dobre,bo z tego co mi wiadomo to niania nie byla zla..
15.01.2009 21:38

Magda P.

liv 23

zazdrośni czek
miało być....


Jeżeli to do mnie, to ja w realu brzydsza jestem, niż na fotach.
Mam to szczęście, że jestem fotogeniczna (choć nie zawsze    

A jeśli chodzi o mnie, to się chyba jeszcze taki fotograf nie urodził, co by mi zrobił sensowne zdjęcie. Nie to, że jestem piękna  , ale na zdjęciach wychodzę po prostu koszmarnie..

warto spróbować zamieścić fotkę   
15.01.2009 21:39

beata m.
Marta KJ nie martw się będzie dobrze ;D zawsze musi być gorzej by było lepiej.

Ja to znam w wersji pesymistycznej (znaczy odwrotnej)- jak się polepszy, to się po.........   
15.01.2009 21:39
Li lubie w tą niesmiałość  


Referencji nie wystawię z pewnościa do konca pozytywnych bo nie mogłabym przed kimś zataic choroby...a wiem że nikt nie przyjmie jej wtedy do pracy.
Z resztą wole nie wystawiac w ogóle referencji niz wystawiać nie do końca przychylne , takie w 100 % idealne.
15.01.2009 21:43
Liv lubię w tej fotce tą niesmialośc * tak miało być   
15.01.2009 21:44

Marta KJ
No trudno mi bedzie z i a o tym rozmawiac. Bpję się że nie bedzie tego chciała przyjąć..


pani marto.mam zawieszone konto,moj mail to kosmarta1988@o2.pl. w ten weekend jestem poza gdanskiem ale jesli bylaby taka potrzeba to juz w nastepny moge pomoc.
15.01.2009 21:44

Magda P.

beata m.
Marta KJ nie martw się będzie dobrze ;D zawsze musi być gorzej by było lepiej.

Ja to znam w wersji pesymistycznej (znaczy odwrotnej)- jak się polepszy, to się po.........   

a tak w drugą stronę tak to idzie.w zasadzie życie nauczyło mnie cieszyć się z byle czego ;0 )co czynię.
15.01.2009 21:44
Pani Marto dzieki bardzo    Jakby cuś to z pewnością nie omieszkam skorzystać.
15.01.2009 21:45
A ja myslę że jakby nie było to i tak na dobre wyjdzie.
15.01.2009 21:47

Liv lubię w tej fotce tą niesmialośc * tak miało być   


Tez mi sie podoba!
Młodsza córka to chyba wykapana mama   
15.01.2009 21:48

A ja myslę że jakby nie było to i tak na dobre wyjdzie.


Niby tak sie mówi ale u mnie to sie nie sprawdza:/
15.01.2009 21:49
Owszem obie sa podobne do mnie ale starsza to bardziej do taty podobna a mlodsza we mnie i moją mamę
15.01.2009 21:57

beata m.

 

>> > A jeśli chodzi o mnie, to się chyba jeszcze taki fotograf

nie urodził, co by mi zrobił sensowne zdjęcie. Nie to, że jestem piękna  , ale na zdjęciach wychodzę po prostu koszmarnie..

warto spróbować zamieścić fotkę   

Ale ja, mając świadomość swojej niefotogeniczności, zdjęć unikam jak ognia i chyba nawet żadnego w kompie nie mam. A nie umiem przenosić, czy jak to się tam nazywa.
15.01.2009 22:06

Magda P.

beata m.
>> > A jeśli chodzi o mnie, to się chyba jeszcze taki fotograf

nie urodził, co by mi zrobił sensowne zdjęcie. Nie to, że jestem piękna  , ale na zdjęciach wychodzę po prostu koszmarnie..

warto spróbować zamieścić fotkę   

Ale ja, mając świadomość swojej niefotogeniczności, zdjęć unikam jak ognia i chyba nawet żadnego w kompie nie mam. A nie umiem przenosić, czy jak to się tam nazywa.

szkoda ;0) mnie córka wszystkiego uczyła i uczy jeśli chodzi o komputer i sprawy fotek ;0) zadziwiające co młodzież potrafi teraz na montować.
15.01.2009 22:09
Wiecie co?? Nie bylo mnie raptem dzisiaj przez caly dzien a Wy wszystkie zdjecia ozmienialyscie , jestescie takie wszystkie ladne ze ja jednak pozostawie chyba fote synka   
15.01.2009 22:13

Angelika Bartosiak
Wiecie co?? Nie bylo mnie raptem dzisiaj przez caly dzien a Wy wszystkie zdjecia ozmienialyscie , jestescie takie wszystkie ladne ze ja jednak pozostawie chyba fote synka   

to czysty egoizm ;0 )a synek cudny ;0 )
15.01.2009 22:15
ja też chwilowo przy fotce Kubusiowej pozostanę   
witam wszystkie czarownice i czarodziejki też
15.01.2009 22:15

Angelika Bartosiak
Wiecie co?? Nie bylo mnie raptem dzisiaj przez caly dzien a Wy wszystkie zdjecia ozmienialyscie , jestescie takie wszystkie ladne ze ja jednak pozostawie chyba fote synka   


ja zawczasu zmienilam bo ze 2 dni temu   przewidzialam ze trzeba bedzie zmieniac   w koncu czarownica  
15.01.2009 22:16

Joanna K.
ja też chwilowo przy fotce Kubusiowej pozostanę   
witam wszystkie czarownice i czarodziejki też

a witamy witamy ;0)
15.01.2009 22:16
dobranocka  
15.01.2009 22:17
« Powrót do listy tematów