Najtrudniej się w życiu czeka... Sprawiam, że ten czas mija bez łez... To nie myjecie razem zębów? Nie obcinasz i nie czyścisz paznokci? Nie zostawiłaś rodzicom wytycznych, w co mają dziecko zaopatrzyć? Że ma mieć krem do smarowania buzi zimą a latem emulsję z filtrem? A ta galaretka, to może coś , czym go smarują, żeby się nie odparzał... zapytaj rodziców. Nie, nie myjemy razem zębów. Mama sama powinna wiedzieć co jest dziecku potrzebne, to nie jest jej pierwsze dziecko. W domu też raczej nie myje zębów bo mie ma białych tylko zawsze zółty osad. Na dwór z nim nie wychodzę od listopada, bo prawie cały czas choruje i tak 8-9 godzin kisimy się w domu. Pierwszy raz trafiło mi sie takie dziecko. Wcześniejsze były zadbane jeśli chodzi o higiene.
|