|
Witajcie zdecydowałam się tu szukać wsparcia ponieważ nie wiem co mam już robić. Parę miesięcy temu znalazłam pracę nyślałam że ta praca będzie napewno super że rodzice będą wporządku ale po pare miesiącach pracy z kazdym dniem dokładają mi obowiazkow nie chce sie na to godzić ale jak coś powiem to nasza współpraca jest męcząca wtedy dokładane mi sa kolejne mam pod opiekę 2 dzieci niemowlę i starsze dziecko które odbieram z przedszkola pracuje 10 godzin dziennie w zakres obowiazkow miala byc nastepujaca: opieka pielęgnacja i wszystko co przy dziecku się wykonuje plus przygotowanie jedzenia dla dzieci pranie i prasowanie dla dzieci, odbieranie z przedszkola starszego dziecka oczywiscie razem z niemowleciem, dodatkowo gotuje raz w tygodniu ale z 3 lub 4 dan mialo byc normalnie gotowanie. Mam stałą pensje 2000zł zanadgodziny mi płaca za odbior dziecka samochodem miałam mieć zwrot paliwa ale było to tylko 1 raz więcej nie dostałam. dodatkowo zasypuja mnie kolejnymi obowiazkami wlozenie prania wylozenie prania kilku zrobienie roznych rzeczy w domu na co nie mieli czasu, rozwieszenia prania kilku, to podlanie kwiatkow scielenie lozka, zapakowanie zmywarki rozpakowanie wyrzycenie rzeczy z lodowki i inne rzeczy czuje się bardzo wykorzystywana co raz maja jakas pretensje np masz polozyc to tam a nie na dole masz poskladac bielizne na gore nie na dole. Nie wiem co mam robić odejść??? szkoda mi dzieci sa do mnie przywiazane, dodatkowo pojawila sie zazdrosc mamy o dziecko ze np ja widze jej pierwsze podniesienie usmiech itp???? i tak jakby konkuruje nie wiem o co przeciez to rodzice ja jestem niania i ich zastepuje daje im duzo ciepla i milosci nierozumiem rodzicow bo albo doszukuja sie wad niani a jak jest wszystko ok to sa zli ze dziecko jest do niani przywiazanie Prosze o jakies rady oraz czy ta stawka co mam jest odpowiednia czy zanizona? poniewaz czuje natlok obowiazkow i nie czuje godziwego wynagrodzenia za swoja prace a o podwyzce nie ma mowy tak mi powiedziano albo tylko 50-100zł. Naprawde mi ciezko prosze o rady. Najbardziej szkoda mi dzieci nie chce odchodzic po pol roku i robic rewolucjii w ich zyciu z drugiej zas nie chcę czuć sie wykorzystywana a tak sie czuję. Z góry dziekuje za pomoc. |
|
| 02.11.2011 20:27 |
|
|
Weź 10 głębokich wdechów, przeczytaj co napisałaś, i napisz to jeszcze raz, tym razem po polsku i zrozumiale. Spróbujemy Ci pomóc, ale póki co, ciężko zrozumieć sytuację.... |
| 02.11.2011 20:38 |
|
|
Teraz to już całkiem nie wiem do kogo pisać i komu radzić. Czy to była jakaś zjawa? |
| 02.11.2011 21:18 |
|
|
Do niań z doświadczeniem za granicą!!! Co wynika z zalegalizowania pracy,czy moja pensja maleje? Jakie plusy ,jakie minusy?? |
| 10.11.2011 11:31 |

