Teraz MOJ zapewne durny pomysl :)

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie

liv 23

a mój mąż też skorpion... super... a ja waga...


Widać, ze skorpiony łatwo złapać w sidła   
Dla odmiany mój dojeżdżający NIEMĄŻ to baran.

heheh dobre ;D
15.01.2009 20:42

liv 23

a mój mąż też skorpion... super... a ja waga...


Widać, ze skorpiony łatwo złapać w sidła   
Dla odmiany mój dojeżdżający NIEMĄŻ to baran.


nie tyle zlapac w sidla co zauwazylam ze nie lubia radykalnych zmian a wola ustatkowanie i UWAGA!!! sa WIERNE!
a barany to w ogole uparte.nie przetlumaczysz nic. skorpion jak kot. zrobi po swojemu ale jak sie przekona ze ktos mial racje to zrobi wlasciwie. baran potrafi tylko na zlosc robic cos w kolko bez efektu zeby "pokazac" (mama i tesciowa  
15.01.2009 20:42

nie tyle zlapac w sidla co zauwazylam ze nie lubia radykalnych zmian a wola ustatkowanie i UWAGA!!! sa WIERNE!
a barany to w ogole uparte.nie przetlumaczysz nic. skorpion jak kot. zrobi po swojemu ale jak sie przekona ze ktos mial racje to zrobi wlasciwie. baran potrafi tylko na zlosc robic cos w kolko bez efektu zeby "pokazac" (mama i tesciowa  


Barany są uparte ale zależy im tylko na przyznaniu racji. Natomiast zrobić możesz po swojemu a baran zadowolony, że niby jest po jego myśli i tak sie raduje   Nie wiem, czy dobrze to wyjaśniłam ale tak jest!  

Natomiast ja jestem potwornie uparta! Nie dość, ze chce usłyszeć "masz rację", to jeszcze zwracam baczną uwagę, czy rzeczywiście wszystko odbywa sie po mojej myśli  
15.01.2009 20:49
Hehehe najgorsze drogi to maja w Bydgoszczy    A po olsztynie jezdzi mi sie tak samo jak po Gd czy bez przeszkód  
15.01.2009 20:51

liv 23

Barany są uparte ale zależy im tylko na przyznaniu racji. Natomiast zrobić możesz po swojemu a baran zadowolony, że niby jest po jego myśli i tak sie raduje   Nie wiem, czy dobrze to wyjaśniłam ale tak jest!  

ooo.. dobrze wiedziec. no fakt,nigdy nie pilnowaly czy robie tak jak "kazaly". hehe. ale beda szczesliwe teraz   bede im racje przyznawac  
15.01.2009 20:53
Tak czy owak-kujawsko-pomorskie ,,górą";D
15.01.2009 20:55

Marta KJ
Hehehe najgorsze drogi to maja w Bydgoszczy    A po olsztynie jezdzi mi sie tak samo jak po Gd czy bez przeszkód  

Tak czy owak-kujawsko-pomorskie ,,górą";D
15.01.2009 20:55

beata m.

Sylwia O.

beata m.

Sylwia O.
NIEPOROZUMIENIE. Szlachetność ... Mądrość ... Uczciwość ... Dlaczego słysząc te słowa każdy błędnie mniema, że to o nim mowa?

Dlaczego więc pani tak o sobie uważa.
co tak naprawdę Pani przeszkadza bo chyba nie to że można mimo wszystko ,mimo ze mamy rożne poglądy pogadać swobodnie?to ze jestem wredna niejednokrotnie nie znaczy ze nie potrafię normalnie pogadać.

"beato m."- no rozbroiłaś mnie zupełnie. Powyższy tekst jest autorstwa znanego satyryka Mariana Załuckiego. Uważam go za fajny i ponadczasowy dlatego wpisałam się z nim w konwencję nieco rozrywkową, po zacytowanym dowcipie jako coś w rodzaju kontynuacji tego klimatu. Skoro tyle namądrowałaś w tej wypowiedzi to oświeć mnie dlaczego udajesz, ze wiesz "jak ja o sobie uważam", bo ja mając całkiem dobrą pamięć nie wypowiadałam się o tobie. A na temat różnych spraw, tematów czy zwykłych pogaduszek - nie widzę problemu aby nie można było rozmawiać. Czasem takze w takowych uczestniczę, czasem żartuję więc to ja nie kumam o co ci tutaj chodzi.


OOOOOOOO rozbroiłam oooo nie panią jedną.....na mądrowałam się jak już....jednak może niech wymyśli pani coś od siebie a nie cytuje innych.czepiła się pani mnie jakiegoś beznadziejnego lizustwa a ma czelność sie jeszcze oburzać o to co napisałam to już szczyt.tak więc co tak panią irytuje Pani Sylwio o?

Najpierw Beato - najbardziej irytuje mnie głupota, ..., ... i ... Gdy napisałam, że mnie rozbroiłaś to oznaczało, że uśmiałam się, ponieważ aforyzm satyryka potraktowałaś tak bardzo osobiście, poważnie i personalnie, że uznałaś za stosowne wykopać go do mnie pisząc "jak ja o sobie uważam". Ja nie jestem panią inką, nie rzucam aforyzmami, tekstami ot tak dla efektu. Raz już tłumaczyłam, że wpisałam go bez żadnych intencji jako kontynuację lekkiego, humorystycznego klimatu po dowcipie, właśnie po to aby się uśmiechnąć. To utwór satyryczny!! Nie pomyślałam, że abyś ten fakt zrozumiała trzeba ci to powtórzyć kilkakrotnie! Może gdybyś znała tę popularną wypowiedż znanego satyryka nie fruwałabyś tyle ze złości i nie przypisywała mi "rzekomo moich" wyobrażeń.Nie wymagaj abym to ja osobiście wymyślała jakieś aforyzmy, bo ja nie zabieram się za coś czego nie umiem. Niech każdy robi to w czym jest dobry i co potrafi. Cyt."ma czelność się oburzać o to co napisałam to już szczyt" - otóż byłam raczej ubawiona tym, jak niewinny aforyzm ci zamieszał. Rozśmieszyłaś mnie, że twoja reakcja była tak bardzo nieadekwatna do sytuacji czyli zupełne nieporozumienie. Dlatego nawet na te twoje bzdety nie przyszło mi do głowy się oburzać i dlatego "lekko" o tym napisałam licząc na to, że gdy zrozumiesz w co się sama wpuściłaś to się ze śmiechem wycofasz z tego. A tymczasem co? Brniesz dalej, jesteś wręcz rozjuszona, piszesz o czelności itp. Teraz to już rzeczywiście wkurzasz, bo przeginasz. Jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj nawet 20 razy. Mam cierpliwość i mogę tłumaczyć po wielekroć. O lizusostwie tylko napomknęłam słowem w caaaałkiem innej sytuacji. Myślałam, że jesteś inteligentniejsza i zrozumiesz o co chodzi. Przeceniłam cię - nie ma tematu.
15.01.2009 21:33

Sylwia O.

beata m.

Sylwia O.

beata m.

Sylwia O.
NIEPOROZUMIENIE. Szlachetność ... Mądrość ... Uczciwość ... Dlaczego słysząc te słowa każdy błędnie mniema, że to o nim mowa?

Dlaczego więc pani tak o sobie uważa.
co tak naprawdę Pani przeszkadza bo chyba nie to że można mimo wszystko ,mimo ze mamy rożne poglądy pogadać swobodnie?to ze jestem wredna niejednokrotnie nie znaczy ze nie potrafię normalnie pogadać.

"beato m."- no rozbroiłaś mnie zupełnie. Powyższy tekst jest autorstwa znanego satyryka Mariana Załuckiego. Uważam go za fajny i ponadczasowy dlatego wpisałam się z nim w konwencję nieco rozrywkową, po zacytowanym dowcipie jako coś w rodzaju kontynuacji tego klimatu. Skoro tyle namądrowałaś w tej wypowiedzi to oświeć mnie dlaczego udajesz, ze wiesz "jak ja o sobie uważam", bo ja mając całkiem dobrą pamięć nie wypowiadałam się o tobie. A na temat różnych spraw, tematów czy zwykłych pogaduszek - nie widzę problemu aby nie można było rozmawiać. Czasem takze w takowych uczestniczę, czasem żartuję więc to ja nie kumam o co ci tutaj chodzi.


OOOOOOOO rozbroiłam oooo nie panią jedną.....na mądrowałam się jak już....jednak może niech wymyśli pani coś od siebie a nie cytuje innych.czepiła się pani mnie jakiegoś beznadziejnego lizustwa a ma czelność sie jeszcze oburzać o to co napisałam to już szczyt.tak więc co tak panią irytuje Pani Sylwio o?

Najpierw Beato - najbardziej irytuje mnie głupota, ..., ... i ... Gdy napisałam, że mnie rozbroiłaś to oznaczało, że uśmiałam się, ponieważ aforyzm satyryka potraktowałaś tak bardzo osobiście, poważnie i personalnie, że uznałaś za stosowne wykopać go do mnie pisząc "jak ja o sobie uważam". Ja nie jestem panią inką, nie rzucam aforyzmami, tekstami ot tak dla efektu. Raz już tłumaczyłam, że wpisałam go bez żadnych intencji jako kontynuację lekkiego, humorystycznego klimatu po dowcipie, właśnie po to aby się uśmiechnąć. To utwór satyryczny!! Nie pomyślałam, że abyś ten fakt zrozumiała trzeba ci to powtórzyć kilkakrotnie! Może gdybyś znała tę popularną wypowiedż znanego satyryka nie fruwałabyś tyle ze złości i nie przypisywała mi "rzekomo moich" wyobrażeń.Nie wymagaj abym to ja osobiście wymyślała jakieś aforyzmy, bo ja nie zabieram się za coś czego nie umiem. Niech każdy robi to w czym jest dobry i co potrafi. Cyt."ma czelność się oburzać o to co napisałam to już szczyt" - otóż byłam raczej ubawiona tym, jak niewinny aforyzm ci zamieszał. Rozśmieszyłaś mnie, że twoja reakcja była tak bardzo nieadekwatna do sytuacji czyli zupełne nieporozumienie. Dlatego nawet na te twoje bzdety nie przyszło mi do głowy się oburzać i dlatego "lekko" o tym napisałam licząc na to, że gdy zrozumiesz w co się sama wpuściłaś to się ze śmiechem wycofasz z tego. A tymczasem co? Brniesz dalej, jesteś wręcz rozjuszona, piszesz o czelności itp. Teraz to już rzeczywiście wkurzasz, bo przeginasz. Jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj nawet 20 razy. Mam cierpliwość i mogę tłumaczyć po wielekroć. O lizusostwie tylko napomknęłam słowem w caaaałkiem innej sytuacji. Myślałam, że jesteś inteligentniejsza i zrozumiesz o co chodzi. Przeceniłam cię - nie ma tematu.

tak mi przykro przeceniłaś mnie Pani Sylwio O.no chyba sie rozpłaczę.to tyle.
15.01.2009 21:43
Skoro Ci przykro, to ja leciwa już baba powiem Ci - nie płacz Beatko. Rusz główką i pomyśl. To naprawdę nie boli. A może będą efekty?
15.01.2009 22:02

Sylwia O.
Skoro Ci przykro, to ja leciwa już baba powiem Ci - nie płacz Beatko. Rusz główką i pomyśl. To naprawdę nie boli. A może będą efekty?

dziękuje serdecznie   
15.01.2009 22:05
O matko i corko!!! Ale zescie sie kobitki rozpisaly    Ja jestem wodnik a moj maz to baran    ale uparty jest jak osiol :] beata m, jaka Ty ladna jestes   
P.s nie lece na kobiety, po prostu przywyklam do slonca i kwiatkow ae to zdjecie jest najlepsze   
15.01.2009 22:11
A i yten moj pomysl chyba jednak nie b taki durny   
15.01.2009 22:12

Angelika Bartosiak
O matko i corko!!! Ale zescie sie kobitki rozpisaly    Ja jestem wodnik a moj maz to baran    ale uparty jest jak osiol :] beata m, jaka Ty ladna jestes   
P.s nie lece na kobiety, po prostu przywyklam do slonca i kwiatkow ae to zdjecie jest najlepsze   

tak wyszło z panią Sylwią O.
za fotkę dzięki wielkie i zapraszam na zlot czarownic.
15.01.2009 22:12
A ja się miło uśmiałam z tak fajnego i celnego spostrzeżenia Angeliki. A Ty Beata znowu swoje wyszło, wyszło. Jakie wyszło, co wyszło, komu wyszło - chciałaś pomarudzić i tyle. Jak będziesz miała ciągoty zeby Ci pisać na "pani" to daj znać - poprawię się. Co mi tam. A fotka owszem. Własna czy pożyczona? (to prowokacja!)
15.01.2009 22:22

Sylwia O.
A ja się miło uśmiałam z tak fajnego i celnego spostrzeżenia Angeliki. A Ty Beata znowu swoje wyszło, wyszło. Jakie wyszło, co wyszło, komu wyszło - chciałaś pomarudzić i tyle. Jak będziesz miała ciągoty zeby Ci pisać na "pani" to daj znać - poprawię się. Co mi tam. A fotka owszem. Własna czy pożyczona? (to prowokacja!)

ja juz nie nadążam co znowu z tym na "pani"mi nie przeszkadza może być na ty .fotka jeszcze własna póki co   
15.01.2009 22:29
Mój jedyny komentarz to "hehehe" Dobrej nocy drogie panie   
15.01.2009 22:33
Marta KJ kolorowych snow  
15.01.2009 22:44
« Powrót do listy tematów