|
Sylwia O. beata m. Sylwia O. beata m. Sylwia O. NIEPOROZUMIENIE. Szlachetność ... Mądrość ... Uczciwość ... Dlaczego słysząc te słowa każdy błędnie mniema, że to o nim mowa? Dlaczego więc pani tak o sobie uważa. co tak naprawdę Pani przeszkadza bo chyba nie to że można mimo wszystko ,mimo ze mamy rożne poglądy pogadać swobodnie?to ze jestem wredna niejednokrotnie nie znaczy ze nie potrafię normalnie pogadać. "beato m."- no rozbroiłaś mnie zupełnie. Powyższy tekst jest autorstwa znanego satyryka Mariana Załuckiego. Uważam go za fajny i ponadczasowy dlatego wpisałam się z nim w konwencję nieco rozrywkową, po zacytowanym dowcipie jako coś w rodzaju kontynuacji tego klimatu. Skoro tyle namądrowałaś w tej wypowiedzi to oświeć mnie dlaczego udajesz, ze wiesz "jak ja o sobie uważam", bo ja mając całkiem dobrą pamięć nie wypowiadałam się o tobie. A na temat różnych spraw, tematów czy zwykłych pogaduszek - nie widzę problemu aby nie można było rozmawiać. Czasem takze w takowych uczestniczę, czasem żartuję więc to ja nie kumam o co ci tutaj chodzi.
OOOOOOOO rozbroiłam oooo nie panią jedną.....na mądrowałam się jak już....jednak może niech wymyśli pani coś od siebie a nie cytuje innych.czepiła się pani mnie jakiegoś beznadziejnego lizustwa a ma czelność sie jeszcze oburzać o to co napisałam to już szczyt.tak więc co tak panią irytuje Pani Sylwio o? Najpierw Beato - najbardziej irytuje mnie głupota, ..., ... i ... Gdy napisałam, że mnie rozbroiłaś to oznaczało, że uśmiałam się, ponieważ aforyzm satyryka potraktowałaś tak bardzo osobiście, poważnie i personalnie, że uznałaś za stosowne wykopać go do mnie pisząc "jak ja o sobie uważam". Ja nie jestem panią inką, nie rzucam aforyzmami, tekstami ot tak dla efektu. Raz już tłumaczyłam, że wpisałam go bez żadnych intencji jako kontynuację lekkiego, humorystycznego klimatu po dowcipie, właśnie po to aby się uśmiechnąć. To utwór satyryczny!! Nie pomyślałam, że abyś ten fakt zrozumiała trzeba ci to powtórzyć kilkakrotnie! Może gdybyś znała tę popularną wypowiedż znanego satyryka nie fruwałabyś tyle ze złości i nie przypisywała mi "rzekomo moich" wyobrażeń.Nie wymagaj abym to ja osobiście wymyślała jakieś aforyzmy, bo ja nie zabieram się za coś czego nie umiem. Niech każdy robi to w czym jest dobry i co potrafi. Cyt."ma czelność się oburzać o to co napisałam to już szczyt" - otóż byłam raczej ubawiona tym, jak niewinny aforyzm ci zamieszał. Rozśmieszyłaś mnie, że twoja reakcja była tak bardzo nieadekwatna do sytuacji czyli zupełne nieporozumienie. Dlatego nawet na te twoje bzdety nie przyszło mi do głowy się oburzać i dlatego "lekko" o tym napisałam licząc na to, że gdy zrozumiesz w co się sama wpuściłaś to się ze śmiechem wycofasz z tego. A tymczasem co? Brniesz dalej, jesteś wręcz rozjuszona, piszesz o czelności itp. Teraz to już rzeczywiście wkurzasz, bo przeginasz. Jeśli czegoś nie rozumiesz to pytaj nawet 20 razy. Mam cierpliwość i mogę tłumaczyć po wielekroć. O lizusostwie tylko napomknęłam słowem w caaaałkiem innej sytuacji. Myślałam, że jesteś inteligentniejsza i zrozumiesz o co chodzi. Przeceniłam cię - nie ma tematu. tak mi przykro przeceniłaś mnie Pani Sylwio O.no chyba sie rozpłaczę.to tyle.
|