Samotna niania na Saskiej :)

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Od września jestesm niania na Saskiej Kępie nie znam nikogo z okolicy z kim mogła bym razemisc na spacery po Parku Skaryszewskim lub isc do Klubiku dla dzieci.. Jest tutaj jakas równie samotna niania ..jesli tak to chętnie oferuje swoje towarzystwo   )

13.09.2011 20:27

Napewno znajdziesz ,zawsze są- powodzenia i rozgladaj się one sie wyrózniają nie będe opisywać czym bo się poobrażaja na mnie wszystkie mamy ,pozdrawiamWink

14.09.2011 09:53

Ja unikam towarzystwa na spacerach.bo jak mi dzieci zasna to przynajmniej nikt mi nie gada a i ja odpoczywam godzine bo godzine ale zawsze cos wiec lepiej sie zastanow nad "towarzystwem'' na spacerach,bo Ci beda truly i 100pytan do...ja niedawno jedna Pania pozegnalam bo mi wiecznie trula i budzila dzieci.

14.09.2011 18:25

Jeśli ma się charakter odludka to jest dobre wyjście Nino, ale nie widzę potrzeby odradzania komuś szukania towarzystwa do spacerów, jesli to lubi i mu odpowiada, bo jest może bardziej towarzyski.

14.09.2011 19:31

Marylo, nie trzeba być odludkiem, żeby nie mieć ochoty na towarzytwo w czasie spacerku z dzieckiem, kiedy ono powinno spać.    Ja tak mam. Długo się zastanawiałam czy nie poszukać sobie towarzystwa, gdy chodziłam do mojego maluszka a z nim na spacerki, na których spał. Doszłam jednak do wniosku, że może mi nie chcieć chodzić z kimś na spacery, bo maluszek czasami nie mógła zasnąć (lub się ciągle budził), gdy rozmawiałam przez tel, więc druga dorosła osoba lub inne dziecko, które może zacząć płakać, może mu przeszkadzać. Poza tym rożnie bywało z wychodzeniem na dwór, bo maluszek czasami już spał, gdy do niego przychodziłam. W przypadku spacerków z A. widziałam mnóstwo minusów w towarzystwie innej niani.

Choć, parę lat opiekowałam się dziewczynką, która mieszkała koło mojej koleżanki, która ma rok młodszą córeczkę i latem często chodziłyśmy na wspólne długie spacery, gdzie dzieci łądnie spały i nie było problemu z umówieniem się na konkretną godzinę.

Życzę Monice, żeby znalazła fajną koleżankę na wspólne nianiowe spacerki.   

14.09.2011 19:42

No własnie, wystarczy życzyć Monice znalezienia fajnego towarzystwa i tyle.

14.09.2011 19:46

Temat się pojawiał już kilkakrotnie na forum.

Nie szukałam znajomych na placu zabaw, choć teraz mam ich sporo. Na "naszym" placu zabaw pojawiają się te same osoby, więc zawsze jest z kim pogadać, można się nawet zakumplować    Nie umawiamy się na konkretną godzinę, ale "naszym składem" jesteśmy mniej-więcej w tym samym czasie na placu zabaw. Ew. każdy wie, kiedy kogo może spotkać. Nie ma problemu, gdy któreś dziecko śpi, każdy opiekujący się dzieckiem wie, jak się zachować. Zarówno ja, prowadząca śpiącego malucha w wózku, jak i pozostałe opiekunki (mamy, babcie etc.)

14.09.2011 19:57

Często spotykam się z innymi nianiami i razem realizujemy zabawy dla naszych dzieciaczków, to bardzo pomaga bo nie muszę sama np. biegać z jednego końca zabawki (tunele, zjeżdżalnie) na drugi - jedna z nas jest na początku a druga na końcu asekuruje. A jak nadchodzi pora spania to wystarczy poinformować że albo cisza albo się rozstajemy na czas drzemki   

14.09.2011 20:03

My tak samo    O ileż łatwiej zjeżdża się ze zjeżdżalni z kimś niż w pojedynkę   

14.09.2011 20:25

A jak z dziećmi na dworze w dzisiejszą pogodę? My nie byliśmy dzisiaj na placu zabaw, bo malutki spał, potem się przespacerwaliśmi i do domu, bo wiało, że aż mnie zakatarzyło na chwilę, więc stwierdziłam, że wystarczy nam na razie (maluszek i tak po południu szedł z mamą po brata do szkoły).

14.09.2011 20:34

Ja wlasnie szukam towarzyszki bo raz ze nie znam okolicy i nie wiem dokladnie gdzie sa jakies fajne place zabawa po za dwoja które sama zlokalizowałam a i do rozmowy bo u mnie moja dzidzia spac na spacerach nie moze , mama powiedziała ze spacer to ma byc aktywny czas a nie spanie .. wiec staram sie tak robic jak mi przykazanoi spac idzie dopiero po spacerze jak sie zmeczy ..

 

Więc nadal szukam kogoś z Saskiej Kępy   

15.09.2011 05:49

AGNIESZKA K.

Napewno znajdziesz ,zawsze są- powodzenia i rozgladaj się one sie wyrózniają nie będe opisywać czym bo się poobrażaja na mnie wszystkie mamy ,pozdrawiamWink

Agnieszko jak mozesz to napisz mi jak mozna rozpoznać czy to niania czy mama idzie z wózkie bo ja jak narazie nie widze róznicy   

16.09.2011 18:44

A co to za różnica czy to niania czy mama. Jak sobie przypadniecie do gustu - to dlaczego masz "dyskryminować" mamę?

16.09.2011 18:52

Monika Z.

AGNIESZKA K.

Napewno znajdziesz ,zawsze są- powodzenia i rozgladaj się one sie wyrózniają nie będe opisywać czym bo się poobrażaja na mnie wszystkie mamy ,pozdrawiamWink

Agnieszko jak mozesz to napisz mi jak mozna rozpoznać czy to niania czy mama idzie z wózkie bo ja jak narazie nie widze róznicy   

Też nie widzę różnicy, też jestem ciekawa   

Moniko, życzę powodzenia w szukaniu   

16.09.2011 18:52

Ależ jak nikogo nie dyskruyminuje tylko zapytałam o to z ciekawości jaka jest różnica bo nie wiem np. po czym to mozna rozpoznac ze to idzie akurat niania a nie mama.

Ale pytałam o nianie bo to portal z nianiami a mamy raczej sie nie wypowiedzą w tej dyskusji tylko nianie   

 

no wiec moje poszukiwania dalej trwaja .. Nianio z Sakiej gdzie jestes ..??

16.09.2011 19:54

Monika Z.

Ależ jak nikogo nie dyskruyminuje tylko zapytałam o to z ciekawości jaka jest różnica bo nie wiem np. po czym to mozna rozpoznac ze to idzie akurat niania a nie mama.

Ale pytałam o nianie bo to portal z nianiami a mamy raczej sie nie wypowiedzą w tej dyskusji tylko nianie   

no wiec moje poszukiwania dalej trwaja .. Nianio z Sakiej gdzie jestes ..??

Moniko,odpowiem Tobie słowami mojego nieżyjącego Taty.Właśnie wrócił z zakupami do domu i był bardzo wzburzony.Powiedział że niektóre matki to chyba nie powinny mieć dzieci skoro nie mają dla nich cierpliwości.Opisał sytuację której był świadkiem.Spytałam się skąd wie że to matka.Powiedział że to widać gołym okiem.Matka zawsze jest zabiegana,ciągle się spieszy i zawsze jej brak czasu.Więc jak idzie z dzieckiem to ciągnie go za rączkę że ledwo dzieciak dotyka nóżkami ziemi.Nie mówiąc już o ponaglaniu żeby się nie ociągał bo mają jeszcze coś do załatwienia.Niania,babcia jest oddana tylko dziecku.Jednej i drugiej nigdzie się nie spieszy,maja czas żeby pospacerować z dzieckiem,zatrzymać się przy wystawie z zabawkami czy poobserwować nisko lecący samolot,pełzającą akurat gąsieniczkę po ziemi.I nie chcę tu obsmarowywać matek,bo nie mam tego na celu.Sama zaobserwowałam to we własnej rodzinie,jak się niektóre matki odnoszą do własnych dzieci a jak do dzieci koleżanek które akurat przyszły w odwiedziny.

17.09.2011 08:42
« Powrót do listy tematów