|
Witam.Odpowiadałam kilkakrotnie na ogłoszenia mam i nie otrzymałam ani jednej odpowiedzi z mojej okolicy,choćby typu:"Nie jestem zainteresowana"lub" Już zatrudniłam kogoś". Może to brak czasu ale przykro,że tak się innych traktuje. Natomiast wspaniałą ofertę otrzymałam z odległej dla mnie Warszawy /a mieszkam w Nowym Sączu/. Jak to jest,kto "gra"nie tak?Portal czy mamusie? Pozdrawiam Krystyna |
|
| 26.11.2010 23:55 |
|
Witam.Serdecznie dziękuję wszystkim Paniom za komentarz.Rady wezmę do siebie.Skoro ktoś czyta nasze forum,to może trzeba więcej cierpliwości. Wszystkiego najlepszego. Pozdrawiam Krystyna |
|
| 28.11.2010 11:49 |
|
|
Czym bardziej się denerwujesz i chcesz,to reakcja odwrotna. Odpuść na moment,bądż dobrej myśli i oferty same "spadną" Tego życzę z całego serca Kochana |
| 28.11.2010 12:39 |
|
Wszystkiego,co najlepsze. |
|
| 29.11.2010 02:04 |
|
Załóżmy , że Niania ma zajmować się dzieckiem za 3 zł / godzina . Policzmy zatem: - Załóżmy, że rodzic potrzebuje opieki na 10 godzin . 3 x 10 = 30 . - Załóżmy , że od poniedziałku do piątku . 30 x 5 = 150 (za 50 godzin) - Załóżmy, że miesiąc ma 4 tygodnie . 150 x 4 = 600 (za 200 godzin) Moim zdaniem to zwykły wyzysk. Skoro to mała miejscowość , to zaokrąglijmy to chociaż do 5 zł. już wyjdzie 400 zł więcej . Według mnie ładny dodatek do rodzinnych funduszy. |
|
| 29.11.2010 12:58 |
|
|
| 01.12.2010 17:41 |
|
|
Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że są miasteczka, gdzie zarabia się po 3,5/h. Znam taką nianię i sama dostałam taką ofertę dorywczo. |
| 01.12.2010 17:49 |
|
Jest oferta ,a zainteresowana na wiadomość nie odpowiada.Parę takich było i to z miejsca w pobliżu mnie,nadal są jako aktualne. Czyli panie oczekują na "Gwiazdkę z nieba"do swoich dzieciątek,czy rzeczywiście propozycje są prawdziwe? Wyjdzie na to,że lepiej proponować korepetycje lub opiekę nad dziećmi szkolnymi. Wczorajsza moja wypowiedż,że nie ja podałam 3zł za godzinę się nie pojawiła. Pozdrawiam. |
|
| 02.12.2010 23:24 |
|
|
A ja wiele bym dała, żeby pracować u siebie...
A co do tej pracy... Może coś w domu było nie tak? Karina B. edytowała ten post 03.12.2010 22:18 |
| 03.12.2010 22:16 |
|
|
To cie dobije |
| 04.12.2010 11:10 |

