|
Czasami wydaje mi sie, że rodzice dzieci uważają, że skoro nam płacą mogą robić z nami wszystko a my mamy im być bezgranicznie podporządkowane.
Niedawno podjęłam pracę w jednej rodzinie. Umówiłam sie z rodzicami, że będzie to opieka dorywcza- wtedy kiedy im i mi będzie pasowało. Rodzice wiedzieli, że mam inne obowiązki oprócz pracy u nich- liczyli się więc z tym , że czasem mogę nie być dyspozycyjna. Wstępnie umówiliśmy się na opiekę około 3 razy w tygodniu. Wszystko było w porządku do czasu, aż któregoś dnia właśnie musiałam odmówić im opieki nad maluchem. Po tej rozmowie nie odzywali się do mnie przez ponad miesiąc. Uznałam, że zrezygnowali z moich usług więc zaczęłam organizować sobie czas zupełnie inaczej niż podczas naszej współpracy. Aż pewnego dnia znowu zadzwonili i poprosili mnie o przyjście jeszcze tego samego dnia. Powiedziałam, że niestety nie mam czasu, że mnie zaskoczyli. Wtedy zniesmaczony rodzic się rozłączył mamrocząc jeszcze coś, że teraz to już pozostawiam go w sytuacji bez wyjścia. Dlaczego rodzice tak nas traktują? Przecież nie jesteśmy ich własnością. To ,że nam płacą nie oznacza, że mamy być na każde ich zawołanie 9 tym bardziej, że nie taka była umowa). Ja naprawdę mam swoja godność i nie będę miesiącami czekać na czyjś telefon. Nie będę też rzucać wszystkich moich obowiązków tylko dlatego że jakaś mamusia czy tatuś ma problem i nagle się na mnie odbrazili. Ludzie- dotrzymujcie umów i zanim sie na coś zdecydujecie przemyślcie czy rzeczywiście wam to odpowiada. Ja w tej całej sytuacji czuję się poszkodowana. Jest mi przykro bo sumiennie wywiązywałam się ze swoich obowiązków i z umowy a potraktowana zostałam ,delikatnie mówiąc, niesprawiedliwie. |
|
| 07.03.2008 14:57 |
| Witam! :-) Jestem nianią od bardzo dawna i niestety podzielem zdanie poszkodowanej.Przykre jest to że rodzice dzieci którymi przyszło sie nam opiekować są bardzo często delikatnie mówiąc nie poważni.Jesteśmy często traktowane z góry jak ktoś na zasadzie ja Ci płacę więc.......Można wymagać ale szacunek należy mieć do obu stron.Rodzice często zapominają ze to my jesteśmy większośc godzin z ich pociechą.Sądzą ze skoro płacą to już wszystko jasne...........A może by tak drodzy rodzice przy okazji zastanowić sie nad tym czy czasem wasza opiekunka nie wie więcej o waszym największym skarbie???????? i dlaczego tak jest........ moje obserwacje na ten temat są smutne drodzy rodzice......... | |
| 07.03.2008 16:13 |
|
|
mama2 jak zwykle atak czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem ....jasno jest napisane że ustalili warunki pracy...3 razy i jak im czy jej będzie pasowało...koszmarne jesteście. |
| 07.03.2008 18:21 |
| jasne beata bo niankom by odpowiadala najbardziej stawka 15/h i zeby dziecko im dostarczac do domu bo one sie wlasnymi zajmuja w tym czasie a jak juz sie pofatyguja do domu dziecka to ma byc pelna lodowka i najlepiej satelitarna TV zeby sie nie nudzila w czasie pracy. TO WY JESTESCIE KOSZMARNE ZE SWOIIMI WYMAGANIAMI A TO RODZICE WAM PLACA I MAJA PRAWO WYMAGAC !!! | |
| 07.03.2008 18:47 |
| Mama tego dziecka pracowała w domu i na samym początku stwierdziła, że jeśli nie będę mogła przyjść, nie będzie większego problemu. | |
| 07.03.2008 18:47 |
| A może zwyczajnie oddać dziecko do żłobka czy przedszkola - przecież opiekunka to nie mus. A z tego co tu piszecie wynika, że mimo wszystkich plusów i minusów zatrudnienie opiekunki to wygoda.Opieka nad dzieckiem jest bardziej odpowiedzialna niż każda inna praca i osobie, która podjęła się tego zadania należy się szacunek całej rodziny i odpowiednie traktowanie.Chyba nie powierzacie byle komu swoich pociech. Niania czy opiekunka to nie niewolnica - to taki sam człowiek jak Wy Rodzice, chce iść do kina czy teatru, spotkać się z przyjaciółmi, umówić na wizytę do lekarza, zająć się własną rodziną - ale oczywiście gdyby wiedziała wcześniej ,że jest Wam potrzebna przełożyłaby swoje ważne sprawy na inne terminy. Trochę empatii obu stronom życzę.Pozdrawiam. | |
| 07.03.2008 19:19 |
|
Oczywiście wszystkie wypowiadajace sie matki atakuja autorke postu, bo jak zwykle nie potrafia czytac ze zrozumieniem a jest wyraźnie napisane CO BYŁO USTALONE!!!
Widać kogo zrzera agresja i wchodzi tutaj tylko aby wyrzucic swoje frustracje na bogu winne nianie. Beata tez słusznie zauważyła nieuczciwy komentarz to trzeba było ja obrażać, prawda??!!! Wy zgorzkniałe i znerwicowane mamuski weźcie sobie prozac albo polecam siłownię - tam wyrzucajcie swoja agresję!!! Po co my sie tutaj wyżalamy jak nie ma odzewu jakiego oczekujemy. Mozemy same siebie pocieszać albo bronić, co własnie czynie i zawsze nie przejde obok jak jakiejś mamusi bedzie jad kapał z buzi!!! Poczatkujace nianie naprawde zastanówcie sie nad ta peofesja bo wiele Was jeszcze czeka: - krzyczace matki - niepłacący rodzice - brak chorobowego - dają Ci wolne z dnia na dzień, bo tak im pasuje a Tobie nie płacą..... - dziecko notorycznie czymś Cię zaraża, bo rodzicom nie chce sie iść z nim do lekarza i zrobić wyniki - ich pies Cię pogryzł nie dlatego, że jesteś zła tylko dlatego, że ich tez gryzie (o tym zapomnieli wspomnieć) - podglądają Cie na monitoringu jak skazańca - wyliczą Ci wszystko, co zjesz nawet jeśli pracujesz za głodową stawkę a w ustaleniach było, że możesz jeść - będą sie spóźniać nie licząc się z Twoim prywatnym życiem, chociaż uprzedzisz ich, że dziś właśnie musisz coś załatwić - pseudo tatusiek będzie się do Ciebie wdzięczył, bo mama po porodzie przytyła - za gruba mamusia w życiu Cie nie zatrudni, bo będzie zazdrosna - nie pokazuj im swojego domu, bo z zazdrości Cie zwolnią (możesz mieć lepszy telewizor, który dostałaś w prezencie, ale to nie ważne dla nich – ważne, że masz lepszy) - broń boże nie pouczaj nawet, jeśli powinnaś dla dobra dziecka, bo mamusia zawsze wie najlepiej - pamiętaj, że jeśli nie było mowy o sprzątaniu rodzinka wszystko zrobi abyś ruszyła za mopa i zmywanie, bo sama w smrodzie nie wytrzymasz przez 12 godzin a i w czymś musisz zrobić tę herbatę skoro tyle pracujesz - przypadkiem nie pros o wolny dzień, bo śmiesz zaburzyć ich harmonogram życia - umawiając sie spisuj to przy nich, bo wyprą sie w żywe oczy I mogłabym tak wypisać jeszcze setkę innych zarzutów ale szkoda mi energii i czasu. Robie to dla Ciebie i uwierz mi – WIEM CO PISZĘ, JESTEM NIANIA OD WIELU LAT I SWOJE PRZEŻYŁAM !!! DOBRZY RODZICE TO WYJATEK I JAK NA TAKICH TRAFISZ SZANUJ JAK ZŁOTO !!!! WSZYSTKICH, KTÓRZY ZECHCA ZŁOSLIWIE SKOMENTOWAC TO CO NAPISAŁAM MAM W DUPIE !!!! Mam prawo do swobody wypowiedzi i to czynię !!!! I jeszcze jedno: WSZYSTKICH DURNYM MAMUŚKOM POLECAM IDEALNA NIANIĘ: WIERNĄ, TAKĄ KTÓRA ZAWSZE BEDZIE BRONIĆ WASZE DZIECKO, ODDANĄ I PRZYWIĄZANĄ - POLECAM PSA!!! - NAJLEPIEJ SPEŁNI WASZE OCZEKIWANIA NIE OCZEKUJĄC NIC W ZAMIAN, TAKI "TANI, IDEALNY ROBOTNIK" !!! Pozdrawiam wszystkich |
|
| 07.03.2008 20:55 |
|
Dzięki dziewczyny za wsparcie Założyłam ten wątek z nadzieją, że może niektórzy rodzice coś zrozumieją. Teraz myślę , że chyba byłam bardzo naiwna. Przeglądam czasami to forum i zastanawiam sie dlaczego rodzice są tak ślepi na swoje złe postępowanie( swoje i innych rodziców)- wobec niań rzecz jasna. Często przy podobnych watkach jak ten opiekunki są atakowane przez mamy- mimo, że ewidentnie rodzice zawinili. Któraś z mam pewnie powie, że z nianiami jest tak samo. Pewnie trochę maja rację. Ale kiedy wątek dotyczy " złej niani" która krzywdziła dziecko, okradła rodziców, itp. to żadna z nas jej ie broni- tylko dlatego że jest jedną z nas. Prośba do rodziców ( i niektórych niań pewnie też)- spróbujcie patrzeć na problemy bardziej obiektywnie. Oczywiście nie mówię o wszystkich rodzicach- tylko o tych atakujących każdą opiekunkę. Mam nadzieję,że wyraziłam sie w miarę jasno ( nie najlepiej się czuje i jakoś nic mi się nie klei |
|
| 07.03.2008 23:20 |
|
do "niani na emeryturze":
Agresja zjada ciebie, a nie "durnowate mamuski": a teraz druga strona medalu na temat nianki: - spoznia sie lub nie przychodzi bez uprzedzenia - kazda stawka jest jej za mala - jest poprostu minimalistka, leniem nie lubiacym dzieci, pracujacym w tym zawodzie bo nigdzie indziej nie dostanie pracy - olewajaca wszystka ( na zasadzie nie moje to mam w d...) kradnaca grzebiaca w szafach po ciuchach pani domu telefonujaca bez pytania z telefonu pracodawcow ogladajaca caly dzien tv lub "korzystajaca" PC nie zajmujaca sie dzieckiem, niesympatyczna lub wrecz bijaca dziecko zazdrowsna o kase, dom, czy wyglad zadbanej matki starajaca poderwac tatuska z nadzieja poleprzenie jej badziewia finansowego klamczuchy pijaczki itp. itd palca papierochy pomomo przysiegania ze nie pali droga "êmerytko" idz pobiegac..... |
|
| 09.03.2008 19:34 |
| Masz racje Olu, nie wszystkie takie sa. Chcialam wlasnie celowo, w chamski sposob (nasladujac "nianie na emeryturze") pokazac 2 strone Medalu. Potepiac mozna latwo, a wsadzanie wszystkich do jednego garnka swiadczy o ograniczeniu. | |
| 09.03.2008 23:52 |
|
W wypowiedzi wyraźnie było zaznaczone do kogo kieruje swoje słowa: do znerwicowanych durnych mamsiek.
Widze, że Pani równiez sie sama do takich zalicza skoro komentuje moje słowa. I tak na marginesie gratuluję, że zatrudniała Pani alkoholiczki, brudasy, lenie, kłamczuchy itp. Biedne dziecko co na to może poradzić, że ma lenia matke, która sama sie nim nie zajmnie tylko zostawia pod opieką nieodpowiedzialnej niani. Droga Pani najpierw zanim Pani doczyta i odpisze prosze wziąć PROZAC, to dobry lek dla Pani i moze w tej beznadzieji obcowania z tak nedznymi nianiami życie nabierze dla Pani troszke kolorów ;-) |
|
| 10.03.2008 01:12 |
|
No to trafila pani jak kula w plot, zatrudniam super nianie.
A durnowata i zgryzliwa jest tylko i wylacznie pani sama. Alkoholioczki-nianie itp. przytrafiaja sie niestety, ale takie wylatuja na zbity... (podobnie tak bezczelne i agresywne jak pani) |
|
| 10.03.2008 09:02 |
|
Kochane Mamy,Kochane Nianie...Czytam Wasze wypowiedzi i jestem w szoku.Wydawało mi się że forum jest stworzone z myślą o tym abyśmy mogły dawać rady i również je poszukiwać,czerpać wiedze z doświadczeń innych ludzi i dzielić sie własnymi doświadczeniami!Ale po tych wypowiedziach Forum kojarzy mi sie z ringiem bokserskim!Przecież Wy mamy jesteście dla Niań a Nianie są dla Was i Waszych dzieci!Ja jestem przede wszystkim mamą ale kiedyś byłam opiekunką i obecnie chciała bym obie te funkcje pełnić.Ale właśnie jako mama nigdy nie powierzyła bym swojego dziecka opiekunce!Pewnie wyda się Wam to dziwne ale tak jest.Ja byłam opiekunką jak najbardziej uczciwą i kochająca dzieci.Rodzice byli ze mnie bardzo zadowoleni mogli bez żadnych obaw zostawić u mnie na noc swojego Smyka a on ciągle im opowiadał jak u mnie było fajnie!Tylko że jak zostałam mamą zrozumiałam jak jest to trudne dla rodzica powierzyć swój najwiekszy skarb obcej osobie i otworzyć drzwi do swojego domu!Dlatego jesli już nie miała bym wyjścia zdecydowała bym się na żłobek.NASZCZĘSCIE KAŻDY MA PRAWO DO WYBORU.NASZCZEŚCIE SĄ MAMY KTÓRE CHCĄ ZAUFAĆ NIANIOM I NIANIE KTÓRE KOCHAJA DZIECI I OPIEKUJA SIE NIMI NIE DLA TEGO ŻE SĄ LENIAMI I NIE MAJA POMYSŁU NA SIEBIE W ŻYCIU I ŁAPIĄ SIE CZEGO POPADNIE,TYLKO BARDZO LUBIA TO ROBIĆ!Pamiętajmy że każda mama jak ma jakie kolwiek wątpliwości może zrezygnować z Niani,może jej nie dać pracy a każda Niania może tej pracy nie przyjąc jeśli nieodpowiadają jej warunki!Myślę że należy się szacunek obu stonom myslę też ze jesli rodzic nie uszanuje Niani straci na tym tylko jego dziecko a kazda nieuczciwa Niania nie zasłuży na szacunek Rodzica i nie ma szans na znalezienie dobrej pracy!
I JESZCZE JEDNO NAJWAŻNIEJSZE W TYM WSZYSTKIM SĄ TE MAŁE BEZBRONNE I CIEKAWE ŚWIATA DZIECI.I O ICH DOBRO TRZEBA DBAĆ! Pozdrawiam Wszytkie Mamy,Wszystkich Tatusiów,Wszystkie Nianie i Tych Najważniejszych WSZYSTKIE DZIECI! Ps.jesli coś jest nie tak z moją ortografia,to przepraszam Wszystkich ale mam tak juz od dziecka:-)Dużo Usmiechu!Pa |
|
| 10.03.2008 11:56 |
|
Do Matkixyz
Durnowata i bezczelna ty jestes krowo! Troche szacunku do starszych i ABS-y dla siebie! Won z tego forum wariatko! |
|
| 10.03.2008 23:39 |

