|
Powiem tak: jeśli decydujesz się z kimś zostawić dziecko to musisz tej osobie zaufać. Zobacz jak dziecko reaguje na ta osobę, jeśli masz możliwość spytaj sąsiadów, poproś ją o opisanie dnia, zapytaj czy przeszkadzał by jej niezapowiedziany monitoring i zobacz jak zareaguje. Ja jako niania gdybym dowiedziała się, że rodzice mi nie ufają nie pracowałabym dalej. Rozumiem obawy rodziców ale też uważam, że trzeba zaufać drugiemu człowiekowi.
|
|
| 21.08.2007 18:24 |
| przyznam ,że trochę mnie zaskoczył pomysł Mamy na monitorowanie zachowania niani.Moim zdaniem, jeżeli bym miała nawet najmniejszą wątpliwośc co do osoby ,której powierzam dziecko to po prostu bym jej nie zatrudniła.Wychowałam troje własnych dzieci,więc wypowiadam się jako matka.Pracuję jako niania i nie wyobrażam sobie ,żeby ktoś mnie tak potraktował. | |
| 21.08.2007 18:43 |
| co znaczy potrzebuję "pomonitorować" nianię mojego synka ????? big brader ci sie przypomnial?? najlepiej zainstaluj te kamerki w ubikacji jak masz taka wielka potrzebe pomonitorowac opiekunke, a tak wogole to przsydalyby sie nieraz kamerki na mamy skierowane jak one postepuja z dziecmi...same dzieciaki sie bawia i jesc i spac...rano przyjdzie niania to sie wami zajmie odpowiednio...znamy takie | |
| 21.08.2007 18:52 |
|
|
rowniez zgadzam sie. Jako mama uwazam , ze warto sprawdzic osobe , z ktora zostawiasz swoje malenstwo. zaufanie to jedno , ale nigdy nie wiesz , bo pozory czesto myla. |
| 21.08.2007 19:00 |
| to polecam w takim razie żłobek, przedszkole, świetlice albo przechowalnię | |
| 21.08.2007 19:04 |
| Niestety bez zaufania nigdy nie stworzycie z niania zgranej "rodziny"... | |
| 21.08.2007 23:03 |
|
|
Jeszcze jedno-nie jestem pierwszą osobą, która na to wpadła...Zapewniam!Może po prostu czegoś nie wiecie... |
| 22.08.2007 00:02 |
| OPIEKUNKA KORZYSTA Z KOMUTERA??? SZOK !!!no to sorki za siedzenie przed kompem dostawałabym chyba z 3 tysiące ;D | |
| 24.08.2007 13:46 |
|
pozory myla i to jak. Dobro dziecka jest jedynie wazne i glupie wymowki i opowiesci o zaufaniu nie traktowalabym na powaznie. W dzisiejszych czasach wisza kamery prawie wszedzie, i z tego powodu tez nie rezygnujemy do wyjscia do sklepow, banku itp.
Jezeli boi sie ktos monitoringu to tylko dlatego ze ma cos do ukrycia i jest nie szczery. Ja jednak poinformowalabym nianie o kamerach, oczywiscie nie w wc ( jasna sprawa). Istnieja takie kamery z monitorem gdzie mozna nagrac kilka godzin, tego uzywaja czesto rodzice jezeli dziecko spi pietro wyzej a oni w innej czesci domu, wiec niania nie musi sie nawet obrazac. ja mam to i kozystam wieczorem kiedy siedze w innym pokoju widze na ekranie i slysze co sie dzieje w innej czesci domu. Nie jest drogie ok. 100-200 euro ( w zaleznosci od marki) bezkablowa kamera, monitor ( oczywiscie maly , czarno-bialy obraz, i nie do porownania z Plasma TV http://cgi.ebay.de/Kompletset-Funk-Mini-Kamera-mit-Ton-4-Kanal-Receiver_W0QQitemZ320150263325QQihZ011QQcategoryZ28916QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem |
|
| 24.08.2007 14:05 |
|
Jeśli chodzi np o korzystanie niani z lodówki to mamy od razu stwierdzają że przecież to normalna praca i niania powinna sama przynosić sobie kanapki, więc proszę mi powiedzieć w jakiej normalnej pracy pracownicy są monitorowani bez ich wiedzy? przecież to nielegalne opiekunka zorientuje się i prosto na policje już nie wspominając o skarbówce....
To prawda że obawiamy się o swoje dzieci jednak bez zaufania daleko nie dojdziemy |
|
| 26.08.2007 18:49 |
|
Witam mamę która rozwinęła temat |
|
| 07.09.2007 20:12 |
| Ja jako niania nie mam nic przeciwko mointoringowi, ale tylko wredy gdy bym o nim wiedziała.Przebieram się przy dziecku i niechciałabym żeby rodzice to widzeli.. | |
| 20.09.2007 12:33 |
|
Ja rowniez jestem za oficjalnym Monitoringiem, pracowalam sama w biurach gdzie byly kamery i nie przeszkadzalo mi to absolutnie.
Zabawa dzieckiem to jedna sprawa, bywaja jednak nianie ktore sa bardzo mile dla dziecka i dzieciatko je bardzo lubi, ale np. kradna lub zostawiaja dzieko same, lub robia poprostu jakies zeczy ktore wprawdzie dziecku nie przeszkadza, ale przeszkadzaloby rodzicom ( np. nie wychodu^za na spacer,non stop TV ....) Zadowolenie malucha nie jest 100% potwierdzeniem / gwarancja, ze niania jest ok. A roznie to bywa |
|
| 20.09.2007 21:44 |
|
A ja proponuję kamerkę zostawić w domu rodziców i na drugi dzień sobie pooglądać, gwarantuje świetna zabawa.
Namawianie dziecka na zjedzenie kolacji przez prawie godzinę!Ale teraz przynajmniej wiem dlaczego tak się rzuca na śniadanie. Najciekawsze jest to że rodzice dużo wymagają od niani a sami nic z własnym dzieckiem nie robią. |
|
| 05.10.2007 08:57 |

