Kiedy maluch nie chce pić...

Forum » Zdrowie i rozwój dziecka
Co zrobić kiedy mój mały podopieczny nie chce pić? Nie chcę, by się odwodnił, nigdy nie miałam problemu z karmieniem i piciem, ale od tygodnia mały niunio nie chce pić. Nie wiem, co zrobić. Ma dużo energii i w związku z tym traci wodę. Dodam, że ma 1,3 roku i problemy z kałem od kilku dni - albo twarde bobki, albo w ogóle.
11.03.2009 19:56
A jak z jedzeniem? Je normalnie? Jak tak to zupy mu dawaj, ale należałoby zasięgnąć porady tak czy siak jego pediatry.
11.03.2009 20:28
Tez tak mysle, ze jesli wszelkimi sposobami nie da rady, to lekarz bedzie niezbedny, a tymczasem właśnie zupy, owoce z duza iloscia wody, jabłuszko starte na "papke", zeby przemycać Mu tę wodę w jedzeniu... Nic bez przyczyny się nie dzieje, może napił się czegoś co Mu nie smakowało i stąd ta niechęć? Moja M. jak zjadła w miseczce coś co Jej nie smakowało nie chciała przez jakiś czas jeść z tej miski, bo Jej się kojarzyła
11.03.2009 20:50
w zwiazku z tym co pisala karolina moze inna buteleczke dac?albo stara okleic w jakies kolorowe naklejki albo wzorki..?
11.03.2009 20:57
warto spróbować, bo moze powod jest banalny... a dziecko pić nie chce
11.03.2009 20:59
Miałam podobnie z ,,moją" małą.Najlepiej dawaj mu jedzonko które będzie troszkę słone(na przekąskę np słone paluszki).Po czymś takim sam powinien od razu ciągnąć do picia  -choć pewnie już tego próbowałaś  
11.03.2009 20:59
Tak, daję mu zupki i takie tam różne, zawierające wodę. Je normalnie. Ale spróbuję ze zmianą butelki bo paluszków to on nie gryzie tak za bardzo jeszcze...
12.03.2009 08:43

Katarzyna S.
Co zrobić kiedy mój mały podopieczny nie chce pić? Nie chcę, by się odwodnił, nigdy nie miałam problemu z karmieniem i piciem, ale od tygodnia mały niunio nie chce pić. Nie wiem, co zrobić. Ma dużo energii i w związku z tym traci wodę. Dodam, że ma 1,3 roku i problemy z kałem od kilku dni - albo twarde bobki, albo w ogóle.

To samo mam z moim synkiem 2,5 roku .Nie chce pic.Bylam u pediatry przepisala Laktuloze.Jest to syropik podaje sie go przed sniadaniem.PO paru dniach kupka sie reguluje.Pozaty kupuje mu rozne soczki w kolorowych malych buteleczkach to tez zacheca malca do picia.Dla pewnosci sprawdzilabym czy maly nie ma problemow z przepuklina.Jakis czas pomagal jogurt aktivia.
13.03.2009 09:37

Anna Grzywińska
Miałam podobnie z ,,moją" małą.Najlepiej dawaj mu jedzonko które będzie troszkę słone(na przekąskę np słone paluszki).Po czymś takim sam powinien od razu ciągnąć do picia  -choć pewnie już tego próbowałaś  

Za przeproszeniem , moim skromnym zdaniem pomysł z paluszkami i słonym jedzonkiem nie jest dobry. dlaczego?
po 1 . sól jest niezdrowa !!!!!!!!!
po 2 . zatrzymuje wodę w organizmie co w rezultacie też nie nawadnia
po 3. ciekawi mnie ile dziecko i jak słonych musiało by zjeść paluszków aby zachciało mu się pić????

Proponuje tak jak inni zmianę butelki, naklejki na butelce, jednak w moim przypadku z T. poskutkowało to, że najpierw pije jakaś lalka lub miś bądź też jakakolwiek inna zabawka a później T. Poza tym , robimy ( zaznaczam robimy je razem) do picia zdrowe napoje zwane przez nas magicznymi czyli - sok malinowy i woda zwany maliniakiem, woda lub herbata z cytryną i miodem zwane - witaminowe szaleństwo lub pszczelim darem  

Życzę powodzenia  
17.03.2009 22:59
Jeju przecież nikt nie kazał jej podawać dziecku soli łyżeczkami... Chodzi o delikatnie bardziej słone rzeczy, żeby dziecku bardziej chciało się pić. Nie uważam, że to najlepsza metoda, ale nie popadajmy w paranoje. Wszystko jest dla ludzi. A zatrzymanie wody w organizmie nie jest takie głupie.. przynajmniej się maluch nie odwodni. Ja sama lekko dosalam mojej małej jedzenie, ale piszę tu o niewielkich ilościach i raczej u starszych dzieci.
17.03.2009 23:04
Jak moja córa była mała i nie chciała pić, nalałam jej soczku do kubka, niby niech sama pije, może to sie spodoba, i fakt piła, troche rozlała ale przynajmniej sie nie odwodniła.
18.03.2009 11:30
Fakt dzieciaki lubią-siame  
18.03.2009 11:35

Justyna Klimek

Anna Grzywińska
Miałam podobnie z ,,moją" małą.Najlepiej dawaj mu jedzonko które będzie troszkę słone(na przekąskę np słone paluszki).Po czymś takim sam powinien od razu ciągnąć do picia  -choć pewnie już tego próbowałaś  

Za przeproszeniem , moim skromnym zdaniem pomysł z paluszkami i słonym jedzonkiem nie jest dobry. dlaczego?
po 1 . sól jest niezdrowa !!!!!!!!!
po 2 . zatrzymuje wodę w organizmie co w rezultacie też nie nawadnia
po 3. ciekawi mnie ile dziecko i jak słonych musiało by zjeść paluszków aby zachciało mu się pić????

Proponuje tak jak inni zmianę butelki, naklejki na butelce, jednak w moim przypadku z T. poskutkowało to, że najpierw pije jakaś lalka lub miś bądź też jakakolwiek inna zabawka a później T. Poza tym , robimy ( zaznaczam robimy je razem) do picia zdrowe napoje zwane przez nas magicznymi czyli - sok malinowy i woda zwany maliniakiem, woda lub herbata z cytryną i miodem zwane - witaminowe szaleństwo lub pszczelim darem  

Życzę powodzenia  

Wszystko jest niezdrowe-cukier ,,biała śmierć",sól zatrzymuje wodę,może w ogóle pijmy tylko to co sami wyprodukujemy z owoców odżywiajmy się tylko jedzeniem z lasu lub własnej hodowli...Mam wrażenie,że niektóre osoby na tym forum pospadały z księżyca-no sorry,ale u ,,mojej" małej w domku były zawsze paluszki i wcale ich nie podsuwałam jej codziennie!!!!!!A jak inne sposoby zawodziły to kilka paluszków na przekąskę i mała już piła cały kubeczek.Nie popadajcie w paranoje co niektóre bo to aż śmieszne jest!Tragedia!Sól jest okropna-wyrzućmy ją najlepiej i więcej nie kupujmy:p.
18.03.2009 16:35
Widzę, że na tym forum to aż strach się wypowiadać bo zaraz... nieistotne. U nas też są paluszki , czy słone orzeszki itp, jednakże pomysł z tym żeby karmić tym dziecko bo nie chce pić jest dla mnie osobiście ( i dla moich pracodawców - rozmawialiśmy na ten temat) niepoprawny, nieodpowiedni, nie wiem jak to jeszcze nazwać by ponownie nie podniósł się jakiś alarm.
Wiadomo powszechnie , ( tak mi się wydaje ) że dla dzieci gotuje się mniej słone i mniej ostre potrawy i wynika to ze względów zdrowotnych. Dlaczego???? Otóż drogie czytelniczki układ pokarmowy kształtuje się przez wiele lat zanim osiągnie że tak to nazwę "dojrzałość".
Poza tym , zatrzymanie wody w organizmie nie jest dobre dla nikogo ( od tego kupki nie zrobią się rzadsze).

Co do metod jak namówić maluszka do picia - NIE WYWIERAJ PRESJI !!!
18.03.2009 22:07
Troszeczke Pani przesadza, sama Pani zaczela z wykrzyknikami    No i przeciez nikt nie kazal wpychac dziecku tego na tony   
Moja mala uwielbiala slone paluszki i wcinala je prawie codziennie (ale tak o ustalonej porze po obiadku, bo ja jestem metodyczna    - poza paluszkami zadnych innych slodyczy nie jadla, nic slodkiego nie pila. Mysle,ze grunt to odpowiednia rownowaga.

Rozne sa metody na nawadnianie organizmu, ostatnio spotkalam sie z bardzo dobrym srodniem Orsalit (dla dzieci) - to tak na odwodnienie. Co do zachecenia do picia to kolorowe kubeczki by sie dziecko moglo oswoic no i samodzielne proby zawsze sa w cenie   

Nie jestem zwolennikiem wpryskiwania plynow strzykawka.
07.04.2009 23:06

Justyna Klimek
Widzę, że na tym forum to aż strach się wypowiadać bo zaraz... nieistotne. U nas też są paluszki , czy słone orzeszki itp, jednakże pomysł z tym żeby karmić tym dziecko bo nie chce pić jest dla mnie osobiście ( i dla moich pracodawców - rozmawialiśmy na ten temat) niepoprawny, nieodpowiedni, nie wiem jak to jeszcze nazwać by ponownie nie podniósł się jakiś alarm.
Wiadomo powszechnie , ( tak mi się wydaje ) że dla dzieci gotuje się mniej słone i mniej ostre potrawy i wynika to ze względów zdrowotnych. Dlaczego???? Otóż drogie czytelniczki układ pokarmowy kształtuje się przez wiele lat zanim osiągnie że tak to nazwę "dojrzałość".
Poza tym , zatrzymanie wody w organizmie nie jest dobre dla nikogo ( od tego kupki nie zrobią się rzadsze).

Co do metod jak namówić maluszka do picia - NIE WYWIERAJ PRESJI !!!




oj z ta sola nie widze w tym PRZESADY. rwieta rqcja, sama nie wpadam w paranoje a unikam jej bardzo. szczegolnie dla malucha. nie dosalam, nie przesladzam. ma smakowac wiec minimum daje, ale zeby slone paluszki. dajcie spokoj. Mozna przejsc sie po sklepach i kupic inne, tez polubi. takze, popieram   
07.10.2009 04:18
Dawanie slonych czy slodzonych posilkow nie jest najlepszym pomyslem, bo jesli beda "delikatne" to nie odniosa oczekiwanych rezultatow, a jesli w nadmiarze to moze tylko zaszkodzic.
Moj syn wlasnie nie chcial (prawie wcale) pic. Dawalam wiec bardziej rozwodnione posilki (a jesc kochal do syta) - jak chcial byc najedzony to musial zjesc wiecej rozwodnionego. Dodatkowo dawalam sporo owocow jak najbardziej soczystych
07.10.2009 08:05
Dziecko czasami nie chce pić albo jeść, ale to normalne. Gorzej gdy zaczyna mieć problemy, np. z kupką.
Dzieci uwielbiają zabawę i naśladownictwo. Twój podopieczny ma 1,5 roku. Zróbcie sobie królewska ucztę   Wspólnie coś przygotujcie, a potem jedzcie i pijcie  poczęstujcie też ukochanego misia, bądź innego przytulasa.
Do takiej zabawy fajnie jest mieć kolorowe jednorazowe talerzyki, kubeczki.
I jeszcze jedno, nie rób przy dziecku ,,halo''o to picie, bo zrobi na przekór  
A jak wygląda dzienny jadłospis Twojego podopiecznego?
07.10.2009 15:35
o soleniu jeszcze

Paluszki solone, tak jak i z makiem (opioidy) nie są absolutnie wskazaną przekąską dla dziecka w żadnym wieku, sól owszem jest ważnym składnikiem, ale nie w postaci nazwijmy to nieprzetworzonej, tzn należy ją dodawać do obiadków podczas gotowania, aby się rozpuściła, niewielka ilość soli jest konieczna, gdyż zawiera JOD i tylko z tego względu. Najlepszą solą jest sól morska, którą można kupić w markecie w różnych postaciach (gruba, drobna lub w młynku). Owszem jest nieco droższa od soli kamiennej. ale przy tych kwotach nie jest to majątek.

Dobra naturalną przekąską będą chrupki kukurydziane lub sucharki bez cukru. Biszkopty i herbatniki oraz inne ciasteczka, należy ograniczać właśnie ze względu na cukier, podobnie soczki, czy warzywne czy owocowe zawierają cukry, które mają opłakany wpływ na zęby, dlatego nawet magiczne napoje nie powinny być jedynym źródłem płynów (pomijając oczywiście zupki czy owoce w nieprzetworzonej formie), soki, zwłaszcza zagęszczone zawierają bardzo duże ilości cukru, bo to syropy, a syropy gęstnieją właśnie dzięki cukrom.

Najlepsze będą wody do 6 mż niskozmineralizowane przegotowane, w drugim półroczu wody nie trzeba już gotować wody, polecane w tym wieku wody to Gerber, żywiec, Mama i Ja.
Powyżej roku wody mogą być średniozmineralizowane i takie będą najlepsze np. Cisowianka, która ma bardzo dobrze zbilansowany skład minerałów. Można także podawać Nałęczowiankę, jest dostępna w butelkach 0,33 ze sportowym ustnikiem w wersji JUNIOR, dzieci bardzo lubią pić z takiego ustnika.
Można także podawać NIESŁODZONE herbatki, moja córcia bardzo lubi herbatę białą oraz białą z figą i gruszką IRVING.
29.03.2010 09:41

Emilia K.
o soleniu jeszcze....

>Witam i dokładam swoje trzy grosze. Ważne żebyśmy wiedziały i koniecznie o tym pamiętały, że sól podawana we wczesnym dzieciństwie, nawet w niewielkich ilościach, uszkadza nerki. To dlatego gotowe obiadki Gerbera i innych, są całkowicie bez soli.
Z dwojga złego, cukier robi mniejsze spustoszenie. Bezpieczniej podać dziecku herbatniczka lub biszkopta niż słonego paluszka. Pozdrawiam.
12.04.2010 21:27
Widzę że już dawno nikt tu nie pisał ale może i ja coś powiem.
Mój synek nie chciał pić absolutnie nic, jak poczuł z butelki coś innego niż mleko to pluł, rewolucję zdziałała butelka z "dziubkiem", teraz idzie już wszystko. Może warto zmienić maluchowi butelkę   
06.05.2010 10:39
« Powrót do listy tematów