|
Miłe Panie ja kompletnie nie w temacie ale tytuł >>Pomożecie??Pomożemy...>> skłania do zapytania Jak możliwe jest pogodzenie pracy jako niania paromiesięcznego dziecka, i jednocześnie gosposi dosłownie(pranie, sprzątanie, prasowanie, gotowanie) Tym bardziej, że to praca z zamieszkaniem. Oczom nie mogę uwierzyć Czy to jest możliwe i realne do zrealizowania. Nie wspominam o pensji, jak za taki "kombajn" do pracy jest niewielka. Widocznie pracodawca nieźle liczy sobie za mieszkanie i wyżywienie. Zapewne jako niania by pracowała za pensję, a jako gosposia za kąt i strawę. Przyznam czytałam z zakłopotaniem. Oczywiście niania w wolnej chwili kiedy malec śpi, w miarę możliwości po ustaleniach wcześniejszych powinna pomóc w domu. Jednak taki zakres poraża dosłownie. Ciekawa jestem czy którakolwiek z Was miała taki zasięg, i jak sobie z tym radziła? Jestem dobrze zorganizowana, zdroworozsądkowa a jednak bałabym się odpowiedzialności. Mama co innego, sama jako mama byłam w takiej sytuacji ale kiedy w grę wchodzi odpowiedzialność za powierzonego maluszka, trudno mi taką opcję sobie wyobrazić. Pozdrawiam wszystkie Nianie
|