Kolega ( koleżanka ) do zabaw dla 1,5 rocznego smyka

Forum » Zabawy i gry dla dzieci
Drogie mamy , nianie.... W związku z tym, iż bardzo chciałabym, by Fabian mój 17 miesięczny syn, miał kontakt z dziećmi, szukam mamy z dzieckiem w podobnym wieku do wspólnych zabaw naszych pociech. Dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie. Mam nadzieję, że znajdziemy towarzysza zabaw   
24.03.2009 18:50
Ja z chęcią poznałabym mame z dzieckiem w takim wieku w Łodzi.Mój Adrian ma 15 miesięcy i nie ma rówieśników do towarzystwa.Mieszkam na Górnej w okolicach Rudzkiej Góry.
24.03.2009 19:29
Zapomniałam dodać... obecnie mieszkamy w Piastowie ( mazowieckie ) okolice ul. Ogińskiego   Jeśli jest jakaś mama na forum, która ma dziecko w podobnym wieku to może warto by dzieci raz na jakiś czas pobawiły się razem?? Katarzyna A. edytowała ten post 25.03.2009 21:22
24.03.2009 19:56
Przeprowadzamy się (na stałe już) na Gąsin ( Pruszków), poszukiwania mamy (niani) z dzieckiem w podobnym wieku jak najbardziej aktualne   

Pozdrawiamy życząc pogodnych Świąt   
09.04.2009 20:55
Witam tez poszukuje mamy z dzieckiem ok 2 lat.Warszawa-Ursynów-Pyry  
09.04.2009 22:07
Witam. Ja również przyłączam się z córką do poszukiwań. Mieszkamy w Poznaniu na Szczepankowie.
13.04.2009 14:39
Witam ja odwrotnie niż Panie poszukuje rodziców którzy by zatrudnili nianię z dzieckiem  Mam 20 miesięczną bardzo mądrą i samodzielną córeczkę która uwielbia spędzać czas z dziećmi. Niestety mało rodziców jest chętnych do takiej współpracy......myślę,że to wielka szkoda gdyż niania z własnym dzieckiem nie tylko dowodzi iż jest odpowiedzialną osoba znającą potrzeby malucha ale również jest w stanie zapewnić mu dużo świetnej zabawy nie mówiąc o nauce(wszyscy rodzice wiedzą że dzieci uwielbiają siebie naśladować)poprzez kontakt z innym dzieckiem czego niestety tu użyje określenia mamy szukającej niani do której napisałam dziś w sprawie pracy  "indywidualna niania" nie potrafi.Z punktu widzenia matki...trochę nie rozumiem tych intencji owszem mamy prawo się bać iż taka osoba nie będzie w stanie w 100% skupić uwagi na naszym dziecku ale spójrzmy na to z innej strony przedszkolanki radzą sobie z 6 czasami 10 dzieci na raz  a jak pisałam wyżej takie wspólne spędzanie czasu niesie ze sobą mnóstwo korzyści np. w rozwoju dziecka.Dla mnie połączenie niani z mamą jest super rozwiązanie gdyż mogę zarabiać robiąc to co lubię a jednocześnie spędzając czas z własnym dzieckiem, dodatkowo zapewnić mu tak potrzebny kontakt z rówieśnikiem i przygotować je do "życia" w przedszkolu  Takie korzyści dodatkowo motywują mnie do pracy która na pewno nie będzie kaprysem czy sposobem na dorobienie. Noc óz mogę mieć tylko nadzieję, że to się zmieni i uda mi się znaleść prace jako niania  
Pozdrawiam wszystkie mamy......
15.04.2009 21:50
Oczywiście moja powyższa wypowiedź nie miała na celu obrażenia "indywidualnych" niań....bardzo je szanuje i naprawdę doceniam ich pracę.Chciałam jedynie zwrócić uwagę na problem nianio-mam  
15.04.2009 21:54
Proszę się nie poddawać, ja również opiekuje się dwójką dzieci, w tym jednym własnym. Nie ukrywam że są trudne momenty, zwłaszcza że moja córka i mój podopieczny są w tym samym wieku i właśnie zaczynają chodzić, na szczęście wszystko da się zorganizować.
15.04.2009 22:08
Nie obawiam się że sobie nie poradzę wręcz przeciwnie  Mam dużo zapału i chęci do tego typu pracy,dałaby mi ona wielką satysfakcję niedługo planuje wynająć własne mieszkanie w związku z tym praca jako nianio-mama   naprawdę by mnie uszczęśliwiła(nie musiałabym pracować wieczorami i mijać się z mężem ani oddawać dziecka do żłobka gdzie i tak są gigantyczne kolejki więc pewnie bym się nie dostała w tym roku    Żałuje tylko,że jest mała grupa rodziców chcących zatrudnić panią z dzieckiem(przynajmniej w Gdańsku)ale nie mam zamiaru się poddać....pozdrawiam
15.04.2009 22:30
Niestety, zgadzam się, że bardzo mało jest chętnych do zatrudnienia mamy-niani. Ja sama próbowałam w ten sposób dać Fabianowi możliwość kontaktu z rówieśnikiem... niestety bezskutecznie. Wysłałam ok. 15 odpowiedzi na oferty i tylko 1 Pan odpowiedział, niestety, chciał indywidualnej niani    Pozostałe zostały bez odpowiedzi. Teraz po bezskutecznych poszukiwaniach jako mama - niania chciałam znaleźć mamę - nianię do chociażby spacerów czy zabaw z naszymi pociechami i o dziwo!!!! Zero odzewu     ( Czy mamy-nianie nie widzą potrzeby kontaktu ich dzieci z rówieśnikami??? Życzę Pani, Pani Marto więcej szczęścia niż ja miałam .... Katarzyna A. edytowała ten post 16.04.2009 11:32
16.04.2009 11:31
Musicie w takim wypadku zrozumiec rodzicow oddajacych swoj skarb pod taka opieke mamy-niani.
W sytuacji zagrozenia dwojga dzieci jest ogromny dylemat : ratowac oddane pod opieke czy swoje ? - a ulamki sekund biegna bardzo szybko
16.04.2009 21:04
sama jestem mamą i myślę, że opieka nad maluszkiem to największa odpowiedzialność. Rodzic, który zaufa mamie - niani szybko przekona się o plusach takiego rozwiązania. Jednak pytanie które mnie nurtuje brzmi: dlaczego nie ma odzewu od mam rówieśników???? Chodzi mi o kontakt mojego brzdąca z innymi dziećmi, wspólne spacery czy spotkania na placu zabaw... Katarzyna A. edytowała ten post 16.04.2009 21:56
16.04.2009 21:51
Bardzo mi przykro ale starając się o pracę jako niania-mama poczułam się trochę dotknięta wypowiedzią pani Klary.P, jest ona dla mnie po prostu śmieszna i obraźliwa.Jak najbardziej rozumiem wątpliwości rodziców.Sama jestem matką.Jednakże skupiałabym się raczej na korzyściach jakie wynikają z posiadania takiej niani np.kontakcie z rówieśnikiem, wspólnej nauce od siebie nawzajem i zaangażowaniu niani w pracę(kobieta która chcę podjąć się pracy z dwójką dzieci na raz jest osobą której zdecydowanie bardzo zależy na pracy i z pewnością popracuję w niej długo).Owszem są pewne wątpliwości ale zamiast o nich myśleć i je wymieniać zachęcam rodziców do zadawania pytań-wszystko można wyjaśnić i opracować wspólne stanowisko w danej sprawie.Odnośnie sytuacji zagrożenia to zdarzają się one także w przedszkolu (a opiekunka ma tam nawet 10-cioro dzieci pod opieką)powiedziałabym nawet że tam jest o wiele większe prawdopodobieństwo ich "wystąpienia".W takim razie wypowiedzi Pani Klar.P wynikałoby że matki które myślą w ten sposób w ogóle nie powinny powierzać pod opiekę dzieci ludziom którzy zajmują się nimi kilkoma na raz a w takim wypadku przedszkole nie wchodziłoby w grę.Myślę że jest to po prostu śmieszne nie sądzę żeby którakolwiek z takich opiekunek dokonała wybory-po prostu ratowałaby obojga!!! Bez obrazy ale odnośnie ułamków sekund....skoro są tak ważne i biegną tak szybko to może warto na miejscu rodziców pomyśleć o dość młodej i energicznej niani.Pozdrawiam
16.04.2009 21:58

Klara P.
Musicie w takim wypadku zrozumiec rodzicow oddajacych swoj skarb pod taka opieke mamy-niani.
W sytuacji zagrozenia dwojga dzieci jest ogromny dylemat : ratowac oddane pod opieke czy swoje ? - a ulamki sekund biegna bardzo szybko


Ja juz o tym kiedys pisalam...Niestety mamo-nianie twierdza,ze ratowalyby oboje dzieci rownoczesnie. Smiech na sali   Nawet ja ratowalabym to do ktorego jestem bardziej przywiazana w pierwszej kolejnosci. Ale matki nie...  
16.04.2009 22:02
drogie Panie - nie chciałabym by wątek który założyłam w celu znalezienia mamy lub niani z dzieciątkiem w wieku mojego syna przekształcił się w kolejny potok złośliwości i uwag.... sporo wątków jest już takimi wypowiedziami zaśmieconych - zupełnie niepotrzebnie    Pozdrawiam
16.04.2009 22:07
No tak, to wlasciwie w sasiednim watku powinny byc zawarte takie nasze uwagi.
Natomist zlosliwosci tu brak. To raczej oczywista oczywistosc...
16.04.2009 22:10
   chciałam uniknąć niepotrzebnych uwag   
16.04.2009 22:17
Mam dość dobrą wyobraźnie a bycie mamą uświadomiło mi do czego dziecko potrafi być zdolne....zależy co rozumiemy przez ów sytuacje zagrożenia naprawdę mało jest takich w których ratuje się oboje dzieci na raz a jeśli już są to rzadko bywają bardzo niebezpieczne.A jeśli już dochodzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji to nie należy zastanawiać się kogo uratuje nianio-mama tylko jak mogła do tego dopuścić.Tak więc należy nie spekulować co by było gdyby ale przede wszystkim postawić na jej umiejętności zapobiegania i doświadczenie(Którego z pewnością jej nie brakuje bo wychowywanie dziecka a opieka nad nim i zabawianie to dwie całkiem inne rzeczy).
16.04.2009 22:17
Ale oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii  pozdrawiam
16.04.2009 22:19

zależy co rozumiemy przez ów sytuacje zagrożenia naprawdę mało jest takich w których ratuje się oboje dzieci na raz a jeśli już są to rzadko bywają bardzo niebezpieczne.


W wasza strone podbiega pies i rzuca sie na Was. Podnosisz do gory ktore dziecko? Do gory, czyli nie na rece ale nad swoja glowe, zeby pies nie pokasal nozek dziecka ( czyli musisz wykorzystac obie rece)
Zakladajac, ze to nie dog niemiecki, ktory siega do ramion nawet Tobie....
A sytuacja wielce prawdopodobna. Cyzby jednak wyobrazni zabraklo?
16.04.2009 22:24
ech... na marne me prośby o zmianę wątku....
16.04.2009 22:37
Przyznaje prawdopodobna  Co prawda takiej przygody jeszcze nie miałam a opiekowałam się 3 dzieci na raz.wiem że próbujesz mnie zagiąc nie chcę się sprzeczać.Przyznaje że masz racje czasami trzeba wybrać ale zdarza sie to naprawde rzadko.Myśle że z calych sił próbowałabym obronić dwójke dzieci działając instynktownie penie kopnęłabym go w nos.Czasami jednak bywa tak że któreś potrzebuje pomocy bardziej a wtedy nalezy mu pomóc nawet jeśli twoje też ucierpiało ale mniej.Myślę że to wymaga pewnej dojrzałości.Nie tylko nianio-mamy ścierają się z takimi problemami ale również opiekunki które zajmują się 2 dzieci na raz.Zatem nie jest to kwestia miłości czy przywiązania ale odpowiedniej oceny sytuacji  
16.04.2009 22:37

Katarzyna A.
Drogie mamy , nianie.... W związku z tym, iż bardzo chciałabym, by Fabian mój 17 miesięczny syn, miał kontakt z dziećmi, szukam mamy z dzieckiem w podobnym wieku do wspólnych zabaw naszych pociech. Dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie. Mam nadzieję, że znajdziemy towarzysza zabaw   

  
16.04.2009 22:38
Myślę że Pani Kasia ma rację....nie temu miał służyc ten wątek.To jest jak studnia bez dna.Można spekulować zarówno o wadach niani-mamy jak i indywidualnej niani.Bez sensu Powinnyśmy raczej sobie służyć radą.... Pozdrawiam
16.04.2009 22:40
« Powrót do listy tematów