|
Szanowny Panie! Nie znam Pana wymagań i nie wiem jakie Pana oczekiwania były, że żadna z zatrudnianych przez Pana kobiet nie nadawała się do pracy, a także ich umiejętności - być może ma Pan zbyt WIELKIE wymagania ? Tego nie wiem i nie mnie osądzać Pana postawę. Krąży dowcip, ".....że wszyscy byli zadowoleni tylko on nie" - mam nadzieję ,że zrozumie Pan o co chodzi.?Dziwna sprawa, że pracę polskich kobiet doceniają ludzie w niemczech i w innych krajach europejskich - tylko Polacy - (w miarę zamożni nie potrafią ich docenić) - brak szacunku okazują na każdym kroku - zwłaszcza kobieta - kobiecie ! Zatrudniają "gosposie domowe" lub jak kto woli "pomoce domowe", bo same nie potrafią ogarnąć i dać sobie rady z ogromnymi domami, które na pokaz przed znajomymi nabywają - i kiedy zatrudnią "gosposię", wyżywają sie na nich za wszystkie swoje niepowodzenia i nieumiejętności i biada tej gosposi, albo jak kto woli "pomocy domowej" ,która jest nie daj Boże lepsza we wszystkim od "jaśnie Pani"!!! Tu oczywiście, proszę wybaczć nie chcę nikogo obrazić i mam ogromny szacunek dla tych pracodawczyń i pracodawców, którzy są normalni i bardzo normalnie i porządnie traktują swoje ''pomoce domowe"!! - Proszę mi wierzyć ,że bardzp dużo pracodawczyń tak traktuje swoje "pomoce domowe" jak opisałam powyżej i jest to prawie standard!Proszę się zastanowić czy dał Pan szansę i jasno określił swoje wymagania i potrzeby, oraz czego oczekuje Pan od "pomocy domowej"? bo być może tu tkwi problem? W moim przypadku zdarzało się,że był drobny konflikt - pracodawca nie określił jakie są jego oczekiwania, musiałam zrobić tak jak uważałam za stosowne , czyli po swojemu - byłam pewna ,że będzie dobrze, a tu - niestety Pan niezadowolony bo nie tak on chciał, mało tego jeszcze się wściekał - no bo jak to ktoś taki jak "ja" będzie rządził w jego domu!! Oto krótki opis możliwości n o w o b o g a c k i c h - niestety, ale taka to jest Polska rzeczywistość. Łączę wyrazy szacunku - pozdrawiam. Asystentka - pomoc domowa. J.G.
|