Katarzyna S. Witam, przeglądając to forum znalazłam zdjęcie pani Ewy i rozpoznałam kobiete , która u mnie również sprzątała. Tak się składa , że historia, którą opisuje znam dokładnie ponieważ miała miejsce w mieszkaniu mojego znajomego. Faktem jest, że sprzątała rownież 2 klatki dalej u drugiej znajomej. Na początku poleciliśmy ją sobie nawzajem, poniewaz wydawała sie osobą rzetelną i godną zaufania. Nie jest prawdą , że zasłony nie zostały wyprane- widziałam na własne oczy co po nich zostało po tym jak p. Ewa wyprała je w pralce, mimo ostrzezenia by tego nie robiła.Nie jest również prawdą , że ta pani nadal sprząta u znajomej 2 klatki dalej- po zaistaniałym fakcie i postawie tej pani zrezygnowalismy z jej usług tej wszyscy troje. To tytułem wyjaśnienia całej sytuacji.
mniemam że była pani świadkiem zajścia kiedy to p. Ewa prała owe zasłony.referencje ma świetne
|