IWONA
wspołczuje beatko - ale jestem zszokowana iwektywy , epeitety jejeu...... / ludzie o wysokiej nienagannej kulturze osobistej nigdy by sie tak nie zachowali. nawet gdyby pomoc domowa popełniła jakes fopa....mimo uprzedzenia. nawet jesli zatrudniajaca rodzina zechaciała by rozwiazac umowe z pania pracujaca - sprawe rozwiazali by w kulturalny cywilizowany sposob. dyplomatyczne, :-)) / ładnie by pani podziekowali, zaznaczyli z jakiego powodu zmuseszni sa zrezygnowac , przeciez wystarczyło powiedzic . pani beatko, przykro nam bardzo lecz postanowilismy z mezem ze zrezygnujemy z pani usłog, obie se nei zrozumiałysmy. mimo iz pan jestt osoba kulturalna , energiczna i dokładnie sprzta , wszystko jest w najlepszymk pozadku :-)) obawiamy sie ejdank ,ze ta sytacja moze sie powtozyc ,a było by to przykre dla obu stron. dla ans tez nie jest to mały wydatek suknia 15.000zl , pani czuła by sie winna wiec rozwiazmy te umowe nei chowajac do siebei wzajemnej urazy :-)) / Ja bym tak postapiła :-))
dodatkowoowa pani- stosuje mobing ha,ha,ha.....
pracodawca moze byc zły an pracownika ale nei ma prawa go obrazac -wysmeiwac , stosowac wyzwisk. -ma prawo rozwiazac umowe lub wystapic na droge cywilna o ewentalne odszkodowanie. :-))
ah......
najwazniejsze aby nie dac poniesc ,i nie bronic sie podobnymi prymitywnymi metodami -ponizajac 2 strone sporu.
kiedys bito słuzace ...ale to juz mam nadzieje przeszłosc.
pracodawczyni, mogła rowneiz zaproponowac jakas czescowa rekompensate z twojej strony lub zapytac ciebie jaki masz pmosył . pniewaz jest to dla nej duza strata fnasowa np.
pozdrawiam serdecznie beatko Iwonko to ja zrezygnowałam owa pani mnie nie zwolniła
Powodem było to ze kiedy była mowa o współpracy to w grę wchodziło pomoc domowa i gotowanie obiadków dla dwóch osób które malutko jedzą .Potem okazało się że jeszcze do "wykarmienia" jest wujek i ze również muszę przegotować śniadanko dla pań. Córka 17 -to letnia wstawała przychodziła do mnie i pytała co może zjeść dając mi tym samym do zrozumienia żeby przygotować jej śniadanie byłam w szoku....ale szale przelała sprawa wyjazdu córki pani domu kiedy to dziewczyna w przed dzień wyjazdy poszła sobie gdzieś ze znajomymi a ja miałam ja spakować .ubrania za późno wstawiła do prania i siłą rzeczy były mokre,więc ja w ogóle nie wzięłam pod uwagę tego bym miła zostać w pracy dłużnej tylko dlatego że smarkata ma w poważaniu wszystko polazła sobie gdzieś a ja mam może stać chuchać na ubrania poprasować i spakować hehehehe niedoczekanie .to moja młodsza córka potrafi sama się spakować na obóz i jeszcze zrobić listę rzeczy potrzebnych pójść i je zakupić wieczorem dostałam telefon z wyrzutem że nie spakowałam jej córki więc w poniedziałek rano podziękowałam za prace wzięłam należne mi wynagrodzenie i poszłam sobie.pani ze słowami do mnie cyt. to WY wszyscy tak postępujecie kon.cyt....miała pewnie na myśli ten plebs co to pracuje jako pomoc domowa.oprócz tego chciał wyśliznąć sie z zapłaty pytając mnie cyt.to my jesteśmy w całości rozliczone kon.cyt....na co ja ze nie i oczekuje zapłaty za przepracowane godziny.
po tej sprawie nauczyłam się dobrze słuchać co ludzie do mnie mówią i na wstępie mówić co mnie interesuje .wychodzę z założenia że im większe państwo tym większy problem z kultura osobistą.A inwektywami sie nie przejmuje gdyż nie wzruszają mnie takie słowa ludzi do których nic nie czuję
beata :) . edytowała ten post 30.11.2009 16:01
|