czy 14zł za metr kw.gładzi bez materiałów to dużo?

Forum » Remont
bez faktury, na "czarno".
09.09.2010 12:46
Jeśli fachowiec robi tak zwaną fuszerkę to nawet złotówka będzie dużo. Jeśli natomiast jest "dobry" to 14 zł jest absolutnie minimalną kwotą w zależności od regionu Polski. Jednakże bardzo łatwo jest sprawdzić jakość naciągniętej gładzi. Po jej przytarciu, gdy fachowiec mówi "SKOŃCZONE" wystarczy wziąść w rękę źródło światła (żarówka w oprawca, halogen, czy cokolwiek co daje mocniejsze światło niż latarka) i przyłożyć do ściany pod różnymi kątami. Wtedy wyraźnie widać wszystkie dziurki, przetarcie i ogólnie wszelakie niedoróbki.

Pozdrawiam !
09.09.2010 15:53
zgadzam sie z Tomaszem K 14zł to niska cena tylko jaka bedzie jakośc?    pozdro
09.09.2010 22:49
Krótko mówiąc cena nigdy nie idzie w parze z jakością. I to nie znaczy, że wyższa cena jest gwarancją jakości. Po prostu cena zależna jest głównie od dwóch czynników. Regionu (im bogatszy region tym wyższe ceny) oraz pory roku, bo wiadomo, że w zimie jest drożej niż w lato i to nie tylko ze względu na samą robociznę ale też częstokroć ze względu na dodatkowy materiał zabezpieczający prace przed mrozem. Mówiąc w skrócie. Najlepszym i najprostszym sposobem jest żaróweczka po zatarciu gładzi. Po tym wychodzą wszystkie hocki - klocki   
09.09.2010 23:25
Od 10 lat wykonuję tradycyjna gładź pod halogen,jeszcze 2-3 lata temu za 24 zł m/2"na gotowo",teraz niestety ceny są tak pozaniżane,że uważam 14 zł za minimalną,chyba że przy większym metrażu od 400 m/2 to jeszcze opłacalne.
10.09.2010 18:36

Tomasz K.
Krótko mówiąc cena nigdy nie idzie w parze z jakością. I to nie znaczy, że wyższa cena jest gwarancją jakości. Po prostu cena zależna jest głównie od dwóch czynników. Regionu (im bogatszy region tym wyższe ceny) oraz pory roku, bo wiadomo, że w zimie jest drożej niż w lato i to nie tylko ze względu na samą robociznę ale też częstokroć ze względu na dodatkowy materiał zabezpieczający prace przed mrozem. Mówiąc skrócie. Najlepszym i najprostszym sposobem jest żaróweczka po zatarciu gładzi. Po tym wychodzą wszystkie hocki - klocki   

Witam na Śląsku 14zl za m2 to już dużo ja biorę 12zl i jak to powiedział pan Tomasz z halogenem i jeszcze maja obiekcje ze drogo ale jak już gotowe i pomalowane to sie podoba
10.09.2010 22:42
Kolego z Radlina jeśli wolno spytać ilu osobową masz firmę , bo mówisz że 14 zł to drogo ?
10.09.2010 23:11
Według mnie ustalenie ceny stałej jest zawsze nierównomierne. Dla ludzi średniej klasy 14 zł to dużo, ale dla bogatych nic nie znacząca kwota. Jedni wolą dać więcej, byleby było dobrze zrobione innym jakość nie robi różnicy, byleby było szybko. Po drugie inaczej kładzie się gładź u dewelopera, a inaczej u przeciętnego człowieka. Jest też zróżnicowanie ceny ze względu na materiał, narzędzia i techniki kładzenia. Jedni do gładzi w cenie mają jej gruntowanie, a inni liczą to osobno. To tylko ogólne i jedne z niewielu czynników. Mości Panowie Bracia, każdy jest kowalem własnej marki i ceny i klienci płacą mu za to co oferuje, a wiadomo, że każdy oferuje to samo na inny sposób i w innych warunkach. Reasumując tą gmatwaninę: według mnie sprawa opiera się jednak najczęściej na sprawie, czy ktoś prowadzi firmę, czy nie. Bo jeśli nie to nie ma opłat i może sobie pozwolić na niższą cenę. Jeżeli ktoś ma firmę to wiadomo, że różnica w wyższej cenie najczęściej idzie na opłaty, lecz za to fakt prowadzenia działalności gospodarczej daje większy prestiż. Jeśli jednakby sprowadzić czynności do jednej płaszczyzny, bez kosztów typu firma, pracownicy, gwarancje i tak dalej. Uważam, że cena 14 zł jest dolną granicą opłacalności dla osób mających firmę (tu średnia granica niech wynosi 16 zł) i średnią granicą opłacalności dla osób bez firmy. A gruntowanie liczyć na poziomie 2 - 4 zł za m2 w zależności od tego jak kto co sobie liczy. Cy Wy Panowie o tym myślicie?
10.09.2010 23:27
Masz rację kolego ,gładz gładzi nierówna ,jedni mówia na gładz to co ty masz zrobione z pierwszego ,a deweloperka no to chyba każdy wie co w tym chodzi ,wiadomo ,natomiast ta różnica jaka jest pomiędzy firmą a dorabiającym to też wiadomo koszty firmy ale czy jest w porządku zaniżanie przez robiących na czarno? Tak że nigdy nie będzie tak aby każdy był zadowolony , chociaż ja nie mogę narzekać mam stałych klientów i tych z polecenia i rzadko mi się zdarza aby ktoś mi powiedział że drogo biorę ,im raczej chodzi o jakość.
10.09.2010 23:50
W sumie nie wiem. 14 zł "na czarno".ja biorę za sama gładź ok. 15 zł plus 2x grunt .Przed gladziami i przed malowaniem.W smie mozna by rzec 19 zł ale za sama gladź 15. Więc albo ja biorę za mało albo te 14 jest za duzo jak na kogos kto sie nie rozlicza.
Bo osobiście samemu jestem w stanie klepnąć jedna warstwe na 50m2 w ciągu dniówki lagą 50 cm plus naroża zwykłą pacą.Mniejsze pomieszczenia robi się wolniej zwłąszcza jak zasypane są grzejnikami i wykuszeniami.Jakby podzielic przez trzy to jedna warstwa kosztuje ok. 5 złotych.czasem wystarcza dwie warstwy + szlif...
Pracuję samodzielnie więc mysle ,że aż tak źle nie jest zwlaszcza że na obecną chwilę to chyba standardowa cena w mojej okolicy.A cz kolwiek wyczuwam wokół siebie trendy wzrostowe cenowo więc chyba pójdę krok wyżej ale nie za wysoko nie odstraszając klienteli.
Ale tak jak kolega powiedział...gładź gładzi nie równa.
po za tym mnóstwo jest ludzi ,którzy wykonują prace po swojej pracy.I oni nie muszą miec wysokich cen bo wypłatę i tak mają a z fuch mają dodatek.Czasem klientowi to pasuje bo ma świadomość ,że robota będzie tańsza kosztem czasu. Ale czasem klient sie pyta ,"jak Pan pracuję" i jak sie powie ,że od rana to usmiech na twarzy bo wie ,że praca będzie szła.Ale wtdy niestety to klient staje sie naszym pracodawcą i to my powinnismy dyktowac warunki i jesli mu sie niespodoba ma prawo zmienic pracowników-fachowców.Czy na lepszych ? to juz sam klient będzie wiedział....

Pozdro for all
12.09.2010 00:38
Pani Anno, cena 14 zł za m 2 pachnie mi totalną amatorką, chyba ze mamy dobry stan deweloperski gdzie nakładamy dwa razy gladz, moze byc to w obu przypadkach warstwa finiszowa ( z takim obiektem juz sie spotkalem wlasnie w łabedach ). Przy wiekszosci budynków Ja osobiscie proponuje klientom 3 a nawet 4 warstwowa gładz w technologi Stabill + grunt pod pierwsza warstwe gdyż dla wiekszości farb szczegolnie tych najbardziej kupowanych przez klientow gruntowanie gładzi jest zbedne, cena za metr kw to 25 zł pozdrawiam.
14.09.2010 18:18
Ja za gładź gipsową biorę 15-20 zł za m2. Jeżeli ściany są wytynkowane tynkiem gipsowym, praca jest prosta i dość szybka. Gorzej jak na ścianach są stare tynki, ubytki i należy je trochę wyprostować, żeby nakładanie gipsu miało jakiś sens (zazwyczaj knauf MP75L. Zawsze nakładam 3 warstwy gipsu stabill (PG 41 - 1 warstwa lub więcej, PM 61 - 2 warstwy). Ponieważ jestem leniwy, jeżeli chodzi o docieranie, staram się wyprowadzać gładź na gotowo (małe przecierki z żarówką, gruntowe malowanie, zaprawki).
14.09.2010 21:16
Ja podam tylko przykład:
Zadzwonił kiedyś do mnie klient, że trzeba poprawić gładź po pseudo fachowcu. Ok. Jadę na budowę, patrzę na efekt na efekt końcowy (gładź + malowanie) i pytam człowieka: Ile kosztował Pana ten remont? Odpowiada: 10 zł/m2 gładź a malowanie 4 zł/m2 (dwukrotne). Podchodzę do ścian i co widzę. Dziurki w gładzi, niestaranne dotarcie oraz niezagruntowane podłoże pod malowanie czego efektem było odparzanie farby na wałku. Podjąłem się tego zlecenia bo szkoda, że są tacy ludzie co psują dobrą nazwę fachowca. Proponuję zapoznać się z poprzednim zleceniem tego fachowca (zdjęcia, referencje, możliwość obejrzenia efektów remontu) aby można było ocenić czy ta cena jest duża czy mała. Może ten fachowiec dorabia sobie pracując na czarno i nie musi martwić się o zapłatę dla pracowników, o Zus, o skarbówkę itp, itd. Cena też uzależniona jest od regionu Polski Łukasz N. edytowała ten post 19.09.2010 14:55
19.09.2010 14:54
Witam. Staram się nie robić gładzi bo pseudo fachowców jest na pęczki nawet na poprawki nie chce mi się jeździć .Ludziska nie biorą firmy na kompleksowe zlecenia bo Zenki za złotówkę mniej będą robić , bez faktur i gwarancji.Ostatnio miałem tel.w sprawie poprawienia trawertynu po "Zenku" dojeżdżam , stwierdzam fakty , i powiadam ,że całość jest do poprawy od podstaw i cena to min. 100zł/ m2 , natomiast inwestor stwierdza , że 30 zł to cena już wygórowana więc zlewm to totalnie
19.09.2010 15:08

Usługi Remontowe Andrzejewski
Witam. Staram się nie robić gładzi bo pseudo fachowców jest na pęczki nawet na poprawki nie chce mi się jeździć .Ludziska nie biorą firmy na kompleksowe zlecenia bo Zenki za złotówkę mniej będą robić , bez faktur i gwarancji.Ostatnio miałem tel.w sprawie poprawienia trawertynu po "Zenku" dojeżdżam , stwierdzam fakty , i powiadam ,że całość jest do poprawy od podstaw i cena to min. 100zł/ m2 , natomiast inwestor stwierdza , że 30 zł to cena już wygórowana więc zlewm to totalnie



ja sie wogóle dziwie ,że to klient dyktuje ceny! Ale tak jakw spomniałęm w innym wątku.Wydaje sie mu ,że może negocjować bo ma doczynienia z szefem. gdyby na oględziny podjechał doświadczony pracownik wysłany przez szefa to by pracownik powiedział cene i klient by nawet nie dyskutował bo jakby zaczał to by zosał odesłany do szefa.Jakby mu sie cena nie spodobała to by podziekował. W rzeczywistości wyglada to tak ,że to szef jeździ na ogledziny bo to od niego zalezy czy zdobedzie klienta czy nie.Pracownik by na to lał. I dlatego też klienci pozwalaja sobie na dyktowanie cen. Wtedy ja np. odpowiadam " niestety taka jest cena bo wiem ile trzeba w to włożyc wysiłku" i niedyskutuje z nim nawet o zbiciu w dół.
Spróbojcie sprzedać siebie a nie usługę. Bo z Was klient nie zbije ceny a z usługi ZAWSZE ! Oczywiscie nie róbcie mu z mózgu wody.Ale mówcie prawdę. jak klient będzie w Was widział profesjonalistę to doceni cenę a jak niektorzy odzywają się" gburowato" jakby mieli kluchy w buzi.Zero kultury.Odzywa się jak do kolegi. Bo są tez tacy. I wtedy wcale sie nie dziwie ,że klienci traktuja wszystkich jedna miarką.Bądźcie mili ale stanowczy.Asertywność tez tu musi mieć miejsce.Znać swoja wartość.gdyby wszyscy tak robili ...nie byłoby castingów.
19.09.2010 22:37
   u mnie w cenniku gładż od 28 i ponizej nie ma szans wszyscy wiemy ile roboty trzeba wykonać by było super , a za 14 to moge pomalować ,,,
20.09.2010 20:36
ZA 14 TO MOZNA PRZETRZEC POD TAPETĘ
20.09.2010 21:10
u mnie gladz od 35 zl za 1 m2 za 14 zl to moge zagruntowac sciane !
21.09.2010 10:21
powiem tyle ze 14 zł to dobra cena jeżeli dojazd jest do 20 kil a jeśli komos się nie chce robić to 14zl wiadomo jest za mało ale popatrzcie na dzisiejsze realia ....   
21.09.2010 12:41
Za chwilę ktos walnie 50 zł/m2 i 14 za popatrzenie na ścianę.
21.09.2010 23:53
A co Wy na to:?
"ZLECĘ MOŻLIWOŚĆ PRACY PRZY KAFELKOWANIU. OGROMNA ILOŚĆ ŁAZIENEK DO ZROBIENIA 8.000 tys.m2 ŁAZIENKI MAŁE 24m2 PRACA KOŁO ŁODZI SPANIE ZAPEWNIONE DARMOWE ROZLICZENIE CO 2 EW. 3-TYGODNIE WEJSCIE NA BUDOWĘ od WRZESNIA PŁACĘ 24 za m2 oferta skierowana do ludzi którzy chcą i widzą możliwość zarobku na dużej ilośći metrów.CAŁY MATERIAŁ ZAPEWNIONY. WYMAGANIA:GRUPY NAJLEPIEJ OD 5 DO 10 OSÓB Z WŁASNYMI DROBNYMI NARZĘDZIAMI BEZ NARZĘDZI JAK PODSTAWOWA MASZYNA DO CIĘCIA PŁYTEK NIE PRZYJMUJE. CHĘTNE OSOBY TYLKO FACHOWCY PROSZĘ O KONTAKT POD NUMEREM"

To ogłoszenie na jednym z portali
22.09.2010 22:07
14 zł to dobra cena bo normalna rynkowa cena na śląsku za gładz 15 zł ja za tyle robię bo więcej się z klienta nie da wycisnąć a gruntuje za 3 zł za metr a spotkałem się z przypadkami że i za 10 zł robią wraz z gruntowaniem.
23.09.2010 14:48

Tomasz K.
Według mnie ustalenie ceny stałej jest zawsze nierównomierne. Dla ludzi średniej klasy 14 zł to dużo, ale dla bogatych nic nie znacząca kwota. Jedni wolą dać więcej, byleby było dobrze zrobione innym jakość nie robi różnicy, byleby było szybko. Po drugie inaczej kładzie się gładź u dewelopera, a inaczej u przeciętnego człowieka. Jest też zróżnicowanie ceny ze względu na materiał, narzędzia i techniki kładzenia. Jedni do gładzi w cenie mają jej gruntowanie, a inni liczą to osobno. To tylko ogólne i jedne z niewielu czynników. Mości Panowie Bracia, każdy jest kowalem własnej marki i ceny i klienci płacą mu za to co oferuje, a wiadomo, że każdy oferuje to samo na inny sposób i w innych warunkach. Reasumując tą gmatwaninę: według mnie sprawa opiera się jednak najczęściej na sprawie, czy ktoś prowadzi firmę, czy nie. Bo jeśli nie to nie ma opłat i może sobie pozwolić na niższą cenę. Jeżeli ktoś ma firmę to wiadomo, że różnica w wyższej cenie najczęściej idzie na opłaty, lecz za to fakt prowadzenia działalności gospodarczej daje większy prestiż. Jeśli jednakby sprowadzić czynności do jednej płaszczyzny, bez kosztów typu firma, pracownicy, gwarancje i tak dalej. Uważam, że cena 14 zł jest dolną granicą opłacalności dla osób mających firmę (tu średnia granica niech wynosi 16 zł) i średnią granicą opłacalności dla osób bez firmy. A gruntowanie liczyć na poziomie 2 - 4 zł za m2 w zależności od tego jak kto co sobie liczy. Cy Wy Panowie o tym myślicie?



Ooooo mądre słowa jak na-widzę po twarzy-młodego fachowca   
Kolego powiem Ci tak-i niech tu nikt oczu nie mydli,
Cena 14/15 zł za m2 gładzi to dobra cena.
Niektórzy szorują po 3/4 razy a ja po dwukrotnym mam ten sam efekt.
Kwestia wyrwania pieniędzy i dłuższego czasu na zleceniu-nie oszukujmy się-jak masz drożej to masz rzadziej   
A z klientami jest różnie-często ten ze ŚREDNIEJ półki zapłaci ci żądaną kwotę natomiast bogatszy będzie narzekał-taka ich reguła(choć od każdej są wyjątki)
Kolejny temat to:z gruntowaniem czy bez etc.
I tu rzeczoznawcy w/w popełniają błąd.
Ładniej i przyjemniej wygląda 30zł rozbite na 3/4 części niż tłumaczenie że to tak,że to tyle pracy kosztuje,że 4 czy 5 razy itd.
Błazenada i brak psychologicznego podejścia do klienta.
Kolejny aspekt to działalność.Między nami-ten kto ją ma-myśli i będzie prowadził ją w sposób korzystny dla siebie przy jednoczesnym zachowaniu takich przywilejów jak wymieniony przez Ciebie prestiż.
Popytuje to tu,to tam i prawda jest taka-SZANOWNI KOLEDZY:gdyby nie dotacje z Urzędów większość z Was byłaby takimi Zenkami z szarej strefy i dalej by robiła swoje.
Ciekaw jestem ilu z Was zabierze tu głos po 2 latach swej działalności jako Firma z prestiżem  
Dalej będziemy robić swoje i narzekać-wszak to nasza cecha narodowa   
Pozdrawiam Wszystkich
24.09.2010 00:08
Dziwie sie ze piszesz o czyms takim jak "normalna rynkowa cena na Śląsku " bo cos takiego nie istnieje i nie ma prawa istniec do puki miasta beda roznic sie standardem jak i zycie w nich bedzie drozsze lub tansze, jak równiez dziwi mnie to ze pisze to człowiek z Gliwic. Sprawa wyglada nastepujaco : sa miasta tansze i drozsze to tak jak duza bułka w chorzowie kosztuje 40 gr a w gliwicach 55 czy 60 gr i to tak samo jak w rudzie slaskiej mieszkanie o powierzchni 50 m2 jest tansze o 35% - 40 niz w katowicach wiec jak to ma sie do cen za przykładowe wykonczenie wnetrz ? czy fachowiec ma cierpiec za to ze zyje w miescie o wyzszym standardzie ? czy mamy pracowac dwa razy wiecej by wyrobic jakas tam cene rynkowa? do tego mozna porownac sobie np sasiednie wojewodztwo Małopolskie czy cena w krakowie bedzie taka sama jak cena 50 km dalej we wsi ? oczywiscie ze nie. Nastepna sprawa to to ze gładz gładzi nie rowna o czym pisalismy w innym temacie, nie wyobrazam sobie tez zebym podchodzil do klienta z postawa na ile moge go wycisnac, znam wartosc swojej pracy i wiem ile potrzebuje czasu na to zeby wykonac ja dobrze i tyle licze. Klienta nie obchodzi za bardzo ani technologia ani to czy nalozy sie 10 warstw czy dwie bo nalepiej bylo by nalozyc jedna zrobic to w jeden dzien, klienta obchodzi "gładz + cena" tylko ze naszym zadaniem jest wytlumaczenie co jak i dlaczego. Nie prawdziwa jest tez opinia "Niektórzy szorują po 3/4 razy a ja po dwukrotnym mam ten sam efekt." przeciez sa rozne technologie to raz a dwa rozne podloza na ktorych gładz mamy wykonac wiec nie nalezy wsadzac wszystkiego do jednego wora a na koniec powiem tylko tyle, jesli bedziecie wykonywac swoja prace dobrze to roboty bedziecie miec full z samych polecen bo to najlepsza reklama a wtedy takie tematy jak ten bedzie dla was nie istotny poniewaz zadko kiedy na pracy z polecenia trzeba negocjowac ceny, klient widzi wasza prace i jesli chce miec dobrze zrobione sprawa kosztow jest drugoplanowa - pozdrawiam.
24.09.2010 20:51
Postanowiłem dorzucić swoje 3 grosze do tematu .. Śledząc ten wątek powiem tak :
Po pierwsze czy 14 zł dużo ? Dla mnie to smieszna cena .. Chyba na początku tyle brałem.. 2 duzo zalezy jakimi narzedziami twój fachowiec robi i na jakie powierzchnie wchodzi (stary tynk , lamperie itp.) Wiadomo trzeba zdrapać , a to już czas .. Czy cena obejmuje gruntowanie drapanie i malowanie... bo sumujac to wszystko do kupy czy to jest wyjsciowa za wszystko na gotowo czy tylko samo polozenie ze szlifowaniem ? .. Pamiętam jak zaczynałem to napierw mala blichówka 25 cm potem sie przeżucilem na pióro małe , po jakims czasie wieksze i po latach praktyki zaciągam duzym po wyzej 50 cm a także blichówą 50 cm.. Co za tym idzie robie 2 razy szybciej i dokładnie... piórem zawsze ciągne pod halogen ..Co sprowadza okres szlifowania do 30 min max na sciane ;D .. Do czego zmierzam .. Za co sie placi fachowcowi ? Za jego doświadczenie .. Jeśli kogoś na mnie nie stać to poprostu daruje sobie takiego klijenta bo o zlecenia nie trudno.. Jak wyżej kolega wspomniał sami polecajacy ci zapewniaja najlepsza reklame.. Jedyne co mnie przekonuje do zejscia z ceny to jak widac ze klijenci sa naprawde wporzadku a nie stac ich na moje usługi to zdarza sie ze zejde z ceny bo sam sie dorabiałem od "0" więc wiem co to za ból ..A teraz bardziej z ekonomi wyjdę ... Załóżmy ze pokó ma około 40 metrów m2 gładzi .. Zdrapanie starego podłoza .. zalezy jak idzie dajmy na to 1 dzien .. przyjmując ze sa to 2 osoby jedna ma 10 zł na godzine (pomocnik) nikt taniej teraz ci nie przyjdzie do pracy a ty jako fachowiec dajmy na to 15 zł . to przy 10 ( srednia dniówka w budowlance) godzinach wychodzi 250 zl za dzien .. 2 dzien polozenie 2 warst załużmy gipsu ( ja tak robie ) Najtansze rozwiazanie dla klijenta na materiale Worek 24 zl 2 worki na pokój i ze 2 finish stabil co daje wystarczajacy ekekt .. ;D Na 3 dzien załuzmy wykaczanie finishem .. 4 dzien malowanie 2 krotne co daje w sumie 4 dni na gotowo w rezultacie 900 zl za 40 metrów z malowaniem. Co daje 22,5 za meter gotowej gładzi z malowaniem .. Sam sobie przekalkuluj czy robił bys za 14 zl za metr.. To tylko przykład..Bo wiadomo chodzi o zgraną ekipe z motywacja a nie o psełdo fahurów walących browarek i przerwą na papieroska co 5 min.. wtedy ten pokój robią ci 10 dni ;D ..Kończąc wywód i tak się wszystko sprowadza do jakości ;D robisz dobrze masz klijentów i nie narzekasz .. Robisz Źle to łapiesz zaniżając ceny i potem po takim panu władziu trzeba poprawiać co w efekcie wychodzi 14 + 22.5 = 36.5 za metr.. Wię sam sobie odpowiedz czy warto !! Maciej x. edytowała ten post 25.09.2010 16:46
25.09.2010 16:38
« Powrót do listy tematów