Jak dziecko nauczyć przespać całą noc???

Forum » Nianie najmłodszych słodziaków 0 - 2 lat :)
Witajcie...
Mam problem z pół rocznym dzieckiem...
Budzi się w nocy kilka razy i wierci, choć czasem nie reaguję ale im dłużej się kręci tym bardziej rozbudza. Często bywa tak, że budzi się i chce się bawić, albo gada sobie   trwa to do 2 godzin   ( pewnie sąsiedzi mają nas już dosyć  
A ja od stycznia wracam do pracy   Karmię ją przed spaniem i tak po 4-5 godzinach snu. Jeśli po wypiciu butli nie chce spać to lulam ją na rękach aż nie zaśnie, bo nie mam innego wyjścia, jeśli włożyłabym ją do łóżeczka po karmieniu to i tak by nie spala...
Proszę o porady, bo teraz chodzę niewyspana a co dopiero jak zacznę pracować...
Dodam jeszcze, że śpi w dzień około godziny 12 a potem około 15, pół godziny, bo budzę ją. Jeśli nie śpi w dzień to jest marudna więc pozwalam jej pospać.
Pomóżcie!!!  
Pozdrawiam
27.12.2010 14:02
Jeżeli dziecko budzi się ,żeby się bawić,to znaczy,że za mało się z nim bawiłaś w ciągu dnia.
27.12.2010 18:52
Moja córcia też ma pół roczku od dawna przesypia nam całe noce. Od początku też jest karmiona butelką bo nie mogłam jej karmić piersią. W dzień dużo się bawimy (męczymy), śpi tak 2, 3 razy, jemy co trzy godziny, gdzie przynajmniej jeden posiłek nie jest mleczny, mleka wypija ok 150 ml. Wieczorem zasypia tak miedzy 22 a 23, mamy stały rytuał jest cały zestaw niezbędnych rzeczy, rozbieranie połączone z zabawą, potem kąpiel, którą zawsze robi tatuś i butla troszkę cieplejsza niż w ciągu dnia i niunia się zaczyna wyciszać. Rano budzi się tak między 7.30 a 8.30, bardzo rzadko zdarza się jej budzić w nocy.
27.12.2010 19:45
Kiedyś nasza dr mówiła, że jak się troszkę więcej nakarmi dzidziusia to będzie dłużej spał, ale ja nie próbowałam bo nie było takiej potrzeby  
27.12.2010 19:47
Mój synek ma obecnie 4 m-c i budzi się tylko raz w ciągu nocy . Kładę go spać około 20:00 - 20:30 i pobudka jest zawsze między 2:00 a 3:00 w nocy na karmienie . Kolejne karmienie około 8:00 , 9:00 rano i wtedy się pomału rozbudza    Czasem się zastanawiam czy to aby nie za mało tych pobudek, ponieważ jak słyszę od koleżanek jak ich maluchy dają/dawały w kość : budzenie co 1,5 godziny, dwie i nie mogły usnąć i nie dlatego,że były głodne , to zastanawiam się czy z moim synkiem jest wszystko ok    Dodam,że jeszcze w dzień ma drzemkę 40 min. do godziny pomiędzy 13:00 a 14:00. Ale Pani doktor pociesza,że każde dziecko śpi tyle ile potrzebuje .   
27.12.2010 20:05

Kamila C.

Dziecko w tym wieku powinno już przesypiać w nocy ok 8 godz + w dzień min dwie drzemki po 2 lub 1,5 godz.
To że wybudzasz dziecko jest bardzo niedobre, nawet dorosła osoba jak ma zaburzony rytm snu to ma problemy ze spaniem - nie słyszałaś o czymś takim że ktoś jest tak śpiący że nie może spać ?
dziecko powinno spać tyle ile potrzebuje i nie powinno się go budzić !
27.12.2010 20:58

Maria

Kamila C.

Dziecko w tym wieku powinno już przesypiać w nocy ok 8 godz + w dzień min dwie drzemki po 2 lub 1,5 godz.
To że wybudzasz dziecko jest bardzo niedobre, nawet dorosła osoba jak ma zaburzony rytm snu to ma problemy ze spaniem - nie słyszałaś o czymś takim że ktoś jest tak śpiący że nie może spać ?
dziecko powinno spać tyle ile potrzebuje i nie powinno się go budzić !


Jeśli jej nie obudzę jak śpi późnym popołudniem to w nocy na pewno się obudzi i będzie się chciała bawić. Jej drzemka około 12 jest zawsze dyktowana jej potrzebą spania, natomiast nie mogę jej pozwolić spać pod wieczór bo nockę mam z głowy.

Zdarza się może raz na miesiąc, że przesypia całą noc, np od 22 do 5-6 rano, ale to na prawdę sporadycznie.
27.12.2010 21:50

Małgorzata R.
Jeżeli dziecko budzi się ,żeby się bawić,to znaczy,że za mało się z nim bawiłaś w ciągu dnia.


Co za bzdura   !!!
Bawię się z nią przez cały dzień a wieczorami staram się ją wyciszać...
27.12.2010 21:51

Kamila C.

Maria

Kamila C.

Dziecko w tym wieku powinno już przesypiać w nocy ok 8 godz + w dzień min dwie drzemki po 2 lub 1,5 godz.
To że wybudzasz dziecko jest bardzo niedobre, nawet dorosła osoba jak ma zaburzony rytm snu to ma problemy ze spaniem - nie słyszałaś o czymś takim że ktoś jest tak śpiący że nie może spać ?
dziecko powinno spać tyle ile potrzebuje i nie powinno się go budzić !

natomiast nie mogę jej pozwolić spać pod wieczór bo nockę mam z głowy.


skoro tak czy siak się nie mozesz spokojnie wyspać, dziecko się budzi, to zaryzykuj i daj mu pospać w dzień. Taki eksperyment  
27.12.2010 22:33

Kamila C.

Maria

Kamila C.

Dziecko w tym wieku powinno już przesypiać w nocy ok 8 godz + w dzień min dwie drzemki po 2 lub 1,5 godz.
To że wybudzasz dziecko jest bardzo niedobre, nawet dorosła osoba jak ma zaburzony rytm snu to ma problemy ze spaniem - nie słyszałaś o czymś takim że ktoś jest tak śpiący że nie może spać ?
dziecko powinno spać tyle ile potrzebuje i nie powinno się go budzić !


Jeśli jej nie obudzę jak śpi późnym popołudniem to w nocy na pewno się obudzi i będzie się chciała bawić. Jej drzemka około 12 jest zawsze dyktowana jej potrzebą spania, natomiast nie mogę jej pozwolić spać pod wieczór bo nockę mam z głowy.

Zdarza się może raz na miesiąc, że przesypia całą noc, np od 22 do 5-6 rano, ale to na prawdę sporadycznie.

Półroczne dziecko powinno spać min ok 14 nawet do 16 godz łącznie, niektóre maluszki potrzebują więcej
Twoje dziecko nie ma ustalonego rytmu snu, śpi niewiele w ciągu dnia, do tego jeszcze je wybudzasz - nie dziw się więc że w nocy też masz problemy
Jak jest zaburzony rytm potrzebnego snu to będzie tylko gorzej a nie lepiej jeśli jeszcze będziesz urywać sen.
Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.
27.12.2010 22:33

Maria
Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.


Bardzo przepraszam za komentarz, ale nie mogłam się powstrzymać:
buhahahahahahahahahahahahaha.
27.12.2010 23:12

Anna P.

Maria
Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.


Bardzo przepraszam za komentarz, ale nie mogłam się powstrzymać:
buhahahahahahahahahahahahaha.


bzdura         
28.12.2010 00:18

Agnieszka D.

Anna P.

Maria
Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.


Bardzo przepraszam za komentarz, ale nie mogłam się powstrzymać:
buhahahahahahahahahahahahaha.


bzdura         

Śmiejcie się do woli, nigdy moje maluszki nie miały problemów ze spaniem czy to w dzień czy w nocy.
28.12.2010 06:32
Masz rację.A do tego zużyje odpowiednią ilość energii w zabawie /nie na rączkach mamy/ z mamą ,na pewno będzie lepiej spać. Małgorzata R. edytowała ten post 28.12.2010 08:01
28.12.2010 07:54
Tak sobie czytam te wszystkie posty i nic tu do mnie nie przemawia!!!
Ja miałam ten sam problem z moim synkiem i nic nie pomagało, ani więcej zabawy, ani zagęszczone kaszką mleko. Droga mamo musisz uzbroić się w cierpliwość, skoro wracasz do pracy to napewno nie będzie Ci łatwo. Mój Alexander ma już 1,5 roczku, a mimo to budzi się nadal 1-2 razy w nocy i woła o mleko, widocznie jest mu potrzebne ;P . Z zazdrością patrzyłam na moją przyjaciółkę, której mała nie budziła się w nocy prawie od urodzenia, a w dzień zachowywała się jakby jej nie było. Za to teraz ma problem, bo jej córka szaleje za wszystkie czasy. Pozdrawiam
28.12.2010 08:29

Maria

Kamila C.

Maria

Kamila C.

Półroczne dziecko powinno spać min ok 14 nawet do 16 godz łącznie, niektóre maluszki potrzebują więcej
Twoje dziecko nie ma ustalonego rytmu snu, śpi niewiele w ciągu dnia, do tego jeszcze je wybudzasz - nie dziw się więc że w nocy też masz problemy
Jak jest zaburzony rytm potrzebnego snu to będzie tylko gorzej a nie lepiej jeśli jeszcze będziesz urywać sen.
Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.


Proszę mi wierzyć, że próbowałam już różnych metod spania mojej córeczki.
Spała w ciągu dnia nawet po 3-4 godziny, nie wybudzając jej.
Ale nocki były jeszcze gorsze niż teraz...
Ona sama wybiera sobie kiedy idzie spać i na jak długo - w południe.
Natomiast późnym popołudniem jeśli chce spać to pozwalam jej na małą drzemkę, bo wiem ze nocka może będzie nieprzespana.
Wietrzenie pokoju, odpowiednie karmienie itd nie daje żadnych rezultatów...
Dziecko to indywidualista, każde jest inne, wiec nie ma co ich porównywać, że ma spać tyle i tyle, jedno dziecko w ciągu dnia już w tym wieku (6mcy) nie chce spać a śpi w nocy nie wybudzając się , natomiast inne przesypia dzień a w nocy buszuje...
Ja szukam jakiś sprawdzonych metod od mam z podobnym doświadczeniem...
Nie chce książkowych metod bo one już dawno zawodzą...
Pozdrawiam
28.12.2010 09:11

Maria

Jak dziecko jest zdrowe, nakarmione odpowiednio, czyste i było odpowiednio długo na świeżym powietrzu, kładzione o jednakowych porach w wywietrzonym (nieprzegrzanym) pokoju to nigdy nie będzie problemów ze snem.


Eeeeee no bzdura. Są dzieci co w nocy śpią a sa takie co mimo wietrzenia, karmienia etc. budzą się w nocy.

Jestem tym szczęśliwcem że nie znam pojęcia "dziecko budzi się w nocy", ale moja siostra, o ja przepraszam - jej synek budził się co 1,5 godziny przez cały okres karmienia piersią.
28.12.2010 09:12
a czy w dzień również bawi się w łóżeczku?
a co z ząbkowaniem?
może to jest powodem rozbudzania?

ja zasadę stosowałam prostą!
łóżeczko jest tylko do spania, nie tuliłam na ręcach-niestety, ale to moim zdaniem podstawa, by dziecko nauczyło się spać u siebie. Można chwilę przytulić przed snem, poczytać bajkę, ale kładziemy i zasypia samo!

moje dzieci nie bawiły się w dzień w łóżeczku, nie chciałam, żeby łóżeczko kojarzyło im się z placem zabaw!

no i co najważniejsze, zawsze trzeba brać poprawkę, że dziecko przechodzi różne etapy w swoim życiu, półroczne maksymalnie zaczyna się interesować światem, tym co się dzieje wokoło. Nie można wymagać, że z dnia na dzień wszystko się zmieni, bo my tak chcemy! Musisz uporządkować Wasz rytm dnia i dać dziecku spać w dzień, nie wybudzaj!

na marginesie moja młodsza też sobie pogadywła w nocy do misiów   
a potem przeszło jej samo   
28.12.2010 09:18

MARTA L.
a czy w dzień również bawi się w łóżeczku?
a co z ząbkowaniem?
może to jest powodem rozbudzania?

ja zasadę stosowałam prostą!
łóżeczko jest tylko do spania, nie tuliłam na ręcach-niestety, ale to moim zdaniem podstawa, by dziecko nauczyło się spać u siebie. Można chwilę przytulić przed snem, poczytać bajkę, ale kładziemy i zasypia samo!

moje dzieci nie bawiły się w dzień w łóżeczku, nie chciałam, żeby łóżeczko kojarzyło im się z placem zabaw!

no i co najważniejsze, zawsze trzeba brać poprawkę, że dziecko przechodzi różne etapy w swoim życiu, półroczne maksymalnie zaczyna się interesować światem, tym co się dzieje wokoło. Nie można wymagać, że z dnia na dzień wszystko się zmieni, bo my tak chcemy! Musisz uporządkować Wasz rytm dnia i dać dziecku spać w dzień, nie wybudzaj!

na marginesie moja młodsza też sobie pogadywła w nocy do misiów   
a potem przeszło jej samo   


Nigdy nie bawi się w łóżeczku, bo moim zdaniem łóżeczko służy tylko i wyłącznie do spania   Czyli w tym się zgadzamy  
Jeśli chodzi o ząbkowanie to coś tam dopiero będzie się zaczynało, swędzą ja czasem dziąsła ale daje jej od razu coś zapobiegawczo.
Sytuacja z wczoraj...
Córeczka spała od 11 do 14 wstała wypoczęta, bawiła się do 17:30, i widziałam w niej zmęczenie więc położyłam ją na drzemkę, obudziłam ją po 40 minutach.
o 20 kąpiel potem wyciszanie, przytulanie, nawet bajeczka w tv, no i buteleczka, jak zwykle, wypiła i do łóżeczka, około 21.
i coooooo.....
o 24 pierwsza pobudka, trwała około 30-40 minut, gadała i kręciła się w łóżeczku aż w końcu zasnęła.
Kolejna pobudka o 3 nad ranem, która trwała do około po 4 bo nie obyło się oczywiście bez jedzenia i lulania, gdyby nie było lulania to podejrzewam, że trwało by to o wiele dłużej...
kolejna pobudka o 8 rano....
I co wy na to???  
28.12.2010 09:44
Wiesz?
Ona jest jeszcze malutka...
Potrzebuje może Twojej bliskości bardziej niż myślisz? no zęby?

Spróbuj tak:
Wstaje rano (6-7 rano?), je, zabawa, drzemka ok. 1 h, potem deserek i spacer ok. 1 h (mamy zimne dni)
wracacie i 12-13 obiad, chwila zabawy, kładzie się i śpi ile potrzebuje (taki maluch to przynajmniej z 2-3 h), wstaje ok 15-16 i już nie śpi do kąpieli i spania nocnego
staraj się "przetrzymać", tata wraca z pracy i bawicie się, w międzyczasie jakieś jedzonko, owoc, warzywka (jeśli już wprowadziliście do diety)
powinnaś kłaść ok. 20, moim zdaniem 21 to już baaardzo późno
przed spaniem normalne jedzonko, kaszka, jakiś masażyk, w tle cicha muzyka, przytłumione światło
Nie karm w nocy! Ewentualnie tylko picie-woda! Wstajesz, zaglądasz do łóżeczka i bez żadnego: "Moje kochanie! cio już nie śpisz?"    albo w podobie
Starasz się nie mówić do dziecka w nocy, ewentualnie cichutko, że już noc i trzeba lulać, sprawdzasz czy ok, zostawiasz i czekasz, nie rozpalasz świateł ani nie kręcisz się po mieszkaniu! A jeszcze najlepiej jakby robił to TATA !!!
Tata to mężczyzna, załatwi sprawę szybko, serce mięknie, ale nie okaże tego, bo to twardziel   , dziecko to wyczuwa - mój mąż na marginesie wstawał w nocy jak miliśmy kłopoty, bo moja gwiazda wyczuwała mamine zastroskane serce i śmiało to wykorzystywała! 6-miesięcy to już cwany wiek    nie martw się - dziecko mądrzejsze niż się zdaje!
I tak niestety z 2 tyg. , u różnych dzieci różnie bywa.
Ja miałam pobudki w nocy i po 5 razy, jak Oliwia ząbkowała to gadała i "jadła" kołderkę    może to jak sobie pogaduje to po prostu takie narzekanie   

Niestety lekko nie jest!
Moja miała 8 m-cy jak wróciłam do pracy i wierz mi, spałam po 4 h na dobę! Resztę w autobusie.
Postaw na pomoc TATY! wymieniajcie się i dacie radę!
28.12.2010 10:29

Spała w ciągu dnia nawet po 3-4 godziny, nie wybudzając jej.
Ale nocki były jeszcze gorsze niż teraz...
Ona sama wybiera sobie kiedy idzie spać i na jak długo - w południe.



to Ty rządzisz nie mała!
ona Cię wyczuwa i tyle, musisz być bardziej stanowcza!
a może naprawdę niech spróbuje Tata!
pamiętaj to Ty ustalasz rytm! 6 m-cy to nie 6 tyg. kiedy życie jest podstosowane tylko pod dziecko!
28.12.2010 10:33
O 17.30 nie kładzie się dziecka na drzemkę.
28.12.2010 11:00

Małgorzata R.
O 17.30 nie kładzie się dziecka na drzemkę.


Wiem, że nie powinno się kłaść dziecka tak późno na drzemkę, ale co mam zrobić jeśli ona śpi około 11-12 i czasem zasypia około 15-16 a jeśli nie śpi popołudniu to jest marudna i chce spać około 18, nie chce jej kłaść ale ona zasypia. A nie mogę jej już położyć tak wcześniej spać na noc bo wstanie mi o 22 , a potem obudzi się o 4 rano i będzie już wyspana i gotowa do zabawy...
Nie mam pojęcia co robić  
Po południu czyli około 15-16 też nie mogę jej na siłę usypiać, bo dziecko powinno iść spać kiedy chce i jest zmęczone a nie na żądanie mamy...
28.12.2010 11:13

MARTA L.
Wiesz?
Ona jest jeszcze malutka...
Potrzebuje może Twojej bliskości bardziej niż myślisz? no zęby?

Spróbuj tak:
Wstaje rano (6-7 rano?), je, zabawa, drzemka ok. 1 h, potem deserek i spacer ok. 1 h (mamy zimne dni)
wracacie i 12-13 obiad, chwila zabawy, kładzie się i śpi ile potrzebuje (taki maluch to przynajmniej z 2-3 h), wstaje ok 15-16 i już nie śpi do kąpieli i spania nocnego
staraj się "przetrzymać", tata wraca z pracy i bawicie się, w międzyczasie jakieś jedzonko, owoc, warzywka (jeśli już wprowadziliście do diety)
powinnaś kłaść ok. 20, moim zdaniem 21 to już baaardzo późno
przed spaniem normalne jedzonko, kaszka, jakiś masażyk, w tle cicha muzyka, przytłumione światło
Nie karm w nocy! Ewentualnie tylko picie-woda! Wstajesz, zaglądasz do łóżeczka i bez żadnego: "Moje kochanie! cio już nie śpisz?"    albo w podobie
Starasz się nie mówić do dziecka w nocy, ewentualnie cichutko, że już noc i trzeba lulać, sprawdzasz czy ok, zostawiasz i czekasz, nie rozpalasz świateł ani nie kręcisz się po mieszkaniu! A jeszcze najlepiej jakby robił to TATA !!!
Tata to mężczyzna, załatwi sprawę szybko, serce mięknie, ale nie okaże tego, bo to twardziel   , dziecko to wyczuwa - mój mąż na marginesie wstawał w nocy jak miliśmy kłopoty, bo moja gwiazda wyczuwała mamine zastroskane serce i śmiało to wykorzystywała! 6-miesięcy to już cwany wiek    nie martw się - dziecko mądrzejsze niż się zdaje!
I tak niestety z 2 tyg. , u różnych dzieci różnie bywa.
Ja miałam pobudki w nocy i po 5 razy, jak Oliwia ząbkowała to gadała i "jadła" kołderkę    może to jak sobie pogaduje to po prostu takie narzekanie   

Niestety lekko nie jest!
Moja miała 8 m-cy jak wróciłam do pracy i wierz mi, spałam po 4 h na dobę! Resztę w autobusie.
Postaw na pomoc TATY! wymieniajcie się i dacie radę!


Moja droga  
Tata też uczestniczy w nocy w karmieniu i usypianiu dziecka   Ale najczęściej jestem to ja  
Masz fajne podejście i masz racje, że dziecko powinno się dostosować do naszego dnia i rytmu życia...ale ciężko jest...
Może to z czasem minie i będzie spała w nocy...
Postaram się wprowadzić kilka twoich wskazówek...
Jeśli chodzi o jedzenie to ona je obiadki tak około 13-14 i jest to zazwyczaj zupka jarzynowa, albo deserek.
A tak na ogół je mleko humana 1 + ( co 3 godzinki) i na noc sinlac.
Tak mi kazała podawać pediatra...
Moja córeczka dopiero na początku stycznia tak na prawdę skończy 6 m-cy więc mam wprowadzić jej produkty glutenowe, zaczynając od kaszki manny.
Zmienię jej też mleko na 2.
W nocy zjada dużą ilość mleka, tzn około 180-200ml- więcej niż w dzień, bo w dzień zjada max 140-160ml.
Nie da się jej oszukać w nocy wodą bo za chwilkę obudzi się głodna.
Na noc zjada sinlac około 100-130ml.
Wydaję mi się, że to za mało no ale co na siłę mam jej wlewać  
Nie bardzo też chce jeść zupki i deserki, je może pół słoiczka i nie chce więcej.
Oczywiście podstawą też jest do picia woda lub soczki -herbatki.
Co jeszcze mogę ulepszyć  
Proszę o propozycję  
Pozdrawiam
28.12.2010 11:24

MARTA L.

Spała w ciągu dnia nawet po 3-4 godziny, nie wybudzając jej.
Ale nocki były jeszcze gorsze niż teraz...
Ona sama wybiera sobie kiedy idzie spać i na jak długo - w południe.



to Ty rządzisz nie mała!
ona Cię wyczuwa i tyle, musisz być bardziej stanowcza!
a może naprawdę niech spróbuje Tata!
pamiętaj to Ty ustalasz rytm! 6 m-cy to nie 6 tyg. kiedy życie jest podstosowane tylko pod dziecko!

I znowu muszę napisać:
buhahahahahaha.
To jest DZIECKO, które ma 6 MIESIĘCY. Ono nie rządzi, ono ma potrzeby różnego typu. Co to znaczy: bądź bardziej stanowcza? Nie pozwalaj spać wtedy, kiedy ono chce, tylko wtedy, kiedy Ty chcesz? Pozwalaj się wypłakać? Nie noś i nie przytulaj, bo rozpieścisz?
Niestety, jak się ma dziecko, to czasem się trzeba do niego dostosować. I szukać przyczyn różnych zachowań, zamiast narzucać własne.

Moje dziecko w wieku 6-miesięcy szło spać na drzemkę o 18.20 i spało do 19.00, o 21.00 już leżało w łóżeczku.   
Na sen nocny naprawdę wpływa mnóstwo czynników.
28.12.2010 11:27
« Powrót do listy tematów