Bonusik Świąteczny???

Forum » Bonusik Świąteczny?

Fakt,niektórzy są dość oszczędni w pochwałach.Ja z jednymi nie widziałam się od Świąt Bożego Narodzenia,ale zawsze wieczorem,po mojej pracy, dostaję od nich sms,że domek jest czyściutki i pachnący.Albo mam klientkę,która często powtarza,że nie może się doczekać wtorku,dnia w którym u niej pracuję...cieszą takie "drobiazgi"Smile.

07.04.2013 21:56

Ostatnio się dowiedziałam że mnie chcą "adoptować"  Embarassed  z kolei moja pracodawczyni u której pracuje 3 lata a widziałam ją w tym czasie ze 4 razy zawsze puszcza mi sms z podziękowaniem za pracę, miło Smile

07.04.2013 22:01

Może i ja się kiedyś doczekam. Ci ludzie u których pracuję są bardzo zapracowani. Na bardzo wysokich państwowych stanowiskach stąd może mają mnóstwo różnych spraw, nie rzadko i problemów. Często wyjeżdżają także za granicę. Może nie przywiązują wagi do tego czy posprzątane czy nie bo tak w ogóle to bardzo czyści ludzie, może różnicy nie widzą ale chcą aby ktoś sprzątał aby nie było zaległości. Sami nie sprzątają ale też nie brudzą. To moja pierwsza praca jako PD nie licząc tych młodych z mojego miasta u których zacznę w środę, bo tych dwóch spotkań z ich mieszkaniem nie liczę. Z tym mieszkaniem będę miała jeszcze jedno spotkanie gdy oni się wyprowadzę. Będę poproszona o ponowne poszprzątanie gdyż chcą to mieszkanie wynająć.

07.04.2013 22:37

Pewnie że się doczekasz, napewno zostaniesz doceniona

Pozdrawiam

08.04.2013 19:51

Ja tez mam bardzo dobre doświadczenia. Dwa domy i w każdym miło i rodzinnie. Cześto słyszę: "jak dobrze, że Cię mamy", sms z jednym słowem "dziękuję" sprawiają, ze zmordowana wracam z uśmiechem do domu. 

Z resztą atmosfera w obu domach jest super, wymieniamy się książkami, filmami, rozmawiamy o wszystkim (jak się już spotkamy, przeważnie przy kawce zrobionej przez panią domu, bo jak mówi ja jestem juz po fajrancie;-))

Na święta zawsze jakiś drobiazg, słodkości, wędrowniczek, bonusik pieniężny.

Powiem Wam, że pracując na etatach w biurach różnych firm na różnych stanowiskach, czasem całkiem powaznych, nie czułam się tak szanowanym pracownikiem i człowiekiem.

Wszystkim takich pracodawców życzę.

12.04.2013 16:10

" "jak dobrze, że Cię mamy", sms z jednym słowem "dziękuję" sprawiają, ze zmordowana wracam z uśmiechem do domu. "

Jeśli pracodawca zna podstawy psychologi, to ma zadowolonego i uśmiechniętego pracownika /mimo jego zmordowania/, jeśli do tego dorzuci, od czasu do czasu jakiś prezencik, drobiazg czy inny bonusik, to ma pracownika wielbiącego   
Również sprzątam w 2 domach, ludzie przemili, atmosfera super a rozmowom nie ma końca. W każdym z domów czas na kawe i pogaduchy jest wliczany w czas pracy, od 30min-1godz. Mogę czegoś nie zrobić, ale czas na poczestunek i pogaduchy to rzecz święta   
Czasami mam wrażenie że wolą pogadać ze mną, niż mieć posprzątane   

 

18.09.2013 11:54

Mam jedną pracodawczynię, u której pracuję już 3,5 roku i zawsze na każde święta dostaję dodatkowe pieniądze na prezent. Nigdy też nie zdażyło mi się żeby do czego kolwiek zwróciła mi uwagę, że coć jej nie pasuje. Mam taż taką od 2 lat, która traktuje mnie jak człowieka 3 kategorii. Wiecznie nadęta jak balon w czasie kiedy ja sprzątam leży "rozwlona" na kanapie . Zawsze też kiedy wchodzę do mieszkania natychmias wyłącza radio lub tv ( zależy co akurat gra), a przecież wiadomo, że jak coś gra to lepiej się pracuje a i czas szybciej mija.

 

21.09.2013 23:13
« Powrót do listy tematów