Niania na wakacjach

Forum » Wakacje 2012

Mam taki problem, zostałam niedawno poproszona przez rodziców mojego podopiecznego, żebym wyjechała z nimi na wakacje, oczywiście zapewniają, że wszystkie koszta poniosą oni, mam opiekować się dzieckiem kiedy oni będą zwiedzać czy bawić się wieczorami, ale zapewniają, że na trochę czasu dla siebie też mogę liczyć, dodam, że wycieczka jest naprawdę kusząca, mimo swoich wątpliwości, sprawdziłam co tracę, najpierw biuro podróży, tyle się słyszy o oszustach, ale tak jak myślałam, wybrali sprawdzone biuro podróży Alfa Star, wycieczka do Egiptu, nie ukrywam, że zawsze chciałam zobaczyć piramidy i słynnego sfinksa  . Sharm El Sheikh, hotel pięcio gwiazdkowy, wyżywienie all inclusive, zdjęcia terenu przy hotelu poprostu bajeczne, baseny, leżaki, palmy no wakacje marzeń, ale...

wolałabym spedzać je z kimś innym, wolałabym w tym czasie odpoczywać lub zwiedzać w swoim zakresie, może nie stać by mnie było na tak okazały hotel, ale w tym biurze Alfa Star są i pobyty w dostępniejszej cenie, to jedno a poza tym jak się doczytałam to hotel posiada mini klub dla dzieci, animatora i opiekunkę na życzenie, rozumiem, że dziecko przyzwyczaiło się do mnie, ale albo chce się wyjechać na urlop z dziećmi i z nimi spędzać czas albo zostawić je np. z dziadkami,a  niani dać urlop, żeby tez mogła wypocząć, no rozpisałam się, ale co wy na to, zgadzacie się na takie wakacje, czy jednak opieracie się wizji słońca,palm i ciepłego morza i odmawiacie,i czy rodzice zabierają ze sobą nianie?

czekam na wasze komentarze

15.03.2012 14:08

Sylwia G.

Mam taki problem, zostałam niedawno poproszona przez rodziców mojego podopiecznego, żebym wyjechała z nimi na wakacje, oczywiście zapewniają, że wszystkie koszta poniosą oni, mam opiekować się dzieckiem kiedy oni będą zwiedzać czy bawić się wieczorami, ale zapewniają, że na trochę czasu dla siebie też mogę liczyć, dodam, że wycieczka jest naprawdę kusząca, mimo swoich wątpliwości, sprawdziłam co tracę, najpierw biuro podróży, tyle się słyszy o oszustach, ale tak jak myślałam, wybrali sprawdzone biuro podróży Alfa Star, wycieczka do Egiptu, nie ukrywam, że zawsze chciałam zobaczyć piramidy i słynnego sfinksa  . Sharm El Sheikh, hotel pięcio gwiazdkowy, wyżywienie all inclusive, zdjęcia terenu przy hotelu poprostu bajeczne, baseny, leżaki, palmy no wakacje marzeń, ale...

wolałabym spedzać je z kimś innym, wolałabym w tym czasie odpoczywać lub zwiedzać w swoim zakresie, może nie stać by mnie było na tak okazały hotel, ale w tym biurze Alfa Star są i pobyty w dostępniejszej cenie, to jedno a poza tym jak się doczytałam to hotel posiada mini klub dla dzieci, animatora i opiekunkę na życzenie, rozumiem, że dziecko przyzwyczaiło się do mnie, ale albo chce się wyjechać na urlop z dziećmi i z nimi spędzać czas albo zostawić je np. z dziadkami,a  niani dać urlop, żeby tez mogła wypocząć, no rozpisałam się, ale co wy na to, zgadzacie się na takie wakacje, czy jednak opieracie się wizji słońca,palm i ciepłego morza i odmawiacie,i czy rodzice zabierają ze sobą nianie?

czekam na wasze komentarze

 

Wszystko to kwestia uzgodnienia ,wiadoma rzecz nikt na silę nikogo nie przymusi do obowiązkowego spędzania wakacji w taki czy inny sposob ,no chyba że na rozmowie przed wstepnej o pracę bylo to uzgodnione ,w takim razie skoro byla o tym mowa i sie zgodzilas ,to w chwili obecnej cięzko się będzie z tego wycofać.Jednakże może warto porozmawiać i po prostu powiedziec o swoich planach w tym wakacyjnych okresie ,moim zdaniem tylko szczera rozmowa w tym przypadku wchodzi w gre.No i jeszcze nasunęlo mi się pytanie ,czy Ty sama masz oplacić sobie tą wycieczkę ? czy tez wszelkie koszty związane z tą podróżą oplacają pracodawcy ?

Zycze powodzenia   

Beata G. edytowała ten post 15.03.2012 16:09
15.03.2012 16:01

Jestem zdania, że gdyby to był wyjazd, łączący przyjemne z pożytecznym, myślę tu o naprawdę solidnym wynagrodzeniu, to pojechałabym.
Sylwia jednak musi mieć świadomość, że rodzice mają niestety rację, obiecując jej tylko  "trochę" czasu wolnego, bo przy takiej pracy, czyli 24h/dobę, więcej go nie będzie miała.
Natomiast nie pojechałabym w charakterze darmowej siły roboczej, tylko po to, żeby zobaczyć piramidę, w co zresztą   wątpię, żeby Sylwia miała ku temu okazję.
Obawiam się, że rodzice nie po to ją chcą zabrać, obojętnie czy płacąc jej za pracę, czy nie, żeby mogła sobie zwiedzać Egipt i zażywać kąpieli słonecznych pod palmami, no, ewentualnie może się do woli pluskać z dziećmi w hotelowym basenie   
Przypuszczam, że ten rodzaj beztroskiego wypoczynku zarezerwowali dla siebie, chcąc przy tym, tylko we dwoje, mieć jak najwięcej czasu dla siebie i na rozrywki zarówno w ciągu dnia jak i nocą, o czym zresztą ją nawet poinformowali   

Maryla S edytowała ten post 15.03.2012 17:33
15.03.2012 17:29

Taki wyjazd z rodzicami to z zasady normalna praca więc raczej trudno tu mówić o wakacjach (urlopie wypoczynkowym) dla niani. Być może będzie mniej godzin niż normalnie ale jednak jesteś zobowiązana być i swój wolny czas masz zależny od planów "pracodawcy". 

W moim przypadku być może że bym się zgodziła ale to by zależało od tego jak długo mają trwać takie wakacje i ile czasu rodzice dadzą mi wolnego podczas takiego pobytu. Czy będzie dla mnie osobny pokój czy będę go musiała dzielić z dziećmi, czy posiłki będą wspólnie czy będzie dla mnie osobno - bo rozumiem że wszelkie koszty przejazdu i całkowitego pobytu pokrywają rodzice. 

Gdyby np.: cały pobyt trwał ok 14 dni, w tym mojej pracy z dziećmi miałabym poświęcić nie więcej jak ok 50 godz (podczas całego pobytu i te godziny płatne) to z pewnością bym się nie zastanawiała. W innym przypadku musiałabym ustalić bardzo dokładnie ile godzin pracuję i ile mi za to zapłacą ? czy oprócz tego będę miała możliwość normalnego odpłatnego urlopu wypoczynkowego ?

to wszystko co napisałam to są bardzo luźne myśli i wszystko jest tylko przypuszczeniem !!!w każdym razie temat bardzo ciekawy i wart głębokiego zastanowienia.

 

15.03.2012 18:03

Witam ponownie, na rozmowie przed pracą taki temat nie był poruszany, była mowa o wakacjach, ale nie wspólnych, oczywiście oni płacą za wszystko, ale tak jak piszecie, chcą pobyć sami, a ja mam być 24h/ na dobę opiekować się dzieckiem, bez sensu, pomyślcie z perspektywy dziecka, rodzice pływający w ciepłym morzu, korzystający z pełnej oferty, którą zapewnia im te biuro podróży alfa star np. nurkowanie czy jakieś wycieczki, a dziecko tyle że odbędzie podróż za granicę i znowu będzie tylko z nianią, nie zgodzę się, bo to nadal praca może i w bajecznym miejscu,ale bezpłatna.

15.03.2012 18:27

Sylwio! I ty jeszcze miałaś wątpliwości w tej sytuacji? 

15.03.2012 18:30

Sylwia G.

Witam ponownie, na rozmowie przed pracą taki temat nie był poruszany, była mowa o wakacjach, ale nie wspólnych, oczywiście oni płacą za wszystko, ale tak jak piszecie, chcą pobyć sami, a ja mam być 24h/ na dobę opiekować się dzieckiem, bez sensu, pomyślcie z perspektywy dziecka, rodzice pływający w ciepłym morzu, korzystający z pełnej oferty, którą zapewnia im te biuro podróży alfa star np. nurkowanie czy jakieś wycieczki, a dziecko tyle że odbędzie podróż za granicę i znowu będzie tylko z nianią, nie zgodzę się, bo to nadal praca może i w bajecznym miejscu,ale bezpłatna.

 

Jeśli tak jak piszesz  byla mowa o wakacjach, ale nie wspolnych ,to mysle ze nie ma problemu żeby zrezygnować z propozycji.

Beata G. edytowała ten post 15.03.2012 18:49
15.03.2012 18:47

Wyjazd na urlop z rodzicami i z podopiecznym to jest praca a nie wypoczynek. Urlop niani to co innego. 
Ja kiedys byłam na wyjeździe z podopiecznymi a po powrocie pojechałam na własny, prywatny urlop. W tym roku równiez planuję miesięczny wyjazd z podopiecznymi i ich rodzicami a później we wrześniu jade na własne wakacje. To jest takie oczywiste...  


I dlaczego piszesz, że bezpłatny????? Za taki wyjazd rodzice płaca normalna stawkę + ponoszą koszta wyjazdu. 

Agnieszka K. edytowała ten post 15.03.2012 20:00
15.03.2012 19:57

Sylwio.

Koniecznie musisz wyjechać, ale najpierw musisz uzgodnić wynagrodzenie w końcu jedziesz do pracy, a że krajobraz Ci się zmieni....

Poza tym - podróże kształcą.Smile

15.03.2012 20:10

Troszkę się wbiję w czyjś problem, ale ja też mam twardy orzech do zgryzienia. Wyjeżdżam na kilka dni na wesele i na tę okoliczność chcę zabrać swoją opiekunkę ze sobą. Wstępnie zapytałam ją o rozważenie wyjazdu. Jednak nie rozmawiałyśmy o szczegółach, jednak musiałabym mieć jej coś do zaproponowania jako punkt wyjścia. Na pewno gwarantuję jej osobny pokój plus pełne wyżywienie.

A jak jako nianie widziałybyście dla siebie kwestie wynagrodzenia? Dyspozycyjność niby 24h/dobę, w praktyce zapewne tylko kilka godzin dziennie w tym dwa dni będziemy z nianią zwiedzać okoliczne atrakcje.

Bardzo proszę o poważne opinie

15.03.2012 22:23

sylwia s.

Troszkę się wbiję w czyjś problem, ale ja też mam twardy orzech do zgryzienia. Wyjeżdżam na kilka dni na wesele i na tę okoliczność chcę zabrać swoją opiekunkę ze sobą. Wstępnie zapytałam ją o rozważenie wyjazdu. Jednak nie rozmawiałyśmy o szczegółach, jednak musiałabym mieć jej coś do zaproponowania jako punkt wyjścia. Na pewno gwarantuję jej osobny pokój plus pełne wyżywienie.

A jak jako nianie widziałybyście dla siebie kwestie wynagrodzenia? Dyspozycyjność niby 24h/dobę, w praktyce zapewne tylko kilka godzin dziennie w tym dwa dni będziemy z nianią zwiedzać okoliczne atrakcje.

Bardzo proszę o poważne opinie

Proszę potraktować wyjazd jako delegację jako punkt wyjścia do zaproponowania. Pracownik delegowany oprócz stałych poborów ma dodatkowe wynagrodzenie! Okoliczne atrakcje ,pokój i wyżywienie również są zapewniane przez pracodawcę.Wszystko w ramach tejże delegacji właśnie-dyspozycja też.

16.03.2012 11:34

Sylwio S.

Wyżywienie, zakwaterowanie dla niani  to żadna atrakcja - to podstawa.

Musisz też wziąć pod uwagę, że nianie / nie wiem jak Twoja/ mają również inne obowiązki po pracy - typu dom, rodzina.

Mogą też jeszcze pracować dorywczo o czym możesz nie wiedzieć.

Musisz wyjść z propozycją dodatkowego wynagrodzenia. 

Ja miałam propozycję wyjazdu z dziewczynką /2 ,5 /nad morze na 6 dni. Sama bez rodziców. Dostałam takie warunki: pełne zakwaterowanie,  kieszonkowe oraz 1000 zł wynagrodzenia. Rodzice mieli mnie zawieźć i odebrać. Dla mnie ta oferta była bardzo atrakcyjna.

 

Bożena R. edytowała ten post 16.03.2012 16:41
16.03.2012 16:30

sylwia s.

Troszkę się wbiję w czyjś problem, ale ja też mam twardy orzech do zgryzienia. Wyjeżdżam na kilka dni na wesele i na tę okoliczność chcę zabrać swoją opiekunkę ze sobą. Wstępnie zapytałam ją o rozważenie wyjazdu. Jednak nie rozmawiałyśmy o szczegółach, jednak musiałabym mieć jej coś do zaproponowania jako punkt wyjścia. Na pewno gwarantuję jej osobny pokój plus pełne wyżywienie.

A jak jako nianie widziałybyście dla siebie kwestie wynagrodzenia? Dyspozycyjność niby 24h/dobę, w praktyce zapewne tylko kilka godzin dziennie w tym dwa dni będziemy z nianią zwiedzać okoliczne atrakcje.

Bardzo proszę o poważne opinie

Byłam na takim weekendzie z rodzicami. w sobote od 11 do niedzieli do około 18 z tego co pamiętam, za każdą godzinę miałam zapłacone, miałam pokój z podopiecznym - rodzice w nocy się bawili, mały spał - miał wtedy około 7m-cy, w dzień przyjazdu poszliśmy na obiad razem na weselu, póxniej miałam godzinę dla siebie i zajmowałam się małym do kolacji - później mama przyszła położyć go spać (około 20), do rana spał jak aniołek, rano wiadomo zajmowałam się już M., zeszłam z nim na śniadanie, później spacer po bajecznej okolicy hotelu, na drugie śniadanie rodzice już byli gotowi by spędzić czas z M., później drzemka na której miałam wolne - ok.2h, obiad i powrót do domu. Stawka którą mi zaproponowano to 350zł i dodatkowy dzień wolny w tygodniu - żadnych kosztw osobiście nie poniosłam - oprócz lodów na spacerze    . Uważam, że propozycja była ok, dodam że też trochę odpoczęłam.

16.03.2012 17:39

A ja nie zdecydowałabym się na wspólny wakacyjny wyjazd. Jest wszystko ok, gdy rano mówimy sobie: dzień dobry a po południu lub wieczorem (okazjonalnie): do widzenia. Kiedy mama jest w domu dzieci potrafią świetnie spędzać ze mną czas choć i tak bywają okresy, że do niej wyrywają. Ale  na wakacjach? Już sobie to wyobrażam, jak tata i mama chyłkiem wybywają z domu lub ja w pocie czoła wymyślam dzieciom zajęcia, żeby tylko nie chciały wspólnego plażowania lub wycieczki z rodzicami. Wakacje to czas rodziców dla dzieci a jesli rodzice są tak zmęczeni, że chcą odpocząć sami to może lepiej, jak zostawią potomstwo na weekend z dziadkami lub ew. nianią w domu, zamiast wchodzić w ten sam rytuał co w ciagu całego roku - dwie godzinki z dziećmi, potem pa pa ...

22.03.2012 19:12

A ja mam doświadczenie jeżeli chodzi o wesela i wakacje   
Byłam kiedyś na weselu jako opiekunka do jednego dziecka. Od około godz. 12 w sb do ndz ok. 21. O 23 w sb wróciłam z dzieckiem do hotelu, gdzie wykąpałam ją i położyłam spać, rano zajmowałam się dziewczynką do momentu kiedy rodzice nie wstali. Później razem byliśmy na poprawinach. Wynagodzenie 400zł za spędzony z nimi czas, poniesione koszty 0zł.
Jeżeli chodzi o wakacje: 10 dni na jachcie z rodziną, gdzie to oni mają wakacje a ja jestemod tego aby zajmować się maluszkiem (po to się jedzie na wakacje z rodziną). 1500zł wynagrodzenia, wszytskie koszty ponosiła rodzina z którą byłam.  

19.06.2012 19:22

Przecież to nic nadzwyczajnego, że rodzina w takich sytuacjach ponosi koszty, to jest ich obowiązek, gdyby  było inaczej, to  nie sądzę Olu, żebyś miała aż takie " doświadczenie jeżeli chodzi o wesela i wakacje "   

Maryla S edytowała ten post 19.06.2012 19:38
19.06.2012 19:37

Może i ja się wypowiem co ja bym zrobiła. Mimo że ani razu mi się taka sytuacja nie zdarzyła   
jeśli miałabym propozycję wyjazdu, normalne dla mnie byłoby, że miałabym pokój z podopiecznym. To nie ja jadę na wakacje aby wypoczywać czy zwiedzać ale właśnie po to aby opiekować się młodym.
Jeśli chodzi o płacę, zależy na jaki czas jest taki wyjazd. Czy to jest właśnie wesele, czy dluższy urlop. To jest wszystko kwestią dogadania. Oczywiście w takim wypadku normalne miesięczne wynagrodznie plus cos ekstra.
Mi nigdy do głowy by nie przyszło aby taki wyjazd rozpatrywac jako prywatny urlop, bo ja nie zobacze czegos, bo ja nie odpocznę. 

19.06.2012 19:57

 "Oczywiście w takim wypadku normalne miesięczne wynagrodznie plus cos ekstra.
Mi nigdy do głowy by nie przyszło aby taki wyjazd rozpatrywac jako prywatny urlop, bo ja nie zobacze czegos, bo ja nie odpocznę."


No dobrze Agnieszko, ale powiedz mi, czy ty sobie wyobrażasz, że nianią jesteś na wakacjach przez 24 godziny za  "normalne miesięczne wynagrodznie plus cos ekstra."   Ile tego "ekstra" w takim razie  twoim zdaniem powinno być, żeby ci się to opłacało? Laughing

19.06.2012 20:36

Pisząc to miałam na myśli wyjazd np tygodniowy. W takim razie normalna miesięczna stawka plus np. 500-1000zł dodatkowo, za pełną dyspozycyjność w tych dniach.
 

19.06.2012 20:44

Rzeczywiście, tydzień pracy przez 24h na dobę, to jest tyle samo, jakbyś miesiąc pracowała po około 8 h dziennie, czyli miesięczna pensja + 1000 zł za swobodę i spokój rodziców, takie rozwiązanie może byłoby dla mnie do przyjęcia Laughing

Maryla S edytowała ten post 19.06.2012 21:02
19.06.2012 20:58

Napisałam 500-1000zł więc to jest kwota do negocjacji    jak zawsze jeśli chodzi o finanse, negocjacje   
Poza tym nie możemy też przesadzać w drugą stronę. Jedziemy z rodzicami na wakacje, jakby nie patrzeć będziemy tam, również w jakimś sensie odpoczniemy, opalimy się.
Nie będziemy miały dużo czasu dla siebie, ale nie każdego też stać żeby jechać na wakacje.
 

19.06.2012 21:22

Agnieszko, wiem, że napisałaś od 500-1000, ale mnie w miarę satysfakcjonowałaby ta druga cyfra Laughing Masz rację, nie każdego stać na wakacje, ale też nie każdego stać na wakacje z nianią. Laughing 

19.06.2012 21:36

To też trzeba brać pod uwagę. Rodzice mogliby zostawić dziecko z dziadkami, u rodziny itp.
A jednak biorą nianie.
Jestem pewna, że większość rodziców uważa to za "urozmaicenie" dla niani. Jednak ta niania tam jest, korzysta z uroków plaży, basenu. Z dzieckiem bo z dzieckiem, ale przecież niania nie będzie chodzić w kaftanie ochronnym   
Ja to tak rozumiem i widzę. 

19.06.2012 21:38

Dla mnie  dziwne jest to, że rodzice okrągły rok widują swoje dzieci przez chwilę rano i wieczorem ( bo resztę dnia spędza z nimi niania) i zamiast wykorzystać wspólny wakacyjny wyjazd na spędzenie z nimi jak najwięcej czasu, zabierają nianię...Emotki Tlen_47

19.06.2012 21:54

Wyjęłaś mi to z ust Sabinko Laughing 


Dlatego właśnie, gdybym miała zgodzić się na taką pracę, to tylko na moich warunkach finansowych. 

Maryla S edytowała ten post 19.06.2012 21:59
19.06.2012 21:57
« Powrót do listy tematów