Sprzatanie malego mieszkania

Forum » Sprzatanie malego mieszkania

Witam serdecznie. Mam male mieszkanie 40m2: pokoj,kuchnia,lazienka,przedpokoj. Prosze napisac, ile powinnam zaplacic za sprzatniecie gruntowne razem z myciem okien i dywanow? Ile potrzeba na to czasu? Ile trzeba zaplacic za sprzatanie na biezaco (utrzymanie czystosci)i ile zajmie to czasu. Dziekuje za porade.

Grazyna edytowała ten post 10.10.2012 12:23
10.10.2012 12:22

Witam.

Jeśli mieszkanie nie było długo sprzątane,okna mocno zabrudzone,kuchnia zatłuszczona,szafki w środku,kamień w łazience, fugi i inny stary brud około 200 zł za gruntowne posprzątanie to minimum.Myślę,że zajęłoby to około 8 godzin.

Bieżące sprzątanie myślę,że niewięcej niż 4 godziny i 80 zł.

To tylko moja ocena.Nie widzę mieszkania,więc mogę tylko przypuszczać co trzeba zrobić i ile czasu to zajmie.

Pozdrawiam

10.10.2012 15:57

Bardzo dziekuje za porade.

11.10.2012 08:22

Nawiazuje jeszcze do mojego pytania. Moze jeszcze ktos wypowie sie na ten temat. Poczytalam inne posty. Niektore panie pisza, ze duze mieszkanie sprzataja ok. 3 godz. Zaznaczam, ze mieszkanie ma ok. 40m2 (typowa kawalerka). Mieszkanie jest wlasciwie puste. Posilkow nie gotuje. W mieszkaniu jem tylko sniadania. Prosze moze o jeszcze inne wypowiedzi. Z gory dziekuje.

11.10.2012 08:34

Wydaje mi się że w 3 godziny można "upozorować posprzątanie", a nie posprzątać dokładnie   Tym bardziej duże mieszkanie czy dom. Zgadzam się,że 40 m. można posprzątać w 3 godziny jeśli nie jest zagracone i mocno zabrudzone, i że mówimy tylko o sprzątaniu. Z myciem okien i prasowaniem to już na pewno nie będą 3 godziny.Wydaje mi się, że na wstępie powinna Pani dokładnie określić z Pania sprzątajacą na jakim sprzątaniu Pani zależy i czego Pani wymaga.Myślę,że po obejrzeniu mieszkania i rozmowie pomoc domowa będzie umiała określić czas pracy i swoje wynagrodzenie.Ja miałam tylko raz małe mieszkanie,strasznie zabrudzone i zajęło mi to aż 10 godzin i nigdy więcej takiego zlecenia nie przyjmę.Na pierwszy rzut oka nie wyglądało źle.Dopiero jak zostałam sama i zaczęłam otwierać szafki w kuchni, zmywarkę,piekarnik itd. to wyszło szydło z worka.

Nie zawsze właściciele podchodzą do swojego mieszkania obiektywnie i uważają,że przecież tak małej powierzchni nie sprząta się długo. Rzeczywistość czasem bywa myląca.

11.10.2012 20:19

Kuchnia ,lazienka, ubikacja zajely mi kiedys caly dzien , nie zycze nigdy nikomu takiego mieszkania , zalezy kto sprzatal jak dokladnie , kiedy byly ostatnio myte okna i jak .... nie mozna kazdego sprzatania rowno mierzyc .

OSTATNIO SPRZATALAM KUCHNIE + KILKA OKIEN Z MALENKIMI PRZERWAMI NA ODDECH = 10 GODZ  = 200ZL 

JA ZADOWOLONA I ZLECAJACA TEZ - SAMA WYCENILA MOJA PRACE PONIEWAZ CALY CZAS BYLA W MIESZKANIU ALE MI TO NIE PRZESZKADZALO NAWET MILO SIE SLUCHALO Wink

13.10.2012 22:30

zależy o co chodzi w tym praniu? pani do sprzątania miałaby to robic? jakim sprzętem? na klęczka czy specjalnym odkurzaczem? Ma Pani taki odkurzacz czy ta Pani go ma? to zależy. Jak napisze Pani dokładnie to odpowiem

03.11.2012 08:15

Grazyna

Nawiazuje jeszcze do mojego pytania. Moze jeszcze ktos wypowie sie na ten temat. Poczytalam inne posty. Niektore panie pisza, ze duze mieszkanie sprzataja ok. 3 godz. Zaznaczam, ze mieszkanie ma ok. 40m2 (typowa kawalerka). Mieszkanie jest wlasciwie puste. Posilkow nie gotuje. W mieszkaniu jem tylko sniadania. Prosze moze o jeszcze inne wypowiedzi. Z gory dziekuje.

To wszystko zależy ile jest bibelotów, szpargałków....to wszystko zajmuje dużo czasu by powycierac i nie zbic   Jeżeli mieszkanie jest w miare puste to jasne że mozna szybciej. Czasami ktos ma przestronne mieszkanie 120m i sprząta sie w 4godziny a czasami ktos ma 60m gdzie jest dużo dupereli i sprząta sie 6godzin. Nie mozna tu mówic o metrażu ile ktos by wziął bo na to składa sie wiele czynników o których nie piszecie...chodzi o opis mieszkania

03.11.2012 08:21

To moja opinia.

Tak dużo zależy od zakresu pracy, np same okno standarwowe 2skrzydłowe myje się około 20-30 min ( zależy od stopnia zabrudzenia) więc na 4 okna liczyć trzeba do 1,5-2 godz. do tego posprzątanie kuchni o ile jest to powierzchowne mycie czyli fronty blaty kuchenka ( bez piekarnika) podłoga to 20-40 min tyle samo liczyc na łazienkę i jeszcze kurze ( o ile nie ma dużo bibelotów) i podłogii do 1h wiec pierwsze sprzątanie wyniesie około 4-5 godz. Bez prania dywanów za takie sprzątanie bym wieła około 100zł. W póżniejszym czasie utrzymanie takiego porządku to 60zł za całość i okna sezonowo 50zł. I oczywiście czas pracy wtedy się skróci z mojego doświadczenia wiem że nawet do 2 godz tylko. Wynika to z faktu że odpadają okna i zna się juz mieszkanie.

Co do prania dywanów to ja się nie podejmuję wogule i nie miałam takiej propozycji od nikogo. Może jak są niewielkie to lepiej dac do pralni.

07.11.2012 21:30

60 zł za 5 godz??? proszę podniesc stawke!

08.11.2012 16:16

Ja nie mam zbynio szczęścia do pracodawców. Mam zawsze wrażenie, że najlepiej to po 5 zł by płacili.
Dziś sprzątałam mieszkanie po długiej nieobecności poprzedniej pomocy domowej i ok 70 m sprzątałam 8 godzin.
Mam też dom 200 m co też sprzątam ok 8-9 godzin.
Łatwiej sprząta się duże domy, niż małe zabibelotowane mieszkanka z tysiącem rupci do zdjęcia żeby umyś półkę.

10.11.2012 23:24

Barbara T.

Ja nie mam zbynio szczęścia do pracodawców. Mam zawsze wrażenie, że najlepiej to po 5 zł by płacili.
Dziś sprzątałam mieszkanie po długiej nieobecności poprzedniej pomocy domowej i ok 70 m sprzątałam 8 godzin.
Mam też dom 200 m co też sprzątam ok 8-9 godzin.
Łatwiej sprząta się duże domy, niż małe zabibelotowane mieszkanka z tysiącem rupci do zdjęcia żeby umyś półkę.

Piszesz Basiu ze nie masz szczęścia do pracodawców... cóż bez urazy  jak się cenimi tak nas traktują, czytałam twoje wypowiedzi o myciu na klęczkach itd... na klęczkach to w kościele, nie przed pracodawcą, nie zyjemy w średniowieczu, ja myję od samego początku mopem płaskim  (który po każdym myciu jest prany) i nigdy nie zostawiał smug. Jeśli pracodawca nie zapewnił by mi odpowiednich warunków to nie męczyła bym się i tyle. Choć zaczełam już pracować w innej branży mam nadal kilka osób do ktorych chodzę bo sami mnie o to prosili. Wierz mi że są to ludzie którzy traktują mnie jak kogoś z rodziny, jeśli zdarzył się ktoś kto mnie próbował poniżać "czapka czołem" byłam raz i podziękowałam. Nigdy nie miałam mniej jak 100 zł nawet czasami jak sprzątałam 4 godz. i bylo ok.

11.11.2012 10:45

Pracodawca powinien zapewnić ci odpowiednie środki takie jak płyny, szmatki i koniecznie mop ( płaski najlepszy do dużych powieżrzchni) bo skraca mycie podłogi. Umycie podłogi ok 80m2 w domu 140m to dla mnie 20min z mopem płaskim. Upominaj sie o dobre narzędzia pracy, bo mamy XXI wiek a nie średniowiecze.

12.11.2012 22:17

Iwona K.

To moja opinia.

Tak dużo zależy od zakresu pracy, np same okno standarwowe 2skrzydłowe myje się około 20-30 min ( zależy od stopnia zabrudzenia) więc na 4 okna liczyć trzeba do 1,5-2 godz. do tego posprzątanie kuchni o ile jest to powierzchowne mycie czyli fronty blaty kuchenka ( bez piekarnika) podłoga to 20-40 min tyle samo liczyc na łazienkę i jeszcze kurze ( o ile nie ma dużo bibelotów) i podłogii do 1h wiec pierwsze sprzątanie wyniesie około 4-5 godz. Bez prania dywanów za takie sprzątanie bym wieła około 100zł. W póżniejszym czasie utrzymanie takiego porządku to 60zł za całość i okna sezonowo 50zł. I oczywiście czas pracy wtedy się skróci z mojego doświadczenia wiem że nawet do 2 godz tylko. Wynika to z faktu że odpadają okna i zna się juz mieszkanie.

Co do prania dywanów to ja się nie podejmuję wogule i nie miałam takiej propozycji od nikogo. Może jak są niewielkie to lepiej dac do pralni.

  Ta wypowiedz jest rozsądna.

A chodzi o pieniądze jedni mają ich dość, inni oszczędzają.
Jeśli nikt nie chce nikogo wykiwać to się dogada.
Niech to będzie indywidualna sprawa dla każdego.
Takie przygaduszki - ja bym podniosła, albo - niech zawinie rękawy, burzą dobre stosunki.
Najczęściej jest tak że starsze lub chore osoby nie mają siły pracować, i dla tego szukają pomocy.
Wszyscy wiemy że społeczeństwo starzeje się.

Nie należy wykorzystywać sytuacji, bo nigdy nie dorośniemy do cywilizowanych narodów. 

 

07.01.2014 01:21
« Powrót do listy tematów