odpowiedzialnosc materialna

Forum » Różne tamaty

witam,mam pytanie,czy jezeli przez przypadek cos ulegnie zepsuciu to ponosicie za to odpowiedzialnosc finansowa?biorac pod uwage ze wspolpraca trwa 3 lata i jest to 1taki przypadek,prosze o opinie,dziekuje

03.12.2018 22:40

zależy o jakiej rzeczy mowa, ale chyba bym wolała odkupić, bo byłoby mi głupio.... 

04.12.2018 19:28

Kiedys potrzaskałm kubek,,poszłam i odkupilam nowy ..

04.12.2018 21:49

WITAM,JA ZBILAM STOLIK SZKLANY ZA 500ZL,Cry

05.12.2018 12:16

o kurde.... i jak zareagowali?

Izabela S. edytowała ten post 06.12.2018 09:56
06.12.2018 09:56

WITAM,NO MUSZE ZAPLACIC,TRUDNO

06.12.2018 22:51
Ja uważam , że skoro nie płacą ubezpieczenia nie powinni brać pieniędzy za szkody...Ciekawe czy opłaciłby ktoś szpital lub lekarza jeśli nie daj boże coś by się stało czas pracy...?
07.12.2018 07:59

Niech wezmą pod uwagę, że stolik może i kosztował 500zł, ale był używany, co automatycznie obniża jego wartość, więc nie rozumiem dlaczego miałabyś oddawać jak za nowy... 

10.12.2018 20:13

witam,tez tak mysle,ale trudno,mam duzo innych propozycji pracy wiec mysle ze od nowego roku pozegnam sie z pania,moze wtedy przemysli dlaczego rezygnuje,,dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam

10.12.2018 22:07

Hej Danusiu! wszystkego dobrago w Nowym Roku! Smile

Ja kiedyś miałam taką przygodę, że zrzuciłam z deski stację parową za 1500zł. Potrąciłam łokciem i....stało się - nie chciała się włączyć.Frown Moja klijentka powiedziała, że odda ją do naprawy i jeśli nie uwzględnią naprawy gwarancyjnej (stacja była na gwarancji), to mogę zgłosić to firmie ubezpieczeniowej, gdzie mam ubezpieczony dom. Jakież było moje zdziwienie kiedy czytając moją umowę na ubezpieczenie domu znalazłam punkt, który mówił o wypłacie ubezpieczenia za szkody wyrządzone przeze mnie u kogośSurprisedSmile Pojęcia nie miałam, że coś takiego istnieje w mojej umowie. Stacja została naprawiona na gwarancji, a ja dowiedziałam się, że mam ubezpieczony dom nie tylko od pożarów, piorunów, obiektów latających i kradzieży, ale od zniszczenia czyjegoś mienia - oczywiście w ograniczonym zakresie finansowym.

Ale dowiedz się w jakiejś firmie ubezpieczeniowej ile kosztuje wykupienie ubezpieczenia OC do np. 2000zł. i będziesz spała spokojnie. Smile

pozdrawiam,

Agnieszka

03.01.2019 20:22

WITAM,DZIEKI ZA PODPOWIEDZ,ZARAZ SPRAWDZE I SIE Z ORIENTUJE,POZDRAWIAM

06.01.2019 12:34
Nigdy za nic nie oddawalam.Rzeczy kore uszkodzilam zazwyczaj albo byly niestabilne,albo nie do konca sprawne itd.Poza tym kazdemu kto cos robi moze sie zdazyc,Jak spadlam ze stolka-bo drabiny nie bylo tez nikt mi za to nie zaplacil a tydzien czasu nie pracowalam
06.01.2019 19:17

Wiam,no wlasnie jak skrecilam noge to nie bylo ze mam wolne platne,

07.01.2019 18:49
« Powrót do listy tematów