Śmiechu warte .

Forum » Różne tamaty

Witam chciałabym Wam drogie panie  opowiedzieć historyjkę związaną z sprzątaniem .Jakieś 2 tygod.temu dostalam ofertę pracy - sprzątania w małego mieszkanka w bloku .Po rozmowie z panią domu zgodziłam się na dany dzień .Ico się okazuje ?

Po przyjściu na umówioną godzinę spotykam panią także umówioną do pracy u tej samej pracodawczyni na tą samą godzinę .Dzwonimy do mieszkania - nikt nie odpowiada.Porozmawiłyśmy,  poczekały tzw. 15 minut i nic !  Aż przychodzi jakaś kobieta otwiera drzwi i wchodzi do mieszkania , ja dzwonię na domofon i mówię o co chodzi , i słyszę tylko ''pomyłka ! '' No cóż stracony czas , pieniądze na przejazd i niesmak mi został . Ico wy na to drogie koleżanki .

                Pozdrawiam  


    

19.01.2014 18:47

Ktoś po prostu sobie z Was zakpił. Przykre że jeszcze tacy ludzie istnieją i drwią sobie z poszukujących pracy.

PozdrawiamSmile

19.01.2014 19:08

Nieprzyjemna sytuacja, no ale niestety tak ludzie robią   

03.12.2015 14:24

Moje drogie nie ma co się podniecaćLaughing Ja pracuję z ludzmi od wielu lat w różnych zawodach i tak dla przykładu: byłam kiedyś manikiurzystką / 15 lat/ i co - dzwoni klientka, że chce zrobić tipsy bo ma slub własny ajej manikiurzystka się rozchorowała i w piątek nawet o 22:00 ona przyjedzie bo ma nóz na gardle. Ja chcę pomóc kobiecie więc przekładam stałe klientki cały salon stawiam na baczność / no ślub własny / wszystko zorganizowałam idealnie / moje stałe klientki staneły na wysokości zadania - przychodziły ze zmytym lakierem, same sobie malowały paznocie lakierem nawieżchniowy, żeby tylko ta Pani miała paznokietki /na swój ślub/ Przychodzi umówiona godzina, Pani nie ma, 15 minut pózniej, Pani niema, po pół godzie dzwonię, Pani nie odbiera, napisałam smsa i nic. Dopiero w poniedziałek Pani napisała : "dzięki za info potrzebowałam wcześnie niż o 18:00 więć poszłam do markietu paznokiecie są ochydne kiedy mogię sie umówić na zdjęcie" . Zapisałam sobie tego smsa grubym drukiem i  mam go przyklejonego na ścianie, żeby pamiętać, że jeśli jesteś usługodawcą to nie bawisz się w sentymenty tyko zarabiasz kasę a na kim zarabiasz? na stałych klientach, a nowi / jeśli nie są z polecenia/ to musimy brać pod uwagę, że coś będzie nie tak. Nikt nie da Wam gwarancji, ze klient/pracodawca/, który złożył Ci ofertę pracy odrazu Cię zatrudni. Umawiajcie się więc na rozmowy wstępnie / nie przeznaczajcie na to zbyt wiele czasu i pieniędzy/ Podejmujcie decyzje czy warto poświęcić swój czas na pojechanie do klienta czy nie i jak nawet tranzakcja nie dojdzie do skutku to powiecie /po prostu nie wyszło/ a nie będziecie biednymi sprzątaczkami tyko profesjonalnymi Pomocami Domowymi, które znają swoją wartość.

Pozdrawiam Małgorzata G

04.12.2015 00:24

Moja droga Małgosiu  ten wpis był dodany tylko po to aby pokazać jacy mogą trafiać się klienci tylko i wyłącznie a ''rady '' są zbyteczne co do podejścia do pracy .

25.02.2016 18:02

Iwona

Moja droga Małgosiu  ten wpis był dodany tylko po to aby pokazać jacy mogą trafiać się klienci tylko i wyłącznie a ''rady '' są zbyteczne co do podejścia do pracy .

Moja droga Iwonko mój wpis nie był odpowiedzią na twój wpis. Bardzo  przepraszam jeśli obraziłam Cię swoimi dobrymi "radami" ale możesz ich po prostu nie czytać i nie stosować.

Ja natomiast bardzochętnie czytam takie rady bo wtedy wiem jak inni ludzie zachowują się w takich sytuacjach.

Rozumiem, że jesteś osobą, która nie potrzebuje porad więc jeszcze raz Cię przepraszam, że naraziłam Cię na czytatonie mojego wpisu

Pozdrawiam Małgorzata G

25.02.2016 21:52

do pani Małgorzaty 
Tu nie ma czym sie podniecać hah....
Ale tu nie chodzi o podniecanie bo z czym ? Kazda z Nas chce zarobić dzwonisz lub ktos do Ciebie dzwoni i tak naprawdę nie wiesz z kim rozmawiasz A że ludzie to kur... to juz inna sprawa robiąc sobie takie żarty Przykre a zarazem żałosne że tacy ludzie są co im to daje ja sie do tej pory zastanawiam i chyba nigdy nie znajdę na to pytanie odpowiedzi Pozdrawiam  

12.04.2016 21:34

no cóż życie

12.05.2016 13:48

Małgosiu .Bardzo dzikuj za rady których udzilasz - są dla mnie pomocne i podnoszą naduchu. Pozdrawiam srdecznie. Krystyna

22.06.2016 08:33

KRYSIU dzięki za Twój wpis bo czasami zdaje mi się, że jak cokolwiek napiszę to jest to odbierane jako jakaś złośliwość lub chęć wywyższenia się nad innymi.  A ja mam naprawdę duze doświadczenie, pracowałam w wielu zawodach głównie z ludzmi małymi duzymi, wielkimi itd Zarabiałam małe pieniądze, wieksze pieniądze i duże pienądze i dlatego wiem, że mali ludzie mogą stać się wielkimi a duzi mogą stać się maluczkimi

Nauczyła się przez swoje życie szanować wszystkie stworzenia żyjące na tym świecie i jeżeli piszę cokolwiek do innych ludzi to nie po to żeby poczuć się lepszą tylko tak zupełnie bezinteresowniw pomóc drugiemu człowiekowi.

Pozdrawiam Małgorzata G

24.06.2016 01:07

Małgosiu, dobrze, że o tym piszesz.Człowiek uczy się całe życie.Dziękuję i pozdrawiam

25.06.2016 09:42

W internecie trzeba zabierać głos w każdej sprawie.   

08.07.2016 13:14
Hej dziewczyny .. mam do was pytanie . Pracuje u jednej rodziny 4 lata,postanowiłam znaleść nową rodzinę i tak też się stało. Rodzina od której odchodzę mam wrażenie że słownie się ze mną licytuje. Chodzi o moje urlopy które odbywały się raz do roku w wakacje trwały one 10-14 dni bezpłatne. Dziś usłyszałam ze nigdy nie dostosowywalam się do ich urlopu, Ja wykupywalam wakacje w październiku na lipiec i wtedy informowalam rodzinę o wyjeździe czyli 7 miesięcy wcześniej. Zarzucono mi dziś ze powinnam poczekać na ich urlop a taka informacja była przeważnie podawana miesiąc przed ich wyjazdem,rodzina potrafiła wyjeżdżać 3 razy do roku zostawiając mnie bez środków finansowych(zabezpieczenia). Nikt się mnie nie pytał o zdanie. Czy Ja faktycznie popełniłam błąd,ustalając sobie urlop 7 miesięcy wcześniej
26.07.2017 18:04

Dziwię się,że aż 4 lata tam pracowałaś.

28.07.2017 22:49

Powiem tak większość Pracodawców nie szanuje Pomocy domowej .. pracy trudu i serca jakie wkładamy wtę pracy.. by Pan Hrabi był zadowolony..Ja trafiłam na super rodzine ..Za 4 godziny sto złoty tylko odkurzanie i wycieranie podłóg ,, dla dzieci prezenty ,, Kawa ciasto ,,z wakacji zawsze przywożą pamiątki.. U jednych pracowałam Rok ... On po delegacjach ona zbotoksowana wyżywała sie na mnie ..Jak powiedziałamze odchodze ...Zaczeła na mnie krzyczeć ,, Wtedy powiedziałam jej ,co o niej myśle i ze botoks nie pomoże ,, Bogaty mąż ma zawsze młoda na boku kochanke,,,Teraz jestem zadowolona idę do pracy z uśmiechem i szczęsliwa ... Pozdrawiam was moje drogie   

07.08.2017 15:28

Oj Matyldo, Matyldo

To, że pan domu jest bogaty i często wyjeżdża w delegację, nie oznacza, ma kochankę. Jeżeli kobieta robi sobie zabiegi z botoksu to jest jej osobista sprawa. Nam, PD nic do tego. Wiadomo, że lepiej pracuje się w domu, w którym ludzie na siebie nie warczą. Szanować powinni się wszyscy. Smile Natomiast jeśli ci u kogoś źle, pracodawcy/klienci nie szanują Twojej pracy a co gorsza krzyczą, to po prostu odejdź. Jak widać znalazłaś rodzinę, która ci odpowiada a ty jej.

Pozdrawiam, Agn.

13.08.2017 13:13

Takie sytuacje niestety zdarzają się coraz częściej - nie mam pomysłu jak z tym można walczyć    

18.08.2017 16:22

No to ja dodam też swoje trzy grosiki   
Dzwoni telefon - odbieram...

- Slucham?

- ZNALAZŁAM TEN NUMER NA PORTALU DLA SPRZATACZEK, PANI PRZYJDZIE W PIATEK NA 8.00 DO MNIE POSPRZĄTAĆ!!!

- DZIEŃ DOBRY Pani. Niestety, nie przyjde w piątek (i tu baba nie dała mi dokończyć)  posprzątac ani w żaden inny dzień..

TO PO CO TEN NUMER NA PORTALU DLA SPRZĄTACZEK!!!

(uszami duszy usłyszałam rumor rzuconej słuchawki)

Kurtyna   

PS. Nie wstydze się tego, że sprzatam. Ale brak podstawowych zasad dobrego wychowania, zwykłe powiedzenie dzień dobry, przedstawienie się i pare innych rzeczy przyprawia mnie o "biały dym" jak mówi mój Młody...


18.09.2017 22:37

Joanna S.

No to ja dodam też swoje trzy grosiki   
Dzwoni telefon - odbieram...

- Slucham?

- ZNALAZŁAM TEN NUMER NA PORTALU DLA SPRZATACZEK, PANI PRZYJDZIE W PIATEK NA 8.00 DO MNIE POSPRZĄTAĆ!!!

- DZIEŃ DOBRY Pani. Niestety, nie przyjde w piątek (i tu baba nie dała mi dokończyć)  posprzątac ani w żaden inny dzień..

TO PO CO TEN NUMER NA PORTALU DLA SPRZĄTACZEK!!!

(uszami duszy usłyszałam rumor rzuconej słuchawki)

Kurtyna   

PS. Nie wstydze się tego, że sprzatam. Ale brak podstawowych zasad dobrego wychowania, zwykłe powiedzenie dzień dobry, przedstawienie się i pare innych rzeczy przyprawia mnie o "biały dym" jak mówi mój Młody...


A gdzie tu wstyd? Żaden właśnie   

10.10.2017 09:18
« Powrót do listy tematów