Wiosenne porządki czas zacząć!

Forum » Pomocne wskazówki w pracy pomocy domowej

Agnieszka K.

Czytam Was dziewczyny i ... zazdroszczę!W środę miałam zacząć porządki przedświąteczne u stałej klientki + mycie okien, a w czwartek (a właściwie od czwartku) porządki u siebie, no ale pech chciał,że ...
... we wtorek zaliczyłam szpital!!!  Myślałam że umieram, a tu okazało się że odwiedziła mnie Pani GRYPA !!!     ((((((

Dopiero dziś jestem w stanie jakkolwiek funkcjonować (hurra wstałam z łóżka!!!). Oczywiście moje mieszkanie wygląda jak by huragan przez nie przeszedł ( sprawka moich pociech kochanych).
Mam taką wielką plastikową miskę, wrzuciłam do niej wszystkie zabawki zalegające na podłodze w całym mieszkaniu i wystawiłam za drzwi mieszkania, żeby na to nie patrzeć ( no i dzieci może będą miały nauczkę i kiedy następnym razem mama będzie chora, same posprzątają swoje zabawki).

Wszystko mnie boli, każdy kawałek ciała, głowa pęka,masakra!
Ratujcie! 

Aga daj se siana, porządki nie zając nie uciekną a Ty lepiej poleż jeszcze bo z grypą nie ma żartów, nie wyleczona ... sama wiesz do czego może prowadzić.

Pogoda się schrzaniła, miałam jutro myć dalszą część okien, niestety dachowych i chyba nici z tego, u nas pada 

Pozdrawiam z deszczowego Krakowa

07.03.2013 16:29

Dzięki dziewczyny.

Wiem, że z grypą to nie przelewki, dlatego dziś nie sprzątam nic poza umyciem naczyń i ogarnięciem zabawek dzieci, z resztą nawet siły na to nie mam!
Lubię porządek i trochę mnie wkurza ten bajzel , no ale cóż, zdrowie ważniejsze. P.S. trochę kurze wczoraj ztarłam bo córka ma alergię  
No i niestety, tak jak Justynko pisałaś, wczoraj ogarnęłam tylko tyciutko mieszkanie, tak dosłownie cokolwiek,głównie pdłogi, trochę te kurz - bo czułam się lepiej, a dziś ... pół dnia "umierałam" na ból każdej kości, każdego mięśnia i każdego kawałka ciała!!! Na szczęście gardło już przestaje boleć, więc mała ulga. A za oknem śnieżek pada od południa, więc sprzątać już mi się odechciało.

Pozdr.
 

08.03.2013 19:24

Kiedy czytam jak młodsze koleżanki piszą o porządkach, o dzieciach to przypominam sobie swój "młody" wiek i tamte cudowne lata. Będąc nastoletnią dziewczyną od imprez nie stroniłam, ale na posprzątanie swojego pokoju zawsze musiałam znaleźc czas. Niedługo po ślubie przeprowadziłam się do własnego domu z ogrodem. Ależ ja wówczas harowalam. Musiałam mieć wszędzie idealny porządek - tak w domu jak i w ogrodzie, ale praca w ogrodzie jest zdecydowanie cięższa niż w domu. Poza ogrodem ozdobnym miałam także spory ogród warzywny. Dwóm synom z różnicą wieku 7 lat chciałam zapewnić wszystko co najlepsze i najzdrowsze dlatego wszystko co możliwe miałam w tym ogrodzie. Latem wstawałam o 04:00 a kładłam się spać po północy, a moja wydajność sięgała zenitu    Nie wyobrażałam sobie aby było inaczej, a jednak wszystko się zmieniło gdy synowie dorośli. Coraz częściej "wybywali" z domu, żyli swoim życiem a gdy wpadali do domu robili totalny bałagan. Ich pokoje wyglądały jakby przeszły przez nie tornada. Początkowo nie mogłam tego znieść i po ich wyjściu zabierałam się do sprzątania. Nie tylko mi nie podziękowali ale też mieli do mnie pretensję za moją przyslugę. Zrozumiałam, że to co mnie drażni czyli bałagan innym w ogóle nie przeszkadza. Przestałam przywiązywać aż taką wagę do idealnego porządku. Przewartościowałam troszkę moje życie. Kiedy synowie pozakładali rodziny i wyprowadzili się z domu znów powróciła moja pedanteria, ale na szczęście nie jest aż tak przesadna jak w czasie kiedy synowie byli mali. Dziś mieszkam w domu z mężem i zdarza mi się mieć pełny zlew idąc spać, albo np. zamiast kosić ogród i pielić rabaty kwiatowe wsiadam w samochód i jadę na weekend gdzieś do innego miasta i nie czuję się z tym źle a wręcz przeciwnie. Robię to na co mam ochotę - jak chcę sprzątać to rzucam się w wir i to robię, a jak chcę wszystko zostawić i wyjechać na wakacje to tak robię.   

08.03.2013 22:10

Może dziś zamiast "wiosennych" porządków, spacerek w  resztkach słoneczka?

Pozdrawiam

16.03.2013 16:13

No słoneczko dzisiaj piękne ale brak czasu na spacerki, trzeba w końcu coś zrobić w domu bo "zarosłam " brudem aż wstyd.

U nas wiosny nie widać "biała suka" znowu wygrała, tak nas zasypało że ho ho  !!!!!! No ale święta powinny być  białe , nie koniecznie te, ale odfajkować trza , Boże Narodzenie było w Krakowie  wiosenne to Wielkanoc będzie zimowa. 

Pozdrawiam z zimowego Krakowa

16.03.2013 19:54

Wiosenne porządki już rozpoczęte, ale nietypowo, bo od sprzątania kosmetczki   Wywalamy co już nie użyteczne, kupujemy nowe odpowiednie na nowy sezon! http://www.whystory.pl/pl/zdrowie-i-uroda/761-wiosenne-porzadki-wietrzenie-szafy-a-ja-sie-pytam-co-z-kosmetyczka.html
POZDRAWIAM SERDECZNIE!  

05.04.2016 09:56
« Powrót do listy tematów