Wiosenne porządki czas zacząć!

Forum » Pomocne wskazówki w pracy pomocy domowej

Witam dziewczyny

Czy zaczęłyście już wiosenne porządki? Ja w dniu dzisiejszym umyłam pierwsze 10 okien i mam dość Wink

Pozdrawiam

 

05.03.2013 17:12

Dorota R.

Witam dziewczyny

Czy zaczęłyście już wiosenne porządki? Ja w dniu dzisiejszym umyłam pierwsze 10 okien i mam dość Wink

Pozdrawiam

 

Ja zrobiłam porządek w szafach....zaczęłam od "zaklinania"wiosny...schowałam kożuchy,i wszystkie najgrubsze rzeczy na pawlaczSmile.Resztę ciuchów,w których już nie chodziliśmy,oddalismy potrzebującym.

Umyłam okno u dziecka w pokoju, i biorąc pod uwagę moją chorą "łapę",skończyły się moje wiosenne porządkiWink...narazie.

05.03.2013 18:35

Witam.

Ja na szczęście w swoim domu okna mam już umyte. Myłam po jednym tygodniowo od lutego. Było zimno, nawet mroźno, ale wiedziałam, że gdy przyjdą cieplejsze dni zacznie się mycie okien w domach w których pracuję. O qrde... w czwartek jadę do pracy a okna w tym mieszkaniu to kiedy? Na pewno przed świętami, ale kiedy? Chyba powinnam umówić się na dodatkowy dzień z właścicielami. Czy Wy same proponujecie dzień na mycie okien czy właściciele mówią o tym, że okna trzeba umyć?

05.03.2013 19:25

Natomiast ja..... piorę, piorę i jeszcze raz piorę.... choinka jeszcze trochę ciuchów mi zabraknie Tongue out

05.03.2013 19:31

Ania K.

Natomiast ja..... piorę, piorę i jeszcze raz piorę.... choinka jeszcze trochę ciuchów mi zabraknie Tongue out

To ja zaraz sprawdzę, ile jest kilometrów z Wrocka do Swarzędza...coś Ci podrzucę...bez obawWink.

05.03.2013 19:34

Ja też okna u  jednej klientki mam już za sobą. Myślę że przed świetami bedą jeszcze poprawiane. W swiom domu zaczęłam od szafek w kuchni. Moje okna jeszcze zostawiam na potem. Na mycie okien umawiam się z klientkami dodatkowo na osobny dzień. Najgorszy okres zacznie się po 15.03. Nie lubię przedświątecznego czasu , bo wszystko staje na głowie, jakby cały rok nic się nie robiło. Ja oczywiście sprzątam systematycznie, ale zawsze o czymś sobie przypomną.
Ważne że słoneczko grzeje, to i ochota do pracy większa.

Pozdrawiam wszystkie zapracowane PD.
Grażyna 

05.03.2013 19:57

Umyłam dziś swoje okna, kawałek klatki schodowej i auto ...

Jak mnie bierze taka nieprzeparta chęć mycia okien i samochodu to jak nic będzie padać    U mnie to jest jakoś tak połączone   

Na okna to się przeważnie umawiam w jakiś konkretny dzień i jadę 'hurtem', ale wolę etapami, ale to już zależy jak w danym 'domu' sobie życzą   

05.03.2013 20:00

Ja również na mycie okien,umawiam się na konkretne dni...

ale wiadomo,że większość klientek,będzie chciała odwlec usługę w czasie,aby okna były myte jak najbliżej Świąt.I wtedy jest masakra,miałam tak,któregoś rokuWink...człowiek jest potem tak "wypompowany",że nie ma siły na przygotowania do Świąt.Dlatego też sama proponuję terminy.

05.03.2013 20:10

Te okna to ja umyłam u klientki Smile moje w domu nadal brudne !!

Niestety nie mam możliwości umawiania się na okna w inny dzień niż ten przeznaczony dla danego domu, więc myję kiedy mogę  i dzisiaj był ten dzień. Teraz każdy dzień u innej klientki więc nie mam takiej możliwości , kiedyś tak robiłam.

Pozdrawiam

05.03.2013 20:33

Wiem, wiem, że nie swoje okna Dorotka myłaś.
Ja tym razem zaczęłam od siebie, żeby nie zostać jak zwykle na ostatnią chwię. Przed świętami to sobie przetrę a nie będę musiała doczyszczać białych plastików po zimie z sadzy /uroki okolic gdzie palą węglem i 'beleczym'/

05.03.2013 20:40

Dorota R.

Te okna to ja umyłam u klientki Smile moje w domu nadal brudne !!

Niestety nie mam możliwości umawiania się na okna w inny dzień niż ten przeznaczony dla danego domu, więc myję kiedy mogę  i dzisiaj był ten dzień. Teraz każdy dzień u innej klientki więc nie mam takiej możliwości , kiedyś tak robiłam.

Pozdrawiam

Ja generalnie,mam wolne poniedziałki,więc mycie okien, w każdy poniedziałek w innym domu,a robota normalnie zgodnie z grafikiem.Mam też dwa małe mieszkanka z "doskoku",więc tam problemu nie ma,robię wszystko za jednym zamachem.

 

05.03.2013 20:40

Dziś mnie nosi 'wiosennie', porządki w lodówce zrobiłam i wyszła z tego pizza własnej roboty. 

05.03.2013 21:29

Fajnie...

Ty zrobiłaś pizzę....

Ania K.siedzi i pierze...

 

05.03.2013 21:38

Ja niestety nie mam już siły na nic, chyba się starzeje Cool

05.03.2013 21:48

Dorota R.

Ja niestety nie mam już siły na nic, chyba się starzeje Cool

No teraz to już "przegłaś"Wink

 

05.03.2013 21:51

Regenerujesz się! A nie takie tam ...

 

05.03.2013 21:52

Witajcie dziewczyny

Dziękuję za pocieszenie, macie rację nie starzeję się jeszcze Tongue out, poczekam parę lat a co mi tam

Pozdrawiam serdecznie z wiosennego Krakowa

Ps. też dzisiaj prałam, prałam, prałam aż szkoda było nie wykorzystać takiej pogody i  powiesiłam pranie na polu  Cool

 

06.03.2013 15:59

Dorota R.

Witajcie dziewczyny

Dziękuję za pocieszenie, macie rację nie starzeję się jeszcze Tongue out, poczekam parę lat a co mi tam

Pozdrawiam serdecznie z wiosennego Krakowa

Ps. też dzisiaj prałam, prałam, prałam aż szkoda było nie wykorzystać takiej pogody i  powiesiłam pranie na polu  Cool

 

We Wrocławiu,też dzisiaj było pięknie...oj,potrzebne już było to słoneczko.

A tak na marginesie,mieszkałam kiedyś w Krakowie,w Borku Fałęckim...swoją drogą,każdy zachwala Wrocław,przez atmosferę jaka w nim panuje...a ja, darzę wielką sympatią Kraków.

No i te góry tak blisko...

06.03.2013 17:19

Edyta J.

Ania K.

Natomiast ja..... piorę, piorę i jeszcze raz piorę.... choinka jeszcze trochę ciuchów mi zabraknie Tongue out

 

To ja zaraz sprawdzę, ile jest kilometrów z Wrocka do Swarzędza...coś Ci podrzucę...bez obawWink.

 

Zdecydowanie mam blizej do Swarzędza    podrzucę troszkę    
Dziś się urobiłam    4 wielkie, na całą ścianę okna umyłam u klientki ....uf ....jeszcze we wtorek ostatnie dwa wielkie ....

Danuta S. edytowała ten post 06.03.2013 17:53
06.03.2013 17:49

Edytko to mieszkałaś bardzo blisko mnie, ja mieszkam na Woli duchackiej do Borku mam 10 minut samochodem. Co do Wrocławia tylko słyszałam że jest piękny, niestety nigdy nie byłam ale myślę że to nadrobię Laughing  A tak w ogóle  to uwielbiam Dolny Śląsk, parę razy byłam na urlopie, pozwiedzałam trochę, te miasteczka..., wioski i te zabytki, zamki, pałace, folwarki Smileale niestety większość w ruinie... ale tak kocham tam jeździć, szczególnie motocyklem.  

Pozdrawiam

06.03.2013 18:58

Dorota R.

Edytko to mieszkałaś bardzo blisko mnie, ja mieszkam na Woli duchackiej do Borku mam 10 minut samochodem. Co do Wrocławia tylko słyszałam że jest piękny, niestety nigdy nie byłam ale myślę że to nadrobię Laughing  A tak w ogóle  to uwielbiam Dolny Śląsk, parę razy byłam na urlopie, pozwiedzałam trochę, te miasteczka..., wioski i te zabytki, zamki, pałace, folwarki Smileale niestety większość w ruinie... ale tak kocham tam jeździć, szczególnie motocyklem.  

Pozdrawiam

Bardzo mile wspominam tamte czasy,tym bardziej,że góry,które kocham są tak blisko.Mieszkałam tam na stancji,u Pana,który bardzo lubiał sobie wypić.A potem za każdym razem,pomagaliśmy mu szukać sztuczne szczęki,które namiętnie gubił...wesoło byłoSmile.

Góry natomiast,zeszłam wzdłuż i wszerz,ze sto razy...całe Gorce i Tatry oczywiście...pamiętam te "góralsko-turystyczne" imprezy w "schroniskach"...ach,co to były za czasy...

Jeżeli chodzi o motocykle...hmm,piękne i drogie hobby...ale ja też mam doświadczenia w tym temacie....dawno,dawno temu...w zamierzchłych czasach(jak sobie przypomnę kiedy,to dochodzę do wniosku,że to nie możliwe, aby  ludzie tak długo  żyliWink)miałam przyjemność?jezdzić "komarkiem"...robiłam takie "drifty",że komarek wylądował na mojej nodze i poparzyła mnie rura wydechowa(ślad mam do dziś).

No, i na tym zakończyłam jazdę.Ale potem miałam "narzeczonego" z "emzetą",zabierał mnie ze szkoły motorem....wszystkie koleżanki mi zazdrościły.No ale niestety zmienił model i motocykla i dziewczyny.Ale fajnie było.

06.03.2013 19:15

Danuta S.

Edyta J.

Ania K.

Natomiast ja..... piorę, piorę i jeszcze raz piorę.... choinka jeszcze trochę ciuchów mi zabraknie Tongue out

 

To ja zaraz sprawdzę, ile jest kilometrów z Wrocka do Swarzędza...coś Ci podrzucę...bez obawWink.

 

Zdecydowanie mam blizej do Swarzędza    podrzucę troszkę    
Dziś się urobiłam    4 wielkie, na całą ścianę okna umyłam u klientki ....uf ....jeszcze we wtorek ostatnie dwa wielkie ....

Nie ma sprawy, podrzucać, ja już wszystko co miałam wyprałam    Schło dziś pięknie w ogrodzie, pachnie w domu świeżutkim praniem    Poza tym przewróciłam dom do góry nogami taką energię miałam. Mam dość zimy i chyba podobnie jak Edytka chcę to przyspieszyć...choć ostatnie prognozy pogody troszkę podcięły mi "skrzydełka" wierzycie w to, że znowu ma padać śnieg??? Lepiej nie, ma być już ciepło!

06.03.2013 21:11

Edyta J.

Dorota R.

Edytko to mieszkałaś bardzo blisko mnie, ja mieszkam na Woli duchackiej do Borku mam 10 minut samochodem. Co do Wrocławia tylko słyszałam że jest piękny, niestety nigdy nie byłam ale myślę że to nadrobię Laughing  A tak w ogóle  to uwielbiam Dolny Śląsk, parę razy byłam na urlopie, pozwiedzałam trochę, te miasteczka..., wioski i te zabytki, zamki, pałace, folwarki Smileale niestety większość w ruinie... ale tak kocham tam jeździć, szczególnie motocyklem.  

Pozdrawiam

Bardzo mile wspominam tamte czasy,tym bardziej,że góry,które kocham są tak blisko.Mieszkałam tam na stancji,u Pana,który bardzo lubiał sobie wypić.A potem za każdym razem,pomagaliśmy mu szukać sztuczne szczęki,które namiętnie gubił...wesoło byłoSmile.

Góry natomiast,zeszłam wzdłuż i wszerz,ze sto razy...całe Gorce i Tatry oczywiście...pamiętam te "góralsko-turystyczne" imprezy w "schroniskach"...ach,co to były za czasy...

Jeżeli chodzi o motocykle...hmm,piękne i drogie hobby...ale ja też mam doświadczenia w tym temacie....dawno,dawno temu...w zamierzchłych czasach(jak sobie przypomnę kiedy,to dochodzę do wniosku,że to nie możliwe, aby  ludzie tak długo  żyliWink)miałam przyjemność?jezdzić "komarkiem"...robiłam takie "drifty",że komarek wylądował na mojej nodze i poparzyła mnie rura wydechowa(ślad mam do dziś).

No, i na tym zakończyłam jazdę.Ale potem miałam "narzeczonego" z "emzetą",zabierał mnie ze szkoły motorem....wszystkie koleżanki mi zazdrościły.No ale niestety zmienił model i motocykla i dziewczyny.Ale fajnie było.

Czy ja wiem że motocykl to drogie hobby , na coś trzeba pracować i wydać te kokosy co zarobiłam jako PD Wink Kiedyś to bym nie wsiadła a teraz nie mogę się doczekać kiedy będę mogła  jechać... te zapachy w lecie, skoszona trawa , kwiaty itp oraz inne "te ładniejsze " super. Kocham to ...

06.03.2013 22:14

Czytam Was dziewczyny i ... zazdroszczę!W środę miałam zacząć porządki przedświąteczne u stałej klientki + mycie okien, a w czwartek (a właściwie od czwartku) porządki u siebie, no ale pech chciał,że ...
... we wtorek zaliczyłam szpital!!!  Myślałam że umieram, a tu okazało się że odwiedziła mnie Pani GRYPA !!!     ((((((

Dopiero dziś jestem w stanie jakkolwiek funkcjonować (hurra wstałam z łóżka!!!). Oczywiście moje mieszkanie wygląda jak by huragan przez nie przeszedł ( sprawka moich pociech kochanych).
Mam taką wielką plastikową miskę, wrzuciłam do niej wszystkie zabawki zalegające na podłodze w całym mieszkaniu i wystawiłam za drzwi mieszkania, żeby na to nie patrzeć ( no i dzieci może będą miały nauczkę i kiedy następnym razem mama będzie chora, same posprzątają swoje zabawki).

Wszystko mnie boli, każdy kawałek ciała, głowa pęka,masakra!
Ratujcie! 

07.03.2013 14:57

Agnieszka K.

Czytam Was dziewczyny i ... zazdroszczę!W środę miałam zacząć porządki przedświąteczne u stałej klientki + mycie okien, a w czwartek (a właściwie od czwartku) porządki u siebie, no ale pech chciał,że ...
... we wtorek zaliczyłam szpital!!!  Myślałam że umieram, a tu okazało się że odwiedziła mnie Pani GRYPA !!!     ((((((

Dopiero dziś jestem w stanie jakkolwiek funkcjonować (hurra wstałam z łóżka!!!). Oczywiście moje mieszkanie wygląda jak by huragan przez nie przeszedł ( sprawka moich pociech kochanych).
Mam taką wielką plastikową miskę, wrzuciłam do niej wszystkie zabawki zalegające na podłodze w całym mieszkaniu i wystawiłam za drzwi mieszkania, żeby na to nie patrzeć ( no i dzieci może będą miały nauczkę i kiedy następnym razem mama będzie chora, same posprzątają swoje zabawki).

Wszystko mnie boli, każdy kawałek ciała, głowa pęka,masakra!
Ratujcie! 

Aga,lepiej nie "świruj",bo być może teraz dobrze się czujesz,ale wieczorkiem wyjdzie zmęczenie i choroba.A jak w domu troszkę będzie brudno,to nic się nie stanie... przeżyjecie.Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Pozdrawiam

07.03.2013 15:19
« Powrót do listy tematów