Witam koleżanki

Mam problem, otóż w mieszkaniu mojej mamy pojawiły się prusaki, zaznaczam że jest to mieszkanie w wieżowcu który ma 30 parę lat i 216 mieszkań ( zabiła bym projektanta który to zaprojektował ) to takie miasteczko w bloku, można sobie wyobrazić 216 domów , toż to mała miejscowość , taka mała mieścina  , ostatnio zostały zamknięte zsypy. Mama mieszka około 30lat i nigdy ich nie miała "lokatorów" chociaż sąsiedzi się skarżyli że się pojawiają ,mieszkanie czyste, nawet bardzo.  Sprawdzone: spray na robactwo oraz płytki i nic Pomóżcie bo mam schizę Frown

Pozdrawiam 

23.02.2013 22:36

Witam.

Proszę spróbować pasty GLOBOL SCHABEN można ją kupic w marketach np  BI.Z doświadczenia moich znajomych wiem że najlepiej skorzystać z usług firmy dezynfekującej-zabijają wtedy takim specjalnym gazem-tylko trzeba wówczas przeprowadzić dezynfekcję całego bloku.Wtedy osiągnięte są najlepsze efekty."Zabieg" trzeba powtórzyć za pół roku.

Pozdrawiam.

24.02.2013 00:43

Witam

Dziękuję Ci Justynko za odpowiedz, słyszała gdzieś już o tej paście, muszę ją zakupić.

Co do dezynfekcji całego bloku to jest problem, jeżeli spółdzielnia już ją zleca to firma która to przeprowadza robi tylko korytarze i piwnice, przy tak dużej ilości mieszkań jest to problem, dezynfekcja może pomóc ale tylko wtedy gdy przeprowadzi się ją w całym obiekcie a to jest nie możliwe

Pozdrawiam

24.02.2013 14:17

Witam.

Zdaję sobie sprawę że przy tak dużej ilości mieszkań może być problem z dezynfekcją ale myślę że jest to możliwe.
Ja pamiętam że my kiedyś mieliśmy problem z mrówkami faraona-to były paskudztwa-i całe osiedle(kilkanascie bloków)zarządało od spółdzielni przeprowadzenie dezynfekcji wszędzie gdzie się da.I udało się.Te paskudy wyprowadziły się migiem.
Myślę że jesli Pani mama je wytępi to prędzej czy później i tak wrócą ponieważ będą na korytarzu czy chociażby u sąsiada.
Wobec tego proszę spróbować tą pastę a jeśli to nie pomoże znam jeszcze jeden sposób.Mianowicie:dwa jajka gotować ok 2godz(niestety będą śmierdziały jak zbuki),odzielnie ugotować ziemniaka w mundurkach,obrać go i zgniesć go razem z tymi ugotowanymi jajkami na masę.Dosypać do tego saszetkę kwasu borowego w proszku i uformować kuleczki i porozkładać je po mieszkaniu.Za kilka dni trzeba posprzątać i kuleczki i prusaki.Nie powinny więcej wrócić.

Życzę powodzenia w walce.

Pozdrawiam serdecznie.
 

24.02.2013 15:38

Spróbuję zrobic kuleczki, mam problem ,nigdzie nie mogę znależć tej pasty. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam

24.02.2013 19:44

Zazwyczaj te pasty są dostępne w dużych marketach głównie budowlanych ale niekoniecznie.Niech poszuka Pani jeszcze w internecie.

Pozdrawiam.

24.02.2013 19:55

Justyna B.

Witam.

Zdaję sobie sprawę że przy tak dużej ilości mieszkań może być problem z dezynfekcją ale myślę że jest to możliwe.
Ja pamiętam że my kiedyś mieliśmy problem z mrówkami faraona-to były paskudztwa-i całe osiedle(kilkanascie bloków)zarządało od spółdzielni przeprowadzenie dezynfekcji wszędzie gdzie się da.I udało się.Te paskudy wyprowadziły się migiem.
Myślę że jesli Pani mama je wytępi to prędzej czy później i tak wrócą ponieważ będą na korytarzu czy chociażby u sąsiada.
Wobec tego proszę spróbować tą pastę a jeśli to nie pomoże znam jeszcze jeden sposób.Mianowicie:dwa jajka gotować ok 2godz(niestety będą śmierdziały jak zbuki),odzielnie ugotować ziemniaka w mundurkach,obrać go i zgniesć go razem z tymi ugotowanymi jajkami na masę.Dosypać do tego saszetkę kwasu borowego w proszku i uformować kuleczki i porozkładać je po mieszkaniu.Za kilka dni trzeba posprzątać i kuleczki i prusaki.Nie powinny więcej wrócić.

Życzę powodzenia w walce.

Pozdrawiam serdecznie.
 

Justynka, ale masz przepisy    jestem pod wrażeniem.

24.02.2013 20:08

Aniu po gotowaniu jajka przez 2 godziny sama byś uciekła gdzie pieprz rośnie he,he..A przepis jest od mojej babci.Wiedzy nigdy za wiele.

Pozdrawiam.Smile

24.02.2013 20:23

Od dwóch dni próbowałam przypomnieć sobie nazwę tego preparatu...i udało się!  "szklarniak" Nie jest to preparat na prusaki ale w 100% pozbędziesz się nieproszonych gości. Kupuje się go w sklepach ogrodniczych (takich zwykłych).

Miałam kiedyś wątpliwą przyjemność mieszkać w blokach.  I niestety w kilku mieszkaniach juz były.

To jest spray, wystarczy, że spryskasz miejca, którymi mogą się przedostawać (zazwyczaj w kuchni, szyby wentylacyjne, ekrany z rurami itp) i miejsca w których jest ich najwięcej. Po spryskaniu lepiej wyjść z domu na kilka godzin. Jak wrócisz wystarczy posprzątać (będziesz w szoku ile tego było!). I więcej się nie pojawią. Wiem to z własnego doświadczeniaSmile

25.02.2013 12:07

Dziękuję bardzo za wszystkie porady, od jutra biorę się do "roboty" Jesteście nieocenione Smile

Pozdrawiam

25.02.2013 20:42

Dzień dobry. a macie może coś sprawdzonego na mola spożywczego?

27.02.2013 13:45

Larysa M.

Dzień dobry. a macie może coś sprawdzonego na mola spożywczego?

Powyrzucać wszystkie produkty zbożowe. Wymyć szafkę wodą z octem. Pilnować terminów przydatności produktów zbożowychSmile

27.02.2013 14:21

Tak jak ktoś już tu wspomniał, administracja czy spółdzielnia faktycznie dezynfekuje tylko piwnice i klatki schodowe, dlatego, z tego co jest mi wiadome, powinno zostać zdezynfekowane każde mieszkanie w całym wieżowcu czy bloku w którym robaczki występują! Aby odkazić mieszkania, trzeba zamówić specjalizującą się w tym firmę i oczywiście zapłacić za to ze swojej kieszeni ( czyli zrzutka mieszkańców).
Niestety, takie odkażanie nie ma sensu gdy choćby jeden z lokatorów nie zgodzi się na zdezynfekowanie swojego mieszkania. A z reguły nie zgadzają się właśnie ci mieszkańcy, od których karaluchy wychodzą. Podobno karaluchy (nazywane też prusakami) mają swoje siedlisko w jednym, konkretnym miejscu  np. mieszkaniu jednego z sąsiadów,z którego rozchodzą się że tak powiem na żer do sąsiadów, po czym wracają z powrotem do "swojego Pana" czyli do mieszkania z którego się rozeszły.
Polecam sposób Justyny - ten z kulkami, podobno sprawdzony, kiedyś wiele czytałam na różnych forach i wiele osób pisało że pomaga!

Dodatkowo mogę polecić chowanie wszelkiej żywności na noc, zamykanie na noc okien, oraz zabezpieczenie wszelkich kratek wentylacyjnych gdyż tamtędy się przemieszczają. 

Pozdrawiam i życzę powodzenia
Aga 

Agnieszka Kowalska edytowała ten post 02.03.2013 22:16
02.03.2013 22:13

Witam

Dziękuję raz jeszcze za wszystkie porady, kulki zrobione i powystawiane zobaczymy jak to będzie. Żywność chowana, kratki wentylacyjne zabezpieczone

Pozdrawiam i czekam na efekty o których Was poinformuję

03.03.2013 12:15
« Powrót do listy tematów