Płaca nianii 700 zł

Forum » Niania a finanse domowe
Temat zamknięty przez administratora
Hmm akurat wiele niań ma wykształcenie wyższe,umowy zlecenie,o dzieło tzw śmieciówki nie dają emerytury.Także nie ma tu za dużo do polemizowania,na emetyturę można sobie odkładać samemu co robią nie tylko nianie.Nie każda emerytka ma siłe i cierpliwość zając się maluchem a studentka ma nikłe doświadczenie i nie zawsze może być dyspozycyjna(nie dyskryminuję żadnej ze stron).Żałosne jest to że człowiek na emetyturze musi dorabiać by żyć zamiast korzystać z jesieni życia.Żałosne jest to że są ludzie którzy to wykorzystują i nie mówię tylko o nianiowaniu.Zatrudnianie na czarno wiąże się z poważnymi konsekwencjąmi dla pracodawcy nie dla pracownika (pracownik powie że chciał umowę). Z pani postu wynika dla mnie że nianie normalnymi osobami nie są bo nianiują toż w naszym kraju nic tylko przebierac w pracy na umowę a nianie widocznie się specjalnie zapierają bo nie chcą.No cóż że tak powiem ręce i cycki opadają na taka sytuację.
19.08.2016 16:12
Pani Marleno, jeżeli kogoś nie stać na nianię to wcale nie musi jej mieć, to nie jest odgórnie przykazane. Są inne rozwiązania, np. Żłobek lub przedszkole, które często kosztują mniej niż 700zł (zwłaszcza poza Warszawą). Zwłaszcza że (jak Pani twierdzi) jest Pani samotną matką i przysługuje Pani pierwszeństwo w naborze. A z pensją, to tak jakby Pani pracodawca powiedział że od jutra płaci Pani powiedzmy 500 zł, bo nie stać go na pracownika, albo tak jakby któraś z nas poszła do salonu Mercedesa i chciała kupić jego najnowszy model za 700zł, bo nie stać jej na więcej i była zdziwiona że to nie do końca tak funkcjonuje
19.08.2016 16:34
Drogie koleżanki i Ty Marleno, w tej całej dyskusji zagubiło się gdzieś dziecko i jego dobro. Jeżeli ma się do dyspozycji żłobek z fachową kadrą, a wybiera się przypadkowo poznaną osobę do opieki nad „największym skarbem” to o czym tu pisać.
19.08.2016 17:48

Marlena A.Trudno dać komuś 10-15 zł za godzinę gdy się zarabia niewiele więcej, a idzie się do pracy aby zarobić chociaż na czynsz. Istnieje wolny rynek i naprawdę w przypadku zawodu niani stawka jest tylko kwestią uzgodnienia między nianią i rodzicami. Nie odpowiada mi to nie aplikuję. Jedynie umowa o pracę ( nie wiem jak umowa zlecenie) daje obowiązek pracodawcy zaoferowania minimalnej płacy a są i tacy co pracują na etat a składki mają za pół etatu. Mało która niania jest zatrudniona na umowę o pracę, część na umowę tzw nianiową a większość na czarno. Tak zawód niani jest dobry dla studentek i emerytek. Normalna osoba jednak myśli o emeryturze i wybiera pracę w ramach umowy o pracę. I też ciężko zdefiniować kompetencje i wykształcenie niani, bo ja jakbym miała wykształcenie pedagogiczne , pielęgniarskie to szukałabym pracy w żłobku przedszkolu szkole domu małego dziecka i ewentualnie dorabiałabym jako niania

Istotnie.. istnieje wolny rynek , ale ma zasady ,aby uzyskać cenę równowagi.Ten 'nianiowy' wydaje się być dziki i bez zasad. Jakoś nie mogę się nadziwić..żeby proponować za opiekę nad dzieckiem śmieszne pieniądze i przyjmować takie propozycje pracy bez świadomości odpowiedzialności .Zawsze mi się wydawało,że matka wycenia pracę niani bazując na swoim doświadczeniu i oczekuje podobnego.Jednym słowem ..jaki Pan taki kram. Przed 9 laty poszukiwalam opiekunki też na tym portalu.Stawki byly wyrównane w granicy 8-12zl.Nianie nie upominały się o porządkowanie domów, było więcej konkretów,zaufania i zwykłego szacunku do siebie bez kombinacji. I też byl wolny rynek .Ale też ,chętnych było mniej ..zdaje się.Teraz się rozglądam i mam jakieś niepokoje i obawy związane z zaufaniem.
20.08.2016 07:09
Powiem tak kogoś na pewno, ale raczej nie będzie to doświadczona i wykwalifikowana opiekunka. Ja aktualnie pracuję jako niania i zarabiam miesięcznie 1800zł netto/ 8h na umowę. Myślę, że jak już to jakaś emerytka lub studentka.
20.08.2016 12:32

Bożena R.Drogie koleżanki i Ty Marleno, w tej całej dyskusji zagubiło się gdzieś dziecko i jego dobro. Jeżeli ma się do dyspozycji żłobek z fachową kadrą, a wybiera się przypadkowo poznaną osobę do opieki nad „największym skarbem” to o czym tu pisać.

Niestety niejednokrotnie żłobek okazuje się gorszy od niani.
20.08.2016 12:35

Marlena A.Zaproponowałam taką kwotę na jaką mnie stać i w drodze umowy znalazłam osobę , której ta kwota odpowiada. Jeżeli komuś nie odpowiadają warunki pracy to po prostu nie przyjmuje takiej oferty, ale też nie komentuje. Są nianie zarabiające 1000 zł za 8 h dziennie w tym wydają ok 150 zł na bilet miesięczny i wychodzi 850 zł za 8 godzin . Mój region to nie warszawa, gdzie może zarabia się minimalnie 2000 za etat nad jednym dzieckiem. A co mają powiedzieć nianie pracujące na etat za 1400 w tym sprzątanie gotowanie

Tak jak napisałam zawsze się ktoś znajdzie, ale poziom opieki na pewno nie będzie tak dobry jak wykwalifikowanej niani z wykształceniem pedagogicznym. Można znaleźć dobre oferty pracy jako niania u nas na Śląsku. A jeśli ktoś się godzi na pracę za 1400 na cały etat plus sprzątanie to po prostu nie potrafi się wycenić lub nie jest na tyle dobry by znaleźć porządną pracę. Ja w Katowicach zarabiam 1800 netto za 8 h plus mam umowę. Niestety jak kogoś nie stać na nianię to musi radzić sobie inaczej.
20.08.2016 12:42

Ewelina G.Powiem tak kogoś na pewno, ale raczej nie będzie to doświadczona i wykwalifikowana opiekunka. Ja aktualnie pracuję jako niania i zarabiam miesięcznie 1800zł netto/ 8h na umowę. Myślę, że jak już to jakaś emerytka lub studentka.

Przestańcie z emerytek robić melepety. One niejednokrotnie mają większą świadomość społeczną od młodych( w kwestii zatrudnienia, przepisów, doświadczenia życiowego itp). Sama jestem emerytką, znam też wiele pań w moim wieku, pracujących jako opiekunki. Żadna nie zarabia poniżej 12-15 zł/h, żadna nie pucuje cudzych kątów.Mają do zaproponowania w kwestii opieki nad dzieckiem coś więcej niż usługi porządkowe .A śledząc forum, pokuszę się o stwierdzenie, że "skrzywdzonych bidulek" jest znacznie więcej wśród młodych niań.
20.08.2016 13:38
A ile kobiet pracuje w Polsce za minimalną krajową po 8 h dziennie na zmiany czasem do 22, sam dojazd zajmuje im czasem 2 h w obie strony. Pracują na kasie ( ogromna odpowiedzialność). Często na czarno. Nie uważam że pensja 700 zł za max 6 h dziennie bez weekendów czy pracy do 18 -22 jest niska. Tak jak mówię nie wymagam nic poza opieką nad dzieckiem, zapewniam Pani dostęp do lodówki czasem częstuję obiadem gdy dziecko śpi Pani może spokojnie poczytać wypić kawę, nie musi nawet wychodzić z bloku do pracy. Zgadzam się że w Polsce nie da się utrzymać za taką pracę osobie w pełni aktywności zawodowej bo nawet przy zarobkach 1800 zł sam Zus wynosi ok 1100 zł nie wiem dokładnie. Panie mające pwołanie do pracy z dziećmi powinny szukać pracy w żłobkach przedszkolach a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia.
20.08.2016 16:09
*
20.08.2016 17:48

Marlena A.A ile kobiet pracuje w Polsce za minimalną krajową po 8 h dziennie na zmiany czasem do 22, sam dojazd zajmuje im czasem 2 h w obie strony. Pracują na kasie ( ogromna odpowiedzialność). Często na czarno. Nie uważam że pensja 700 zł za max 6 h dziennie bez weekendów czy pracy do 18 -22 jest niska. Tak jak mówię nie wymagam nic poza opieką nad dzieckiem, zapewniam Pani dostęp do lodówki czasem częstuję obiadem gdy dziecko śpi Pani może spokojnie poczytać wypić kawę, nie musi nawet wychodzić z bloku do pracy. Zgadzam się że w Polsce nie da się utrzymać za taką pracę osobie w pełni aktywności zawodowej bo nawet przy zarobkach 1800 zł sam Zus wynosi ok 1100 zł nie wiem dokładnie. Panie mające pwołanie do pracy z dziećmi powinny szukać pracy w żłobkach przedszkolach a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia.

"... a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia" Gdyby to była prawda nie wprowadzono by "Ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3". Prywatna opieka do dziecka to jedna z form zapewniająca opiekę, bezpieczeństwo i wczesną edukację.Kogo nie stać na to, by być pracodawcą ( to nie grzech    nie porywa się z motyką na słońce a tym bardziej nikomu nie wmawia, że praca za 5 zł jest o.k. Nigdy nie interesowało mnie ile zarabiają rodzice a moich pracodawców ile ja mam emerytury. Samotne macierzyństwo też mnie jakoś nie przekonuje. Twój wybór.Wiem coś o tym, bo też byłam samotną matką. Dzieci samotnych matek też przecież mają ojców, a ojcowie obowiązek łożenia na dzieci. Piątaka/h to ja płaciłam 6 lat temu,( gdy pracowałam na pełen etat) mojej 12 letniej sąsiadce za wyprowadzanie pieska. Teraz dziewczyna jest dorosła i było by mi wstyd zaproponować jej taką stawkę. A tak naprawdę to nie wierzę, że kogoś znalazłaś    Narzekałaś na nieprzejrzystość ofert. Twoja też jest nieprzejrzysta. Niby masz nianię a dalej szukasz. I co to za szukanie, skoro nie masz Premium.? Nie czuła bym się komfortowo na miejscu Twojej niani, gdybyś mnie "zatrudniła" i nadal kogoś szukała.
20.08.2016 20:51

Elzbieta Olga P.

Marlena A.A ile kobiet pracuje w Polsce za minimalną krajową po 8 h dziennie na zmiany czasem do 22, sam dojazd zajmuje im czasem 2 h w obie strony. Pracują na kasie ( ogromna odpowiedzialność). Często na czarno. Nie uważam że pensja 700 zł za max 6 h dziennie bez weekendów czy pracy do 18 -22 jest niska. Tak jak mówię nie wymagam nic poza opieką nad dzieckiem, zapewniam Pani dostęp do lodówki czasem częstuję obiadem gdy dziecko śpi Pani może spokojnie poczytać wypić kawę, nie musi nawet wychodzić z bloku do pracy. Zgadzam się że w Polsce nie da się utrzymać za taką pracę osobie w pełni aktywności zawodowej bo nawet przy zarobkach 1800 zł sam Zus wynosi ok 1100 zł nie wiem dokładnie. Panie mające pwołanie do pracy z dziećmi powinny szukać pracy w żłobkach przedszkolach a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia.

"... a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia" Gdyby to była prawda nie wprowadzono by "Ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3". Prywatna opieka do dziecka to jedna z form zapewniająca opiekę, bezpieczeństwo i wczesną edukację.Kogo nie stać na to, by być pracodawcą ( to nie grzech    nie porywa się z motyką na słońce a tym bardziej nikomu nie wmawia, że praca za 5 zł jest o.k. Nigdy nie interesowało mnie ile zarabiają rodzice a moich pracodawców ile ja mam emerytury. Samotne macierzyństwo też mnie jakoś nie przekonuje. Twój wybór.Wiem coś o tym, bo też byłam samotną matką. Dzieci samotnych matek też przecież mają ojców, a ojcowie obowiązek łożenia na dzieci. Piątaka/h to ja płaciłam 6 lat temu,( gdy pracowałam na pełen etat) mojej 12 letniej sąsiadce za wyprowadzanie pieska. Teraz dziewczyna jest dorosła i było by mi wstyd zaproponować jej taką stawkę. A tak naprawdę to nie wierzę, że kogoś znalazłaś    Narzekałaś na nieprzejrzystość ofert. Twoja też jest nieprzejrzysta. Niby masz nianię a dalej szukasz. I co to za szukanie, skoro nie masz Premium.? Nie czuła bym się komfortowo na miejscu Twojej niani, gdybyś mnie "zatrudniła" i nadal kogoś szukała.

Tutaj się zgadzam. Stawka 5 zł za godzinę to jawna przesada. W koncu często niania wkłada dużo serca i dużo pracy w to,żeby dziecko wyedukować.. w przeliczeniu na takie pieniądze jest to nieopłacalne,za coś każdy musi żyć. A Praca na pełny etat po 8 godzin x 5 zł, czyli 40 x 5 (zalozmy) dni daje 200 zł,a na miesiac 800? Przepraszam a czy stać wtedy kogoś na mieszkanie i jedzenie?czy ma mieszkać pod mostem? Tyle w temacie  
24.08.2016 18:44
Łatwo oceniać innych. Pojawiła się szansa że od połowy września będę pracowała na pełen etat nie wiadomo czy 6 godzin poza domem i 2 zdalnie na komputerze czy 8 h poza domem z dojazdem ok godziny w obie strony. Niania się bardzo sprawdza, wychodzi na spacery co potwierdzają sąsiedzi, dziecko jest pogodne i jak już załatwię zmianę pracy będę w stanie podwyższyć pensję do 1400-1500 zł. Więc opłaca się popracować za niższą pensję by potem mieć lepsze warunki. Często na stażu zarabia się mało ja dostawałam 900 za cały etat ale to zaprocentowało. Pozdrawiam
30.08.2016 15:08

Marlena A.A ile kobiet pracuje w Polsce za minimalną krajową po 8 h dziennie na zmiany czasem do 22, sam dojazd zajmuje im czasem 2 h w obie strony. Pracują na kasie ( ogromna odpowiedzialność). Często na czarno. Nie uważam że pensja 700 zł za max 6 h dziennie bez weekendów czy pracy do 18 -22 jest niska. Tak jak mówię nie wymagam nic poza opieką nad dzieckiem, zapewniam Pani dostęp do lodówki czasem częstuję obiadem gdy dziecko śpi Pani może spokojnie poczytać wypić kawę, nie musi nawet wychodzić z bloku do pracy. Zgadzam się że w Polsce nie da się utrzymać za taką pracę osobie w pełni aktywności zawodowej bo nawet przy zarobkach 1800 zł sam Zus wynosi ok 1100 zł nie wiem dokładnie. Panie mające pwołanie do pracy z dziećmi powinny szukać pracy w żłobkach przedszkolach a praca jako niania jest jedynie formą dorobienia.

Marleno, Panie, które pracują na kasie za najniższą krajową mają 8zł na rękę a nie niecałe 6, to jest ogromna różnica. To, że ktoś się zgadza na takie warunki nie oznacza, że Ty jesteś fair. Nie wiem jak to się dzieje, że zawsze ktoś się zgodzi na tak niskie wynagrodzenie. Zauważ, że gdybyś od początku mogła zaproponować te 1400zł, szukała niani i tej samej sąsiadce zaproponowała pracę, też by się zgodziła! Pani najwidoczniej ma niskie poczucie własnej wartości, albo nie wie, że jej praca jest dużo więcej warta. Gdyby ta sama Pani poszukała innych ofert w mieście na pewno znalazłaby lepiej płatne (nawet przy jednym dziecku, braku innych obowiązków i niepełnym etacie). Agnieszka L. edytowała ten post 11.09.2016 15:10
10.09.2016 20:54
Hmmm burzliwa dyskusja na trudne tematy wszyscy w koło się oburzają, irytują na siebie nawzajem a tak moim zdaniem każdy powinien się zastanowić nad sobą i tym co robi czego oczekuje. Łatwo oceniać rodziców, Panią Marlenę, łatwo oceniać opiekunki. A ja akurat jestem mamą chłopców tak się składa, że również szukam opiekunki dla dwójki 13 miesięcznych chłopców. Szukam opiekunki bo nie mam wyjścia eeeh, to znaczy mam ostatnie nie pracować i zostać z dziećmi w domu! Dzieci poszły do żłobka bo uznałam, że nie stać mnie na opiekunkę! Biedactwa zachorowały bo w żłobku dzieci z katarami jakaś istna masakra, dzieci miesiąc były leczone, a leczenie kosztowało nas tyle co opiekunka albo część wynagrodzenia zależy kto czego oczekuje, ale tu nie o tym … Kłopot w tym, że ja również mam odpowiedzialną pracę i niestety czas sielanki się skończył. Moja praca również podlega przepisom oraz zgodnie z ustawą aby wykonywać swoją pracę muszę posiadać ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilno-prawnej, moje wynagrodzenie jak dla mnie na chwilę obecną i myślę najbliższy czas jest adekwatne do wykonywanej przeze mnie pracy i pewnie, że chciałabym zarabiać a nawet 30 zł na h, ale szukałabym pracy ze 100 lat … zarabiam 12 zł na h na, 15,5 zł zarobię jeśli zdołam więcej pracy przerobić    obawiam się, że to nawet ponad 160 h na miesiąc ale tu nadal nie o tym … Proponuje Paniom nianiom 15 zł / h za 15 dni za 7 h dziennie to miesięcznie 1 575 zł rozumiem, że za dwoje dzieci to mało najlepiej podwoić stawkę bo są to bliźnięta tak najprościej nie zważając na to jakie to dzieci i jakie mam warunki i ile faktycznej pracy musi włożyć niania. Są dzieci i dzieci czasem jedno robi za troje a czasem dwoje robi za dwoje ja się śmieje, że łaska z nieba na mnie spadła, bo mam najgenialniejsze dzieci na świecie i nikt takich nie ma!!! Autentycznie mam anioły, które zapewne kiedyś zgubią aureolę!!! Fakt jest taki zdaję sobie sprawę, że może 1 575 zł za 15 dni 7 h opieki nad bliźniętami to może być mało dla kogoś. To stać mnie aby oddać całe moje wynagrodzenie, które mam otrzymać, więc 2000 zł za cały miesiąc nad bliźniętami czy to dużo? Czy to mało? Czy to w kogoś uderza? We mnie bardzo bo dla mnie to ogromny wysiłek zostawić dzieci z kimś obcym kogo na początku nie znam, również ogromnym wysiłkiem jest praca, zapracowanie na tę kwotę oraz świadomość, że trzeba ją oddać, ale myślę sobie tak dobra mam to gdzieś muszę wracać do pracy no bo dziś jestem, taki zawód, a jutro mnie nie ma. Po 2-letniej przerwie moje dotychczas doświadczenie będę mogła sobie w buty wsadzić bo muszę wiedzę na bieżąco aktualizować i być w grze, a takie bajki ja siedzę w domu i aktualizuje wiedzę to można sobie opowiadać! Więc do celu mam to gdzieś ważne żeby niania była zadowolona 2 tyś niech będzie to nawet nie za cały etat bo cały etat to 160 h po 8 h to 20 dni a ja proponuje pracę po 7 h od 8-15 (140h) bez weekendów w cywilizowanym miejscu bez śmiesznych wymagań w harmonii i bezpieczeństwie a mimo to ludzie chcą więcej i więcej rozumiem, że opiekunka to luksus zależy dla kogo gdyby niania to był luksus to nie ograniczałabym niani do tylko opieki tylko zapłaciłabym Pani za full opiekę i sprzątanie pewnie godne pieniądze bo ostatnio spotkałam się z Panią nianią, która została zatrudniona do dziecka chorego a opiekuje się z tego co zrozumiałam 4 dzieci i jeszcze sprząta w domu za jedyne 10 zł / h podobno po studiach pedagogicznych i z doświadczeniem    to znaczy kogoś wykorzystywać, to właśnie to jest wyzysk! I nie jest on tym samym wyzyskiem, który się przypisuje Pani Marlenie. Co innego jest kogoś zwabić do pracy za marną stawkę do opieki nad dzieckiem, a co innego jest zwabić kogoś do pracy do opieki nad dzieckiem i kolejnymi dziećmi a w końcu nad całą rodziną i domem. Oczywiście nie pochwalam ani jednego, ani drugiego ależ uważam, że to wszystko jest irytujące. Panie, które mają wymagania i popierają je dziwnymi argumentami a kiedy przychodzi co do czego to okazuje się tragedia. Nie szufladkujmy wszystkich, są osoby warte wszystkiego a przede wszystkim szacunku, ale to nie usprawiedliwia nikogo do tego aby żądać wiele za niewiele bo jak można określić wymagania kogoś: 2 500 zł, umowa oraz stwierdzenie jak dzieci śpią to mogę mieć swój czas dla siebie! Lub Kiedy i gdzie zobaczyć można to… Bez komentarzy życzę wszystkim mamom udanych niań za taką stawkę jaką są w stanie zaproponować i zdrowego rozsądku aby nie proponowały stawek za jakie same nie chciałyby pracować, zaś nianiom życzę powodzenia w znalezieniu rodziny, która zapłaci im wg ich wymagań, które będą szczęśliwe i będą opiekowały się takimi dziećmi jak moje (wiem co mówię    ) życzę nianiom również powściągliwości bo budowanie swojego wizerunku na samych wymaganiach to nie jest zbyt fajne trzeba też coś od siebie dać bo są tacy co z niektórymi to nawet za darmo byśmy nie chcieli mieć do czynienia    takie fakty! Moja odpowiedź to nie apel do niań, ani żadna próba znalezienia niani to wyraz irytacji tym stanem żyjemy tu gdzie żyjemy jest jak jest, a w tej całej sytuacji zapomina się o dzieciach o tym z kim mamy do czynienia każdy tylko chciałby kasy i kasy za nic! Najlepiej za to, że skończył studia i nazywa się nianią, szkoda bo nawet niektóre nianie przychodząc do dzieci nie są w stanie się z nimi przywitać liczy się tylko ona i jej argumenty jej wymagania, a oczekiwania nie małe, a rodzice jak to rodzice są tacy co mają dzieci i nawet nie mają czasu dla nich, a na opiekę do dzieci to szukają byle taniej i byle więcej. Żadna ze stron się nie szanuje, a tak nie powinno być bo obie strony powinny się szanować dla tego małego człowieka!
21.12.2016 23:09
Jedyne, co zrozumiałam z tego przydługiego wpisu,to jest to, że autorka ma 13 miesięczne bliżnięta i, że obie strony powinny się szanować    Reszta, tak zagmatwana, że sprawia wrażenie,iż pisana była pod wpływem wielkich emocji albo czegoś innego  
22.12.2016 11:59
Ja nie byłam w stanie wszystkiego przeczytać . Mogę tylko wywnioskować, że Mama ma za niską pensję na żłobek i opiekunkę. Proponuję zrezygnować ze żłobka ponieważ często dzieci chorująi i zostać w domu albo zatrudnić opiekunkę. Małgorzata R. edytowała ten post 22.12.2016 16:27
22.12.2016 16:17
Opiekunki za 700 zl bym nie zatrudniła. Tłumaczenie w rodzaju 'sobie dorobi' na komorne jest zaściankowe i świadczy o traktowaniu opieki nad dzieckiem lekceważąco . Magda C jest rozżalona, tylko nie za bardzo rozumiem z jakiego powodu. Skoro żłobek się nie sprawdził to trzeba szukać niani i wykazać się większą determinacją i uporem. Proponowana kwota w/g mnie jest do przyjęcia za 15 dni pracy w mcu. po 7godz. Wiem ,że w W-wie też rodzice płacą podobnie - 16zl/h za 2 dzieci . Skoro się uda znaleźć nianię odpowiednią ,której zależy na pracy i nie 'gwiazdorzy' to dobra współpraca jest możliwa.
23.12.2016 21:53
Tak Pani Elżbieto Olgo P. tekst pisany pod wpływem emocji ogromnych na to jak ludzie siebie traktują bo jak inaczej do tego podejść niekiedy niepoważni rodzice albo nianie, może jakby jedna i druga strona się ogarnęła to łatwiej byłoby szukać niani, nie będę już tu wyjaśniać co mam na myśli bo po co pisać przydługawe teksty, których się komuś nie chce czytać    swoją drogą odpowiadają nianie to myślałam, że nianie cechuje cierpliwość i szacunek. Cierpliwość w tej sytuacji przejawia się tym, że czytamy przydługawe teksty oraz szacunek do zabierających głos    a już napewno szacunek to nie jest kiedy się stwierdza, że to jest napisane pod wpływem czegoś innego to zwykła drwina. A poza tym cała ta złość się wzięła z tego, że oferując niani za opiekę tylko opiekę 15 zł zdarzyło się, że ktoś przyrównał kwotę do niewolniczej stawki 15 dni w miesiacu to ok. 1600 zł a za cały to chyba każdy umie liczyć. Nie wiedziałam, że wynagrodzenie dla Pani niani, które proponuje jest takim niegodziwym wynagrodzeniem. Dlatego ta cała złość, nie jestem milionerką, a niani nie szukam bo chcę tylko bo muszę, jakbym zarabiała kupę kasy to by niania w złocie chodziła    ale zabraniam jak przeciętny Polak. Szkoda żeby dzieci się męczyły i były stale chore przyjdzie na to czas    a co do szukania niani wygląda na to że znalazłam swój skarb wśród niań i strasznie się cieszę z tego powodu     )))))
24.12.2016 07:56
Magdo , odniosłam się do tego co przeczytałam . Cierpliwość nie ma żadnego związku z chęcią czytania. Są jej różne rodzaje. Jedni mają cierpliwość np. do sprzątania , czy wykonywania różnych robótek , ...itd. Cierpliwość do dzieci nie ma z tym jak widać żadnego związku.
24.12.2016 08:26
Nie doszukuj się drugiego dna i nie wytaczaj armat w bitwie z wróblami.   Czytam ze zrozumieniem nawet dłuższe wypowiedzi niż Twoja, pod warunkiem, że są napisane ze zrozumieniem. Taka niestaranna (delikatnie rzecz ujmując) wypowiedż na forum, to brak szacunku dla czytelnika.
24.12.2016 11:31
   niech będzie wesołych świąt
24.12.2016 12:58
Temat zamknięty przez administratora
« Powrót do listy tematów