Płaca nianii 700 zł

Forum » Niania a finanse domowe
Temat zamknięty przez administratora
Szukam niani na 6 h dziennie w Siemianowicach Śląskich. Jedno dziecko, tylko opieka, może być pani na emeryturze. Czy mam szansę znaleźć kogoś za taką pensję. Niestety jestem samotną matką i nie stać mnie na więcej. Praca od zaraz. Pozdrawiam
28.07.2016 16:24
Witam, na pewno ktoś się odezwie z pań będących na emeryturze ,a chcących sobie dorobić.
28.07.2016 17:01

Marlena A.Szukam niani na 6 h dziennie w Siemianowicach Śląskich. Jedno dziecko, tylko opieka, może być pani na emeryturze. Czy mam szansę znaleźć kogoś za taką pensję. Niestety jestem samotną matką i nie stać mnie na więcej. Praca od zaraz. Pozdrawiam

Z szacunkiem dla samotnej matki, kwota wynagrodzenia jaką proponuje obowiązywała w 2005 roku. Niewiele ponad 5 zł/ h. Proponowałabym szukać innych rozwiązań. Na zasadzie nie stać mnie na samochód, korzystam z komunikacji miejskiej. Obecnie minimalna średnia krajowa, która obowiązuje to 12 zl/h. Uważam, nie mniej jednak jest to moje zdanie, że każdy ma prawo do adekwatnego wynagrodzenia za swoją pracę, nawet emerytka, a może też emerytka. Pozdrawiam.
29.07.2016 11:13
Przepraszam , gdzie mogę zadać pytanie osobą prowadzącym portal , chodzi o zamieszczony anons ,który widnieje w telefonie na portalu niania pl.a w komputerze na tym samym portalu go nie ma .Jest kilka takich ofert które tam są a tu nie, Rodzice tych ogłoszeń byli niby dzisiaj aktywni.Proszę o pomoc
29.07.2016 15:08
Na mój profil odezwało się 12 pań, które mają w ofercie stawkę od 8 zł i w dodatku mieszkają ok 10-20 km ode mnie. Dla mnie to dziwne bo ja z góry określiłam zasady. Znalazłam już panią emerytkę mieszkającą blok obok ( odpadają koszty dojazdu ok 150 zł). Na razie umówiłam się na okres adaptacyjny i jeżeli po 3 miesiącach będę zadowolona to podwyższę pensję do 800 zł. Jednak ten portal nie jest przejrzysty, jeżeli ktoś oczekuje pensji 8 zł za godz to po co się zgłasza.
06.08.2016 14:28
Kręcisz "bratku"    Wystawiasz ofertę z żałosną stawką, czego usprawiedliwieniem ma być Twoje samotne macierzyństwo i niby nie stać Cię na więcej. Za trzy miesiące oferujesz podwyżkę ale pod warunkiem, że Pani się sprawdzi. Masz zamiar zmienić status macierzyństwa czy status finansowy? Moja droga, nianię która się "nie sprawdza" zwalnia się z pracy natychmiast a nie trzyma na siłę tylko dlatego, że płacisz jej jak niewolnicy.
06.08.2016 16:04

Bożena O.

Marlena A.Szukam niani na 6 h dziennie w Siemianowicach Śląskich. Jedno dziecko, tylko opieka, może być pani na emeryturze. Czy mam szansę znaleźć kogoś za taką pensję. Niestety jestem samotną matką i nie stać mnie na więcej. Praca od zaraz. Pozdrawiam

Z szacunkiem dla samotnej matki, kwota wynagrodzenia jaką proponuje obowiązywała w 2005 roku. Niewiele ponad 5 zł/ h. Proponowałabym szukać innych rozwiązań. Na zasadzie nie stać mnie na samochód, korzystam z komunikacji miejskiej. Obecnie minimalna średnia krajowa, która obowiązuje to 12 zl/h. Uważam, nie mniej jednak jest to moje zdanie, że każdy ma prawo do adekwatnego wynagrodzenia za swoją pracę, nawet emerytka, a może też emerytka. Pozdrawiam.

kwota minimalna 12 zl obowiazuje od 2017 r. i jest to kwota brutto, wiec netto czyli na reke wychodzi jakies 8 zl za godz.
09.08.2016 06:01
Zgoda, Pani Mario. Jednak Pani Marlena szuka kogoś za niewiele ponad 5 zł/h. Proszę przeliczyć. Oferuje 700 zł za 6 godz dziennie razy cztery tygodnie, jakby nie liczył, nie jest to nawet te 8 zł, o których Pani pisze. Chciałaby Pani pracować za 5 zł?... Zostawiam bez komentarza takie oferty. Proszę sprawdzić na Niani.pl obowiązywały one 5-6 lat temu. Uważam, podobnie jak Pani Elżbieta Olga P z Warszawy, że jest to żałosna stawka. Pozdrawiam.
09.08.2016 11:51
Rodzic samotnie wychowujący dziecko ma pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do żłobka, przedszkola publicznego i niewiele płaci, ale to trzeba wcześnie rano wstać, poprzewijać, wysadzić na nocnik, nakarmić dziecko, umyć, umyć ząbki, ubrać, zawieźć do placówki itp., czyli generalnie te 700 zł to jest za wygodę.... trzeba by jeszcze ustalić wynagrodzenie niani....he, he      Bożena R. edytowała ten post 09.08.2016 17:53
09.08.2016 17:42
Każdy ma tu trochę racji.Ok samotna matka-w porzadku,ja też nią jestem,ale żeby 700zł?Wydaje mi sie ze mozna poszukać innych rozwiazań,choćby ten żłobek czy przedszkole.Moze dziadkowie,przyjaciółka,siostra lub bliska sąsiadka.Każdy chce jakoś przeżyć a kwota 700zł jest wg mnie przegięta nawet jesli chodzi o dorobienie bo to praktycznie pełny wymiar czasowy pracy. Takie jest moje zdanie.
10.08.2016 07:35
Beata z Otwocka, tak chętnie udziela rad, ale podobnie jak Maria K ze Szczecina zainteresowane są stawką od 10 zł za godz. Najlepiej, niech każdy wypowiada się w swoim imieniu. Nawet po podwyżce, którą obiecuje mama poszukująca niani, stawka godzinowa to trochę ponad 6 zł za godz. Zgadzam się z wypowiedziami pozostałych opiekunek. Na pewno nie jedna z nas była w podobnych sytuacjach, ale jak napisał Olga C, a także Bożena R, jest wiele innych rozwiązań, by zachować się godnie.
10.08.2016 10:53
Szukasz niani czy potencjalnych klientów?
10.08.2016 12:58

Bożena O.Beata z Otwocka, tak chętnie udziela rad, ale podobnie jak Maria K ze Szczecina zainteresowane są stawką od 10 zł za godz. Najlepiej, niech każdy wypowiada się w swoim imieniu. Nawet po podwyżce, którą obiecuje mama poszukująca niani, stawka godzinowa to trochę ponad 6 zł za godz. Zgadzam się z wypowiedziami pozostałych opiekunek. Na pewno nie jedna z nas była w podobnych sytuacjach, ale jak napisał Olga C, a także Bożena R, jest wiele innych rozwiązań, by zachować się godnie.

Co do rad to ciesz się kobieto że nie musisz dorabiać za takie pieniądze ,ale ja znam panie na emeryturze ,którym nie starcza nawet na wykupienie wszystkich leków mając 1000 zł. i dla nich dorobienie 700 zł. czy 800zł. to bardzo dużo takie czasy niestety.
10.08.2016 14:48
I to jest właśnie wykorzystywanie. Ludziom, płacić należy nie tyle ile im brakuje do zapięcia budżetu domowego, a tyle ile warta jest ich praca.
10.08.2016 15:31
6h to nie jest pełen wymiar etatu. Często nianie pracują po 10 h nawet jak rodzice mają pełen etat i dojeżdżają w korkach godzinę w jedną stronę. Pani, która do nas przychodzi jest na emeryturze nie czuje się wykorzystywana na razie jest na tzw dniach zapoznawczych ale od wtorku już normalnie. Jest bardzo zadowolona z wynagrodzenia, nie ponosi kosztów dojazdu i jak mówi mieszkając sama z pensji opiekunki opłaci czynsz prąd telefon leki co prawda niedrogie i jeszcze jej zostanie. Do tego ma emeryturę, a jak powiedziała praca z dzieckiem daje jej radość a tak by siedziała cały dzień w domu. Nie ma dźwigania wózka, mieszkam na parterze więc uważam że nie wykorzystuję nikogo. A na niania. pl to każda by chciała zarabiać 2000 za etat nie mówię o warszawie. Jak się komuś nie podoba pensja to niech nie podejmuje pracy a ludzie tylko narzekają. Fakt w żlobku przedszkolu zarabia się więcej mówię o państwowych ale trzeba mieć wykształcenie i doświadczenie a opieka jest nad grupą dzieci a nie jednym
10.08.2016 16:17

Beata

Bożena O.Beata z Otwocka, tak chętnie udziela rad, ale podobnie jak Maria K ze Szczecina zainteresowane są stawką od 10 zł za godz. Najlepiej, niech każdy wypowiada się w swoim imieniu. Nawet po podwyżce, którą obiecuje mama poszukująca niani, stawka godzinowa to trochę ponad 6 zł za godz. Zgadzam się z wypowiedziami pozostałych opiekunek. Na pewno nie jedna z nas była w podobnych sytuacjach, ale jak napisał Olga C, a także Bożena R, jest wiele innych rozwiązań, by zachować się godnie.

Co do rad to ciesz się kobieto że nie musisz dorabiać za takie pieniądze ,ale ja znam panie na emeryturze ,którym nie starcza nawet na wykupienie wszystkich leków mając 1000 zł. i dla nich dorobienie 700 zł. czy 800zł. to bardzo dużo takie czasy niestety.

Tak się składa, że dorabiam. Niestety emerytura nie wystarcza.Nie znaczy, że mam pracować za kieszonkowe. Rodzice u których się zatrudniam, płacą adekwatnie do wykonywanej pracy. Nie obchodzi ich, czy jestem emerytką, czy studentką. Interesuje ich jakość wykonywanej pracy, moje oddanie. Podzielam zdanie Elżbiety Olgi P, z Warszawy, jest to wykorzystywanie osób, które są w potrzebie i na takich niektórzy żerują. Też jestem matką czwórki dzieci i nigdy nie przyszłoby mi do głowy, kiedy potrzebowałam opieki, żeby komuś proponować takie kwoty. Tylko dlatego, że to ja mało zarabiam. Musiałam pracować, chodziło o wypracowanie emerytury, dlatego z pensji zostawało mi nie wiele.
10.08.2016 17:26
„…..i jak mówi mieszkając sama z pensji opiekunki opłaci czynsz prąd telefon leki....” Marleno, to co proponujesz to nie jest pensja opiekunki to są jakieś ochłapy z pańskiego stołu     . Jakoś Twoje argumenty mnie nie przekonują. „...Nie ma dźwigania wózka, mieszkam na parterze więc uważam że nie wykorzystuję nikogo.” albo Tobie zabrakło wyobraźni albo tej pani, którą zatrudniasz. Masz 13 miesięczne dziecko, to przecież cały czas jest „góra,dół”. Podnoszenie na przewijak, trzymanie nad wanną aby pupkę umyć, wsadzanie do krzesełka, wkładanie do łóżeczka, do wózeczka i to wszystko przy wiercącym się dziecku....i to wszystko ma robić pani bez doświadczenia. Nooo...życzę powodzenia.
10.08.2016 17:42
Marleno, czy Twoja nowa niania ma internet? A może chociaż rozeznanie na rynku niań? Jeśli jest "świeżynką" w zawodzie, to radzę jej nie wypuszczać na plac zabaw    ., bo tam ją koleżanki mogą uświadomić, że pracuje za półdarmo i może domagać się podwyżki albo... ucieknie do kogoś kto płaci godnie.
10.08.2016 17:42

Marlena A.6h to nie jest pełen wymiar etatu. Często nianie pracują po 10 h nawet jak rodzice mają pełen etat i dojeżdżają w korkach godzinę w jedną stronę. Pani, która do nas przychodzi jest na emeryturze nie czuje się wykorzystywana na razie jest na tzw dniach zapoznawczych ale od wtorku już normalnie. Jest bardzo zadowolona z wynagrodzenia, nie ponosi kosztów dojazdu i jak mówi mieszkając sama z pensji opiekunki opłaci czynsz prąd telefon leki co prawda niedrogie i jeszcze jej zostanie. Do tego ma emeryturę, a jak powiedziała praca z dzieckiem daje jej radość a tak by siedziała cały dzień w domu. Nie ma dźwigania wózka, mieszkam na parterze więc uważam że nie wykorzystuję nikogo. A na niania. pl to każda by chciała zarabiać 2000 za etat nie mówię o warszawie. Jak się komuś nie podoba pensja to niech nie podejmuje pracy a ludzie tylko narzekają. Fakt w żlobku przedszkolu zarabia się więcej mówię o państwowych ale trzeba mieć wykształcenie i doświadczenie a opieka jest nad grupą dzieci a nie jednym

Jakiś chaos .. Pani powiedziała, że praca z dzieckiem daje jej radość ... i że jest bardzo zadowolona z pensji i na co wyda i ile jej zostanie.. I jeszcze do tego ma emeryturę. Wychodzi na to ,że Ty sama nie masz żadnych innych oczekiwań związanych z opieką ,za wyjątkiem zgody na proponowane wynagrodzenie. Zapewniam Cię,że samo uczucie radości związanej z tą pracą to stanowczo za mało .Moja mama emerytka ,ma dużą radość z przebywania z wnukami ale opiekować się nimi nie umie. Pani niania umiała i za to Ją odpowiednio ceniliśmy i docenialiśmy. Nie bylo także rozmów na temat -na co wyda , ile zostanie itp. To jest nie poważne traktowanie, wręcz poniżające.I jeszcze jedno ,w Warszawie też nie wszystkich rodziców stać na zatrudnienie niani.Często finansowo na ten czas pomagają dziadkowie.I nikt nie patrzy ,że niania by chciała ... tylko na realia i szacunek dla pracy opiekunki mając na uwadze jak ważną jest osobą dla dziecka.
12.08.2016 00:29
Gabrysiu, a ja sobie myślę, że Marlena nie bardzo jest świadoma całej sytuacji w jakiej się znalazła. Myśli sobie ...tyle mówi się o nianiach czyli takiej formie opieki nad dzieckiem ...to może ja sobie też zatrudnię taką panią. To co Marlena „wykonuje” przy dziecku niemal instynktownie to może myśli, że wszystkie kobiety tak mają i jakoś to będzie. Jeżeli jeszcze jestem w stanie zrozumieć zatrudnienie opiekunki – emerytki, bez doświadczenia, za kieszonkowe do dziecka w wieku szkolnym / choć raczej przychodzi mi to z trudem / to w ogóle sobie nie wyobrażam takiej pani przy rocznym dziecku. Wielu rodziców wpada w taką pułapkę....i potem są telefony wieczorem w niedzielę „praca od zaraz” czyli od poniedziałku, bo aktualna „ baba do dziecka”      już zakończyła współpracę. Mało płacisz dwa razy płacisz. Strat wyrządzonych w psychice dziecka jeszcze nikt nie wyliczył.
12.08.2016 17:59
Marlena zaproponowała kwotę na jaką ja stać. Nikogo nie zmusza pracować jak ktos nie chce. Akurat może będzie komuś odpowiadało dorobić sobie.
12.08.2016 18:20
Magdo, no więc właśnie zmusza. Ten przymus to niska emerytura, bieda, którą wykorzystuje Marlena   . Bożena R. edytowała ten post 12.08.2016 18:38
12.08.2016 18:37
Bożenko, ja się zajmuję dziećmi nieco starszymi niż roczne,od pewnego czasu tylko dziećmi w wieku szkolnym. To zupełnie inny rodzaj opieki., czasami orka na ugorze   , zwłaszcza z dziećmi, którymi poprzednio zajmowały się "baby do dzieci". Mimo, że pracuję w niepełnym wymiarze, nigdy nie taktowałam tego jak "dorabianie" do emerytury tylko jak PRACĘ i jak za pracę otrzymuję wynagrodzenie.
12.08.2016 19:41
Olgo i dlatego też zaznaczyłam, że z trudem mogę sobie wyobrazić niskie stawki w tym przedziale wiekowym. Nie miałam nigdy do czynienia z dziećmi szkolnymi poza córką i może dlatego odniosłam wrażenie, że poprzez większą komunikatywność z dzieckiem w tym wieku praca jest „lżejsza” i mniej odpowiedzialna,, bo takie dziecko jest już ukształtowane przez rodzinę i praca z nim to sama przyjemność. Z tego co piszesz mylę się.
12.08.2016 19:58
Pewnie, że przyjemność  
12.08.2016 20:09
Temat zamknięty przez administratora
« Powrót do listy tematów