to nie tutaj,ale...potrzebuję kilku słów.....jakoś..mi cięzko i nie wiem co dalej....


.Jakby to ująć...noooo,mam dość...szukam pracy i szukam..już jakiejkolwiek od
męża usłyszałam,że on ma w d..pie,ja jestem pasozytem bo od 2,5 roku jestem na
wychowawczym,więc NIC nie robię.Zakończyłam wczesniej urlop wychowawczy by
znaleźć pracę,moglam jeszcze rok sama zająć się dzieckiem,ale już mi brakowało
pieniędzy,więc zarejestrowałam się w UP-i sama tez szukam pracy-nic z
tego.....Ale dobrze bo CHYBA się dziś wyprowadził,więc jeden problem z
głowy.Ale nadal utrzymanie wynajetego mieszkania i utrzymanie dwójki dzieci
jest na mojej głowie...
Jutro wymyślę co dalej robić i jak przeżyć kolejne dni i miesiące z dziećmi,
stosem rachunków,obciążonymi na max kartami kredytowymi i bez
pracysad(((((...............................................................ale
dzisiaj............dzisiaj nie mam sił by cokolwiek mądrego wymyslić...mąż
powiedział,że będzie płacił 200zł alimentów i poczeka aż zacznę skomleć o
pieniądze na mleko na dziecka...dotychczas korzystałam z moich oszczędności i
kart kredytowych,ale pieniądze się skończyły,karty tez mają limit a ja nadal
nie mogę znaleźć żadnej pracy...on sobie mieszka(od dzisiaj,choć i wczesniej
tak robił) u mamusi(moi rodzice nie żyją,ja przeprowadziłam się do innego
województwa)-nie mam tu nawet znajomych....
mam dość...już nie mam siły...
04.11.2010 18:54
Ale z jakiego Pani jest miasta, jakie ma wykształcenie itp.??? Łatwiej będzie podpowiedzieć gdzie ewentualnie szukać
04.11.2010 19:14
złóż sprawę do sadu o ustalenie wysokości alimentów.
04.11.2010 19:19
Pozew o alimenty + wniosek o zabezpieczenie powództwa. ASAP
05.11.2010 09:06
Proszę się odezwać-coś doradzę
05.11.2010 09:21

Agata
Pozew o alimenty + wniosek o zabezpieczenie powództwa. ASAP

dziękuję
nie wiem co to ASAP?
05.11.2010 16:00

Ciocia dla Malucha
Proszę się odezwać-coś doradzę

Dziękuję,napisałam na Pani skrzynkę
05.11.2010 16:02

ala ".

Agata
Pozew o alimenty + wniosek o zabezpieczenie powództwa. ASAP

dziękuję
nie wiem co to ASAP?


Tak szybko jak tylko możliwe. Moge Ci pomóc przy pisaniu ww. pism   
05.11.2010 16:35
super,ze pomagacie dziewczynie,ale nie robcie Jej takich nadziei,ze to szybko zadziala.
05.11.2010 17:30

Agata

ala ".

Agata
Pozew o alimenty + wniosek o zabezpieczenie powództwa. ASAP

dziękuję
nie wiem co to ASAP?


Tak szybko jak tylko możliwe. Moge Ci pomóc przy pisaniu ww. pism   

To ja bardzo proszę!Nigdy tego nie robiłam i w zasadzie nie wiem od czego zacząć....i może wie Pani jakie to koszty w sądzie są ?czy może można jakoś odroczyć te płatności czy to muszę na początku zapłacić?
05.11.2010 19:02
Pani jako matka reprezentujaca dziecko przed Sadem, nie ponisi kosztow. Kosztami obciaza (badz nie)Sad pozwanego, czyli ojca dziecka.
05.11.2010 20:01
Takie pytanie, Na kogo jest umowa najmu mieszkania? Jeśli na męża, to chyba on powinien płacić. Z czyich kart kredytowych korzystasz? Owszem, karty się dostaje ale przy niewielkich zarobkach może to być na 2-5 tys max w zaleznosci od banku, ale też nie dadzą ci jesli nie masz dochodów lub są nieregularne. Gdzie jestes zameldowana, gdzie mieszkałas przed ślubem.Co jest powodem nieporozumien w małzenstwie/twój brak pracy...przykro mi ale naprawde nie chce mi sie w cos takiego za bardzo wierzyc..mezowie utrzymuja bezdzietne zony a tu niby nagle facet okazał sie taki ch.. ze kaze isc do roboty zonie opiekujacej sie dwojka małych dzieci.troche to wydaje mi sie uproszczone i niewiarygodne. szkoda ze nie mozemy poznac wersji z drugiej strony.
05.11.2010 23:14

Kasia R.
Takie pytanie, Na kogo jest umowa najmu mieszkania? Jeśli na męża, to chyba on powinien płacić.

Na nikogo.Wynajete bez umowy.

Z czyich kart kredytowych

korzystasz? z własnych.moich.


Owszem, karty się dostaje ale przy niewielkich

zarobkach może to być na 2-5 tys max w zaleznosci od banku, ale też nie dadzą ci jesli nie masz dochodów lub są nieregularne.

Karty mam od x lat.Dostałam gdy dochody miałam spore i regularne.

Gdzie jestes zameldowana, gdzie mieszkałas przed ślubem.

A jakie to ma znaczenie???
Co jest

powodem nieporozumien w małzenstwie/twój brak pracy...

a owszem -mój brak pracy.
przykro mi

ale naprawde nie chce mi sie w cos takiego za bardzo wierzyc..

nie wierz.bylebyś sama się kiedyś nie przekonała,że i tak bywa.

mezowie utrzymuja bezdzietne zony a tu niby nagle facet

okazał sie taki ch.. ze kaze isc do roboty zonie opiekujacej sie dwojka małych dzieci.troche to wydaje mi sie uproszczone i niewiarygodne.

Wydaje Ci się.Właśnie.
szkoda ze nie mozemy poznac wersji z drugiej

strony.

tak,szkoda.
06.11.2010 00:31
To skąd pochodzisz ma kluczowe znaczenie. Przecież kiedyś gdzieś miałas dom, mieszkałas gdzies (chyba ze jestes z domu dziecka), więc dlaczego mialabys zajmowac wynajmowane mieszkanie skoro nie masz z czego go opłacac.
Dlaczego nei chce mi się wierzyć w taką wersję? Bo nei trzeba być geniuszką, zeby rozpoznać faceta który jest np. dużym chłopcem, skąpcem, mamisynkiem, sierotą zyciową, "tulipanem", który zeruje na kobiecie. Z takimi nie robi się dzieci. Nie wychodzi za mąż. Owszem, zadarzają sie uwikłania w patologiczne związki ale to u kobiet prostych, niewykształconych, o niskim potencjale intelektualnym i braku umiejętnosci podstawowej analizy osobowości drugiego człowieka. Przeciętnie rozwinieta kobieta potrafi ocenić ze gościu jest niezaradny zyciowo lub nie uznaje utrzymywania rodziny. W twoim przypadku nie wierzę że nie wiedziałas o tym wczesniej. Podejrzewam więc ze powód jest inny lub bardziej złożony, ale ty przedstawiasz wizję któa najbardziej ustawi cie w pozycji ofiary. Kasia R. edytowała ten post 06.11.2010 01:29
06.11.2010 01:22
Każdy człowiek może się zmienić.Mąż mógł się zmienić po urodzeniu dzieci.Chyba problemy go przerosły.
Na dzieci jednak musi płacić.Trzeba złożyć wniosek do Sądu rodzinnego o alimenty.Dla siebie również,jeżeli zajmujesz się dziećmi i nie możesz podjąć pracy
.Nie płacisz nic,dodatkowo możesz dostać bezpłatnie adwokata.
06.11.2010 07:37
ala". trochę dziwny ten Twój profil. Naprawdę masz 80 lat?   
06.11.2010 08:32
wspolczuje Ci, ale taka jest prawda, ze w dzisiejszyc czasach prawie niemozliwe jest utrzymanie rodziny z 1 pensji, chyba, ze jest sie k....wa, zlodziejem, lekarzem czy adwokatem. zostaje ew. emigracja na zmywak do Anglii lub podcieranie pup dziecia lub seniorom. nawet w sadzie starajac sie o alimenty kobieta musi utrzymywac dzieci w takim samym stopniu jak maz, pol na pol, chyba, ze maz ma duze dochody, to wiadomo, ze on wiecej placi. jesli nie, to po rowno. kobieta tezmusi w sadzie wykazac, ze szuka pracy i sie stara ja znalesc i, ze w koncu ja podejmie, ciezar utrzymania dzieci spada na oboje rodzicow, a panie, ktore nie pracowaly tylko zyly na garnuszku meza pozniej tak koncza czesto, ze zostaja bez kasy, bo mezowi juz sie znudzilo utrzymywac wszystkich i slusznie.
06.11.2010 09:56
Myślę że ala założyła ten profil tylko po to by się doradzić innych osób co ma zrobić i dlatego ma wiek 80 lat    Co do wychodzenia za mąż rodzenia dzieci. Większość uważa że wie za kogo wychodzi i z kim ma dziecko. Ale człowiek może się zmienić, po ślubie, po urodzeniu dziecka bądź po paru latach( nie mówię tutaj o sobie    ale znam taki przypadek). W jakim wieku są dzieci?? Jeżeli w przedszkolnym to możesz je wysłać do przedszkola i pójść do pracy na pół lub cały etat. Co do pytania skąd pochodzisz gdzie mieszkałaś jest bardzo ważne jak już tu jedna osoba napisała    Nie wszyscy są mężowie co utrzymują żonę,dziecko ale są co utrzymują.Ty akurat trafiłaś tak a nie inaczej że Ci się nie układa ale musisz coś z tym zrobić dostałaś już parę podpowiedzi i wykorzystaj je. Tylko przed dobrze się zastanów co tak na prawdę chcesz zrobić.Pozdrawiam
06.11.2010 10:34

Kasia R.
To skąd pochodzisz ma kluczowe znaczenie. Przecież kiedyś gdzieś miałas dom, mieszkałas gdzies (chyba ze jestes z domu dziecka), więc dlaczego mialabys zajmowac wynajmowane mieszkanie skoro nie masz z czego go opłacac.

Gdzieś miałam i gdzieś mieszkałam,fakt.
Wynajmowałam,więc bylo i nie ma.
Rodzice i dziadkowie nie zyją ,rodzeństwa nie mam.dlatego nie ma znaczenia skąd pochodzę

Dlaczego nei chce mi się wierzyć w taką wersję? Bo nei trzeba być geniuszką, zeby rozpoznać faceta który jest np. dużym chłopcem, skąpcem, mamisynkiem, sierotą zyciową, "tulipanem", który zeruje na kobiecie. Z takimi nie robi się dzieci. Nie wychodzi za mąż. Owszem, zadarzają sie uwikłania w patologiczne związki ale to u kobiet prostych, niewykształconych, o niskim potencjale intelektualnym i braku umiejętnosci podstawowej analizy osobowości drugiego człowieka.

Widać brakło mi tej umiejętności.

Przeciętnie rozwinieta kobieta potrafi ocenić ze gościu jest niezaradny zyciowo lub nie uznaje utrzymywania rodziny. W twoim przypadku nie wierzę że nie wiedziałas o tym wczesniej. Podejrzewam więc ze powód jest inny lub bardziej złożony, ale ty przedstawiasz wizję któa najbardziej ustawi cie w pozycji ofiary.

Generalnie-myśl i podejrzewaj co chcesz,to i tak nie zmieni sytuacji moich dzieci.I wybacz,ale nie napisalam tutaj by ustawiać się w pozycji ofiary,to też nie zmieni sytuacji moich dzieci.
06.11.2010 11:52

Wiktoria M. M.
wspolczuje Ci, ale taka jest prawda, ze w dzisiejszyc czasach prawie niemozliwe


prawie.to własciwe słowo.Mąż zarabia i wcale nie mało.Mniejsza z tym jaką ma profesję.Decyzja o przeprowadzce i moim pozostaniem w domu z dziećmi nie była tylko moja.Była wspólna.

jest utrzymanie rodziny z 1 pensji, chyba, ze

jest sie k....wa, zlodziejem, lekarzem czy adwokatem. zostaje ew. emigracja na zmywak do Anglii lub podcieranie pup dziecia lub seniorom. nawet w sadzie starajac sie o alimenty kobieta musi utrzymywac dzieci w takim samym stopniu jak maz, pol na pol, chyba, ze maz ma duze dochody, to wiadomo, ze on wiecej placi. jesli nie, to po rowno. kobieta tezmusi w sadzie wykazac, ze szuka pracy i sie stara ja znalesc i, ze w koncu ja podejmie, ciezar utrzymania dzieci spada na oboje rodzicow, a panie, ktore nie pracowaly tylko zyly na garnuszku meza pozniej


Wychowanie wspólnych dzieci jest życiem na garnuszku męża?To proszę mi to wytłumaczyć bo widzę,że masz sposób myślenia jak mój mąż.

tak koncza czesto,

ze zostaja bez kasy, bo mezowi juz sie znudzilo utrzymywac wszystkich i slusznie.


Znudziło się?Słusznie?Ja nie leżę czekając na rarytasy.Mamy dwoje dzieci,młodsze chore-i wszystkimi domowymi sprawami zajmuję się sama.To nie jest nic warte bo nie mam pracodawcy?
06.11.2010 12:05

Beata K.
Myślę że ala założyła ten profil tylko po to by się doradzić innych osób co ma zrobić i dlatego ma wiek 80 lat    Co do wychodzenia za mąż rodzenia dzieci. Większość uważa że wie za kogo wychodzi i z kim ma dziecko. Ale człowiek może się zmienić, po ślubie, po urodzeniu dziecka bądź po paru latach( nie mówię tutaj o sobie    ale znam taki przypadek). W jakim wieku są dzieci?? Jeżeli w przedszkolnym to możesz je wysłać do przedszkola i pójść do pracy na pół lub cały etat. Co do pytania skąd pochodzisz gdzie mieszkałaś jest bardzo ważne jak już tu jedna osoba napisała    Nie wszyscy są mężowie co utrzymują żonę,dziecko ale są co utrzymują.Ty akurat trafiłaś tak a nie inaczej że Ci się nie układa ale musisz coś z tym zrobić dostałaś już parę podpowiedzi i wykorzystaj je. Tylko przed dobrze się zastanów co tak na prawdę chcesz zrobić.Pozdrawiam


Dziękuję bardzo i Tobie i pozostałym Paniom.
Faktycznie zalożyłam profil po to by się poradzić.
Pozdrawiam
Ala
06.11.2010 12:11

ala ".

Niestety niektóre (większość) panie na tym forum lubią tanie sensacyjki, lubują się także w "dokopaniu leżącemu", nie bardzo potrafią doradzić (lub nie chcą) ale za to będą jątrzyć i wymagać niepotrzebnych informacji więc takie wypowiedzi omijaj ;P
Nie ważne jak doszło do takiej sytuacji czy skąd jesteś, ważne by pomóc Ci rozwiązać problem - to co mogłabym doradzić napisały już inne panie, nie będę się powtarzać.
Trzymaj się, z pewnością dasz radę
06.11.2010 12:39
poprostu duzo Pan, ktora nie pracuje jest uzalezniona finansowo od meza na jego lasce i nielasce, to kolejny dowod na to, ze powinno sie pracowac, a nie pozniej narzekac i zostac z reka w nocniku. nic nie trwa wiecznie, praca w domu jest wazna, ale za to niestety jeszcze nie placa. niestety finansowo nic Pani do domowego budzetu nie wniosila wrecz przeciwnie. Wiktoria M. M. edytowała ten post 06.11.2010 13:34
06.11.2010 13:33

Wiktoria M. M.
poprostu duzo Pan, ktora nie pracuje jest uzalezniona finansowo od meza na jego lasce i nielasce, to kolejny dowod na to, ze powinno sie pracowac, a nie pozniej narzekac i zostac z reka w nocniku. nic nie trwa wiecznie, praca w domu jest wazna, ale za to niestety jeszcze nie placa. niestety finansowo nic Pani do domowego budzetu nie wniosila wrecz przeciwnie.

Piszesz jak zwykle bzdury !
Z tego co zrozumiałam to konta bankowe (włącznie z kartami kredytowymi) do dyspozycji tej pary były Ali, do tego jak napisała Małgorzata kobieta w domu wykonuje kilka etatów, w tym opiekę nad wspólnymi dziećmi, że nie wspomnę o wszelkich dogodnościach dla partnera (mam tu na myśli gotowanie, pranie, prasowanie, sprzątanie ...)
06.11.2010 13:54

Wiktoria M. M.
poprostu duzo Pan, ktora nie pracuje jest uzalezniona finansowo od meza na jego lasce i nielasce, to kolejny dowod na to, ze powinno sie pracowac, a nie pozniej narzekac i zostac z reka w nocniku. nic nie trwa wiecznie, praca w domu jest wazna, ale za to niestety jeszcze nie placa. niestety finansowo nic Pani do domowego budzetu nie wniosila wrecz przeciwnie.

zapytałam o to samo na forum prawnym (na szczęście!!!)
i kilka minut temu otrzymałam odpowiedź.Myślę,że powinna Pani też to przeczytać,zanim będzie Pani próbowała jeszcze kiedykolwiek wypowiadać się w temacie o którym nic Pani nie wie.Tak tylko by sobie poklikać bzdury i dowartościować się.
kodeks rodzinny i opiekuńczy stanowi w art. 23, iż małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. W powyższym przepisie wyrażona jest zasada równości małżonków w małżeństwie, której jednak nie należy rozumieć jako zrównującej ich funkcje w rodzinie. W praktyce oznacza to, iż nie można przecież wymagać od kobiety tego samego, czego wymaga się od mężczyzny w rodzinie. Obowiązki i funkcje w rodzinie zależą od układów panujących w konkretnej rodzinie i prawo nie narzuca żadnego określonego jej modelu. Z reguły jednak o rozkładzie między małżonkami różnych funkcji decydują szczególne predyspozycje kobiety do wypełniania zadań związanych z macierzyństwem i wychowaniem dzieci, co z kolei sprawia, że funkcja utrzymania rodziny spoczywa przede wszystkim na mężczyźnie. W imię zasady równości małżonków kodeks rodzinny i opiekuńczy zrównuje przeto osobistą pracę żony w gospodarstwie domowym i przy wychowaniu dzieci z pracą zarobkową męża. Jest to utarty pogląd w doktrynie prawa. Fakt dostarczania przez męża finansów na potrzeby rodziny stanowi z jego strony wywiązanie się z obowiązku łożenia na utrzymanie rodziny. Natomiast fakt prowadzenia przez żonę gospodarstwa domowego to jej wywiązanie się z obowiązków względem rodziny. Wśród obowiązków małżonków jest między innymi obowiązek wzajemnej pomocy oraz współdziałania dla dobra rodziny. Obowiązki te obejmują elementy zarówno majątkowe, jak i niemajątkowe. Należą tu więc zarówno konieczność utrzymywania członków rodziny, jak dbanie o zaspokojenie ich podstawowych potrzeb (gotowanie, sprzątanie, pranie).
06.11.2010 13:56
« Powrót do listy tematów