Puszczalska? Czy brak ciepła rodzinnego?

Co Wy na to? Mamy jakie jest Wasze zdanie?

10.06.2011 18:59

Pani Bożeno myśle że dała Pani kolejny wątek w którym pewnie wypowie się Dagmara.Brawo  .

10.06.2011 19:03

Bożena R.

Puszczalska? Czy brak ciepła rodzinnego?

Co Wy na to? Mamy jakie jest Wasze zdanie?

Ani jedno ani drugie.

10.06.2011 19:11

Bożeno!!! Niedobrze!!! Będzie gorzej niż tam...

10.06.2011 19:11

Bożena R.

Puszczalska? Czy brak ciepła rodzinnego?

Co Wy na to? Mamy jakie jest Wasze zdanie?

Bożenko. Przemień to na 16 letnia,bo współżycie przed 15 rokiem życia jest karane w Polsce więzieniem

10.06.2011 19:12

Beatko.

Dagmara i owszem , ale inne użytkowniczki forum też mogą mieć swoje zdanie.

Uważam, że jeżeli 15 -16 latka zachodzi w ciążę - to to jest problem,ale nie jej tylko osób dorosłych , rodziców, nauczycieli itd.

O tym chciałam porozmawiać.

10.06.2011 19:12

Maryla S.

Bożeno!!! Niedobrze!!! Będzie gorzej niż tam...

 

Marylko.

Stąd nas nie wyrzucą bo w temacie. Chcę żebyśmy się odniosły nie do konkretnej osoby , ale do jako takiego zjawiska. Bez zbędnych emocji.

Bożena R. edytowała ten post 10.06.2011 19:16
10.06.2011 19:15

Też tak uważam że nie potrzebny ten temat. A jeżli już mam się wypowiedzieć, to te dwa przypadki bywają owszem ale nie u wszystkich i można również dodać 3 podpunkt wpadka-zawiodła antykoncepcja, albo jej brak.

10.06.2011 19:15

Beata! Obiecałaś !! Yell

10.06.2011 19:16

Bożena R.

Maryla S.

Bożeno!!! Niedobrze!!! Będzie gorzej niż tam...

 

Marylko.

Stąd nas nie wyrzucą bo w temacie. Chcę żebyśmy się odniosły nie do konkretnej osoby , ale do jako takiego zjawiska. Bez zbędnych emocji.

To ci się nie uda Undecided

10.06.2011 19:17

Maryla S.

Beata! Obiecałaś !! Yell

 

Piszesz, że milczenie jest złotem.

Zachęcam do rozmowy na poziomieSmile cokolwiek to nie znaczy.

Bożena R. edytowała ten post 10.06.2011 19:18
10.06.2011 19:17

kij w mrowisko, nic więcej Bożenko, towarzystwo nie to, przykro mi

10.06.2011 19:18

Moim zdaniem tak wczesne macierzyństwo to problem nie tylko dla dziewczyny, ale i dla rodziców i w głónej mierze od nich zależy, czy odwrócą się od dziecka, czy pomogą. Jestem mamą 16-latki i mam nadzieję, że przekazałam jej wystarczającą wiedzę na temat seksu i antykoncepcji. Wiem,że nie byłabym zachwycona, gdyby pewnego dnia oznajmiła, że zostanę babcią, ale postarałabym się pomóc. Jak wiadomo wpadki zdarzają się żywym, nie tylko młodym, ale i starszym  

10.06.2011 19:22

A właśnie .że uda. Ona mi imponuje w pewien sposób. Od razu dała znak,że może to wina nas -dorosłych. Ja tak uważam.Dziecku potrzebna jest rozmowa,nie krzyki i pilnowanie jak pies kości. Troszczyć się ,kontrolować,upominać z miłością to jest rola matki. Jeżeli tej troski zabraknie,albo matka chce na siłę być kumpelką dla córki to skutki są wtedy opłakane.

10.06.2011 19:24

Odpowiadam tylko na ten temat jak to jest z punktu widzenia nastolatki  .Tylko że jest różnica może nie wielka ale jest między 15 latkom a 16latką która urodzi dziecko w wieku 17 lat i do jej pełnoletności brakuje jej rok/parę miesięcy. Zależy również z jakim podejściem jest młoda dziewczyna, czy zamierza wziąć to wszystko w swoje ręce ten cały obowiązek czy urodzić i zrzucić to na rodziców czy też usunąć czego nie popieram. Jak wiadomo takiej to już nie każdy miejsce ustąpi w autobusie i to już nie chodzi że młoda tylko i bardziej dojrzałym Paniom nie czynią co nie którzy co można nazwać brakiem kultury. Jeżeli chodzi o szkolę to zależy na jaką się trafi,przeważnie szkoła stara się pomóc, dziewczyna oczywiście musi na bieżąco uzupełniać notatki,bądź później je uzupełnić, rówieśnicy-różnie bywa zależy jak się trafi na jakich nastolatków,wiadomo są różne szkoły i różni ludzie,ja na szczęście nie miałam problemów i spokojnie chodziłam do szkoły. Na pewno jest to problem rodziców nie ma co ukrywać,szczególnie jeżeli młoda matka ucieknie od odpowiedzialności, czyli jednym słowem podrzuca dziecko rodzicom by dalej funkcjonować jako nastolatka, bądź też imprezować,mieć czas dla siebie no a jak wiadomo rodzice przeważnie w tedy zajmą się wnuczką( o ile nie odwrócą się od córki), jeżeli młoda matka jest samotna to tutaj też trzeba dołączyć że rodzice z którymi mieszka zapewne będą zmuszeni wspomagać taką młodą nastolatkę finansowo. Ponieważ młode matki dzielą się na grupy dwie napisała Pani Bożena, trzecią dopisałam ja , to nie wrzucamy wszystkie do jedne worka.Pozdrawiam.

10.06.2011 19:31

Uważam, że tak młodociane mamy nie zaznały czułości, miłości, dobrego dotyku w rodzinie. Pierwszy lepszy, który przytuli, powie dobre słowo, pogłaska, przyzna rację staje się obiektem uwielbienia. Nie o rozmowę tu chodzi, ani tym bardziej o antykoncepcję. Brak okazywania przez rodziców uczuć.

10.06.2011 19:31

Pani Bożeno może i tak być, nie będziemy pewnie zaprzeczać. Tutaj można by było dużo wypisać podpunktów na ten temat. Ale są też dziewczyny które zaznały czułość od strony rodziców. Dodam jeszcze ze nie można osądzać wszystkich rodziców, są zapewne rodzice którzy okazują dziecku czułość,darzą zaufaniem, rozmawiają o antykoncepcji a dziecko zachodzi,i tutaj pytanie czy to w tedy wina rodziców?? Nie raz rodzice którzy nie powinni mieć sobie nic do zarzucenia mówią że to ich wina,ale nie zawsze tak jest, Są różne przypadki,są dziewczyny z różnych domów,środowisk i tutaj było by można dużo pisać    .

10.06.2011 19:39

Bożenko, wszystko do jednego worka znowu...życie pisze różne scenariusze, jedne kończą się dobrze inne gorzej i tyle. Może w tej chwili skrzywdziłaś wiele rodziców tych młodocianych mam. Dochodzenie do takich wniosków jest ryzykowne.

10.06.2011 19:39

Wyprzedziłaś mnie Beatko Smileo tej samej godzinie wysłałyśmy prawie to samo Laughing

Maryla edytowała ten post 10.06.2011 19:41
10.06.2011 19:40

Beato.

Jesteś dzielną młodą osobą. Nie potrzebnie poniosły was emocje.

Chciałam się tutaj zastanowić dlaczego tak się dzieje. 17 lat to nie wiek ,żeby rodzić dzieci chociaż moja mama urodziła siostrę mając lat 18, ale już wtedy była po technikum i pracowała.

Chciałabym bardziej wejść w sferę uczuć , emocji - dlaczego tak się dzieje?

 

10.06.2011 19:41

Bożenko, jak z każdą niechcianą ciążą, wpadka i już Wink

10.06.2011 19:43

No właśnie,tutaj zgadzam się z Panią Marylą. Nie ma co osądzać,jak napisałam przed chwilą są różne nastolatki, z różnych domów,środowisk i nie zawsze to jest wina rodziców. Większość rodziców pewnie się zastanawia gdzie zrobili błąd,ale jeżeli go nie zrobili? Nie można tak osądzać wszystkich razem, są różne historie,są różne sytuacje i różni ludzie. Zapewne znajdą się rodzice którzy sami taką młodą matkę nakłaniali do aborcji jak i doradzali by urodziła i jej pomogą jak i są tacy co się odwrócili plecami.

10.06.2011 19:43

Nie szukam winnych. Szukam przyczyn.

10.06.2011 19:45

przyczyną zazwyczaj jest nieuwaga lub.... zbyt poóźno Laughing

10.06.2011 19:47

Tak jak Pani Maryla napisała   Ja tylko nie potrafię zrozumieć jak można takie maleństwo usunąć  . Żywa istotka która odpowiada za błąd młodych rodziców.

10.06.2011 19:47
« Powrót do listy tematów