Skąd się bierze rasizm?Przekonanie ludzi,że są lepsi od innych bo mają białą skórę?
Opiekuję się maleństwem,które zdecydowanie różni się wyglądem od innych typowo polskich dzieci.Mała jest mulatką.Śliczna dziewczynka  
Ale pomału zaczyna rozumieć otaczający ja świat,a .....ciekawie nie jest niestety...dotychczas lekceważyłam obraźliwe komentarze kierowane w moją stronę a związane z kolorem skóry małej -nie widzę powodu tłumaczyć takim głupcom,że jestem nianią nie mamą.Nie mówiłam też o tym rodzicom bo jak sądzę sami doświadczają podobnych sytuacji...
Zastanawiam się i nad tym co kieruje takimi ludźmi i nad tym jak tłumaczyć te ich zachowania,słowa mojej podopiecznej.....
Może miałyście podobne sytuacje,może umiecie i zechcecie podzielić się Waszymi doświadczeniami i będę mogła z nich skorzystać.
Pozdrawiam
20.12.2009 12:43
na takie zachowania nie ma sensownego wytłumaczenia przynajmniej jak dla mnie silnym trzeba być to wiadomo ale też czasami nie łatwo sobie dawać z podobnymi sytuacjami rade a nie zwracanie uwagi na to czasami po prostu pewnie nie działa ważne żeby dzieci mam nadzieje że takich zachowań rasistowskich jest coraz mniej że ludzie mądrzeją ja nie miałam takiej sytuacji więc radami Cię nie obsypie ale na pewno trzeba być silnym i uczyć dzieci że takie zachowanie jest złe  życzę wytrwałości  
20.12.2009 13:01
Niestety, Polacy nie sa za bardzo tolerancyjni i powinni sie tego wstydzic.
Ja w takim wypadku reagowalabym odzywka: lepiej miec inny kolor skory niz nadmiar braku kultury    (nawet mi sie zrymowalo)
Zanim taki osobnik nastepnym razem cos glupiego na temat odmiennosci powie zastanowi sie kilka razy
20.12.2009 13:18
Moja koleżanka opiekuje się już 7 lat mulatką.
Nie ma z tym żadnych problemów.
Moje rady to;
nie przejmować się,
nie reagować,
nie tłumaczyć się.
Takich ludzi należy olewać.
20.12.2009 13:22

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !

Ja w takim wypadku reagowalabym odzywka: lepiej miec inny kolor skory niz nadmiar braku kultury    (nawet mi sie zrymowalo)


Niby tak,ale ...sama nie wiem..wolałabym w obecności dziecka nie wdawać się w słowne przepychanki....Latem widziałam,że gdy przyjdziemy na plac zabaw to kilka mam/niań w pospiechu zabiera maluchy rzucając krzywe spojrzenia....Co jest z tymi ludźmi...przecież malutka to też dziecko.
20.12.2009 13:23

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !
Ja w takim wypadku reagowalabym odzywka: lepiej miec inny kolor skory niz nadmiar braku kultury   


oo dobre    i powinno działać chociaż z drugiej strony odzywka może zadziałać jak płachta na byka i może ciągnąć za sobą lawine kolejnych niemiłych zaczepek
zależy na kogo się trafi ... trudne to bo czy reagować czy udawać że nic się nie słyszy czyli tolerować takie złe zachowanie ???
20.12.2009 13:24

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !

Zanim taki osobnik nastepnym razem cos glupiego na temat odmiennosci powie zastanowi sie kilka razy

Nie zastanowi się.
Rasizm,to rasizm i żadne nasze gadanie nie zmieni rasistowskich poglądów.
Tych ludzi trzeba w najgorszym przypadku unikać.
20.12.2009 13:25

Małgorzata R.
Moja koleżanka opiekuje się już 7 lat mulatką.
Nie ma z tym żadnych problemów.
Moje rady to;
nie przejmować się,
nie reagować,
nie tłumaczyć się.
Takich ludzi należy olewać.


Może to Kraków taki zacofany.....ja się nie przejmuję,mnie nie bolą te wyzwiska ,szkoda mi dziewczynki i chciałabym nauczyć się w jaki sposób jej mogę pomóc.
20.12.2009 13:25

julia antkowiak

czy

udawać że nic się nie słyszy czyli tolerować takie złe zachowanie ???

Udawać , że się nic nie słyszy,to nie znaczy tolerować,tylko ignorować,-
gadaj sobie a ja i tak mam cię gdzieś.
20.12.2009 13:28

Małgorzata R.

julia antkowiak

czy

udawać że nic się nie słyszy czyli tolerować takie złe zachowanie ???

Udawać , że się nic nie słyszy,to nie znaczy tolerować,tylko ignorować,-
gadaj sobie a ja i tak mam cię gdzieś.


ja mogę ignorować ,ale malutka zaczyna zadawać pytania na ,które trzeba JEJ jakoś mądrze odpowiedzieć.......stąd mój wątek i prośba do Was...
20.12.2009 13:32

ewa w

Małgorzata R.
Moja koleżanka opiekuje się już 7 lat mulatką.
Nie ma z tym żadnych problemów.
Moje rady to;
nie przejmować się,
nie reagować,
nie tłumaczyć się.
Takich ludzi należy olewać.


Może to Kraków taki zacofany.....ja się nie przejmuję,mnie nie bolą te wyzwiska ,szkoda mi dziewczynki i chciałabym nauczyć się w jaki sposób jej mogę pomóc.

Pomożesz jej jeżeli nie będziesz się tym przejmować.
Bo problemem jest nie to co ludzie mówią, tylko jak Ty na to reagujesz.
Dziecko łapie Twoje nastroje.
20.12.2009 13:33

ewa w

Małgorzata R.

julia antkowiak

czy

udawać że nic się nie słyszy czyli tolerować takie złe zachowanie ???

Udawać , że się nic nie słyszy,to nie znaczy tolerować,tylko ignorować,-
gadaj sobie a ja i tak mam cię gdzieś.


ja mogę ignorować ,ale malutka zaczyna zadawać pytania na ,które trzeba JEJ jakoś mądrze odpowiedzieć.......stąd mój wątek i prośba do Was...

Jakie pytania?
Napisz,to spróbujemy Ci pomóc.
20.12.2009 13:35

Małgorzata R.

ewa w

Małgorzata R.
Moja koleżanka opiekuje się już 7 lat mulatką.
Nie ma z tym żadnych problemów.
Moje rady to;
nie przejmować się,
nie reagować,
nie tłumaczyć się.
Takich ludzi należy olewać.


Może to Kraków taki zacofany.....ja się nie przejmuję,mnie nie bolą te wyzwiska ,szkoda mi dziewczynki i chciałabym nauczyć się w jaki sposób jej mogę pomóc.

Pomożesz jej jeżeli nie będziesz się tym przejmować.
Bo problemem jest nie to co ludzie mówią, tylko jak Ty na to reagujesz.
Dziecko łapie Twoje nastroje.


może nie umiem sprecyzować o co mi chodzi,przepraszam    -ja nie reaguję,zachowuję się jakbym wcale nie słyszała,ale .....co powiedzieć dziecku,które słyszy-dziwka czarnuchów i pyta "ciocia,co Pan mówił"?
podałam przykład-jeden z najłagodniejszych....
mówię póki co,że pan sam nie wie co powiedział,ale....zastanawiam się na jak długo takie tłumaczenie wystarczy?
jak wyjaśnić malutkiej,że jakaś tam mama czy niania nie pozwala się swojemu dziecku bawić z moją podopieczną?
20.12.2009 13:41
Przyznam dziewczyny że totalnie zgłupiałam po przeczytaniu waszych postów ,bo myślałam że pojęcie rasizmu w naszym kraju to już raczej przeszłość.Jak dla mnie to zachowania ludzi i ich reakcje wobec mulatów są skandaliczne i przypominają średniowiecze.Nie rozumiem dlaczego tak jest-przecież mulat czy murzyn to nie nowość dla polaków-mamy mnóstwo studentów-murzynów studiujących na naszych uczelniach,często widuje się ich na ulicach,w komunikacji miejskiej itp.To normalni ludzie-jak my.W Krakowie jednym z najlepszych weterynarzy jest murzyn -czarny jak smoła,bardzo miły,sympatyczny i oddany zwierzętom.W przychodni pracuje murzyn-ginekolog i walą do niego tłumy kobiet.Wiele polskich kobiet wychodzi za mąż za mulatów i murzynów-więc w czym niektórzy mają problem?Przecież większości podoba się ciemny kolor skóry-mnóstwo osób biega do solarium -mężczyzni też-po to żeby przyciemnić kolor skóry i wyglądać jak czekoladka.Ja nie mam nic przeciwko temu zeby moje dzieci miały czarnoskórych przyjaciół-dla mnie zabieranie dzieci z piaskownicy czy placu zabaw po pojawieniu się mulatki jest totalnym idiotyzmem i brakiem uświadomienia.Ja kiedyś widziałam jak czarny student medycyny ratował na ulicy BIALĄ ofiarę wypadku jeszcze przed przyjazdem pogotowia i robił to z ogromnym poświęceniem.Lekarz przybyły na miejsce -podał mu rękę i powiedział że uratował temu człowiekowi zycie.Naprawdę nie wiem jak zachowałabym się w sytuacji opisanej wyżej-ale pewnie bym zapytała o co chodzi i w czym problem.Widzę ze jednak częśc naszego społeczeństwa to ludzie zacofani.I to jest szokujące.
20.12.2009 14:12
Zwyczajnie.Ludzką głupotą.
Na pytanie , co pan mówił dobrze odpowiedziałaś.
Można odpowiedzieć również,że niektórzy nie lubią grubych,niektórzy chudych a niektórzy ludzi o innym kolorze skóry.Tacy ludzie lubią byc niezadowoleni.
Skoro lubią ,to niech będą niezadowoleni i wygadują głupoty.My nie musimy tych głupot słuchać.
20.12.2009 14:15
Troche mnie dziwia wasze komentarze. Nigdy nie spotkalam sie z zadnym aktem rasizmu,a bywam w wielu miejscach. Moze to Wawa jest jakos wyjatkowo 'tolerancyjna"?
20.12.2009 14:16
Nie musisz tłumaczyc dziecku dlaczego mama nie pozwala się z nim bawić.Wystarczy powiedzieć, "ty tez nie z wszystkimi chcesz się bawic".
20.12.2009 14:18
Ewo po prostu masz pecha do miejsca, w do którego chodzisz z małą. Nie spotkałam się nigdy z takim chamstwem a zaliczyłam niejedną wielokulturową piaskownicę w Krakowie.
20.12.2009 14:25

Małgorzata R.
Nie musisz tłumaczyc dziecku dlaczego mama nie pozwala się z nim bawić.Wystarczy powiedzieć, "ty tez nie z wszystkimi chcesz się bawic".


dziękuję-na to nie wpadłam  
pewnie jestem wyjątkowo głupia,ale tak byłam zaskoczona tym zabieraniem dzieci.....otumaniło mnie to kompletnie.....duże miasto,sporo ludzi innego koloru skóry,wyznania itd i byłam a nawet do dziś jestem zaskoczona,zdziwiona i jakoś tak zwyczajnie smutno,że ktoś tak może...w stosunku do malutkiego przecież dziecka  
20.12.2009 14:28

*niania monika* *opieka sylwestrowa*
Ewo po prostu masz pecha do miejsca, w do którego chodzisz z małą. Nie spotkałam się nigdy z takim chamstwem a zaliczyłam niejedną wielokulturową piaskownicę w Krakowie.


podgórze to chyba taka dziwna dzielnica....?chociaż ja tez jestem z podgórza właśnie i zawsze myślałam,że jest w porządku-widać błędnie i niepotrzebnie sądziłam po sobie....  
a może mogłabyś mi podpowiedzieć gdzie spokojnie mogę malutką zabrać,by nie była narażona na takie komentarze?
20.12.2009 14:31
A ja nauczyłabym dziecko, ze nie powinno sie przejmowac takimi zaczepkami. Jesli ktos je wyzywa, obraza to dziecko na spokojnie niech mowi "Tak jestem mulatką i dobrze mi z tym. Jestem takim samym człowiekiem jak i Ty" itp. Chodzi mi o to, zeby nie mowic "Sam jestes taki i owaki" tylko na spokojnie. Ale ja tez nie spotkalam sie z nietolerancja, a chodzilam do kalsy z arabka - ktora byla wrecz uwielbiana przez wyszystkich, teraz na studiach mam bułgarke i tez nikt nie czepia sie jje narodowosci  
20.12.2009 14:33
Ewo-nie mozesz z malutką uciekać przed ludzmi-ona niestety musi się do takiego zachowania przyzwyczaić -inaczej kiedyś przeżyje szok.
20.12.2009 14:33

Agnieszka M.
Ewo-nie mozesz z malutką uciekać przed ludzmi-ona niestety musi się do takiego zachowania przyzwyczaić -inaczej kiedyś przeżyje szok.

Tu przyznam racje, zawsze moze sie trafic jakis dupek i zrobi dziecku krzywde jesli nie bedzie uodporniona
20.12.2009 14:38

Agnieszka M.
Ewo-nie mozesz z malutką uciekać przed ludzmi-ona niestety musi się do takiego zachowania przyzwyczaić -inaczej kiedyś przeżyje szok.

Dokładnie tak. To nie Ty masz uciekać. Ktoś kto zwraca się wulgarnie do ciebie nie ma rozumu. Nikt inteligentny tego nie zrobi. A może facetowi było żal, że polki uciekają do mężczyzn innych narodowości?
20.12.2009 14:41
Tak właśnie uważam-niech dziecko od małego się uczy że nie wszyscy ludzie są dobrzy-niestety.To będzie dla niej w tej sytuacji najlepsze.
20.12.2009 14:41
« Powrót do listy tematów