Decyzja- czekac czy napisać?

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Witam, tydzień temu byłam na rozmowie w sprawie pracy jako opiekunka. Mama powiedziała, ze ma jeszcze kilka spotkań umówionych więc jak już się z wszystkimi kandydatkami spotka i jeśli będzie zainteresowana to się odezwie. Podczas spotkania mówiła też coś, że można by się umówić w przyszłym tygodniu na jakieś dni próbne żeby zobaczyć jak daję sobie radę, ale na żaden dzień konkretnie się nie umówiłyśmy. Przyznam szczerze, że zauroczyłam się córeczką i bardzo chciałabym pracować u tej rodziny. Czy wypada mi napisać do mamy i zapytać czy podjęła już decyzję? Jestem zarejestrowana na portalu dla opiekunek i widziałam, że mama już pare razy na nim była ale nie wysłała do mnie żadnej wiadomości z decyzją. Jej ogłoszenie nadal jest aktualne. Nie wiem co robić...nie chcę się narzucać ale bardzo mi zależy więc może doradzicie mi co mogę jej napisać tak żeby nie wyszło to zbyt nachalnie? Czy może w ogóle nic nie pisać i czekać aż sama się odezwie?

22.06.2011 17:18

kto pyta nie błądz Laughingpozdrawiam serdecznie

22.06.2011 17:21

Czas to pieniądz! Szczególnie twój czas... oczywiście, że napisz i zapytaj, daj na odpowiedź jeden dzień, a potem pozbądź się złudzeń i szukaj dalej.

22.06.2011 17:26

ja tak mialam ostatnio: jutro sie do Pani odezwie, w ktory dzien ma przyjsc Pani na kilka godzin by mała Panią poznała..i co? po kilku dniach ja sie odezwałam- nie odpisala na esemesa, nie dobierala telefonu, na niani nie odpisala..nawet, ze nie jest zainteresowana..Undecidedtylko czas zmarnowalam i odmowilam inna rozmowe, bo mam prace..

22.06.2011 17:53

"Podczas spotkania mówiła też coś, że można by się umówić w przyszłym tygodniu na jakieś dni próbne żeby zobaczyć jak daję sobie radę,"....

 

Mariola, ale mam nadzieję, że te dni próbne to nie za "Bóg zapłać" ? Tongue outI mam nadzieję, że w przyszłości też się tak nie dasz nabrać... pamiętaj, twój czas to pieniądz i nie ma nic za darmo, bo potem będzie płacz, że chodziłaś 3 dni po 3 godziny, a mama powie "dowidzenia".

22.06.2011 18:08

A ja czekam na jeden telefon, a drugi mam do wykonania wieczorem   Warunki podobne i odległość też. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeżeli mam do wyboru dzwonić, czy czekać? - wolę zadzwonić, bo przekonałam się kilka razy, że można sobie czekać...i czekać...a czas ucieka.

22.06.2011 18:17

Sabinko, obyś nie musiała ani dzwonić ani czekaćLaughing

22.06.2011 19:12

Jesli potencjalny pracodawca nie dzwoni oznacza to ze albo jeszcze nie podjal decyzji albo wybral kogos innego.

Ja zdecydowanie odradza dzwonienie. Prawda jest taka ze jak komus zalezy to napewno zadzwoni.

22.06.2011 20:28

Ja myślę, że możesz spokojnie zapytać by wiedzieć co i jak  .Jeżeli mama nie odpiszę to odpuść bo w tedy to tylko będzie oznaczało,że nie jest zainteresowana Ja odpisałam wczoraj na ofertę, ta sama dzielnica,ale już niestety nie aktualne ogłoszenie  .

22.06.2011 20:37

Mariola K.

Witam, tydzień temu byłam na rozmowie w sprawie pracy jako opiekunka. Mama powiedziała, ze ma jeszcze kilka spotkań umówionych więc jak już się z wszystkimi kandydatkami spotka i jeśli będzie zainteresowana to się odezwie. Podczas spotkania mówiła też coś, że można by się umówić w przyszłym tygodniu na jakieś dni próbne żeby zobaczyć jak daję sobie radę, ale na żaden dzień konkretnie się nie umówiłyśmy. Przyznam szczerze, że zauroczyłam się córeczką i bardzo chciałabym pracować u tej rodziny. Czy wypada mi napisać do mamy i zapytać czy podjęła już decyzję? Jestem zarejestrowana na portalu dla opiekunek i widziałam, że mama już pare razy na nim była ale nie wysłała do mnie żadnej wiadomości z decyzją. Jej ogłoszenie nadal jest aktualne. Nie wiem co robić...nie chcę się narzucać ale bardzo mi zależy więc może doradzicie mi co mogę jej napisać tak żeby nie wyszło to zbyt nachalnie? Czy może w ogóle nic nie pisać i czekać aż sama się odezwie?

Mariola sama sobie odpwiedziałs na pytanie .Moim zdaniem jasno Ci mama dziecka powiedziała"po wszystkich spotkaniach jak bedzie zainteresowana to oddzwoni"widocznie zdecydowałą sie na kogoś innego.

22.06.2011 20:51

Nie ma co się narzucać. Jesli nie odzywa się już jakiś czas to znaczy że żadna z kondydatek jej nie pasowała bądź już jakąś wybrała. Trzeba szukać dalej   

22.06.2011 22:20

W tej sytuacji napisałabym maila ( NIE SMS-a!)/zadzwoniła do Mamy i zapytała jak sie sprawy mają-czy podjeła decyzję.

A na przyszłośc,żeby zaoszczędzić sobie czasu i podobnych rozterek zadaj na koniec rozmowy jedno, krótkie, konkretne pytanie: "w jakim terminie (dzień/godzina) mogę oczekiwać kontaktu z Pani/Pana strony?"

Prawda, że proste?  

22.06.2011 23:17

Skoro mama dziecka sie nie odzywa to znaczy, ze jeszcze nie podjela decyzji, albo wybrala juz kogos innego. Ja bym sie nie narzucala tylko szukala innej pracy.

23.06.2011 08:26

beata    .

Mariola K.

Witam, tydzień temu byłam na rozmowie w sprawie pracy jako opiekunka. Mama powiedziała, ze ma jeszcze kilka spotkań umówionych więc jak już się z wszystkimi kandydatkami spotka i jeśli będzie zainteresowana to się odezwie. Podczas spotkania mówiła też coś, że można by się umówić w przyszłym tygodniu na jakieś dni próbne żeby zobaczyć jak daję sobie radę, ale na żaden dzień konkretnie się nie umówiłyśmy. Przyznam szczerze, że zauroczyłam się córeczką i bardzo chciałabym pracować u tej rodziny. Czy wypada mi napisać do mamy i zapytać czy podjęła już decyzję? Jestem zarejestrowana na portalu dla opiekunek i widziałam, że mama już pare razy na nim była ale nie wysłała do mnie żadnej wiadomości z decyzją. Jej ogłoszenie nadal jest aktualne. Nie wiem co robić...nie chcę się narzucać ale bardzo mi zależy więc może doradzicie mi co mogę jej napisać tak żeby nie wyszło to zbyt nachalnie? Czy może w ogóle nic nie pisać i czekać aż sama się odezwie?

 

Mariola sama sobie odpwiedziałs na pytanie .Moim zdaniem jasno Ci mama dziecka powiedziała"po wszystkich spotkaniach jak bedzie zainteresowana to oddzwoni"widocznie zdecydowałą sie na kogoś innego.

 

Dokladnie ,tez jestem tego zdania.

Beata G. edytowała ten post 23.06.2011 10:55
23.06.2011 10:55

Ja bym nie dzwonila-mama wyrazila sie jasno ,jak bedzie zainteresowana to zadzwoni,skoro podala termin w ktorym miala sie odezwac a sie nie odzywa to proste jak drut ze zatrudnila kogos innego.

23.06.2011 11:10

mysle ze mozesz zadzwonic. nawet jesli zatrudnila kogos innego zachowuj sie bardzo milo. podziekuj za spotkanie powiedz ze polecasz się na przyszlosc. raz mialam taką sytuację z tym ze tato oddzwonil do mnie ze wybierają kogos innego. bylam MIŁA podziekowalam poleciłam sie... po 3 tygodniach tato zadzwonil czy jeszcze jestem wolna bo jednak...

 

zadzwon i oczywiscie nie poddawaj się   

 

powodzenia zyczę

23.06.2011 12:09

Martyna K.

mysle ze mozesz zadzwonic. nawet jesli zatrudnila kogos innego zachowuj sie bardzo milo. podziekuj za spotkanie powiedz ze polecasz się na przyszlosc. raz mialam taką sytuację z tym ze tato oddzwonil do mnie ze wybierają kogos innego. bylam MIŁA podziekowalam poleciłam sie... po 3 tygodniach tato zadzwonil czy jeszcze jestem wolna bo jednak...

 

zadzwon i oczywiscie nie poddawaj się   

 

powodzenia zyczę

 

tjaaa

Bądź miła bo bycie miłą się opłaca...Foot in mouth

 

....jak dla mnie wystarcza zachowanie podstawowych zasad kultury.

Jak zawsze.

 

(wybacz Martyna ale gdy ktoś zaleca bycie "miłą"(czy wręcz "bardzo miłą) zastanawiam się jak daleko można się posunąć w graniu (tu:"miłej"), by zadowolić odbiorcę tych wysiłków...;/

 

Jestem przeciwna byciu "jakimś" doraźnie. To...żałosne....)

*Matylda* D. edytowała ten post 23.06.2011 14:51
23.06.2011 14:38

Dzwonić czy nie dzwonić? Oto jest pytanie   

 

Jeżeli umawiam się z pracodawcą, że on zadzwoni, to ja czekam aż się odezwie ( oczywiście nie "wieczność") w przeciwnym razie dzwonię ja.

23.06.2011 17:36

*Matylda* D.

Martyna K.

mysle ze mozesz zadzwonic. nawet jesli zatrudnila kogos innego zachowuj sie bardzo milo. podziekuj za spotkanie powiedz ze polecasz się na przyszlosc. raz mialam taką sytuację z tym ze tato oddzwonil do mnie ze wybierają kogos innego. bylam MIŁA podziekowalam poleciłam sie... po 3 tygodniach tato zadzwonil czy jeszcze jestem wolna bo jednak...

 

zadzwon i oczywiscie nie poddawaj się   

 

powodzenia zyczę

 

tjaaa

Bądź miła bo bycie miłą się opłaca...Foot in mouth

 

....jak dla mnie wystarcza zachowanie podstawowych zasad kultury.

Jak zawsze.

 

(wybacz Martyna ale gdy ktoś zaleca bycie "miłą"(czy wręcz "bardzo miłą) zastanawiam się jak daleko można się posunąć w graniu (tu:"miłej"), by zadowolić odbiorcę tych wysiłków...;/

 

Jestem przeciwna byciu "jakimś" doraźnie. To...żałosne....)

Dokladnie ,jesli ktos jest osobą miłą przez samo swoje usposobienie ,to wcale nie musi się starać i udawać ,bo to jest naturalna sprawa.Po prostu zawsze być soba ,bo czasem taka sztucznosc jest bardziej widoczna niż sie wydaje.

 

23.06.2011 18:23

Maryla S.

"Podczas spotkania mówiła też coś, że można by się umówić w przyszłym tygodniu na jakieś dni próbne żeby zobaczyć jak daję sobie radę,"....

 

Mariola, ale mam nadzieję, że te dni próbne to nie za "Bóg zapłać" ? Tongue outI mam nadzieję, że w przyszłości też się tak nie dasz nabrać... pamiętaj, twój czas to pieniądz i nie ma nic za darmo, bo potem będzie płacz, że chodziłaś 3 dni po 3 godziny, a mama powie "dowidzenia".

Witam.

Marylko i tu się z Tobą nie zgodzę. Ja na rozmowie wstępnej zawsze zaznaczam , że pierwsze "próbne" spotkania będą darmowe / 3 dni po parę godzin /. Będę trochę przewrotna - okres próbny to jest czas dla mnie do zastanowienia się, ocenienia sytuacji jaka jest w danej rodzinie,ogólnego rozglądnięcia się. Wiem co mi przeszkadza , a co nie. Angażuję się w pracę długofalową, a nie do pierwszych wakacji. Już na wstępie umawiam się,że po miesiącu zapytam czy są zadowoleni. Nie szczypię się o parę zł. W końcu to ma być praca na minimum 3 lata. W każdej nowej pracy bez względu na jej charakter na początku trzeba zainwestować.

Mariolo.

Bądź cierpliwa to dopiero tydzień. Umawiaj się na kolejne spotkania. Szukaj dalej. Jeżeli koniecznie chcesz zadzwonić to powiedz,że brak z ich strony decyzji wstrzymuje twoje kolejne spotkania w sprawie pracy z innymi rodzinami.

Mam jeszcze taką radę dla wszystkich "poszukiwaczek". Napiszcie swoje krótkie wizytówki i poroznoście po najbliższych aptekach. Najlepiej zostawić za zgodą przy kasie. Sposób sprawdzony.

23.06.2011 18:51

Bożenko, dla mnie praca niani jest jak każda inna praca, firma na okresie próbnym też przecież płaci, a nawet musi płacić. Niestety, ale cenię swój czas, a czas to jak wiadomo...pieniądz Laughing

23.06.2011 19:07

Marylko.

Musisz mieć jakąś kartę przetargową, na portalu jest 13000 osób. Tu też działają prawa rynku.

23.06.2011 19:23

Marylko.

To ja chcę mieć prawo wyboru. Jak mi się coś nie podoba to mówię dziękuję i wychodzę. Nie mam wtedy dylematów moralnych, że skubnęłamLaughing kogoś na kilkadziesiąt złotych. Taki mam charakter.Frown

23.06.2011 19:27

Bożenko... proszę cię, o jakim skubaniu ty mówisz, wynagrodzenie za uczciwa kasę jest twoim zdaniem skubaniem?

Jeśli chodzi o kartę przetargową, to jest ich mnóstwo, należy umieć tylko wprowadzać je w życie Wink... praca za darmo to strata cennego czasu, wychodzę z takiego założenia i nic na to nie poradzęWink

23.06.2011 19:41

Bożena R.

Marylko.

To ja chcę mieć prawo wyboru. Jak mi się coś nie podoba to mówię dziękuję i wychodzę. Nie mam wtedy dylematów moralnych, że skubnęłamLaughing kogoś na kilkadziesiąt złotych. Taki mam charakter.Frown

A jak mi się nie spodoba to wychodzę, ale z zapłatą, a ty z pustym portfelemUndecided, a na swój charakter też nie za bardzo narzekam, przynajmniej jeśli chodzi o wywiązywanie się ze zobowiązańSmile

23.06.2011 19:45
« Powrót do listy tematów