Nianiom nie chce sie odpisywać na oferty !

Forum » Od czego zależą poszukiwania

Ja Karolino Twojego profilu nie widzę, może nie widzą go też rodzice i dlatego nie mogą się z Tobą skontaktować. O wyjaśnienia zwróć się do administracji

14.07.2011 09:46

Joanna K.

Wita serdecznie, piszę z dość nietypowym zapytaniem.

 

Wczoraj umieściłam na portalu ofertę pracy (http://www.niania.pl/szukam/niania-dla-10mies-chlopca). Zależy mi na znalezieniu odpowiedniej osoby, wiec poprosiłam o napisanie w zgłoszeniu kilku rzeczy, mianowicie: "...W zgłoszeniu proszę o napisanie czegoś o sobie, oczekiwań w stosunku do pracy, dyspozycyjności, oczekiwanego wynagrodzenia, ewentualnym doświadczeniu oraz podanie swoich trzech największych wad oraz zalet. Zgłoszenia nie zawierające tych elementow nie bedą rozpatrywane..." Zgłoszeń jest 6, niestety żadnego z nich nie powinnam wziąć pod uwagę, gdyż nie zawieraja powyższych elementów!! Panie piszą, że bardzo zalezy im na pracy, więc tym bardziej nie rozumiem czemu nie chce im się poświęcic czasu na napisanie odpowiedniego "podania"! Tylko jedna oferta zawiera opis 3 wad i zalet - elemant który wymaga najwiecej czasu - trzeba pomyślec, zastanowić się. Może ktoś zna odpowiedz, bo ja nie jestem w stanietego pojąć!!

 

Pozdrawiam

Ja jestem z tego samego miasta co autorka tematu, a nawet z sąsiedniej dzielnicy więc pozwolę sobie się wypowiedzieć... Aktualnie nie szukam pracy, ale nawet gdybym szukała to tej oferty nie wzięłabym pod uwagę. Stawki w Bydgoszczy są niskie, ale bez przasady... 5zł?! Owszem, pisze Pani o możliwości negocjacji, ale równie dobrze, może Pani szukać kogoś jeszcze tańszego niż 5zł/h. Niestety z marketingowego punktu widzenia średnio to Pani wyszło... Zgadzam się, że pracodawca zawsze chce za możliwie najniższe wynagrodzenie znaleźć możliwie najlepszego pracownika, ale poleciała Pani w skrajność, bo jeśli stawka nie odpowiada nawet najniższej krajowej pensji, to proszę nie liczyć na tłumy chcące u Pani pracować... Z doświadczenia wiem, że na tym portalu jeśli rodzic pisze "do 10zł" za godzinę to zazwyczaj nawet proponowane przeze mnie 8zł to dla niego za dużo. Dlatego ofert ze stawką 5zł ja nie traktuję poważnie... 5zł zarabiałam 5 lat temu, gdy zaczynałam pracę opiekunki, miałam niższe wykształcenie, żadnych kursów, referencji i niewielkie doświadczenie z dorywczego opiekowania się dziećmi znajomych.

14.07.2011 10:28

Moja córcia rozdawała przez 2 tyg. ulotki - stawka wynosiła 8 zł/h. Podobno najniższa stawka przy rozdawaniu ulotek to 6 zł/h. Jak się ma tego typu praca do opieki nad dzieckiem? Nie ma się wcale. Z tego punktu widzenia propozycja 5 zł/h dla niani jest conajmniej niestosowna. Czy mama na tyle wycenia wysiłek włożony w zapewnienie bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia swojego dziecka? Co jest dzisiaj warte 5 zł każdy wie, wystarczy wybrać się na podstawowe zakupy spożywcze...Foot in mouth

14.07.2011 17:50

Nie szukam już pracy, ale niedawno pewna mama na tym portalu zamieściła ogłoszenie proponując komfortowe warunki pracy i płacy. Poszłam na rozmowę. Propozycja owej mamy to 10 godzin pracy za 5/h. Spytałam wtedy o te komfortowe warunki   . Młodzież rozdająca ulotki na ulicach ma stawkę wyższą od opiekunki, której rodzice powierzają swój największy skarb o czym zawsze nas informują    Żeby było śmieszniej to owa mama pracuje w agencji pracy! Po powrocie do domu weszłam na Nianię....oferty juz nie było !

14.07.2011 18:04

Elzbieta Olga P.

Ja Karolino Twojego profilu nie widzę, może nie widzą go też rodzice i dlatego nie mogą się z Tobą skontaktować. O wyjaśnienia zwróć się do administracji

Karolino, ja też nie widzę Twojego profilu.

14.07.2011 18:45

Biedronka

Nie szukam już pracy, ale niedawno pewna mama na tym portalu zamieściła ogłoszenie proponując komfortowe warunki pracy i płacy. Poszłam na rozmowę.

 

Droga Biedronko,

pewnie wyjdzie, że się troszkę czepiam, ale dlaczego poszłaś na rozmowę nie szukając pracy?

 

Dla mnie każda umówiona rozmowa z potencjalną nianią to było naprawdę duże przeżycie i nadzieja, że to może będzie "ta jedyna". Do każdej rozmowy staraliśmy się być przygotowani i obydwoje z mężem dostępni - jednym słowem nie ładnie jest marnować innych czas dla ... no własnie dla czego?

kamila c. edytowała ten post 15.07.2011 10:49
15.07.2011 10:46

Droga Mamo, Nie czytała Pani dokładnie wpisu Biedronki.Wyrażnie napisała, że nie szuka JUZ pracy.Dla mnie zrozumiałe, że opisywana historia miała miejsce w trakcie starań o pracę.Ideałem było by gdyby obie zainteresowane strony szanowały nie tylko czas ale i siebie wzajemnie.Nikt przy zdrowych zmysłach nie zawraca sobie głowy i nie umawia się na spotkania jeśli nie jest zainteresowany podjęciem pracy.Pozdrawiam

15.07.2011 11:04

Droga Elżbieto, widziałam to "już", ale zrozumiałam to inaczej.

 

Mam nadzieję, że Pani interpretacja jest poprawna, bo zgadzam się, że szacunek do drugiej osoby to podstawa udanego związku (każdego rodzaju Smile)

15.07.2011 11:36

A propos szacunku... Wiadomo, że nie każda rozmowa w spr. pracy musi mieć pozytywny finał, jednakowoż, z szacunku dla potencjalnego pracownika (niani), zmiana podstawowych warunków pracy przedstawionych w ofercie dopiero w trakcie spotkania nie powinna mieć miejsca. A jest nagminna, drodzy Rodzice. Miałam np. spotkanie, na którym zaproponowano mi o 7 (!) zł mniej na godzinę, niż podano w ofercie. Bo mama sobie wyliczyła, że musiałaby oddać niani 3/4 swojej pensji, gdyby pozostała przy pierwotnej stawce. Mnie nie interesuje, ile kto zarabia, ale odpowiadam na oferty, które mi odpowiadają a stawka godzinowa jest dla mnie jednym z kryteriów, gdyż pensja niani stanowi moje źródło utrzymania. Gdyby mama przemyślała swoją ofertę zawczasu, kontaktowałyby się z nią osoby, którym niższa stawka by odpowiadała i nikt do nikogo nie miałby pretensji. Dodam, że zmiana stawki nie była jedyną "zmianą" w stosunku do zamieszczonej oferty i mama naprawdę mnie zaskoczyła. Negatywnie, niestety. Tak to bywa z tym szacunkiem do "wynajmowanej siły roboczej" Foot in mouth

15.07.2011 14:12

kamila c.

Biedronka

Nie szukam już pracy, ale niedawno pewna mama na tym portalu zamieściła ogłoszenie proponując komfortowe warunki pracy i płacy. Poszłam na rozmowę.

 

Droga Biedronko,

pewnie wyjdzie, że się troszkę czepiam, ale dlaczego poszłaś na rozmowę nie szukając pracy?

 

Dla mnie każda umówiona rozmowa z potencjalną nianią to było naprawdę duże przeżycie i nadzieja, że to może będzie "ta jedyna". Do każdej rozmowy staraliśmy się być przygotowani i obydwoje z mężem dostępni - jednym słowem nie ładnie jest marnować innych czas dla ... no własnie dla czego?

To samo pytanie Biedronko,po co szlas na spotkanie,skoro masz juz prace?

15.07.2011 15:34

kamila c.

Droga Elżbieto, widziałam to "już", ale zrozumiałam to inaczej.

 

Mam nadzieję, że Pani interpretacja jest poprawna, bo zgadzam się, że szacunek do drugiej osoby to podstawa udanego związku (każdego rodzaju Smile)

Ja wypowiedź Biedronki zrozumiałam podobnie. Gdyby zdanie sformułowała troszkę inaczej, nie byłoby nieporozumienia.

15.07.2011 15:43

O Matko Bosko! Myśleć, myśleć, myśleć ....

15.07.2011 15:43

Elzbieta Olga P.

O Matko Bosko! Myśleć, myśleć, myśleć ....

   podobno nie boli   

15.07.2011 15:47

Co prawda w innych wątkach ale Biedronka pisała przecież niedawno, że jest szczęśliwa bo znalazła pracę. ćzy któraś z Was chodziła by na spotkania z rodzicami i zawracała komuś i sobie głowę gdyby nie była zainteresowana?

15.07.2011 15:56

W poszukiwaniu niani wysłałam wiadomości do 4 osób. 1 odpisała stosunkowo szybko, jedna odczytała wiadomość po ponad tygodniu, dwie nie są po chwilę obecną odczytane. Wszytskie Panie regularnie logują się na portalu.

17.06.2012 00:32

sylwia s.

W poszukiwaniu niani wysłałam wiadomości do 4 osób. 1 odpisała stosunkowo szybko, jedna odczytała wiadomość po ponad tygodniu, dwie nie są po chwilę obecną odczytane. Wszytskie Panie regularnie logują się na portalu.

".... bo mam aktualnie za nianię tegoroczną maturzystkę. I choć współpracujemy krótko, mówię jej duże TAK. Wiek nie przesądza o niczym, predyspozycje owszem."

Masz nianię (przez duże tak - jak sama napisałaś) i szukasz niani ??? - nie bardzo rozumiem

17.06.2012 07:53

Oczywiście mam- właśnie ta jedna co odpisała   Dodam od siebie, że temat podejmowania współpracy ma już kilka tygodni. A tamte wiadomości leżą, nieodczytane, bądź bez odpowiedzi po tygodniowym odczytaniu. Smutne.

17.06.2012 08:47

Mario, wolałabym byś się jako niania odniosła do tego dlaczego inne nianie tak robią, a nie wątpliwościami czy nianię mam czy nie, to drugorzędne w tym wątku

17.06.2012 08:50

Joanna K.

Może tak

1. Wyraźie pisze o podanie oczekiwanego wynagrodzenia, gdyby stawka 5zł/h nie podlegała negocjacji nie prosiłabym o podanie oczekiwań. Gdybym w ofercie zaznaczyła iż stawka jest np: do 10zł/h wszystkie Panie od ręki zwiększyłyby swoje oczekiwania - to podstawy psychologii. Rynek pracy to "konflikt" ja szukam najlepszej osoby za możliwie niska płacę, a osoba szukająca oczekuje najdogodniejszych warunków za możliwie najwyższe wynagrodzenie - tak bylo jest i bedzie :-).

2. Ofertę kieruję do osób odpowiedzialnych, myślących , inteligentnych - i jestem pewna że takowe na tym portalu pracy szukają. Pani Anno, odnoszę wrażenie, że nie docenia Pani potencjamu intelektualnego koleżanek. Nawet osoba z zawodowym wykształceniem potrafi dobrze napisać podanie, spełniac się zawodowo.

3. Jesli tylko któraś z Pań poprosi aby odpisac jej dlaczego nie otrzymała u mnie pracy - zrobie to. Gdy kilka lat temu szukałam niani dla córeczki (tez na tym portalu) oddzwonilam do każdej z kantydatek które zaprosiłam na rozmowę kwalifikacyjną (bo mnie o to poprosiły). No i te kilka lat temu oferta również zawierała "wymagania" - nie było problemu z odpowiedziami.

 

4. Wiem, ze moja oferta odróżnia sie od innych, pracuje w rekrutacji nie od dziś. Zdarzały mi się rózne sytuacje nawet CV bez imienia i nazwiska :-), ale dokumenty zawsze zawierały wszystkie wymagane elementy.

 

Ad.1 Mnie się wydawało, że każda z nas musi zaznaczyć za jaką stawkę chce pracować...i wątpię, żeby nagle każda podniosła stawkę, widząc że jest ewentualna możliwość zarobienia więcej.Poza tym, DO 10 zł oznacza DO 10zł , może to być 6,7,8,9 i 10 zł...

Ad.3 Dla niani inteligentnej i myślącej rzeczą naturalną jest odpowiedź na wysłaną ofertę ( na tak lub nie ), to samo dotyczy rodziców.Proszę mi wierzyć, po obydwu stronach różnie bywa i nie dla wszystkich jest oczywistą i podstawową sprawą poinformowanie o podjętej decyzji.Czasem rodzice trzymają nianię w niepewności i celowo dają jej nadzieję na pracę, po to, żeby nie rozglądała się gdzie indziej i przypadkiem nie znalazła lepszej oferty ( to też podstawy psychlogii  
Co do wad i zalet - moim zdaniem nie każdy jest do końca świadom siebie, poza tym to, co dla jednego jest zaletą, dla innego może być wadą i na odwrót.Może lepiej spytać taką nianię w jakich sytuacjach czuje się pewnie, a w których mniej( w odniesieniu do opieki nad dzieckiem) , a może najlepiej spotkać się z nią i porozmawiać " po ludzku"?

Gabriela S. edytowała ten post 17.06.2012 09:24
17.06.2012 09:23

sylwia s.

Mario, wolałabym byś się jako niania odniosła do tego dlaczego inne nianie tak robią, a nie wątpliwościami czy nianię mam czy nie, to drugorzędne w tym wątku

Dziś napisałaś że nianie nie odpisują, nie odczytują ..... - nie rozumiem więc o co Ci chodzi ?

A teraz Ci odpowiem czemu tak się dzieje: najzwyczajniej w świecie - nie są zainteresowane w ogóle pracą lub praca u Ciebie, .....

nikt nie ma obowiązku odczytywać wiadomości, nie ma obowiązku odpisywać jeśli nie jest zainteresowany, ...,..

jednak kultura powinna obowiązywać - niestety nie każdy ją stosuje   

17.06.2012 09:30

"Czasem rodzice trzymają nianię w niepewności i celowo dają jej nadzieję na pracę, po to, żeby nie rozglądała się gdzie indziej i przypadkiem nie znalazła lepszej oferty ( to też podstawy psychlogii  " 


Gabrysiu, zgadzam się z całą twoją wypowiedzią, tylko w zacytowanym fragmencie, napisałabym  "często", a najlepiej "zawsze",  zamiast "czasem"     

17.06.2012 09:46

Maria

sylwia s.

Mario, wolałabym byś się jako niania odniosła do tego dlaczego inne nianie tak robią, a nie wątpliwościami czy nianię mam czy nie, to drugorzędne w tym wątku

Dziś napisałaś że nianie nie odpisują, nie odczytują ..... - nie rozumiem więc o co Ci chodzi ?

A teraz Ci odpowiem czemu tak się dzieje: najzwyczajniej w świecie - nie są zainteresowane w ogóle pracą lub praca u Ciebie, .....

nikt nie ma obowiązku odczytywać wiadomości, nie ma obowiązku odpisywać jeśli nie jest zainteresowany, ...,..

jednak kultura powinna obowiązywać - niestety nie każdy ją stosuje   

Mario,kultura kulturą ,ale ,jeżeli mam w ofercie od 10 zł a piszą do mnie rodzice,którzy mają stawkę do 10 zł ,to zdarza mi się nie odczytać lub nie odpisać. Co mam napisać?, żeby dokladnie przecztali moją ofertę.Czy nie będzie to niegrzeczne?

17.06.2012 09:57

Mario oczywiście nie mają obowiązku. Nie widzę jednak sensu logować się i poszukiwać pracy a nie odczytywać wiadomości. Ja odpisusywałam na każdą ofertę, nawet krótkim dziękuję za zainteresowanie, ale niestety nie bo.....

Pisałaś, ze nie są zainteresowane pracą- to też wymaga inf. zwrotnej, jako konsekwencja logowania się na portalu dla niań. Tu jest wiele działów, ja sobie zaglądam tu na forum, czasem poczytam jakiś artykuł, cele różne, ale inf. zwrotna na mój gust powinna być. Chyba jestem inaczej po prostu wychowana.

Nianie mają pretensje do rodziców, że nawet nie odpisują na ich oferty, a postępują dokładnie tak samo.

Ale to właśnie też jest kryterium doboru pracownika.

17.06.2012 10:32

sylwia s.

Mario oczywiście nie mają obowiązku. Nie widzę jednak sensu logować się i poszukiwać pracy a nie odczytywać wiadomości. Ja odpisusywałam na każdą ofertę, nawet krótkim dziękuję za zainteresowanie, ale niestety nie bo.....

Pisałaś, ze nie są zainteresowane pracą- to też wymaga inf. zwrotnej, jako konsekwencja logowania się na portalu dla niań. Tu jest wiele działów, ja sobie zaglądam tu na forum, czasem poczytam jakiś artykuł, cele różne, ale inf. zwrotna na mój gust powinna być. Chyba jestem inaczej po prostu wychowana.

Nianie mają pretensje do rodziców, że nawet nie odpisują na ich oferty, a postępują dokładnie tak samo.

Ale to właśnie też jest kryterium doboru pracownika.

 

Sylwio , jeżeli jestem umówiona na spotkania ,to nie odpiszę na nową ofertę przynajmniej do czasu zakończnie umówionych spotkań.Z tego co piszesz wnioskuję,że myślisz,że każda niania czeka na każdą ofertę.Ja jestem zalogowana od wielu lat i nie szukam pracy. Ponadto,jeżeli znajdę pracę daję opcję "nie szukam pracy".W takim przypadku mam odczytywać czy odpisywać?

Małgorzata R. edytowała ten post 17.06.2012 10:46
17.06.2012 10:42

sylwia s.

Mario oczywiście nie mają obowiązku. Nie widzę jednak sensu logować się i poszukiwać pracy a nie odczytywać wiadomości. Ja odpisusywałam na każdą ofertę, nawet krótkim dziękuję za zainteresowanie, ale niestety nie bo.....

Pisałaś, ze nie są zainteresowane pracą- to też wymaga inf. zwrotnej, jako konsekwencja logowania się na portalu dla niań. Tu jest wiele działów, ja sobie zaglądam tu na forum, czasem poczytam jakiś artykuł, cele różne, ale inf. zwrotna na mój gust powinna być. Chyba jestem inaczej po prostu wychowana.

Nianie mają pretensje do rodziców, że nawet nie odpisują na ich oferty, a postępują dokładnie tak samo.

Ale to właśnie też jest kryterium doboru pracownika.

Temat wałkowany tysiące razy. Jaki pracodawca odpowiada na wszystkie CV?

Sylwio, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że z Tobą jest coś nie tak, skoro masz takie problemy z nianiami. I nie bronię tu tych, które podrzucają (!) 6-tygodniowe dziecko. Chodzi mi o to, że chyba brakuje ci pewnej umiejętności/wiedzy, która ułatwiłaby ci wybór właściwej niani.

Gdy kilka razy podejmuję się zrobienia czegoś i mi nie wychodzi, zastanawiam się, co ja robię źle, a nie staram się zrzucić winę na wszystko i wszystkich. Jeszcze raz, nie mówię, że nianie były bez winy. Chodzi mi tylko i wyłącznie o to, że wina nigdy nie leży po jednej stronie.

17.06.2012 10:47
« Powrót do listy tematów