Jakie jest nastawienie zleceniodawców sprzątania na propozycję sprzątania bez chemii?

Forum » Wszystko o zawodzie pomocy domowej

Czy to ma dla nich znaczenie, że zamiast agresywnych środków bedzie się używać łagodnej czy ekologicznej chemii albo czyścić samą wodą i urządzeniami do jej aktywacji?

18.06.2014 09:22

Widziałam kiedyś taki dom który był sprzątany przy pomocy wody i tzw." magicznych ściereczek"( właścicielka domu tak je nazywała).Ponoć ze względu na alergie,  no ale do rzeczy ... Dom podobno miał 3 lata, a baterie były tak zapuszczone (przeogromny kamień), że wyglądały jakby od nowości nie były myte ani razu. Myślę że 3 letnie czyszczenie wodą wyszło tej Pani tzw. "bokiem". Szczerze, to nie podjęłabym się pracy w takim domu, gdzie do czyszczenia wszystkiego używa się tylko i wyłącznie wody+ suchej ściereczki ! No, może gdybym miała chociaż parownicę do pomocy ...

21.06.2014 00:28

Żeby nie zapuścić kamieniem baterii, to nie trzeba używać "magicznych" ściereczek - wystarczy stary podkoszulek. Jeśli tak było, to pani chyba uważała, że te "magiczne" same sprzatają, nawet jak je trzyma w szufladzie   
Z chemią jest o tyle problem, że związki reagują z czyszczonym przedmiotem i związkami z kolejnych zmienianych środków czyszczących. Jak poszczególne środki są dopuszczane, to ich przereagowane związki już mogą być ewidentnie szkodliwe, nawet w ilościach podprogowych. 

21.06.2014 08:40

Żeby uniknąć wszelkiego rodzaju zabrudzeń czy to kamień,pleśń,osady trzeba systematyczności. Regularne sprzątanie i dbanie o szczegóły typu: baterie, uszczelki , silikony daje nam gwarancje, że plesń czy kamień są nam niegroźne. 
Ja przynajmniej raz w miesiącu owijam baterie bawełnianą ściereczką nasaczoną octem i lśnią do dzisiaj, zero kamienia i innych paskudztw. 
Co do "magicznych ściereczek" to nie jest tak, że one same tylko z czystą wodą zdziałają cuda. Jeśli nie chce się używać konkretnej chemii wystarczy korzystać z hipoalergicznego mydła, płynu "Biały jeleń". Jeszcze nigdy sie nie spotkałam z tym, żeby nawet u alergików spowodowało ono jakies niepożądane reakcje. Również nie jestem fanką używania dużej ilośći chemii, ale nie na wszystko podziała woda i "magiczna  ściereczka". I jeśli zleceniodawca życzy sobie tylko takie sprzątanie wówczas uswiadamiam go jak to wygląda od strony praktycznej i jaki w rezultacie będzie efekt końcowy.
Co do parownicy-bardzo przydatny sprzęt jednak też z umiarem, bo wysoka temperatura potrafi zniszczyć, zmatowić niektóre powierzchnie jeśli dłuższy czas bazuje się tylko na niej. Znam to ze swojego doświadczenia.

 

Justyna B. edytowała ten post 21.06.2014 10:21
21.06.2014 10:16

W końcu nasze babcie w ogóle nie używały syntetycznej chemii. I trudno określić, że było zdecydowanie gorzej wysprzątane. 
Sam kojarzę, że będąc dzieckiem (50 lat temu   nie było płynów do mycia naczyń. W latach osiemdziesiątych półki uginały się pod octem i tylko pod octem. 
Mam wrażenie, że to ogromne zyski producentów chemii są motorem napędzającym i kształtującym nasze zwyczaje porządkowe. Zobaczcie, co reklamuje się w telewizji - kosmetyki, środki czyszczące i przeciwbólowe. Trzy dojne krowy.
W sprawie użycia parownic to mam podobne zdanie - u umiarem i nie na wszystkie powierzchnie.  

21.06.2014 18:02

Tylko 50 lat wszystko było inne: woda  mniej zanieczyszczona, bo głównie ze studni  i powodująca mniej szkodliwości, jedzenie ze znikomą ilością chemii. Mniej było chemii we wszystkim czegokolwiek by się człowiek dotknoł. Wszystko idzie do przodu. Jest postep we wszystkim zarówno w stronę dobrą jak i złą.

21.06.2014 20:31

Wiesz co Justynko jak tak czytam wypowiedzi niekyórych na forach to zaczynam się z Tobą zgadzać co do Twoich opinii na temat wieku człowieka. Masz absolutną rację nie można porównywać życia z przed 50lat do dzisiejszych czasów bo wszystko się zmienia - nie mozna stosować tych samych metod i środków  ani w sprzątaniu ani w ogóle w życiu co 50 lat temu. Dam przykład: kiedyś okna / szyby okien/ myło się octem albo denaturatem i wycierało gazetą lub szmatką tetrową / itak zostawały smugi ale było całkiem nieżle. Spróbujcie teraz umyć tak oknaSealed Na męczysz się a efekt mizerny- pewnie gazety inne, ocet nieten sam, spróbuj kupić denaturat, a i zabrudzenia są innego rodzaju Sealed
Pozdrawiam Małgorzata

22.06.2014 02:26

Dokładnie Małgosiu tak jak piszesz.Teraz szyby robią z róznymi powłokami-wiem, bo mam również zlecenia po budowach-i właściciele są o tym poinformowani wobec tego informują również mnie. Nie wszystkie babcine rady są do bani-wczoraj przypaliłam garnek i zasypałam go na noc solą, rano umyłam i jest jak nowy- ale wiele już nie może mieć dobrego zastosowania ze względu na postęp techniki, materiałów itp. 
To co działało 50 lat temu dzisiaj niekoniecznie musi działać. A i za lat 50 to co działa dzisiaj również w większej mierze nie będzie miało już zastosowania. 

22.06.2014 13:31

Trochę teorii    proszę o poprawki, jeśli potrzebne

Kolejność wprowadzenia środków chemicznych:

od zawsze - wykorzystanie wody, piasku, popiołu

przed naszą erą - wytworzenie mydła i octu, peeling chemiczno-mechaniczny mieszanką popiołów lub mechaniczny (drapaczką, kijanką)

k. XVIII w. - opatentowanie taniej metody produkcji sody

p. XIX w - rozwój chemii mydła (tworzone w reakcji tłuszczu i sody)

połowa XIX w. masowa produkcja mydła - najszybciej rozwijający się przemysł. Obniżenie podatku od luksusu

k. XIX w - łagodne mydła do kapieli i specjalne do prania w pralkach

1916 r. - pierwszy detergent do zastosowań przemysłowych w NIemczech (agresywny)

1933 r. - pierwsze detergenty do zastosowań domowych w USA (łagodny, bezpieczniejszy) do zmywania ręcznego i drobnego prania

1950 - proszki do zmywarek, płyny uniwersalne, płyny do zmiększania tkanin, wybielacze

1960 - usuwanie plam, proszki z enzymami, proszki do namaczania

1970 - mydła w płynie, wielofunkcyjne - detergent ze zmiękczaczem tkanin

1980 - środki do prania w zimnej wodzie, skoncentrowane proszki do prania

1990 - silniejsze wersje proszków i płynów

2000 - dawkowanie środków (tabletki), jednorazowe chusteczki czyszczące, zapachy spa

Produkcja środków czystości jest najbardziej dynamicznie rozwijającym się segmentem przemysłu chemicznego.

Reklamy dotyczą właśnie tego segmentu. Skupiają się na promowaniu środków do specjalistycznych zastosowań, podkreślają niebezpieczeństwo bakteryjne bez ich stosowania.

Czynniki wpływające na skuteczność czyszczenia to: chemia, działania mechaniczne, czas działania, temperatura i woda - w sumie tworzą 100% skuteczności czyszczenia (koło Skinnera).

W 1950 roku udział chemii był na poziomie kilku procent, obecnie odpowiada za ponad 50%  skuteczności czyszczenia. Pozwoliło to znacząco skrócić czas czyszczenia, obniżyć wymaganą temperaturę i zmniejszyć wysiłek.

22.06.2014 21:01

Ku czemu to zestawienie?

 Każdy używa tego co skraca czas pracy i poprawia jej jakość. Nikt nie płaci za kilkugodzinne mycie okien z marnym efektem. Nikt teorią nie zawraca sobie głowy tylko tym, żeby było czysto, świeżo i praca była wykonana solidnie i dokładnie. A czym? Tym czym jest dla danej osoby najlepiej i po czym widać efekty jego pracy.

22.06.2014 21:13

Michał napisz o co Tobie chodzi? Sory ale męczysz strasznie takimi postami.

23.06.2014 19:39

Dziewczyny, Michał wykonywał zawód, który czałkowicie opiera się na teoretyzowaniu i zapomniał chyba, że PD to zawód praktyczny. Tysiące produktów włśnie reklamowanych przez wielkie korporacje i tyleż porad babuni oraz programów telewizyjnych z serii "Perfekcyjna Pani domu" w których są również porady nie tyle  bezsensowne co nawet idiotyczne. Taki program chyba amerykański / ta Pani nazywa się chyba Anchela/ w jedny z odcinków proponowała żeby rozbite szkło zbierać pajdą chleba - o zgrozo - głodu na świecie a ona szkło chlebem zbiera.
Informacje teoretyczne Michała są w tym zawodzie nieprzydatne wię analizowanie ich czy nawe czytanie jest zwyczajną stratą czasu. 
Media są pełne informacji ale to my PD musimy to wszystko sprawdzić w praktyce i wybrać najlepszą metodę i środki i dostosowć to wszystko do potrzeb klienta.
Pozdrawiam Małgorzata

 

24.06.2014 00:08

Michał nie gniewaj się ale na tym forun oczekujemy przede wszystkim porad praktycznych a nie historycznych zestawiań i Ania ma rację czytanie takich postów jest męczace.
MałgorzataSealed 

 

Małgorzata G. edytowała ten post 24.06.2014 00:23
24.06.2014 00:11

A ja,Panie Michale, dziękuję za garść ciekawostek.Praktyczne porady, którymi błyszczą PD na tym portalu są bardzo przydatne ale nie tak trudne w odszukaniu w necie. Odrobina teorii i historii nigdy nie zawadzi, bo poszerza horyzonty. Powodzenia w pracy!

25.06.2014 13:19
« Powrót do listy tematów