Dziewczyny na forum jestem nowa ale jako PD pracuje długo. Mam pracę 5 razy w tygodniu 6h czasem to spacer z dzieckiem 4 latka ( bardzo specyficzna) lub niemowlak grzeczny spokojny innego dnia sprzątam gruntownie wstawiam pranie prasuje. Rodzice fajni mieszkanie 70m2 zarobki dobre dojazd też. Przyznam że męczy mnie ta Mała bywa niegrzeczna nie miła dla mnie „podaj”” zabierz” kręci afere po sprzątaniu pokoju. Rzadko chpdzi do przedszkola rodzice leniwi nie chce im się wstawać rano... Rozglądałam się za nową pracą i mnie znalazła dojazd o 6 km więcej w obie strony zero dzieci duży dom+ biuro włascicieli 6h dziennie plus 3h na biuro tygodniowo pieniądze lepsze dodatkowo płatne biuro ludzie bardzo sympatyczni obowiązki pranie sprzątanie gotowanie 3x w tygodniu okna raz do roku płatne dodatkowo bez prasowania ( zabiera pralnia). I teraz tak stracę te kilka zł dodatkowo na paliwo. Z pieniędzmi wyjde na to samo, ale zero dzieci spacerków butelek zabaw. Bedę musiała też wstawać 20 min wczesniej. Co myślicie brać? Zamieniać? Męczy mnie aktualna robota. Chyba dzieci to nie moje powołanie... Anna J. edytowała ten post 01.07.2019 16:46
01.07.2019 16:43

sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie, nawet sie nie zastanawiaj

02.07.2019 18:28
Dokładnie zostaw tą robotę zwłaszcza jeśli masz inną . Też się uwolniłam od takiej rodziny gdzie mnie dzieci obrażały i teraz czuję się zupełnie inaczej.
02.07.2019 19:00

zmieniać    wiem po sobie, że jak taka myśl już zakiełkuje i do tego jest alternatywa to praca w starym miejscu robi się nie do zniesienia   

11.07.2019 13:10

Anna J.Dziewczyny na forum jestem nowa ale jako PD pracuje długo. Mam pracę 5 razy w tygodniu 6h czasem to spacer z dzieckiem 4 latka ( bardzo specyficzna) lub niemowlak grzeczny spokojny innego dnia sprzątam gruntownie wstawiam pranie prasuje. Rodzice fajni mieszkanie 70m2 zarobki dobre dojazd też. Przyznam że męczy mnie ta Mała bywa niegrzeczna nie miła dla mnie „podaj”” zabierz” kręci afere po sprzątaniu pokoju. Rzadko chpdzi do przedszkola rodzice leniwi nie chce im się wstawać rano... Rozglądałam się za nową pracą i mnie znalazła dojazd o 6 km więcej w obie strony zero dzieci duży dom+ biuro włascicieli 6h dziennie plus 3h na biuro tygodniowo pieniądze lepsze dodatkowo płatne biuro ludzie bardzo sympatyczni obowiązki pranie sprzątanie gotowanie 3x w tygodniu okna raz do roku płatne dodatkowo bez prasowania ( zabiera pralnia). I teraz tak stracę te kilka zł dodatkowo na paliwo. Z pieniędzmi wyjde na to samo, ale zero dzieci spacerków butelek zabaw. Bedę musiała też wstawać 20 min wczesniej. Co myślicie brać? Zamieniać? Męczy mnie aktualna robota. Chyba dzieci to nie moje powołanie...

Witaj Aniu,
Trochę późno trafiłam na Twój post i pewnie zmieniłaś już pracę Wink Chciałam Ci powiedzieć, że absolutnie nie należy łączyć obowiązków pomocy domowej z pracą niani. Albo zajmujesz się domem albo dziećmi. Opieka nad dziećmi, to odpowiedzialna praca, wymagajaca pewnej wiedzy nawet kiedy jest się nianią dorywczo. Ja też kilka razy zostałam poproszona o opiekę nad maluchem, bo pani domu chciała wyskoczyć na zakupy albo do fryzjera - stanowczo odmawiałam nawet za dodatkowe pieniądze. Nie potrafie udzielić pierwszej pomocy dziecku, które np. się zakrztusi. Mamy chcąc oszczędzić szukają niani, pomocy domowej, kucharki a czasem i guwernantki w jednym Wink Moim zdaniem osoba, która decyduje się zawodowo opiekować cudzymi dziećmi, powinna przejść szkolenie jak sobie radzić w różnych sytuacjach, jak udzielić pomocy oraz kreatywnie organizować swojemu podopiecznemu czas.
Pozdrawiam,
Agnieszka

01.09.2019 12:12
« Powrót do listy tematów