Chciałabym się dowiedzieć czym różni się nazwa pomoc domowa a prowadzenie domu

02.09.2011 21:47

z reguły prowadenie domu to kompleksowa usługa ze sprzątaniem,praniem,prasowaniem i gotowaniem z reguły 5 dni w tygodniu a nawet i więcej,pomoc domowa bardziej dorywczo 1-2 dni w tygodniu głownie do sprzątania i/lub prasowania  

05.09.2011 17:22

hm jak widze nie jest to tak łatwo określić . Wydaje mi się że wszystko zależy od pracodawcy

06.09.2011 09:10

Pomoc domowa a prowadzenie domu to calkiem dwa inne "zawody" że tak powiem  ....W prowadzeniu domu do Ciebie należy wszystko od a do z...Miałam kiedyś taką propozycje pracy i do mnie nawet mialo należeć doglądanie zwierzą gdy wlaściciela nie ma mial stadnine koni..Nie przyjęlam jej bo nie znam sie kompletnie na tym..Do pomocy domowej należą obowiązki posprzątania wyprasowania umycia okien...Jak idziesz na rozmowę gdzie masz "prowadzenie domu" musisz się przygotować na 5-6 dniowe 8 godzinne obowiązki.

09.09.2011 08:52

A co powiecie Panie na pracę 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin dziennie h/10zł oczywiście istnieje możliwość zatrudnienia legalnego pracowania na umowe ale w tych godzinach jest wszystko kompleksowe sprzatanie i mycie raz w tygodniu okien a jest ich 18 i to duże .Dom ładny zadbany i dużży bo 400 metrów .pozdrawiam

09.09.2011 18:42

marlena b.

A co powiecie Panie na pracę 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin dziennie h/10zł oczywiście istnieje możliwość zatrudnienia legalnego pracowania na umowe ale w tych godzinach jest wszystko kompleksowe sprzatanie i mycie raz w tygodniu okien a jest ich 18 i to duże .Dom ładny zadbany i dużży bo 400 metrów .pozdrawiam

za 10 zł na godzine 18 dużych okien raz w tygodniu 400 metrow dom..Nie zgodzila bym sie na za taka stawkę..Niestety to jest wyzysk..Ktoś ma błysk w domu a ktos sie musi zacharowac i to za 10 zł..Tu powinna byc stawka minimu 15-20 zł..Sprzątam prawie taki wielki dom dorywczo 2 tygodnie przed świętami,wakacje i tam jest 3 dzieci, do mnie należy wszystko począwszy od mycia zastaw kończywszy na oknach pracuję 5 godzin dziennie pół godzinowa przerwa na kawę i dostaje za to 500 zł tygodniowo

10.09.2011 05:43

marlena b.

A co powiecie Panie na pracę 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin dziennie h/10zł oczywiście istnieje możliwość zatrudnienia legalnego pracowania na umowe ale w tych godzinach jest wszystko kompleksowe sprzatanie i mycie raz w tygodniu okien a jest ich 18 i to duże .Dom ładny zadbany i dużży bo 400 metrów .pozdrawiam

przy legalnym zatrudnieniu,( umowa o pracę) jeżeli to jest 10zl na rękę to nawet dobra oferta. Wychodzi okolo1500-1700 miesięcznie. Jeżeli dom jest zadbany, nie mieszka w nim duzo ludzi to nawet warto nad tym zastanowic się na poważnie.

13.09.2011 17:02

18 okien w tygodniu? za zadne skarby      

14.09.2011 19:28

Halina U.

marlena b.

A co powiecie Panie na pracę 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin dziennie h/10zł oczywiście istnieje możliwość zatrudnienia legalnego pracowania na umowe ale w tych godzinach jest wszystko kompleksowe sprzatanie i mycie raz w tygodniu okien a jest ich 18 i to duże .Dom ładny zadbany i dużży bo 400 metrów .pozdrawiam

przy legalnym zatrudnieniu,( umowa o pracę) jeżeli to jest 10zl na rękę to nawet dobra oferta. Wychodzi okolo1500-1700 miesięcznie. Jeżeli dom jest zadbany, nie mieszka w nim duzo ludzi to nawet warto nad tym zastanowic się na poważnie.

Myłaś kiedyś tyle okien?Toż to mały hotel i za takie pieniądze? Stac ich na tak wielki dom to niech ich będzie stać na dobrą stawkę godzinową...W życiu bym nie poszła na taki wyzysk..Musiała bym być naprawde zdesperowana abym tam poszła pracować a i pewnie bym nie wytrzymała za długo powiedziała bym co nie co o tym..Dom 400 metrów brak mi słów pewnie na gazety wydają więcej w ciągu tygodnia niż przeznaczyć kasę na dobrą pomoc domową

15.09.2011 19:02

  

30.09.2011 23:10

marlena b.

A co powiecie Panie na pracę 5 dni w tygodniu po 7-8 godzin dziennie h/10zł oczywiście istnieje możliwość zatrudnienia legalnego pracowania na umowe ale w tych godzinach jest wszystko kompleksowe sprzatanie i mycie raz w tygodniu okien a jest ich 18 i to duże .Dom ładny zadbany i dużży bo 400 metrów .pozdrawiam

Ja na Pani miejscu poważnie bym się nad tą ofertą zastanowiła. To chyba nie są małe pieniądze a jak się gdzieś pracuje na stałe, codziennie to nie jest tak ze się codziennie robi gruntowne porządki. Jak ktoś jest zaradny to będzie sobie umiał odpowiednio prace zaplanować ale to już Pani decyzja.

I jeszcze jedno, nie brała bym pod uwagę postów, ze to wyzysk bo przykro stwierdzić ale chyba te Panie nigdy nie miały doczynienia z zatrudnieniem na stałe, z umową i świadczeniami i chyba nie doradzają zbyt korzystnie.

Pozdrawiam.

30.09.2011 23:17

Anna N.

18 okien w tygodniu? za zadne skarby      

A co w tym złego? Praca to praca a jak się tak dobrze zastanowić to jak się za pierwszym razem te okna umyje porządnie to póżniej dba się o kosmetykę a to chyba nie az takie trudne   . Miękka szmatka i psikacz do kien   . Gruntowne mycie z ramami, drabiną i pianą w wiadrze zapewne robi sie co jakiś czas a nie co tydzień.

A powiedzcie Drogie Panie, tylko tak szczerze czy wyciagacie wiecej miesięcznie ze swoich hauturek, że tak ochoczo choć niezbyt dobrze doradzacie Koleżance.

30.09.2011 23:24

Pani Aleksandro Mam dla Pani propozycje, niech może Pani sama spróbuje poprowadzic taki dom codziennie,z tyloma oknami do kosmetycznej pielęgnacji...ciekawe ile Pani wytrzyma i jaka bedzie jakośc Pani pracy z niezliczoną ilościa obowiązków ...10 zł za godzine to nie są żadne wielkie pieniądze,a przy legalnym zatrudnieniu ta stawka prawdopodobnie zjedzie niżej,(no bo trzeba odtrącić za skladki),a za 8zł/h to wolałabym te 8 godzin na sprzątaniu w biurowcu odbębnic,niż tyrać w tych metrach zastanawiając się czy dam radę...powodzenia życzę...a wogóle to widzę,że ma Pani jakiś straszny problem, czytam te wszystkie uszczypliwe z Pani strony posty i zastanawiam się o co chodzi????

Pozdrawiam serdecznie.

Anna N. edytowała ten post 03.10.2011 15:40
03.10.2011 15:25

Anno wydaj mie sie ze uszczypliwe posty TEJ PANI to nic innego jak trolowanie ...mysle ze nalepszym wyjsciem bedzie ignorowanie tego co pisze .

03.10.2011 18:10

ALEKSANDRA B.

Anna N.

18 okien w tygodniu? za zadne skarby      

A co w tym złego? Praca to praca a jak się tak dobrze zastanowić to jak się za pierwszym razem te okna umyje porządnie to póżniej dba się o kosmetykę a to chyba nie az takie trudne   . Miękka szmatka i psikacz do kien   . Gruntowne mycie z ramami, drabiną i pianą w wiadrze zapewne robi sie co jakiś czas a nie co tydzień.

A powiedzcie Drogie Panie, tylko tak szczerze czy wyciagacie wiecej miesięcznie ze swoich hauturek, że tak ochoczo choć niezbyt dobrze doradzacie Koleżance.

Za tydzień pracy ,w tym pyszny lunch ,2 razy więcej niż zarobiłaby ta Pani w tym samym czasie  

Ale to nie ja doradzałam rezygnację z tej pracy.Każdy pracuje za ile chce,ale prawda jest taka ,że to bardzo ciężka praca i po 5 dniach może odechcieć się takiej charówy.I proszę mi wierzyć gdyby ta Pani umyła okna tylko szmatką i psikaczem po tygodniu (nawet po gruntownym myciu) szyby byłyby niemiłosiernie pomazane.Dobrze Pani powiedziała "zapewne".A próbowała Pani kiedyś tak zrobić?Ciekawi mnie jak wyglądało to pod słońce po takim "myciu"?

03.10.2011 18:23

Witam Drogie Koleżanki

Odnośnie Pani Aleksandry mam dylemat, otóż szuka Pomocy Domowej ale... w grumcie rzeczy chyba jej nie potrzebuje , sama wszystko umie najlepiej, szybciej itp... Wogóle my to ... no właśnie kto? tania siła robocza która powinna za każdą stawkę iść do pracy bo przecież po to tu jesteśmy w końcu szukamy pracy . Nie jest ważne jaka to praca, przecież taki zawód wybrałymy więc nic nas nie powinno dziwić, brudy należy sprzątać. Z jednym się zgodzę, za błędy należy płacić, jeżeli coś zniszczymy nie koniecznie umyślnie należy powiedzieć o tym i ponieść konsekwencje. Najbardziej mnie rozśmieszyło pytanie ile zarabiamy na naszych chałturkach (tak Pani Bronisławo pisze się to przez "ch")

Pani Elżbieto ma Pani rację powinno się ignorować posty tej "Pracodawczyni" ale poprostu nie mogę

Pozdrawiam wszystkie Pomoce Domowe, i życzę samych super pracodawczyń...... a ja takie mam

03.10.2011 20:09

I mnie nalezy sie dziwic ze Panie znikaja nie odbierajac telefonu ...a z takich chalturek ja niezle zyje i na pracodwacow slow nie powiem bo sa swietnymi ludzmi .Potrafia docenic moja prace i nie zadzieraja nosa
Pozdrawiam

03.10.2011 20:24

Moze i ta Pani ma cięty język,ale duzo tez w tym prawdy co pisze.Czytajac forum mozna odniesc wrazenie,ze wiekszosc z nas jest obrazonych na tę pracę,na pracodawcow,na wszystko... no niestety to nasz świadomy wybor drogie Panie,wiadomo ze gdybysmy nie musialy nie robilybysmy tego,ale czasy sa takie a nie inne.

Fakt,nie chcialabym pracowac u osoby,ktora stoi nade mna niczym ekonom.Wystarczy czasem zaufac i dac odrobine swobody,a efekty sa o niebo lepsze.

I jeszcze taka mala prawda...nie chce wrzucac wszystkch do jednego worka,ale sa takie Panie,ktore wprost licytuja sie, ktora ma gorsza pracodawczynie,ktorej jest gorzej,nie mowiac juz o tym jakie kosmiczne ceny biora za swoja prace...  

Wniosek nasuwa mi sie taki-lepiej trzymac język za zębami i robic swoje,nie sluchac porad z forum i o nic nie pytac,bo mozna sie pogubic,poczuc niedowartosciowanym,niedocenionym,slabo wynagradzanym,wykorzystywanym... i co kto sobie dopowie.

Pozdrawiam wszystkie Panie.

03.10.2011 21:32

Witam

Pani Agnieszko prawie wszystko co Pani pisze to swięta prawda, staram się pracować ak najlepiej, ale jesteśmy tylko ludzmi , wszystkim zdarzają się wpadki. W niektórych sprawach podpatruję wpisy na forum, wyciągam wnioski, człowiek całe życie się uczy i umiera w niewiedzy. Fakt niektóre wpisy są takie jakie są, zgadzam się, ale każdy z nas ma poglądy takie jakie ma i nie ma co nad tym dyskutować, tylko nie lubię być obrażana. Robię to co robię i nie wstydzę się tego, ktoś musi pospoprzątać cały ten bałagan.

Kiedyś ktoś napisał o osobach które pracują wywożąc śmieci, że to śmieciarze, a to nie jest prawda... śmieciarzami jesteśmy my a oni po nas sprzątają

Pozdrawiam

03.10.2011 22:04

Dlatego nie dyskutuje Pani Doroto...czytam i owszem   

Kiedy zaczynalam,duzo czytalam,aby wiecej wiedziec i... popadlam w paranoje. Za mycie lodowki oddzielnie,za okno osobno,za cos tam inna kwota...mowie to sztuka na raz. Jesli mnie cos satysfakcjonuje,czy kogos innego to jest ok   

Mam pracodawcow,na ktorych nie narzekam i nie sprzatam brudow, jak to okreslila Pani Aleksandra,bo sa to kulturalni ludzie. Nikt mi niczego palcem nie pokazuje...moze nie musi...moze nie trzeba...moze nie chce tego robic...

pozdrawiam   

03.10.2011 22:28

I kolejny raz po prosbie oceny jakiejś oferty wywołala się burza...hehe... moze faktycznie lepiej się wcale nie odzywac   choć wydaje mi się,że forum do tego własnie jest stworzone

04.10.2011 07:59

Witam    Zrezygnowałam z pracy u Tej Pani źle się czułam u nich .Ta Pani jeśli skończyłam pracę 2 godziny wcześniej (jak się sprząta codziennie i dokladnie to jest czysto) to usłyszałam że jestem nieodpowiedzialna w domu był błysk a ze mnie pot się lał pragnę zaznaczyć iż miałam wizytę z corką u ortodonty.Dom błyszczał    W chwili obecnej mam 2 domki i 2 mieszkania stawka super bo w 1 domku i mieszkanku mam 20/h a w pozostałych 15 ale też sa jakies bonusiki zawsze dostaję o 20 zł więcej u 3 rodzin.Sprzątam w różnych godzinach i w różne dni jestem zmęczona ale szczęśliwa.Nie boję sie pracy nie przedłużam także celowo poprostu pracuję sumiennie i wszyscy są zadowoleni także niczego nie zniszczyłam.Dziś mam kolejną rozmowę bo poczta pantoflowa zadziałała mam nadzieje że dostanę te pracę bo mam jeszcze pon i śr wolne ale w soboty już nie (2 soboty w miesiacu). Pozdrawiam

04.10.2011 14:11

Uwierzcie mi drogie Panie szmatką i psikaczem okien na błysk się nie umyje , (okna bardzo duże tarasowe na całą ścianę takich było 3 czyli 18ocm wysokości na 300 cm szerokości )a te okna trzeba było myć nawet po deszcu bo były kropelki na szybach i tak jak umyłam rano okno to popołudniu znowu musiałam .Praca była w tamtym domu bardzo ciężka w tej chwili też myję okna raz w miesiącu i jestem bardzo zadowolona bo ludzie są normalni    pozdrawiam i życzę Wam takich pracodawców co ja mam w obecnej chwili a tym które szukają to wytrwałości   

04.10.2011 14:20

Dzięki śliczne Marlenko za tę wypowiedź , potwierdza to,że jednak nie wypisujemy tu tylko bzdur, jak niektórzy uważają,a kierujemy się zdobywanym doswiadczeniem i jesteśmy w stanie realnie określic nasze mozliwosci i trzeźwo ocenic wystawiane oferty....


Pozdrawiam was dziewczyny cieplutko   

04.10.2011 14:55

Kochane Panie,na którykolwiek temat kliknę wszędzie jest conajmniej jedna rada wszystkowiedzącej Pani Aleksandry,jeśli jednak chodzi o to jakie to są rady i spostrzeżenia to nie daj Boże u Niej pracować hihihihi

06.10.2011 14:16
« Powrót do listy tematów