Witam moje drogie  Zacznijmy się szanować bo niedługo znajdziemy ogłoszenia typu szukam pracownika za miskę ryżu. Albo ktoś ma kasę aby kogoś zatrudnić albo nich sam podwinie rękawy i do roboty. Jeśli godzimy się pracować poniżej 10-15/h to jak to świdczy o nas? Jesli ktoś decyduje się pracować za niższą stawkę to potem są efekty że pomoc domową traktuje się jak ostatnie ogniwo i nich nie narzeka na brak szacunku . Szanujmy siebie i swoją pracę  Zostawiam to do przemyślenia Ja do tej pory nie wzięłam żadnego zlecenia poniżej 12/h i nie mogę narzekać na moje relacje ze zleceniodawcami.
Jeszcze jedno mnie zastanawia ... jak myślący i kochający swoje dzieci człowiek może proponować za opiekę 7-9 zł /h Oszczędzać na bezpieczeństwie i wychowaniu swoich dzieci bo przecież trudno uwierzyć że ktoś za taką stawkę poświęci się całym sercem a sam bedzie jadł suchy chleb. Wybaczcie ale musiałam się wygadać.  Kobitki otrząśnijmy się z tego letargu

27.04.2013 20:59

A ja jeszcze dodam - jak ktoś może zostawić swój własny dom na cały dzień, nierzadko małe dzieci i pojść do pracy jako PD za 10 zł na godzinę? Po 10 godzinach pracy nie tylko jest zj...ny pracą (sorry) ale też niewiele do zjedzenia może kupić za ciężko zarobione pieniądze a w końcu życie to nie tylko jedzenie i nie zawsze mamy to szczęście, że pracujemy po 10 godzin a także nie pracujemy 7 razy w tygodniu. Gdyby mi przyszło pracować 6 razy w tygodniu po 8 godzin to może bym się skusiła na 12 zł za godzinę ale długo bym tak nie pociągnęła. Wolę dwa razy a dobrze czyli za konkretną stawkę. Wtedy nie tylko jestem wydajna a zatem dokładnie sprzątam ale też zarabiam konkretne pieniądze. Dwa razy w tygodniu nie ma mnie dla rodziny ale pozostaje w końcu jeszcze 5 dni. To też nie jest bez znaczenia w naszej pracy. W naszym zawodzie nie powinno się pracować dłużej jak 8 godzin dziennie i przynajmniej 3 dni w tygodniu mieć wolne. Zarobione pieniądze podczas 4 dni w tygodniu powinny zapewnić nam godne tygodniowe życie a nie tylko przeżycie.

Pozdrawiam   

28.04.2013 08:44

zgadzam sie z wami ja nie odpowiadam na takie ogloszenia ale widze ze szybko znikaja bo pewnie ludzie lapia co mogą tez kiedys tak robilam ale powiedzialam nie dosc bo narypalam sie ze padalam na twarza a potem jak wysprzatałam dom ludzie mi dziekowali koniec albo co najmniej 15 zl na godzine albo wcale oczywiscie plus do tego dojazd .

28.04.2013 14:15

Witam serdecznie   

W innym wątku ,pisałam o tym i nie chcę powielać    
Dodam tylko ,że TO MY SAME ,musimy ignorować oferty "za michę ryżu"
Pozdrawiam i życzę milutkiej niedzieli

28.04.2013 14:23

Danusiu, to wcale nie jest duża micha, a raczej miseczka tego ryżu.   

28.04.2013 17:29

Witam.

"Apel do wszystkich","Nie dajmy się wykorzystywać","Niewolnictwo już dawno zostało zniesione"...to tylko przykłady ostatnich wątków tego forum,które odnosza się do pracy,jak dziewczyny wspomniały  za "miskę ryżu"...

 Osoby,które w swoich profilach mają od 15 wzwyż,nie będą na pewno pracować za "dychę",i na pewno nie namówią do bojkotu takiej oferty osobę,która ma w profilu od 7złotych,bo dla niej 10zł to istny "wypas".

Za dziesięć złotych dziś kupiłam ziemniaczki,koperek,ogórka i śmietankę...ale jeżeli komuś opłaca się taki "geszeft",to jego sprawa... niech tylko przestanie sią żalić.Bo nic tak nie irytuje,jak wpisy osób,które "płaczą",że są wykorzystywane, a same bez jakiegokolwiek przymusu w profilach dają od 8zł/h.

Pozdrawiam

28.04.2013 17:51

Hanna L.

Danusiu, to wcale nie jest duża micha, a raczej miseczka tego ryżu.   

 

I słusznie zauważyłaś ,to nawet nie "micha" tylko miseczka, prawie jak naparstek   
Pozdrawiam

Danuta S. edytowała ten post 28.04.2013 18:35
28.04.2013 18:33

Edyta J.

Witam.

"Apel do wszystkich","Nie dajmy się wykorzystywać","Niewolnictwo już dawno zostało zniesione"...to tylko przykłady ostatnich wątków tego forum,które odnosza się do pracy,jak dziewczyny wspomniały  za "miskę ryżu"...

 Osoby,które w swoich profilach mają od 15 wzwyż,nie będą na pewno pracować za "dychę",i na pewno nie namówią do bojkotu takiej oferty osobę,która ma w profilu od 7złotych,bo dla niej 10zł to istny "wypas".

Za dziesięć złotych dziś kupiłam ziemniaczki,koperek,ogórka i śmietankę...ale jeżeli komuś opłaca się taki "geszeft",to jego sprawa... niech tylko przestanie sią żalić.Bo nic tak nie irytuje,jak wpisy osób,które "płaczą",że są wykorzystywane, a same bez jakiegokolwiek przymusu w profilach dają od 8zł/h.

Pozdrawiam

Nie tylko niech się nie żalą, że są wykorzystywane, ale niech nie narzekają, że ofert pracy nie mają, bo mieć nie powinny. Każdy szanujący sie pracodawca nie powinien dać zlecenia komuś kto siebie nie szanuje bo tym samym siebie nie będzie szanował. Ja chodzę raz w tygodniu do fryzjera. Gdy widzę, jak fryzjerka się stara, ileż zabiegów wokół mojej głowy robi a czasu gdy farbuje mi włosy poświęca aż 3 godziny a na koniec mówi do mnie 150 zł, zawsze dostaje ode mnie górką 20 zł. Skoro mnie stać na fryzjera to jak mogłabym narzekać, że drogo kosztuje taka wizyta? Tak samo jest ze sprzątaniem - masz pieniądze na PD to ją zatrudniasz a jak nie to sprzątasz sama a potem narzekasz na bóle rąk itd   

28.04.2013 22:01

Cieszę się że jeszcze są osoby które mają szacunek do siebie i swojej pracy . Idzie się na rozmowę  o pracę a pani narzeka że jedna pomoc domowa się upiła i leżała na podłodze a druga ją okradła / no przy stawce 7-8 zł to tyko można się upić / a sama się przyznaje że płaciła 8 zł i panie się nie domagały podwyżki więc ona sama się nie wychylała, mówiła o tym ironicznie , stanęło na tym że zgodziła się na moją stawkę ale ja zrezygnowałam . Po tym przykładzie widać jaki ubaw mają pracodawcy z naiwniaków co pracują za 7-8 zł.  Chyba niektórzy nie potrafią liczyć Pracując 8 godz po 8 zł minus dojazd zarabiamy 50 -55 zł razy 20 dni .... przepraszam na co ma to starczyć , a jak się człowiek rozchoruje to na leki nie wystarczy . Ludzie zatrudniający za niskie stawki chyba wolą być okradani i oszukiwani niż szanować swoją pomoc domową  i docenić jej ciężką pracę i oddanie dla domu i domowników odpowiednim wynagrodzeniem . Może to jest jakiś sposób aby mieć dużo zleceć.... godzić się na 7-8 zł a reszę wynagrodzić sobie w inny sposób, co Wy na to dziewczyny ? Ha ha ha

29.04.2013 08:23

Mnie czasem żal jest ale nie tych którzy szukają pracy za każde pieniądze, ale tych którzy chcą mieć pomoc za marne grosze, no bo cóż to za pracodawca, którego nie stać na godne płacenie? Piszesz Małgosiu, że oni się śmieją z tych którzy nie potrafią zawalczyć o swoje? że nie potrafią powiedzieć o podwyżce? Pomoce domowe z doświadczeniem raczej nie pozwolą siebie "kiwać", ale gdy ktoś podejmuje sie tej pracy po raz pierwszy jest w kłopocie bo niby skąd ma wiedzieć jakiej stawki zarządać? Gdy mnie zaprotegował znajomy pewnej rodzinie to też nie miałam pojęcia ile pieniędzy mam wziąć. Pierwszy dzień sprzątałam mieszkanie (38 m kw) po remoncie ale minimalistycznie urządzone. Nie było mowy o pieniądzach a o tym, że mam wszystko posprzątać bo mieszkanko będzie do wynajmu. Zostałam w mieszkaniu sama. Sprzątałam ale z tyłu czaszki miałam myśli ile powiedzieć za posprzątanie. Robiłam wszystko bardzo dokładnie, jak dla siebie bo chciałam aby to miało wpływ na zapłatę. Gdy po 7 godzinach przyjechała właścicielka nie przecierała palcem jak perfekcyjna Pani domu po meblach a po prostu zapytała mnie na ile wyceniam swoją pracę. Powiedziałam, że nie mam pojęcia bo nigdy wcześniej tego nie robiłam. Dałam jej wybór, chociaż wiedziałam, że gdy ona wyceni moją pracę zbyt nisko wówczas będę negocjowała. Ona powiedziała mi, że miała pomoc domową i jest zorientowana ile za takie sprzątanie można zapłacić ale też nie będzie upierała się przy swoim. Zaproponowała 200 zł pytając czy tyle jest to warte. Odpowiedziałam "tak" ale nie "szalałam" ze szczęścia na co ona jeszcze raz powtórzyła czy jestem zadowolona, powtórzyłam, że tak, że tyle moja praca jest warta (bo była). Potem "Pani" zaproponowała mi współpracę na stałe w jej drugim domu o wiele większym (140 m kw) i do dziś współpraca układa nam się dobrze za stawkę 15 zł za godzinę. Pracuję po 7 godzin w tym prasowanie (czasem 2 a nawet 3 godziny) za stawkę nie mniejszą jak 120 zł. Od czasu do czasu otrzymuję więcej. Dla mnie taki "pracodawca" to szanujący się pracodawca. Szanuje siebie ale też pracownika. Ma pieniądze to zatrudnia pracownika a jak by nie miał to by po prostu zrezygnował a nie robił z siebie "dziada"

29.04.2013 10:26

Witaj Haniu Mówisz że pomoce domowe nie pozwolą się "kiwać" ale takiej pracy podejmują się osoby na emeryturach i rentach a dla nich 7-8 /h to szczyt marzeń Tylko jest małe ale... że są to osoby często schorowane i po 60-tce A pracodawca narzeka że pani do sprzątania nie dawała rady , przecież wiedzą komu zlecają pracę ale że mała stawka to ok a to pani nie zawsze może wdrapać się na stół, drabinę czy krzesło .... to wtedy wielkie zdziwienie i rozczarowanie. No cóż głupota połączona ze skąpstwem nie boli a myślenie niektórym sprawia ból. Niestety panuje u nas dziki kapitalizm i nie liczy się człowiek uczciwie pracujący... bo to frajer a oszust i cwaniak to dopiero gość. Dlatego za niecałe 2 miesiące wyjeżdzam z tego kraju. Mam zamiar otworzyć tam gabinet masażu bo mam certyfikat i uprawnienia. Mam dość tego co tu się dzieje. Trzymajcie się cieplutko

29.04.2013 11:15
Cześć Małgosiu, nie dokładnie Cię rozumiem.Dlaczego krtykujesz kogokolwiek pracującego za np. 8 zł.Ty w swoim profilu masz stawkę 10 zł. Uważasz to powód do wzbudzania szacunku u pracodawców, tylko dlatego, że Ty za "dychę " potrafisz wdrapać się na drabinę.? Jak tak bardzo Ci tu żle to pracuj za 11 zł poza granicami Polski. Nie pisz , że Ci żle w "TYM KRAJU"."TEN KRAJ" nazywa się Polska. Takie są czasy, ale jężeli jesteś dobra w jakiejkolwiek dziedzinie, to czy to w Polsce, czy gdzie indziej, znajdziesz wreszcie kilka " swoich" miejsc, gdzie poczujesz się dowartościowana.Najpierw podnieś stawkę i cierpliwie szukaj. Nie rezygnuj z bisnesu w Polsce, ty bardziej, że masz kwalifikacje. Pozdrawiam
29.04.2013 12:30

Wybór należy do Ciebie, a swoją drogą to dziwię się, że chcesz "masować obcych" zamiast swoich, czyli wolisz za granicą niż w swoim kraju dając przy okazji (być może) zatrudnienie komuś kto służyłby pomocą Tobie w Twoim własnym gabinecie, także Polacy potrzebują masaży, które nierzadko przywracają im zdrowie.

Co zaś tyczy się PD w sędziwym wieku to niestety ale tu z Tobą zgodzić sie nie mogę. Prześledź "nasz" portal a przekonasz się w jakim wieku pracuję ludzie. Pani która nie może wejść na "stołek" powinna odwiedzać raczej gabinety takie jakie Ty chcesz otworzyć za granicą. Pewnie zarzucisz mi to iż w naszym kraju są bardzo skromne emerytury i tu się z Tobą zgodzę, ale gdzie do cholery są dzieci tychże schorowanych emerytek? Gdyby moja mama miała sprzątać u kogoś obcego to zdecydowanie wolałabym aby np. gotowała obiady 2 razy w tygodniu u mnie podczas gdy ja sprzątałabym u kogoś. Chętnie podzieliłabym się z nią moją dniówką pod warunkiem, że moja dniówka byłaby godziwa. Mnie nie musiałaby pracodawniczyni wytykać tego, iż nie mogę wejść na "stołek" czy też drabinkę aby usunąć kurz z karniszy. Taka oto jest prawda, więc prosze nie pisać mi, że schorowane emerytki są zmuszone za 2 lub 3 zł na godzinę dorabiać do emerytury. Schorowani ludzie powinni na emeryturze odpoczywać a nie pracować i jeśli Państwo nie jest w stanie im tego zapewnić to powinni robić to ich dzieci, bo mają "zasrany" obowiązek a nie wszystko na wszystkich zwalać. Wszystko co mam do "powiedzenia" w tym temacie   

29.04.2013 12:38

...i jeszcze dodam

"O la boga" - i Ty narzekasz na innych, którzy pracują za 7, 8 zł na godzinę, namawiasz do "buntu"? - podczas gdy sama masz niewiele większą stawkę. Cóż to jest 10 zł/h w dzisiejszych czasach? No ale ile można w tym czasie zrobić, prawda? Dla przykładu - ja w ciągu godziny uprasuję od 10 do 14 męskich koszul albo umyję dwie duże łazienki (perfekcyjnie), ale ja biorę za godzinę 15-20 zł. Skoro Ty bierzesz od 10-15 to znaczy, że w tym samym czasie uprasujesz tylko 5 koszul i zmyjesz jedną łazienkę (może mniej perfekcyjnie). Jak myślisz, pracodawca wybierze Ciebie czy mnie? Ekonomiczniej byłoby wybrać mnie, bo chyba wydajniej pracuję, ale wybór oczywiście należy do pracodawcy   

29.04.2013 12:47

Hanna L.

...i jeszcze dodam

"O la boga" - i Ty narzekasz na innych, którzy pracują za 7, 8 zł na godzinę, namawiasz do "buntu"? - podczas gdy sama masz niewiele większą stawkę. Cóż to jest 10 zł/h w dzisiejszych czasach? No ale ile można w tym czasie zrobić, prawda? Dla przykładu - ja w ciągu godziny uprasuję od 10 do 14 męskich koszul albo umyję dwie duże łazienki (perfekcyjnie), ale ja biorę za godzinę 15-20 zł. Skoro Ty bierzesz od 10-15 to znaczy, że w tym samym czasie uprasujesz tylko 5 koszul i zmyjesz jedną łazienkę (może mniej perfekcyjnie). Jak myślisz, pracodawca wybierze Ciebie czy mnie? Ekonomiczniej byłoby wybrać mnie, bo chyba wydajniej pracuję, ale wybór oczywiście należy do pracodawcy   

"ja w ciągu godziny uprasuję od 10 do 14 męskich koszul..."

O, kurczę... 4 do 6 minut jedna koszula! Brawo! Myślałam, że w prasowaniu jestem dobra, ale z Tobą Haniu przegrywam. "Moje" wyprane koszule są zapięte, wiec je rozpinam, prasuję, wieszam na wieszaki, zapinam na jeden guziczek i odwieszam w przewiewne miejsce. W zależności od materiału zajmuje mi to ok. 10 minut...

A później surfuję... :-)

    

29.04.2013 15:00

Lucynko, mam dwóch synów, którzy na moje nieszczęście gdy mieszkali jeszcze ze mną "uprawiali" zawody w których koszula i krawat były codziennością. Starszy syn w recepcji hotelowej. Koszula z trudnej do uprasowania tkaniny ale nie biała, zaś młodszy kelner. To już nie "bułka z masłem" a "wyższa szkoła jazdy". Na dodatek mąż także "mundurowy". Każdego dnia miałam stosy koszul do prania i prasowania (nie piorę koszul w pralce jak niektóre kobiety). Doszłam do wprawy przez wiele lat, a potem synowie się wyprowadzili, a mąż przestał być "mundurowym". Odetchnęłam z ulgą, gdy nagle pojawiła się oferta pracy jako pomoc domowa ucieszyłam się gdyż uwielbiam porządek a zatem i sprzątać lubię. Ponad wszystko kocham zmywanie i robię to zawsze ręcznie. Zdarza mi się wyjmować naczynie ze zmywarki u Pani u której sprzątam i zmywam je ręcznie    Ale praca PD to nie tylko zmywanie i sprzątanie, to także prasowanie. Jakież było moje zdziwienie gdy drugiego dnia w pracy czekało na mnie 16 koszul męskich, tyleż samo bluzek koszulowych damskich i jeszcze mnóstwo drobiazgów. Troszkę wyszłam z wprawy prasowania koszul męskich. Poza tym ja w domu miałam malutkiego pomocnika do prasowania rękawów a w "nowym domu" niestety nie. Nawet tu na forum pytałam Panie jak sprawnie bez zagniecenia całej reszty koszuli uprasować rękawy bez kantów. Pierwsze dni nie szło mi to trudne zajęcie tak sprawnie ale dziś, po 4 miesiącach prasowania niezliczonych ilości koszul męskich, z przeróznych tkanin nic już nie jest mi straszne. Gdy przychodze do pracy jako PD dzień rozpoczynam "śpiewająco" bo włączam TV na stację Eska i tańcząc przy desce do prasowania rozpoczynam prasowanie koszul męskich. Często robię to na czas, tak sama dla siebie. Widać prasowanie koszul jest mi pisane   

29.04.2013 15:12

Koszule, które otrzymuję do prasowania są zapięte na jeden guziczek a także często mankiecik zapięty na jeden guziczek. Ja po uprasowaniu zakładam na wieszak i odwieszam do ostygnięcia. Z pozostałymi rzeczami tak samo robię, chyba że rzecz do prasowania leży luzem, to wówczas rozkładam do wyschnięcia na kanapę. Tak robię od początku i "Pani" tego nie neguje. Nie składam ubrań. Nikt mnie o to nie prosił a sama nie podjęłam takiej decyzji wszak każdy składa inaczej, po swojemu więc nie chcę nie proszona o to podejmować decyzji   

29.04.2013 15:18

Przeze mnie temat: "Apel do wszystkich" przeszedł w temat "Prasowanie". Sorry bardzo! 

  

29.04.2013 17:55

Lucyna K.

Przeze mnie temat: "Apel do wszystkich" przeszedł w temat "Prasowanie". Sorry bardzo! 

  

To raczej przeze mnie. Nic na to nie poradzę, że "gadatliwa" jestem co widać   

29.04.2013 18:30

Haniu Nie rozumiesz mnie ... ale tak to wygląda jak się pisze Nie krytykuję osób pracujących po 7-8 zł ale pracodawców którzy te osoby wykorzystują zamiast docenić ich wiek i zaangazowanie A jeśli chodzi o stawkę to nikt w moim województwie nie zapłaciłby Ci takiej stawki jaka Ty chcesz. Niestety woj łódzkie jest najbiedniejszym  województwem  i trzeba wiedzieć  na ile można sobie pozwolić .  15/h to wszystko co można wyciągnąc w rejonie którym mieszkam.  A jesli chodzi o masaże to ludzie nie mają pieniędzy na taki "luksus"  A dlaczego chcę wyjechać? bo mam jeszcze za dużo lat do emerytury a chciałabym pożyć trochę lepiej niż emeryci tu w Polsce a jaka przyszłość tu nas czeka pracując bez zarejestrowania i płacenia przyzwoitych składek na ZUS To nie jest praca  która zapewni mi starość.   Na pewne sprawy trzeba patrzeć z różnego punktu widzenia Jesli nawet wyciągasz 20/h to co w przyszłości z emeryturą bo nawet z takiej stawki na starość nie uzbierasz  Zresztą myślałam że odezwią się osoby których pracodawcy wykorzystują do wszyskiego za niską stawkę ale wyszło inaczej. Szkoda

29.04.2013 19:08

I jeszce dodam że ja zarabiam w ten sposób na ZUS bo mam zarejestrowaną działalność  i nie jest to praca którą się pasjonuję i szczerze mówiąc też mam porównanie jak za co się płaci ...... za osiem godzin - 100 zł i jak mi wpadnie godzinny masaż - 100 zł
jak to porównać ? tym bardziej że masaż mnie tak nie męczy jak praca na szmacie przez kilka godzin za tą samą cenę . Nie ma się co obrażać i licytować co która potrafi bo się nie znamy  a ja chcę wykorzystać swoje umiejętności i doświadczenie które tu póki co nie ma przełożenia na pieniądze. Prawda jest jedna gdyby nasi "dobroczyńcy" pracodawcy mieli klasę to nie miałbyśmy na co narzekać na forumSmile ale część z nich to tylko ma coś na pokaz a w bankach kupa długów i chyba w tym tkwi problem.... choć mogę się mylić Miłego wieczorku

29.04.2013 19:27

Doprawdy, ja Ciebie nie rozumiem. Napisałaś tak: "nikt w moim województwie nie zapłaciłby Ci takiej stawki jaka Ty chcesz. Niestety woj łódzkie jest najbiedniejszym  województwem  i trzeba wiedzieć  na ile można sobie pozwoli" - dziewczyno co Ty piszesz? Przeczytaj to jeszcze raz. Co ma biedne województwo do PD? W końcu biedni nie biorą sobie pomocy domowej. Czas abyśmy to im właśnie uzmysłowili, tak czy nie? No i jeszcze to co mnie trochę zdziwiło, że o sprzątaniu wyrażasz się raczej ze wstrętem, tak jakby to co robisz przychodziło Ci z trudem, ale pamiętaj "pracodawcy" to wyczuwają, zauważają i może właśnie dlatego nie chętnie płacą bo wiedzą, że praca która jest wykonywana z musu nie zawsze wykonywana jest dobrze. Powodzenia na obczyźnie   

29.04.2013 20:07

Małgorzata M.

I jeszce dodam że ja zarabiam w ten sposób na ZUS bo mam zarejestrowaną działalność  i nie jest to praca którą się pasjonuję i szczerze mówiąc też mam porównanie jak za co się płaci ...... za osiem godzin - 100 zł i jak mi wpadnie godzinny masaż - 100 zł
jak to porównać ? tym bardziej że masaż mnie tak nie męczy jak praca na szmacie przez kilka godzin za tą samą cenę . Nie ma się co obrażać i licytować co która potrafi bo się nie znamy  a ja chcę wykorzystać swoje umiejętności i doświadczenie które tu póki co nie ma przełożenia na pieniądze. Prawda jest jedna gdyby nasi "dobroczyńcy" pracodawcy mieli klasę to nie miałbyśmy na co narzekać na forumSmile ale część z nich to tylko ma coś na pokaz a w bankach kupa długów i chyba w tym tkwi problem.... choć mogę się mylić Miłego wieczorku

Co zaś tyczy się ZUS-u to wiem coś o tym. Sama prowadzę działalność. Podobnie jak Ty czasem w ciągu godziny zarobię 100 a czasem nawet 300 podczas gdy za jeden dzień sprzątania mam 120, ale 120 wpada mi systematycznie i to na "czysto". Mimo mojego wieku też mam jeszcze sporo lat do emerytury i też chcę sobie "pożyć" dlatego na weekend majowy jadę... w Polskę sobie jadę, a co. W końcu pracuję to i odpoczynek mi się należy. Nie odkładam tak jak Ty na stare lata bo nie wiem kiedy następi koniec. Dzieci mam dorosłe, więc niech myślą o sobie. Ja mam teraz swoje pięć minut i je wykorzystuję żyjąc "dniem dzisiejszym".

Och, nie gniewam sie nie tylko na Ciebie ale na nikogo na świecie, na Premiera i Prezydenta też już się nie gniewam, dawno mam ich w dupie   

29.04.2013 20:15

 Nie wiem skąd takie przeświadczenie,że województwo łódzkie jest najbiedniejsze,bo biorac pod uwagę najnowsze babania rynku,przez Gus, czyli dość wiarygodne zródło,gorzej wypada zachodnio-pomorskie,warmińsko-mazurskie,kujawsko-pomorskie,podlaskie lubuskie,opolskie świętokrzyskie,podkarpackie.A mamy jakieś szesnaście województw,więc łódzkie plasuje się gdzieś tak po środku.

Poza tym,należy ponownie uświadomić Panie Pomoce ,że ich praca, to dobro luksusowe.Nie wszystkich stać na luksusowe samochody,zegarki, wycieczki zagraniczne...oraz Pomoce Domowe.A skoro nie stać mnie na Benza,jeżdżę Skodą i nie narzekam,albo zakasam rękawy i biorę się do roboty aby zarobić na ten luksus.To samo z PD... skoro kogoś nie stać na zapłacenie za usługę,to sam zakasa rękawy i "leci na szmacie".Proste jak budowa cepaWink.

29.04.2013 21:28

Edyta J.

 Nie wiem skąd takie przeświadczenie,że województwo łódzkie jest najbiedniejsze,bo biorac pod uwagę najnowsze babania rynku,przez Gus, czyli dość wiarygodne zródło,gorzej wypada zachodnio-pomorskie,warmińsko-mazurskie,kujawsko-pomorskie,podlaskie lubuskie,opolskie świętokrzyskie,podkarpackie.A mamy jakieś szesnaście województw,więc łódzkie plasuje się gdzieś tak po środku.

Poza tym,należy ponownie uświadomić Panie Pomoce ,że ich praca, to dobro luksusowe.Nie wszystkich stać na luksusowe samochody,zegarki, wycieczki zagraniczne...oraz Pomoce Domowe.A skoro nie stać mnie na Benza,jeżdżę Skodą i nie narzekam,albo zakasam rękawy i biorę się do roboty aby zarobić na ten luksus.To samo z PD... skoro kogoś nie stać na zapłacenie za usługę,to sam zakasa rękawy i "leci na szmacie".Proste jak budowa cepaWink.

 

...i tak wszystkie "biadolą", że nikt nam nie da, że biedni itd. Pięknie Edysiu "pojechałaś", oj pięknie. To mi się podoba "...leci na szmacie" - nie ma to tamto jak mawia Ferdynad Kiepski. Dobrej nocki wszystkim PD życzę   

29.04.2013 21:35
« Powrót do listy tematów