Co nas "wkurza"

Forum » Kawiarenka

zofia d.

Pani malgorzato G  , nie isze do Pani  ale widze ze  pprzyslowie uderz w stol a nozyce sie odezwa dziala , nie liczylam na to ze jak   napisze na waszym formum    o tym ze wiekszosc pan probojacych sonie dorobic  nie robi swojej roboty dobrze to    nie pozostawicie   na mnie suchej nitki ... i do czego mozecie sie przyczepic do bledow   czy  jezyka    wezcie pod uwage  ze teraz nie pisze sie   ą i ę  i ł  , ó   bo   strata czasu      jestem z zawodu informatykiem  i      tak sie pisze nawet z prezesem duzej korporacji .    jak juz pani  tak przyjela to do siebie  to naprawde nie ma czym sie chwalic ze pani  ma raz na dwa tygodnie    czy na tydzien   jakiegos stalego klienta  , tak jak pisalam    mam juz pania  ktora jest z polecenia i dla mnie wcisnela  1 x w tygodniu  i to tylko na 6 godzin    po kolejnej klientce w mojej okolicy  bo reszte dni ma zajetych i to widac  golym okiem ,ze zna sie na rzeczy   juz po jej pierwszej  wizycie   to widac  i to co  tutaj opisalam wlasnie  sie wzielo z przemyslen    i 4 krotnych  nieudanych    wspolpracach z paniami z waszego portalu  , taka jest roznica ze obecna pani nie siedzi na formum  bo nie musi   ,  klienci czekaja na nia jak cos jej sie zwolni  i takiej pani zaplaci sie kazde pieniadze bo to widac , widac ze  jest dobra i nikogo nie musi  przekonywac  ze sie nie boi testu bialej rekawiczki i jaka  jest perfekcyjna ,    ilosc klientow    zadowolonych  sama mowi o sobie wiec zadajcie sobie pytanie ile macie  stalych klientow , ilu was wywalilo po pierwszej wizycie albo  po kolejnej  jak sie okazalo ze po  jakims czasie juz nie wykonujecie swojej pracy solidnie    zrobcie sobie rachunek sumienia a potem obsmarowujcie   parcodawcow   ,  tak jak to robicie ,   zainteresowal mnie sam tytul  tego watka  co nas wkurza ,  i stad moja odpowiedz , jak was wkurza   ogarnianie  obcych  balaganow   tp chyba nie jest miejsce   dla was  praca  sprzataczki  tez powinna byc  wykonywana z pasja   anie z przymusu     ja sobie nie wyobrazam ze mialabym  kogos winic ze przeslal mi nieobrobiony plik    ,  to moja robota ze mam  go zrobic  i to robie   i nie opisuje  potem na formach jak to blondynka z drugiego pietra  myli kolumny i w miejscu data wpisuje np miasto    koncze ta nierowna dyskusije osiagnelam to co chcialam  a  panie sie niech wezma za solidne sprzatenie     bo jak widze jest  to jakies forum wzajemnego wspierania  i zwalania winy  na placacych bo przeciez to ich wina   ze maja  taki balagan    i nieporzadek zycze milej dyskuscji  pewnie  temat sie nie  zamknie    i czekam na wypowiedz jakiegos pracodawcy ktory   ma podobne jak ja doswadczenia  a  takich jest pewnie wielu ......................                                                             

Tak nieczytelny tekst, ze niewiem czy któraś z nas go przeczytała do końca.
17.03.2018 23:16

Justyna B.

Pani, która sprząta u Pani tylko raz w tygodniu 140m mieszkanie w ciągu 6 godzin nie jest w stanie zaglądnąć we wszystkie kąty czego z pewnością Pani oczekuje plus wykonać zapewne pełen pakiet dodatkowych czynności. Poza tym wszystko jeszcze przed Panią, bo jak PD, która u Pani sprząta pozna Panią bliżej, Pani szacunek do "sprzątaczek" to ucieknie gdzie pieprz rośnie.
Oczywistą rzeczą jest ,że nasza praca polega na sprzątaniu brudnych mieszkań ale i w tej kwestii obowiązuje minimum kultury i przyzwoitości. I tak jak napisała Małgosia nie jesteśmy od tego aby uczyć dobrych manier i kultury rodziny, które potrzebuja pomocy w domu. Rozumiem, że Pani też jest w pracy pracownikiem uniwersalnym i kiedy zawiesi się Pani system, czy padnie całkiem to ochoczo Pani go naprawia???Bo przecież wszystko co ma związek z komputerm jest informatyką.
I tak naprawdę nic Pani tutaj nie osiągnęła w dobrym kierunku, wręcz przeciwnie pokazała Pani jaki ma Pani szacunek do naszej pracy jak i nas samych. Wobec tego oko za oko .Pani z wyższych sfer, bo pracuje przy komputerze a już własnych brudów posprzatać nie potrafi tylko szuka "sprzataczki" która pozbiera jej porozrzucane ubrania bo nie ma na to czasu. Za chwilę "sprzataczka" będzie w domu wszystkim bo sugerując się pierwszym ogłoszeniem, które Pani usuneła będzie:praczką,sprzątaczką,prasowaczką i czym tam Pani sobie jeszcze zażyczy. Mam nadzieję, że Pani którą Pani zatrudniła jako PD poczyta sobie jaki Pani ma stosunek do wykonywanej przez nas pracy i utrze Pani nosa tak, że pójdzie Pani w pięty. 
Ja również pracuję głównie z polecenia a i mam już nawet pracownicę tak perfekcyjna jak ja, bo nie daję już sama rady. I jestem już na etapie, że mogę wybierać sobie zleceniodawców z którymi chcę współpracować i są normalnymi, ciepłymi ludźmi którzy traktuja nas jak równych sobie i nigdy się nie wywyższają. Mamy styczność z ludźmi naprawdę wysoko postawionymi więc Pani przy komputerze jest dla nas przeciętniachą.
Rozumiem Pani rozgoryczenie i złość, bo kilka Pań się nie sprawdziło. Ale nie można oceniać wszystkich jedną miarą przez pryzmat tylko złych doświadczeń i oczerniać profesję tylko dlatego, że akurat z tego portalu nikt się nie sprawdził.

Co do pisania. Nieważne czy jest to kartka czy klawiatura. Trzeba dbać o poprawność języka polskiego, bo za chwilę nasz język całkiem zginie w tym wielkim świecie.
Dla Pani to strata czasu-dziwi mnie to trochę tym bardziej, że pisze Pani z prezesem dużej korporacji. Nawet w słowie pisanym obowiązują zasady i nie chodzi tutaj o czepialstwo tylko poprawność swojego, ojczystego języka. Bo inne znaczenie ma słowo  "łaska" a inne "laska"-prawda????

Miłej niedzieli Smile

A informatykowi nie powinno zajac dużo czasu poprawne pisanie. Tutaj nawet nie chodzi o ą ę itd, ale o przestawianie liter.
17.03.2018 23:21

Justyna B.

Ja nikogo nie przekonuję i się nie tłumaczę, bo i w jakim celu?
Większość prac związanych z domem rozliczane jest w taki sposób.Malarz, murarz, płytkarz, wykończeniowiec, ogrodnik-wszyscy biorą od metra lub od całości. To dlaczego PD ma brać zapłatę na godzinę? I co to za właściciel domu, który nie zna jego metrażu? To albo udaje greka, albo dom w którym mieszka nie należy do niego i szuka frajerki/frajera, co za marne grosze będzie robił kawał dobrej roboty.

Dokładnie. A mój mąż mówi tak „skoro ktoś za dom zapłacił(budowa, wykończenie) ileśset tysięcy, to za sprzatanie po budowie może zapłacić np 3000
17.03.2018 23:44

Beata P.

Pani justyno-ja kumam,nie kumaja niestety pani klientki ktore sa oszukiwane lub po prostu do byle jak zrobionej roboty wagi nie przykladaja...to co pani pisze jest smieszne po prostu,nawet przy zadbanym domu sprzatanie tylu metrow w dwie godziny jest nie realne,buja pani w oblokach po prostu.Ale kazdy ma swoj sposob na zycie a i internety wszystko przyjmą.

A może nie widziała Pani zadbanego domu?
18.03.2018 00:11

Justyna B.Oj Małgosiu jest tyle rzeczy o których jeszcze nie wiem, że ho, ho. Siedzę w tym fachu już tyle lat a od czasu do czasu i mnie dopada " rybka" i wytrzeszcz oczu. Ale przynajmniej jest wesoło i dokształcam się z dnia na dzień. Pozdrawiam

Justyno, a czy mogłabyś napisać powód ostatniego wytrzeszczu? I mam jeszcze jedno pytanie. Czy korzystasz z rożnego rodzaju szkoleń?
18.03.2018 00:19

Czy do Wszystkich pań nie odpisuja pracodawcy ,czy tylko do mnie ? jakas masakra ja bez PD otrzymuje wiecej propozycji niz przez 8 lat tutaj odpowiedzi ...nie wiem o kim to swiadczy ,o co tu chodzi???

28.03.2018 18:01
« Powrót do listy tematów