PD potrzebuje PD :)

Forum » Kawiarenka

Witam, jestem po operacji i szukam kogoś do umycia moich mega brudnych okien.

Chodzi o to, że jak wchodzę w serwis to nie mogę dać ogłoszenia, że poszukuję kogoś do pomocy, ponieważ mój profil wyraźnie mówi, że to ja szukam pracy.

Wiecie może jak to zrobić, żeby zamieścić takie ogłoszenie?

Pozdrawiam

13.01.2015 12:45

Witaj Beatko   

 Wchodząc na stronę główną portalu masz opcje zarejestruj sie lub zaloguj. Wybierz opcje zarejestruj się i zrób to jako pracodawca. 

Pozdrawiam    

13.01.2015 15:16

Witam 
Może to nie pytanie do tego tematu ale ...
Też jestem pomocą domową i chciałam Was zapytać czy lubicie swoją pracę ? Daje Wam satysfakcję? Jak się czujecie w środowisku znajomych rodziny? Nie dają Wam odczuć ,że Wasza praca jest upokarzająca?

10.02.2015 22:07

Witaj Wiesiu    bardzo lubię swoją pracę, to, że codziennie jestem w innym miejscu i z czym innym muszę się zmierzyć. Moja Mama i moja Ciocia miały na początku zastrzeżenia, że podjęłam taką akurat pracę ("bo przecież studia, język, potencjał, marnujesz się dziewczyno") ale ucięłam to jednym "no i co z tego? teraz jestem szczęśliwa"    niektórzy znajomi co prawda krępują się zapytać, co słychać w pracy, tak trochę omijają temat, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. I na pewno nie uważam, że moja praca jest upokarzająca - wszyscy klienci są bardzo mili i traktują mnie nie jak przysłowiową "babkę z miotłą" tylko jak kogoś, komu powierzają swoje mieszkanie, z pełnym szacunkiem i po partnersku, a nie na zasadzie "my wyżej, pani niżej".
Duże znaczenie ma też to, jak my same postrzegamy naszą pracę - jeśli jesteśmy z niej zadowolone, to żadna krytyka nie jest w stanie jej umniejszyć. Pozdrawiam   

Małgorzata G. edytowała ten post 10.02.2015 22:20
10.02.2015 22:19

Witaj 
Skończyłaś studia i naprawdę nie szukałaś  i nie szukasz pracy w innym zawodzie chociażby lżejszym trochę? Nie oszukujmy się ale ta praca jest ciężka:/.Piszesz ,że niektórzy omijają ten temat..a jednak traktują osoby ,które sprzątają jak kogośgorszego! Ja momentami mam dość fizycznie i psychicznie   Sprzątam jeden dom. Z pensji jestem zadowolona ale ta monotonia....

10.02.2015 22:36
Ja też mam wyższe wykształcenie a pracę PD traktuje jako dodatkowa, jesli znajdę cos w zawodzie i bede pracować codziennie to rzecz jasna ze sprzątania zrezygnuje. Pracowałam na 1/2 etatu plus dodatkowo sprzątałam, niestety każdy grosz sie liczy jak sie ma 3 dzieci jak ja   
11.02.2015 10:36

Wiesława P.

Witam 
Może to nie pytanie do tego tematu ale ...
Też jestem pomocą domową i chciałam Was zapytać czy lubicie swoją pracę ? Daje Wam satysfakcję? Jak się czujecie w środowisku znajomych rodziny? Nie dają Wam odczuć ,że Wasza praca jest upokarzająca?

 

Witaj Wiesiu   

Z Twojego postu wynika iż spotkała Cię jakaś przykrość w związku z tym jaką profesja się zajmujesz. Popraw mnie jeśli się mylę.
Jeśli chodzi o mnie to ja kocham swoją pracę. Sprawia mi ona ogrom satysfakcji. Nie mam problemu z mówieniem czym się zajmuję. Nigdy nie uważałam, żeby sprzątanie było pracą gorszą od kasjerki, lekarza czy prawnika. Uważam, że każdy zawód jest komuś potrzebny. A skoro ktoś mysli, że sprzątanie jest pracą upokarzającą to musi się jeszcze wiele nauczyć. Przecież sprzątanie jest dziedziną, którą wykonujemy każdego dnia i wykonuje ją każdy, chociażby sprzątając po samym sobie. Mnie bardzo cieszy fakt, że jest coraz więcej ludzi, którzy nie mają na to czasu, bo dzięki temu rozwijam sie, zarabiam dobre pieniądze i czuje się potrzebna.
Co do wykształcenia to co ma piernik do wiatraka? Żyjemy w czasach gdzie paradoskalnie ludzie po studiach pracują w marketach czy na wózkach widłowych, bo nie ma dla nich pracy, a ludzie bez konkretnego wykształcenia posiadają bardzo dobrze prosperujące firmy i świetnie sobie radzą. Wiele z nas PD posiada wyższe wykształcenie, włada językami obcymi i pracuje w tej dziedzinie, bo albo życie je do tego zmusiło, albo chcą zrobić z tego solidne rzemiosło zakładając firme tak jak ja.
Reasumując ,dla mnie żadna profesja nie jest upokarzająca. Każdy jest kowalem swojego losu i ma to na co pracuje.
Ja zawsze powtarzam, że mam ogromne szczęście w życiu zawodowym, bo kocham to co robię, moja praca daje mi ogrom satysfakcji zarówno emocjonalnej jak i  finansowej. Do tego poszerzam swoje horyzonty poprzez poznawanie nowych ludzi, ktorzy mogą być przepustką do mojego jeszcze lepszego jutra.

Pozdrawiam    

Justyna B. edytowała ten post 11.02.2015 17:56
11.02.2015 17:49

Wiesława P.

Witaj 
Skończyłaś studia i naprawdę nie szukałaś  i nie szukasz pracy w innym zawodzie chociażby lżejszym trochę? Nie oszukujmy się ale ta praca jest ciężka:/.Piszesz ,że niektórzy omijają ten temat..a jednak traktują osoby ,które sprzątają jak kogośgorszego! Ja momentami mam dość fizycznie i psychicznie   Sprzątam jeden dom. Z pensji jestem zadowolona ale ta monotonia....

Ci co traktują nas PD jako " mopy sprzątające", a nie jak ludzi nie zasługują na szacunek od nikogo i w takim przypadku najlepiej jest dać sobie spokój ze współpracą z takimi "typami".

Owszem nasza praca jest jaka jest, codziennie jedziemy sprzątać, ale u innych ludzi, w innym domu, który ma inny uład i mieszkają w nim rózni ludzie. Monotonia występuje w kazdej profesjii chociażby co do zakresu wykonywanych obowiązków. Inaczej skonstruować się tego nie da.

Myslę, że skoro już jesteś zmęczona fizycznie i psychicznie to nic z tego nie wyjdzie. Po co masz się męczyć i robić coś na siłę?
Poszukaj Wiesiu po prostu innego zajęcia.

 

11.02.2015 18:04

Witaj JustynkoLaughing

 Dawno Cię nie było.Mam nadzieję, że podreperowałaś się trochę( zdrowotnie).

11.02.2015 18:18

Justyna B.

Wiesława P.

Witaj 
Skończyłaś studia i naprawdę nie szukałaś  i nie szukasz pracy w innym zawodzie chociażby lżejszym trochę? Nie oszukujmy się ale ta praca jest ciężka:/.Piszesz ,że niektórzy omijają ten temat..a jednak traktują osoby ,które sprzątają jak kogośgorszego! Ja momentami mam dość fizycznie i psychicznie   Sprzątam jeden dom. Z pensji jestem zadowolona ale ta monotonia....

Ci co traktują nas PD jako " mopy sprzątające", a nie jak ludzi nie zasługują na szacunek od nikogo i w takim przypadku najlepiej jest dać sobie spokój ze współpracą z takimi "typami".

Owszem nasza praca jest jaka jest, codziennie jedziemy sprzątać, ale u innych ludzi, w innym domu, który ma inny uład i mieszkają w nim rózni ludzie. Monotonia występuje w kazdej profesjii chociażby co do zakresu wykonywanych obowiązków. Inaczej skonstruować się tego nie da.

Myslę, że skoro już jesteś zmęczona fizycznie i psychicznie to nic z tego nie wyjdzie. Po co masz się męczyć i robić coś na siłę?
Poszukaj Wiesiu po prostu innego zajęcia.

 

Dzięki za wysłuchanie i udział w dyskusji  . Nie mam na mysli ,że  ktoś mnie traktuje jak mop tylko właśnie chodzi mi o to jak jest postrzegany jest nasz zawód! Też myślę ,że wszędzie jest monotonia ale jednak i wolę sprzątać niż pracować powiedzmy w fabryce gdzie juz miałam okazję natomiast pytam Was czy Was znajomi rodzina traktują "normalnie" czy przez pryzmat tego co robicie..?Nie zmienię pracy ponieważ nie ma za duzo możliwości jeszcze uczę się ponieważ kiedyś przerwałam szkołę i wyjechałam zagranicę. Tam też sprzątałam jednak tam jest zupełnie inaczej...

11.02.2015 18:41

Justyno  miło się czyta jak piszesz o swojej pracy   ja jednak nie wszędzie znajduję powiedzmy zrozumienie...Gratuluję założenia firmy tez miałam przez dwa lata taką jednoosobową  jednak zrezygnowałam z powodu wysokich składek zus ,które są kosmiczne! Tak z ciekawości zatrudniasz już kogoś czy też masz firmę jednoosobową?
Pozdrawiam 

11.02.2015 18:51
Mam jedną Panią. Fakt składki ZUS są wysokie i trzeba je wliczyc w cenę usługi wówczas wychodzi się na swoje. W każdej branży znajduje się niezrozumienie. Jeden jest niezadowolony z lekarza, inny z murarza bo gruby, chudy, niefachowy albo miał gorszy dzień itp. Najważniejsze, żeby robić co się lubi, a niezrozumienie omijać szerokim łukiem    i nie brać tak wszystkiego do siebie   
11.02.2015 19:40

Agata F.

Witaj JustynkoLaughing

 Dawno Cię nie było.Mam nadzieję, że podreperowałaś się trochę( zdrowotnie).

Witam serdecznie   

Oj tak wracam powolutku do siebie. Dziekuję   
Aczkolwiek jeszcze trochę "reperowania" przede mną.
Ale wszystko zmierza ku dobremu    

11.02.2015 19:46

Wiesława P.

Witam 
Może to nie pytanie do tego tematu ale ...
Też jestem pomocą domową i chciałam Was zapytać czy lubicie swoją pracę ? Daje Wam satysfakcję? Jak się czujecie w środowisku znajomych rodziny? Nie dają Wam odczuć ,że Wasza praca jest upokarzająca?

Witaj WiesiuSmile

Jestem pomocą domową  w zasadzie od zawsze tzn. od 1979r.

 Mam średnie wykształcenie i popłatny zawód(wyuczony).

Gdy nastał stan wojenny, oboje z mężem zajęliśmy się pomocą ludziom internowanym i ich rodzinom. Wówczas rozpoczęła się moja kariera w charakterze pomocy domowejLaughing.

Dzięki temu zajęciu poznałam wielu znamienitych i powszechnie znanych aktorów, pisarzy i opzycjonistów. Od każdego z nich mam słowa podziękowań za pomoc w tych trudnych dla nich czasach( na papierze). Mam też drobne upominki.  Przechowuję je jak relikwie i zafoliowane pokazuję tylko znajomym, bo wielu z tych ludzi już odeszłoFrown.

 Jednak to dzięki nim póżniej dostawałam pracę u ludzi z pierwszych pozycji na liście  najbogatszych polaków.

Przed znajomymi i rodziną nie ukrywałam mojej profesji. Wszyscy byli bardzo ciekawi jak wygląda życie tych ludzi. Zazdrościli mi miesięcznych pobytów w prywatnym hotelu pracodawców nad polskim morzem, czy nad Morzem Sródziemnym.

Dzisiaj, gdy mam tyle lat ile mam ( i nie ważne w jakiej jestem formie fizycznej) -trudno mi było zdobyć jakiekolwiek zajęcie. Kobiety w moim wieku w tym fachu w zasadzie mają niewielkie szanse na zdobycie pracy.

 

11.02.2015 19:50

Wiesława P.

Justyna B.

Wiesława P.

Witaj 
Skończyłaś studia i naprawdę nie szukałaś  i nie szukasz pracy w innym zawodzie chociażby lżejszym trochę? Nie oszukujmy się ale ta praca jest ciężka:/.Piszesz ,że niektórzy omijają ten temat..a jednak traktują osoby ,które sprzątają jak kogośgorszego! Ja momentami mam dość fizycznie i psychicznie   Sprzątam jeden dom. Z pensji jestem zadowolona ale ta monotonia....

 

Ci co traktują nas PD jako " mopy sprzątające", a nie jak ludzi nie zasługują na szacunek od nikogo i w takim przypadku najlepiej jest dać sobie spokój ze współpracą z takimi "typami".

Owszem nasza praca jest jaka jest, codziennie jedziemy sprzątać, ale u innych ludzi, w innym domu, który ma inny uład i mieszkają w nim rózni ludzie. Monotonia występuje w kazdej profesjii chociażby co do zakresu wykonywanych obowiązków. Inaczej skonstruować się tego nie da.

Myslę, że skoro już jesteś zmęczona fizycznie i psychicznie to nic z tego nie wyjdzie. Po co masz się męczyć i robić coś na siłę?
Poszukaj Wiesiu po prostu innego zajęcia.

 

 

Dzięki za wysłuchanie i udział w dyskusji  . Nie mam na mysli ,że  ktoś mnie traktuje jak mop tylko właśnie chodzi mi o to jak jest postrzegany jest nasz zawód! Też myślę ,że wszędzie jest monotonia ale jednak i wolę sprzątać niż pracować powiedzmy w fabryce gdzie juz miałam okazję natomiast pytam Was czy Was znajomi rodzina traktują "normalnie" czy przez pryzmat tego co robicie..?Nie zmienię pracy ponieważ nie ma za duzo możliwości jeszcze uczę się ponieważ kiedyś przerwałam szkołę i wyjechałam zagranicę. Tam też sprzątałam jednak tam jest zupełnie inaczej...

 

I dlatego ja podjełam walkę, aby zmienić postrzeganie naszego zawodu jak normalnej pracy, która jest komuś potrzebna podobnie jak lekarz, prawnik czy pani sprzedawczyni.
Gdyby moi znajomi, rodzina dali mi odczuć, że jestem kimś gorszym przez to czym zajmuję się zawodowo wówczas prędzej zmieniłabym rodzinę i znajomych niż pracę którą wykonuję. Tym bardziej, że daje mi ona wiele satysfakcji i szczęścia.
Mam cudowną rodzinę i znajomych, którzy wspierają mnie w mojej działalności sercem, duchem i czynami    

Justyna B. edytowała ten post 11.02.2015 19:52
11.02.2015 19:50

Wiesława P.

Witaj 
Skończyłaś studia i naprawdę nie szukałaś  i nie szukasz pracy w innym zawodzie chociażby lżejszym trochę? Nie oszukujmy się ale ta praca jest ciężka:/.Piszesz ,że niektórzy omijają ten temat..a jednak traktują osoby ,które sprzątają jak kogośgorszego! Ja momentami mam dość fizycznie i psychicznie   Sprzątam jeden dom. Z pensji jestem zadowolona ale ta monotonia....

Nie Wiesiu, już nie szukam - bo znalazłam to, co lubię    Na myśl o tym, że ponownie miałabym się zakuć w garsonkę, włożyć pantofle i tracić nerwy za nie swoje sprawy, jeżą mi się włosy na głowie. I póki się da, będę tego unikać jak ognia. Wiadomo, ciało mam jedno i pewnie nie dam rady tak pracować do emerytury, niemniej póki mogę, będę robić to, co lubię. A znajomi unikający tematu rozbawiają mnie swoim zakłopotaniem - wychodzę z założenia, że to ich problem, nie mój ;-) Pozdrawiam   

11.02.2015 23:35
« Powrót do listy tematów