Coć fajnego, coś miłego i optymistycznego

Forum » Kawiarenka

Pomysł podpatrzony na Niani jednak ze wzg na to iż często narzekamy, fajny do przeniesienia na nasze.
Niech to będzie miejsce w którym będziemy dzielić się wszystkimi miłymi wydarzeniami w naszym życiu. Od tych małych np uśmiech obcej osoby po przez większe jak zdany egzamin dziecka lub wygrana w totka   a może sami uśmiechniemy się do kogoś obcego, kto uśmiech ten odwzajemni?

Uśmiechajmy się częściej , czytanie pozytywnych słów jest właśnie tym co ma ten uśmiech wywołać   
I niech to będzie temat tylko na optymistyczne słowa!   

Prawie każdego dnia spotyka nas coś miłego podzielmy się tym na forum. Ja bardzo lubię czytać takie wpisy.

Przepraszam za błąd w temacie, niestety nie można już go edytować    Oczywiście "Coś"

04.02.2013 17:11

Ania K.

Pomysł podpatrzony na Niani jednak ze wzg na to iż często narzekamy, fajny do przeniesienia na nasze.
Niech to będzie miejsce w którym będziemy dzielić się wszystkimi miłymi wydarzeniami w naszym życiu. Od tych małych np uśmiech obcej osoby po przez większe jak zdany egzamin dziecka lub wygrana w totka   a może sami uśmiechniemy się do kogoś obcego, kto uśmiech ten odwzajemni?

Uśmiechajmy się częściej , czytanie pozytywnych słów jest właśnie tym co ma ten uśmiech wywołać   
I niech to będzie temat tylko na optymistyczne słowa!   

Prawie każdego dnia spotyka nas coś miłego podzielmy się tym na forum. Ja bardzo lubię czytać takie wpisy.

Przepraszam za błąd w temacie, niestety nie można już go edytować    Oczywiście "Coś"

Aniu tu już jest taki wątek: "Coś milego". Wiele wątków jest tu niepotrzebnie dublowanychSmile

04.02.2013 17:37

Ja zaczynam już "wyganiać" zimę,choć promyki słońca tak nieśmiało przedzierają się przez chmuryLaughing.Czekam na wiosnę,bo uwielbiam ten czas,kiedy wszystko budzi się do życia na nowo.

Szkoda tylko,że te wiosny oznaczają też "latka"...ale co tam...niedługo będzie pięknieWink

04.02.2013 17:39

Beata S.

Ania K.

Pomysł podpatrzony na Niani jednak ze wzg na to iż często narzekamy, fajny do przeniesienia na nasze.
Niech to będzie miejsce w którym będziemy dzielić się wszystkimi miłymi wydarzeniami w naszym życiu. Od tych małych np uśmiech obcej osoby po przez większe jak zdany egzamin dziecka lub wygrana w totka   a może sami uśmiechniemy się do kogoś obcego, kto uśmiech ten odwzajemni?

Uśmiechajmy się częściej , czytanie pozytywnych słów jest właśnie tym co ma ten uśmiech wywołać   
I niech to będzie temat tylko na optymistyczne słowa!   

Prawie każdego dnia spotyka nas coś miłego podzielmy się tym na forum. Ja bardzo lubię czytać takie wpisy.

Przepraszam za błąd w temacie, niestety nie można już go edytować    Oczywiście "Coś"

 

Aniu tu już jest taki wątek: "Coś milego". Wiele wątków jest tu niepotrzebnie dublowanychSmile

 

Beatko miało być  miło bez szukania problemów  

Jeśli dubluje to sorki, (widocznie mam sklerozę   ) temat założony!

Choć akurat na tym forum to tragedii nie będzie, przy takim "ogromie" wypowiedzi   

Więc Kobietko i Mężczyźni (choć rzadko spotykani na forum   ) Co Tam Miłego i Fajnego u Was ?



04.02.2013 18:24

Świetny pomysł!

Podobno im bardziej skupiamy się na pozytywach i potrafimy je zauważyć tym więcej takich miłych rzeczy w naszym życiu  

To ja dodam że dziś mam dzień wolny, wstałam rano pobiegałam zjadłam pyszne śniadanko a teraz czas dla mnie. Nawet słoneczko dziś świeci  

05.02.2013 09:19

Kochani mamy Tłusty Czwartek!!!Ja jem pączki tylko w ten dzień i to już dziś.Koleżanka wczoraj powiedziała,że wstanie rano i usmaży pączki,a potem da mi spróbować domowego wypieku,nie mogę się doczekać,aż zatopię ząbki w smacznym pączusiu.Trzeba sobie zawsze mówić,że ma on zero kalorii to bardziej smakuje i zajada się bez poczucia winy.Hi,hi,hi...Pozdrawiam wszystkich i SMACZNEGO!!!

07.02.2013 08:07

Danuta

Kochani mamy Tłusty Czwartek!!!Ja jem pączki tylko w ten dzień i to już dziś.Koleżanka wczoraj powiedziała,że wstanie rano i usmaży pączki,a potem da mi spróbować domowego wypieku,nie mogę się doczekać,aż zatopię ząbki w smacznym pączusiu.Trzeba sobie zawsze mówić,że ma on zero kalorii to bardziej smakuje i zajada się bez poczucia winy.Hi,hi,hi...Pozdrawiam wszystkich i SMACZNEGO!!!

Witam,

masz rację Danusiu,ja się też jakimiś tam kaloriami nie przejmuję.Jest tłusty czwartek i pączki się je,je,je,je...i jeLaughing.

A tak poważnie,to nie pamiętam już, kiedy jadłam takie "prawdziwe" domowe pączusie...tak więc, korzystaj Danka jak masz okazję i wcinaj ile wlezie...a co tamLaughing

Pozdrawiam

07.02.2013 17:40

Aniu, masz rację, niestety często narzekamy. Ja osobiście jestem osobą bardzo pogodną, ale bywają takie dni, że wogóle się nie odzywam, ze strachu, że zacznę pluć jadem. Dopiero jak mój najlepszy drugi mąż zrobi mi kawę, usiądę obok niego, napiję się, to uświadamiam sobie, jaka jestem szczęśliwa. Mam trójkę zdrowych dzieci, cudownego męża, na głowę mi się nie leje, a w lodówce rzadko kiedy jest tylko światełko. Więc całuję Wszystkie Pogódki !!!

08.02.2013 17:00

Monika Laren

Aniu, masz rację, niestety często narzekamy. Ja osobiście jestem osobą bardzo pogodną, ale bywają takie dni, że wogóle się nie odzywam, ze strachu, że zacznę pluć jadem. Dopiero jak mój najlepszy drugi mąż zrobi mi kawę, usiądę obok niego, napiję się, to uświadamiam sobie, jaka jestem szczęśliwa. Mam trójkę zdrowych dzieci, cudownego męża, na głowę mi się nie leje, a w lodówce rzadko kiedy jest tylko światełko. Więc całuję Wszystkie Pogódki !!!

 

   ale słodziaki te Twoje dzieciaki    a mamusia jaka szczęśliwa   

Jestem pełna podziwu, ja na jedno nie mogę się zdecydować    

Ile mają twoje szkraby? Pozdrawiam

08.02.2013 18:46

To ja się pochwalę   Wygrałam ostatnio w "totka" 300 zł chyba z domu ucieknę   

22.02.2013 17:56

"To ja się pochwalę   Wygrałam ostatnio w "totka" 300 zł chyba z domu ucieknę   "
Kasiu, nie uciekaj! Graj dalej! Gratuluje! :-)

26.02.2013 13:03

Jestem dziś bardzo szczęśliwa    Po roku wożenia prania do mamy nabyłam dziś pralkę. Śmieszne to, ale siedzę i patrze jak pierze   

01.03.2013 21:22

Cieszę się, że Ty się cieszysz. Mam nadzieję że długo Ci posłuży i nie będziesz musiała nigdzie wozić prania . 

Pozdrawiam

01.03.2013 22:06

Moja pralka spaliła się (doslownie) 3 dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 2012. Od tamtego czasu noszę pranie do teściowej (mieszka po sąsiedzku). Dzisiaj rozmawiałam z mężem o nowej pralce. Chcę kupić Elektrolux bo stara też była tej firmy. Służyła nam 15 lat i innej nie chcę. Oglądałam taki model za 1400 zł i pewnie za kilka dni ją kupię. Będę podobnie jak Ty patrzyła jak pierze. A Ty jaką pralkę kupiłaś?

01.03.2013 23:54

Hanna L.

Moja pralka spaliła się (doslownie) 3 dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 2012. Od tamtego czasu noszę pranie do teściowej (mieszka po sąsiedzku). Dzisiaj rozmawiałam z mężem o nowej pralce. Chcę kupić Elektrolux bo stara też była tej firmy. Służyła nam 15 lat i innej nie chcę. Oglądałam taki model za 1400 zł i pewnie za kilka dni ją kupię. Będę podobnie jak Ty patrzyła jak pierze. A Ty jaką pralkę kupiłaś?

Haniu właśnie Electroluxa w kwocie o której piszesz i jeśli mogę się pochwalić     bo jak dla mnie jest "śliczności" (ale numer zakochałam się w pralce) 

Człowiek jednak docenia bardziej rzeczy na które długo czeka... podobnie miałam z baterią do zlewu kuchennego, siedziałam na krześle i ją podziwiałam    Tak wiem mam "fioła" Cool

 

02.03.2013 00:12

Ania K.

Hanna L.

Moja pralka spaliła się (doslownie) 3 dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 2012. Od tamtego czasu noszę pranie do teściowej (mieszka po sąsiedzku). Dzisiaj rozmawiałam z mężem o nowej pralce. Chcę kupić Elektrolux bo stara też była tej firmy. Służyła nam 15 lat i innej nie chcę. Oglądałam taki model za 1400 zł i pewnie za kilka dni ją kupię. Będę podobnie jak Ty patrzyła jak pierze. A Ty jaką pralkę kupiłaś?

 

Haniu właśnie Electroluxa w kwocie o której piszesz i jeśli mogę się pochwalić     bo jak dla mnie jest "śliczności" (ale numer zakochałam się w pralce) 

Człowiek jednak docenia bardziej rzeczy na które długo czeka... podobnie miałam z baterią do zlewu kuchennego, siedziałam na krześle i ją podziwiałam    Tak wiem mam "fioła" Cool

 

 

Witaj Aniu.

Właśnie o takiej pralce wczoraj napisałam. Ja o niej od tygodnia marzę. Od tygodnia gdyż tydzień temu doskładnie sobie ją obejrzałam a także poczytałam. Poprzedni Elektrolux jak pisałam służył nam 15 lat. Służyłby jeszcze gdyby nie niedbaluch mój mąż, któremu od kilku lat mówiłam, aby do niej zajrzał albo sprowadził fachowca. Niektórymi sprawami ja się nie zajmuję. Owszem gdybym była samotna, ale skoro mam męża... itd    Podczas prania programator czasami się zatrzymywał. Wyglądało to tak, że pralka prała i prała i prała i...itd na tym samym programie. Wówczas na sekundę wyłączałam pralkę po czym włączałam. Nie zawsze ale czasem to zadziałało. Postanowiłam sobie, że w nowym roku kupię nową pralkę, ale nie wiedziałam że taka przykra hiostoria się wydarzy "chwilę" przed Wigilią. Gdy wszystko było gotowe do świąt a moja łazienka, która dokładnie rok temu przeszła totalny "lifting" wyglądała ślicznie, wszystko świeżutkie, nowiutkie i czy ściutkie, nagle poczułam będąc w kuchni swąd. Krzyknęłam do męża jak zwykle oglądającego w salonie TV, że coś śmierdzi. Wówczas on zauważył w przedpokoju dym, po czym wpadł do łazienki i wyłączył pralkę z gniazdka. To niewiele pomogło bo pralka stała w płomieniach a do łazienki nie dało się wejść taki panował tam zapach i dym. Mróz -25 stopni a ja pootwierałam wszystkie drzwi i okna na zewnątrz. Nie płakałam tylko zawinęłam rękawy i do roboty. Wynieśliśmy na taras pralkę ale wcześniej musieliśmy ją ugasić wodą, która lała się na dywaniki w łazience i na całą resztę. Gdy zapanował ład i porządek postanowiłam pranie nosić do teściowej, która mieszka "rzut beretem". Jej pralka też jest prawie nowa, kupiłam ją rok temu z myślą na wszelki wypadek gdyby moja się zepsuła. Teściowa nie pierze bo to chora na alzcheimera kobieta, którą ja się opiekuję. Miałam tę pralkę przenieść do siebie ale pomyślałam, że gdy mój syn się przeprowadzi do tego domu (to już jego własność) to pralkę będzie miał jak znalazł, a ja kupię sobie upragnionego Elektroluxa, bo żadna inna mi nie pasuje. Ta u teściowej to LG. Nie jest zła ale nie dla mnie. Cieszę się, że Tobie Elektrolux też przypadł do gustu a właściwie do prania. Pozdrawiam   

02.03.2013 08:42

Ania K.

Hanna L.

Moja pralka spaliła się (doslownie) 3 dni przed Wigilią Bożego Narodzenia 2012. Od tamtego czasu noszę pranie do teściowej (mieszka po sąsiedzku). Dzisiaj rozmawiałam z mężem o nowej pralce. Chcę kupić Elektrolux bo stara też była tej firmy. Służyła nam 15 lat i innej nie chcę. Oglądałam taki model za 1400 zł i pewnie za kilka dni ją kupię. Będę podobnie jak Ty patrzyła jak pierze. A Ty jaką pralkę kupiłaś?

Haniu właśnie Electroluxa w kwocie o której piszesz i jeśli mogę się pochwalić     bo jak dla mnie jest "śliczności" (ale numer zakochałam się w pralce) 

Człowiek jednak docenia bardziej rzeczy na które długo czeka... podobnie miałam z baterią do zlewu kuchennego, siedziałam na krześle i ją podziwiałam    Tak wiem mam "fioła" Cool

 

Oj to prawda, że bardziej się docenia, ale to chyba normalne    Pamiętam jak mąż remontował łazienkę, tydzień byłam bez toalety, tak sobie biegałam do kuzynki, trochę większy był problem w nocy, ale w końcu moja babcia miała "wychodek" na podwórku i też dała radę  

Praleczka bardzo ładna, moja mama ma też electroluxa i jest bardzo zadowolona.

02.03.2013 10:10

Ania K.

Jestem dziś bardzo szczęśliwa    Po roku wożenia prania do mamy nabyłam dziś pralkę. Śmieszne to, ale siedzę i patrze jak pierze   

Myslę,że dobrze wybrałaś....

Ja też mam Elektoluxa,"służy" mi już jakieś dwa lata, i jestem z niego bardzo zadowolona.Dlatego też,kupiłam zmywarkę i odkurzacz tej samej firmy.Z tego co poczytałam,są mało awaryjne i ponoć na metalowych podzespołach.

No....to teraz się "napierzesz",zajrzyj TU czasem.

02.03.2013 13:17

Edyta J.

Ania K.

Jestem dziś bardzo szczęśliwa    Po roku wożenia prania do mamy nabyłam dziś pralkę. Śmieszne to, ale siedzę i patrze jak pierze   

Myslę,że dobrze wybrałaś....

Ja też mam Elektoluxa,"służy" mi już jakieś dwa lata, i jestem z niego bardzo zadowolona.Dlatego też,kupiłam zmywarkę i odkurzacz tej samej firmy.Z tego co poczytałam,są mało awaryjne i ponoć na metalowych podzespołach.

No....to teraz się "napierzesz",zajrzyj TU czasem.

Edytko jestem tu codziennie, (niezależnie od wszystkiego)  chociażby żeby poczytać Twoje posty  

02.03.2013 13:20

Ania K.

Edyta J.

Ania K.

Jestem dziś bardzo szczęśliwa    Po roku wożenia prania do mamy nabyłam dziś pralkę. Śmieszne to, ale siedzę i patrze jak pierze   

 

Myslę,że dobrze wybrałaś....

Ja też mam Elektoluxa,"służy" mi już jakieś dwa lata, i jestem z niego bardzo zadowolona.Dlatego też,kupiłam zmywarkę i odkurzacz tej samej firmy.Z tego co poczytałam,są mało awaryjne i ponoć na metalowych podzespołach.

No....to teraz się "napierzesz",zajrzyj TU czasem.

 

Edytko jestem tu codziennie, (niezależnie od wszystkiego)  chociażby żeby poczytać Twoje posty  

 

Aniu....ale wiesz jak jest....

ja, jak kupiłam nową pralkę, to prałam "namiętnie"... wynajdywałam rzeczy,które były "brudne"?....

Tak samo zresztą,jak kupiłam nowy piekarnik...nagle obudziłam w sobie instynkt cukiernika...choć zawsze,ale to zawsze, piekłam "zakalce",które z grzeczności "pochłaniała" moja rodzinkaWink.

Dopiero po jakimś tygodniu, dotarło do mnie,że nie mogę ich tak "katować" i dałam sobie spokój, z "uszczęsliwianiem" rodziny nie jadalnymi "wypiekami".Ale co się napiekłam to mojeWink.

Edyta J. edytowała ten post 02.03.2013 13:36
02.03.2013 13:31

jeśli chodzi o pozytywy,to mój syn skończył chorowanie,branie antybiotyków,mam nadzieję,że mam spokój na kilka miesięcy.

16.03.2013 21:58

Jednak coś chyba jest w zmianie myślenia i w szukaniu pozytywów    Dziś dostałam inf. że od kwietnia zaczynam pracę w zawodzie    Fajnie cieszę się bardzo!  Edytko.J dzięki bardzo za wsparcie i wiarę we mnie    Zobaczymy jak sobie poradzę   

Pozdrawiam

 

19.03.2013 09:35

Ania K.

Jednak coś chyba jest w zmianie myślenia i w szukaniu pozytywów    Dziś dostałam inf. że od kwietnia zaczynam pracę w zawodzie    Fajnie cieszę się bardzo!  Edytko.J dzięki bardzo za wsparcie i wiarę we mnie    Zobaczymy jak sobie poradzę   

Pozdrawiam

 

Aniu,

już wysłałam Tobie priv.,ale jeszcze raz gratuluję,

i tak trzymajLaughingLaughingLaughing.

19.03.2013 15:56

Ania K.

Jednak coś chyba jest w zmianie myślenia i w szukaniu pozytywów    Dziś dostałam inf. że od kwietnia zaczynam pracę w zawodzie    Fajnie cieszę się bardzo!  Edytko.J dzięki bardzo za wsparcie i wiarę we mnie    Zobaczymy jak sobie poradzę   

Pozdrawiam

 

Aniu gratulacje  

 

20.03.2013 18:53

Temat brzmi: "Coś fajnego, coś miłego i optymistycznego"...

W jednym z domów, gdzie pracuję, zastałam kartkę: "Jest trochę więcej rzeczy do prasowania, ale za to kuchnia jest wysprzątana - proszę ją pominąć". Ucieszyłam się, bo to zajmowało mi dużo czasu i nakładu pracy.

W innym mieszkaniu kartka: "Czy mogłaby Pani pobawić się chwilę z Leonem?" (mały kotek) i na stole dodatkowe 20,-zł.


W następnym domu: "Te zasłony nigdy nie były prane!Dzięki!"... i bonusik 50,-zł.

Do odległej dzielnicy dojechałam 15' przed czasem i czekałam pod domem... Właścicielka wypatrzyła mnie przez okno i była w szoku na moją punktualność. Podniosła mi stawkę!

I można patrzeć optymistycznie na świat i ludzi? MOŻNA!          

13.05.2013 18:34
« Powrót do listy tematów