Coć fajnego, coś miłego i optymistycznego

Forum » Kawiarenka

Małgorzata S.

no to ja tez sie pochwale czyms miłym i optymistycznym....dostałam dotacje na załozenie firmy sprzątającej           

super powodzenia gratulacjeSmile

24.10.2014 20:52

Małgosiu trzymam mocno kciuki tego nam wszyskim trzeba na tym forum - Kobiet przez duże K z inicjatyą i odwagą.
Pozdrawiam Małgorzata G 

24.10.2014 23:07

Pochwalę się,że wpadło mi extra zlecenie,dobrze płatne   
Dziękuje Justynce za to,że pomogła mi uwierzyc w własna wartość    Poceniłam się   

Anna K. edytowała ten post 28.10.2014 18:52
28.10.2014 18:51

Gratuluję i powodzenia Smile

To nie jest tak, że ludzie nie chcą dobrze zapłacić, często zdarza się, że żerują na naszej naiwności, albo wychodzą z założenia, że w Polsce 10zł/h to taka norma przyjęta ,to dlaczego mają płacić więcej. Jak widać można, a nawet trzeba się cenic skoro wykonuje się swoją pracę uczciwie, rzetelnie i perfekcyjnie SmileCzas skończyć ze stereotypami i zaściankowym myśleniem, że PD to tylko sprzątaczka która może zarabiac grosze, bo przecież to tylko sprzątanie Laughing

28.10.2014 20:59

Moim zdaniem to nie jest kwestia stereotypów tylko dobrej samooceny. Mam taką znajomą, która kiedyś mi powiedziała, że jak się nie ma ma "miskę" to się bierze co dają i za 5zł/h można pracować. Ta znajoma jest wręcz chrobliwie dokładna, prasuje perfekcyjnie więc często zlecam jej jakąś pracę i gdybym była "świnią" to dałabym jej 5zł/h ale ja tak nie potrafię, więc pewnie nigdy nie zrobię większych pieniędzy ale będę mogła sobie w lusterku w twarz spojżeć 
Moja znajoma kiedyś pracowałą u "przemiłej Pani", która płaciła jej 50zł za 10 a czasami za 12 godzin pracy a mąż pracodawczyni był taki "miły", ze odwoził ją do autobusu. Któregoś dnia pracodawcy stwierdzili, że moja znajoma ich za drogo kosztuje bo nie dość, że jej płacą to jeszcze ona kawę pije, obiad je i jeszce do autobusu ją odwożą.
Zapytała mnie moja znajoma: Gosia co ja żle zrobiłam?
Miałam ten temat ciągnąć dalej ale pozostawię to Waszej ocenie i na pytanie: co zrobiłam źle? też niech każda z Was odpowie samaSmile
Małgorzata G

29.10.2014 00:10

przykre. zostawie to bez komentarza.

29.10.2014 06:46
Czasami dobra samoocena nie idzie w parze z pozyskaniem zleceniodawcy. Podam swój obecny przykład. Współpracowałam z jednym zleceniodawca dwa lata, po czym zostałam poinformowana, że jestem za droga. Pan znalazł sobie panią za dychacza na godzinę. Stwierdził, że to tylko sprzątanie i jeśli ktoś jakościowo jest podobny to on nie widzi sensu przeplacania. A do tej pory był bardzo zadowolony i polecił mnie kilku osobom z którymi współpracuje do dzisiaj. Pan znalazł naiwną, bo przecież to tylko sprzątanie. Podobnie Małgosiu jest w przypadku Twojej koleżanki, która pozwala wykorzystywac się za marne pieniądze. Rozumiem fakt bezrobocia, ale stan pracy za marne grosze powinien być przejściowy. Skoro nie można godnie zarabiać w zawodzie PD to jest mnóstwo innych zawodów w których można dobrze zarabiać. Zawsze trzeba mieć plan " B ".Ania poradziła się mnie ile powinna wynosić stawka za jej usługę i otrzymała odpowiedź. Ba zaproponowali jej o wiele niższa stawkę niż oczekiwała, ale podała swoją i bez mrugnięcia okiem zgodzili się bez żadnych negocjacji. Więc wniosek jest jeden. Potencjalni zleceniodawcy żerują na ludzkiej naiwności. Każdy ma swoją cenę. Najważniejsze, by nie schodzić poniżej pułapu, który uraga ludzkiej godności. Dla mnie stawka 5 czy10 zł/ h jest taką stawką. No ale skoro to taka obowiazujaca norma w ogóle to znajdzie się ktoś naiwny, którego będzie można wykorzystać. Bo co jest złego w tym, że ktoś zarabia 30 czy nawet 50 zł/ h? Na szczęście nie wszyscy myślą ogolnikowo i nie widzą w tym nic złego jak i dziwnego. Pozdrawiam   
29.10.2014 14:04

Moje oczekiwania odnosnie wynagrodzenia byly 2,5 raza wieksze od kwoty jaka mi zaproponowali.Ta kwota nie była jakas niska ale mnie nie satysfakcjonowała.
Podałam swoją myślac,że przeciez i tak sie nie zgodza.Przystali na moje oczekiwania bez targowania 

29.10.2014 19:58

Czyli chcieli znaleźć naiwną za parę groszy. A tu ZONK Tongue out.
Najważniejsze, że Ci się udało. Oby współpraca przebiegała pomyślnie, bo wszystko wychodzi zawsze w "praniu" Wink 

29.10.2014 20:14

Coś miłego    dziewczyny zdałam egzamin! Dodatkowo byłam reklamować buty i od ręki wypłacili mi pienądze    Kupiłam sobie nowe  i ...  znalazłam grosik  

12.11.2014 16:55

Gratulacje Aniu emotikony na gg najlepsze Brawo, brawo, brawo emotikony na gg najlepsze

12.11.2014 19:34

Dziękuję  http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,001_Xq_orig.gif

12.11.2014 19:49

Ja dzisiaj z kolei znalazłam 5 złotych na ulicy i do tego udało mi się zdążyć na pociąg, na który przyszłam spóźniona. Okazuje się, że jestem mimo wszystko mniej spóźnialska niż PKP    

05.01.2015 10:47

Niby drobiazgi, ale cieszą !   

10.01.2015 23:49
A ja kiedyś podchodzę pod drzwi mieszkania, które sprzątam i..... słyszę drakę!!! Pan domu z głębi mieszkania coś tam.....!. Pani domu z przedpokoju też mu coś tam....!. Nie przeklinali, ale była ostra i głośna wymiana piłek    Nagle nastąpiła zmiana boisk, bo usłyszałam pana domu w przedpokoju. Wyczekałam moment kiedy pani domu mu odpowie - żeby było po równo    I....... nacisnęłam dzwonek. Otworzył mi pan domu, uśmiechnął się i krzyknął do pani domu: Aniu, przyszła nasza pani dobrodziejka!!! Nastawiam kawę!!! I od tamtej pory jestem w tym domu panią Dobrodziejką    A okazało się, że avanti było o byle co   
08.09.2016 18:50
Do mnie też tak się kiedyś ktoś zwrócił - mama pani, u której sprzątam -" jest pani naszą dobrodziejką". Ja myślałam, że już nikt takich słów nie używa, a tu proszę - drugi "przypadek". To było bardzo miłe. Lubiłam też bardzo smsy, które dostawałam od jednej pani, mniej więcej takie: Jak ja lubię pani Reniu wracać do domu, kiedy pani tam była wcześniej.   
08.09.2016 20:39
« Powrót do listy tematów