Ustalenie stawki za sprzątanie

Forum » Skuteczne poszukiwania
Temat zamknięty przez administratora

Moje drogie panie napisałam to wszystko poniewaz nigdy nie sprzatałam domu i chciałam wiedziec ile naprawdę powinnam dostac za sprzatanie,mycie i robienie wszystkiego .To co wypisuje pani Aneta jest nieprawda poniewaz zapomniała dodac ze umówiłysmy sie na 2000pensji za opieke niani czyli za wozenie i przywozenie syna ze szkoły i do szkoły,pomoc w odrabianiu lekcji przygotowywanie posiłków typu kolacja ,czasami w wolne dni obiadów,dodatkowo dostawałam 300pln za paliwo zeby wozić dziecko tej pani do szkoły i spowrotem przez całe miasto,drugie 300 wykładałam ja .1000zl było dodatkowo za szprzatanie ,na poczatku miało być np wymiana poscieli co dwa tygodnie pózniej wyszło ze co tydzień tak samo gruntowne sprzatanie łazienki .NIE WPOMNE JUZ O TYM ze minimum raz w tygodniu syn tej pani nocował u mniei taka była umowa,ale ostatnio np był 3 dni pod rzad ,pani kiedy godziłam sie na to obiecywała dodatkowe wynagrodzenie po czym była cisza nigdy nie interesowało tej pani co syn je U MNIE a ja za to nigdy nie policzyłam groszA ,zreszta do dzisiaj nie rozliczyła sie ze mna z wyprasowania 350 sztuk odziezy zapłaciła glupie 100pln a o 50 zapomniała  a teraz najlepsze zwolniła mnie z dnia na dzień poniewaz rżekomo wyprowadza sie z wrocławia i pomimo ze okres rozliczeniowy wypadł własnie w poniedziałek zamiast kwoty 1650 wypłaciła 1000 i uwaza ze jest w porzadku Byłam na kazde jej wezwanie np ostatniej soboty spedziłam u niej czas od godz13 do 24 w nocy  Tak dostałam na poczatku zakres obowiazków na pismie który mi Pani zabrała i do dzisiaj go nie widziałam ,ale pamietam dokładnie że,praca miała byc od poniedziałku do piatku i nic nie było mowy ze skończy sie o 24.a PANI bEATO JA nie załatwiałam zadnych spraw na forum pytałam ile powinnam dostawać za sprzatanie bo nigdy sie tym niezajmowałam ,niestety to Pani Aneta wypisała te bzdury na forum chociaz wie ze nie jest w porzadku ,naprawde nie mam zamiaru tutaj wypisywac o zachowaniu tej pani bo szkoda moich nerwów.nAPRWDE BARDZO MI PRZYKRO ZE NIE STAC NAWET TEJ pANI NA TO ŻEBY MI POWIEDZIEC TO PROSTO W TWARZ TYLKO TUTAJ PISZE TE BZDURY ,ale cóz samo zycie człowiek uczy sie do końca zycia i głupim umrze.Pilnowaniem dzieci zajmuje sie od prawie 8 lat i ze wszystkimi swoimi wychowankami i ich rodzicami utrzymuje kontakty do dzisiaji traktuje te dzieci jak swoje wnuki dokladnie tak samo traktowałam syna tej Pani ,szkoda tylko ze ta Pni nie traktowała mnie i mojej pracy powaznie

13.02.2016 23:38

Okres rozliczeniowy? Tak, zakończyła Pani pracę w poniedziałek 08.02, czyli pracowała Pani 8 dni. Za to miałam wypłacić 1650zl? Proszę nie kłamać tutaj że chodziło o wymienianie pościeli, bo to nie przysporzy Pani powagi na tym portalu. Zakres obowiązków ustalałyśmy wspólnie i nie zmienił się on nawet trochę. I wliczały się też w to soboty. Zresztą mam to na piśmie, z chęcią Pani przedstwię (wyślę na priv).

Co do godzin opieki, umawiałyśmy się na różne, czyli czasem 2 godziny a czasem cały dzień. RAZ się zdarzyło, że syn był u Pani dłużej niż jedną noc, a mianowicie 2 noce, a nie 3. Zapomniała Pani ile było dni wolnych, bo wróciłam wcześniej i nie musiała Pani zostawać z dzieckiem? Czy ja odliczałam coś za te dni?

Mnie jak najbardziej stać na to, żeby Pani powiedzieć te rzeczy prosto z mostu, dlatego tu piszę. To Pani sie użalała na forum zamiast porozmawiać ze mną i opisywała Pani mój dom, czego nie do końca sobie życzę.
Zaznaczam że nie weszłam tu dziś po to, żeby pisać na temat takich spraw, a po to by wystawić referencje o które Pani prosiła i zszokowałam się, gdy zauważyłam Pani wpis na forum. Ja Panią traktowałam bardzo poważnie i uczciwie i Pani dobrze o tym wie.

Aha, i jak syn nocował u Pani, to ja nie martwiłam się co je? Prosze mnie tu nie oczerniać! Pani dysponowała zawsze pieniędzmi w kwocie 200-300zł "kieszonkowego", właśnie na takie okazje.

Aneta P. edytowała ten post 14.02.2016 00:06
14.02.2016 00:03

Nie mam zamiaru kontynuować tej głupiej dyskusji z Pania na forum ani gdzieindziej po prostu Pani pisze swoją prawdę a jak było naprawdę wiemy obydwie i tylko nadziwic sie nie moge ze nie potrafi sie Pani rozstać z klasą . ja swój wpis zrobiłam w listopadzie kiedy zobaczyłam że ponownie dała pani anons ze poszukuje kogos do opieki nad synem ,a było to w m=cu listopadzie  a pani zrobiła to dzisiaj i skoro ja tak zle wywiazywałam sie z obowiazków mogła mnie Pani zwolnić od razu a nie sie tak meczyć A wszystkie panie które te głupoty czytały bardzo przepraszam przynajmiej w swoim imieniu,bo to napewno nie jest miejsce do załatwiania takich sprawale nie przypuszczałam ze moje zapytanie o to ile powinnam dostawc pienieędzy za taka pracę po 4 miesiacach wzbudzi taka burze u mojej pracodawczyni ,nie zamirzam dalej ani prostować ani tłumaczyć co jest prawda a co nie bo to naprawde nie ma sensu.Mam tylko jedna rade dla tych kórzy zaczynają z kims jakoąs wspóprace spisujcie wszystko na pismie ,ale nie wydruk na maszynie ale taki wydruk który podpisza obie strony ja niestety takiego nie mam i teraz sa 2 prawdy moja prawda i włąscicielki prawda.Pozdrawiam serdecznie wierzaca nadal w uczciwośc i ludzi  Basia

14.02.2016 04:34

Pani Aneto gdyby sie Pani nie ujawniła to ja nie wiedziałabym,ze wpis P.Basi jest akurat o Pani bo nawet nie mam swiadomosci,ze istnieje taka P.Aneta wiec o jaka prywatnosc chodzi?Surprised
P.Basia prosiła o porade dotyczaca wyceny za swoja prace.Nie ujawniała zadnych danych i mysle,ze nawet znajomi P.Anety nie pokojarza,ze chodzi o ta osobę
A co do wyjasnien P.Anety to jakos nie do konca wierze w te"złote gory"
Pozdrawiam 

Anna K. edytowała ten post 14.02.2016 12:21
14.02.2016 11:18

Anna K.

Pani Aneto gdyby sie Pani nie ujawniła to ja nie wiedziałabym,ze wpis P.Basi jest akurat o Pani bo nawet nie mam swiadomosci,ze istnieje taka P.Aneta wiec o jaka prywatnosc chodzi?Surprised
P.Basia prosiła o porade dotyczaca wyceny za swoja prace.Nie ujawniała zadnych danych i mysle,ze nawet znajomi P.Anety nie pokojarza,ze chodzi o ta osobę
A co do wyjasnien P.Anety to jakos nie do konca wierze w te"złote gory"
Pozdrawiam 

Nie chodzi o to czy ktoś wiedział, że to ja. Chodzi o to, że pani Basia wypisywała coś, po czym wnioskuję że nie była przychylnie do mnie nastawiona, a mi nic nie powiedziała. To jest po prostu fałsz.

Pani Anno, ja nie składam tu wyjaśnień, bo nie muszę się przed nikim tłumaczyć, ja tu napisałam, dlatego że nie mogłam obojętnie przeczytać tego, co pani Basia napisała. Jakie "złote góry"? Normalna pensja za rzeczy, których wymagałam, zresztą proszę zobaczyć w przedostatnim poście pani Basi, jak pisze w końcu o tym ile łącznie jej płaciłam.

Już naprawdę nie mam zamiaru kontynuować tej dyskusji, wczoraj pół nocy rozmawiałam z panią Basią, a na koniec napisała tu na forum-to jest normalne? Znowu upubliczniła nasze sprawy. Nie mam zamiaru już tu więcej pisać, to nie ma żadnego sensu, ja dobrze wiem jaka jest prawda i wie to też pani Basia, a to że okazała się takim człowiekiem to już nie moja wina, więc nie zamierzam marnować energii na te kłótnie. Szkoda, ze dopiero na koniec szydło wyszło z worka, ale lepiej późno niż wcale. Może przynajmniej osoby zainteresowane zatrudnieniem pani Basi, zobaczą tu moje sprostowanie i będą dzięki temu miały świadomość, że w razie jakichkolwiek nieporozumień, wszystko będą mogły wyjaśnić z panią Basią nie w domu, a w szerszym, publicznym gronie, tu na forum.
Do widzenia, drogie Panie, przepraszam za zamęt.

14.02.2016 13:45

P.Aneto ale to Pani sama sie ujawniła i pociagnela tą dyskusję.Zupełnie niepotrzebnie właśnie się tlumaczac.A jakos takie sprostowania do mnie nie przemawiają   

14.02.2016 13:54

Słowo przeciw słowu,tyle i aż tyle.Rozumiem p.Barbarę że odniosła się do wypowiedzi swojej byłej klientki. zrobiłabym to samo by bronic swojego imienia.Teraz wynikło co za co było płacone. Ja byłam przekonana że kwota za sprzątanie była inna ponieważ p.Aneta celowo wprowadziła nas w błąd.

Pani Aneto pisze pani że to "Fałsz" trochę to hipokryzja.Korzysta pani z usług, a miedzy czasie ponownie po kryjomu szuka kogoś innego nie powiadamiając p.Barbary po czym zwalnia ją pani z dnia na dzień.Bardzo nie ładnie.Cała sytuacja bardzo nie ładnie pachnie i ja na pani miejscu nawet bym sie nie wychylała że to o mnie chodzi.

14.02.2016 19:27

Jak widac moje odczucia,po przeczytaniu ostatniej dyskusji,nie sa odosobnione  

14.02.2016 19:35
Temat zamknięty przez administratora
« Powrót do listy tematów