Takie moje spostrzeżenia o pracy i jej poszukiwaniu...

Forum » Skuteczne poszukiwania

Witam szanowne kobitki "fruwające na mopie i innych domowych sprzętach" : )))
Jestem na portalu PD od niedawna..Owszem po rejestracji na tej stronie nie liczyłam na cuuud po kilku dniach ,ale po prawie miesiącu "bycia tu "....nawet już nie chce mi się liczyć ilości wysłanych maili do potencjalnych pracodawców... i co??? Guuuucio!!! : ) 
Cisza jak makiem zasiał.Ktoś tam coś odczytał i tyle... 
Postanowiłam z końcem września dać ogłosznia na innych portalach i ... na dzień dzisiejszy mam pod "opieką " :- )
- biuro konsultingowe 45 m - przychodzę 3 dni w tygodniu od 18.00 na 2,5-3 h 
- mieszkanie 80 m (dwa razy w tygodniu 4- 5 h ) plus biuro 60 m (bardzo mało sprzętu,same biurka ,aneks kuchenny i toaleta)
- mieszkanie 40 m raz w tygodniu 2-3 h. 
Myślę , jeszcze coś "dobrać " bo mam lukę : )
Dodam ,że pracuję zawodowo na etecie (z najniższą krajową ale zawsze coś : ) Tylko mam ten komfort,że pracuję 7 dni w miesiącu po 24 h (jestem konwojentem wartości pieniężnych) i w ten sposób udaje mi się godzić dwie pracę.
Po co to wszystko napisałam??? Chwalić się? Nie !!!
Zamieszczajcie swoje ogłoszenia kobitki gdzie się da !!! Słupy,portale,poczta pantoflowa iiitp.
Z całym szacunkiem do Administracji tego partalu ale tutaj są cały czas jedne i te same oferty i te osobby logują się codziennie i nadal nic nie wybrały.Nie piszę,że mają wybrać akurat mnie.Jest tutaj tyle fajnych kobitek...
Trzymam dziewczyny kciuki w owocnym poszukiwaniu : )))
 

Dagmara M. edytowała ten post 16.10.2013 18:16
16.10.2013 18:14

hej, a możesz mi napisać gdzie zamieszczałaś swoje ogłoszenie?
 

17.10.2013 14:11

Witam.Ogłaszałam się Gumtree,Ogłaszaamy.24,Tablica i innych lokalnych. Pozdrawiam

24.10.2013 12:57

Dagmara M.

Witam.Ogłaszałam się Gumtree,Ogłaszaamy.24,Tablica i innych lokalnych. Pozdrawiam

Witam

Trafne spostrzeżenie choć żadna "eureka"  temat już kilka razy poruszany w postach. 

 

28.10.2013 12:39

Witam -to prawda - ani jednego telefonu z tad -a pieniadze biorą-nie rozumię-ja też sie oglaszam gdzie indziej-ale jest poblem -klienci chca aby sprzatac za 10-5 zł za godzine-i szukaja tam naiwnych do sprzatania-ja biorę 20 za godzinę-i nie mam zamiaru inaczej-ale ulotki roznosze gdzie sie da-i mam -narazie 3 apartamenty-i mysle ze znajde jeszcze ze 3 -bo jak mam oplacic zus za 10zł na godzine-pozdrawiam

11.11.2013 10:28

krystyna k.

Witam -to prawda - ani jednego telefonu z tad -a pieniadze biorą-nie rozumię-ja też sie oglaszam gdzie indziej-ale jest poblem -klienci chca aby sprzatac za 10-5 zł za godzine-i szukaja tam naiwnych do sprzatania-ja biorę 20 za godzinę-i nie mam zamiaru inaczej-ale ulotki roznosze gdzie sie da-i mam -narazie 3 apartamenty-i mysle ze znajde jeszcze ze 3 -bo jak mam oplacic zus za 10zł na godzine-pozdrawiam

Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam

15.11.2013 14:39

Dagmara M.

Witam szanowne kobitki "fruwające na mopie i innych domowych sprzętach" : )))
Jestem na portalu PD od niedawna..Owszem po rejestracji na tej stronie nie liczyłam na cuuud po kilku dniach ,ale po prawie miesiącu "bycia tu "....nawet już nie chce mi się liczyć ilości wysłanych maili do potencjalnych pracodawców... i co??? Guuuucio!!! : ) 
Cisza jak makiem zasiał.Ktoś tam coś odczytał i tyle... 
Postanowiłam z końcem września dać ogłosznia na innych portalach i ... na dzień dzisiejszy mam pod "opieką " :- )
- biuro konsultingowe 45 m - przychodzę 3 dni w tygodniu od 18.00 na 2,5-3 h 
- mieszkanie 80 m (dwa razy w tygodniu 4- 5 h ) plus biuro 60 m (bardzo mało sprzętu,same biurka ,aneks kuchenny i toaleta)
- mieszkanie 40 m raz w tygodniu 2-3 h. 
Myślę , jeszcze coś "dobrać " bo mam lukę : )
Dodam ,że pracuję zawodowo na etecie (z najniższą krajową ale zawsze coś : ) Tylko mam ten komfort,że pracuję 7 dni w miesiącu po 24 h (jestem konwojentem wartości pieniężnych) i w ten sposób udaje mi się godzić dwie pracę.
Po co to wszystko napisałam??? Chwalić się? Nie !!!
Zamieszczajcie swoje ogłoszenia kobitki gdzie się da !!! Słupy,portale,poczta pantoflowa iiitp.
Z całym szacunkiem do Administracji tego partalu ale tutaj są cały czas jedne i te same oferty i te osobby logują się codziennie i nadal nic nie wybrały.Nie piszę,że mają wybrać akurat mnie.Jest tutaj tyle fajnych kobitek...
Trzymam dziewczyny kciuki w owocnym poszukiwaniu : )))
 

Portal jest niby ok, ale nikt z pracodawców nie odpowiada na moje wiadomości email, nie dzwoni, mam wrażenie że to osoby pracujące dla tego portalu, pracodawcy na niby. Moze strona utrzymuje sie z umieszczanych reklam a wszystko inne ma gdzieś. Raz spotkałam się z sytuacją, że dzwonię do Pana ws sprzątania, niby temat nieaktualny, a aktywny co dzień, lub nr telefonu nieistniejący. Nieżle.

26.09.2014 23:54
Witajcie PD, to chyba kwestia szczęścia i jakiegoś trafu z tą pracą. Ja akurat mam trzy domy właśnie stąd i jeden z ogłoszeń rozwieszonych ''na mieście''. Oczywiście miałam też takie sytuacje jak opisane , wysyłałam wiadomości na które nikt nie odpowiadał. Wkurza mnie to, bo czy tak trudno napisać że już kogoś znalazłam, że nieaktualne...Pozdrawiam i życzę cierpliwości w poszukiwaniach.
27.09.2014 14:00

Witam,

tez sie podziele spostrzezeniami.

Szukam osoby  do malego mieszkania i efekty poki co sa takie :

pierwsza osoba z ktora sie  umowilem nie przyszla - zero telefonu zero informacji - niby nic takiego ale  po umowieniu sie z ta osoba odmowilem kilku innym

druga osoba z ktora sie umowilem okazalo sie ze jednak nie moze  bo cos tam cos tam - wowczas tez po umowieniu sie odmowilem kilku osobom.

i co teraz ? dalej szukac i znowu jak przyjdzie o do czego  to beda jakies wymowki ?

 

01.10.2014 18:24

Miałeś pecha Tomku, ale podobno do trzech razy sztuka    Próbuj dalej, na pewno znajdziesz kogoś odpowiedniego, a innym chętnym nie odmawiaj tak od razu, zapisz numer telefonu i jeśli ktoś się znowu nie sprawdzi to zadzwoń. Czasem trzeba dłużej poszukać, powodzenia    Z drugiej strony: może lepiej że takie niesolidne osoby odpadają zaraz na wstępie?

01.10.2014 19:01
W mojej okolicy też tak bywa , słyszałam od klientek . Pani u której pracuje od 2tyg. Powiedziała , że umówiła się 13 Paniami i rozmawiała , która jej przypadła do gustu , umawiała się na dzień próbny . Tomku może i ty tak zrób ? W końcu pierwsze wrażenie jest ważne , potem trzeba sprawdzić co Pani umie . Ja jak się umawiam to dzień wcześniej wysyłam SMS potwierdzającego , że będę . Powodzenia szukającym. Mariola K. edytowała ten post 01.10.2014 19:37
01.10.2014 19:35

tomek s.

Witam,

tez sie podziele spostrzezeniami.

Szukam osoby  do malego mieszkania i efekty poki co sa takie :

pierwsza osoba z ktora sie  umowilem nie przyszla - zero telefonu zero informacji - niby nic takiego ale  po umowieniu sie z ta osoba odmowilem kilku innym

druga osoba z ktora sie umowilem okazalo sie ze jednak nie moze  bo cos tam cos tam - wowczas tez po umowieniu sie odmowilem kilku osobom.

i co teraz ? dalej szukac i znowu jak przyjdzie o do czego  to beda jakies wymowki ?

 

Tomku,
Na oferty sprzątanie odpowiada wiele osób. Pośród nich są takie, którym się wydaje, że przyjdą "ogarną chatę" wezma kasę i super. Sa również takie, które wiedzą na czym polega ta praca i o takie Ci chodzi.
Ty Tomaszu jesteś pracodawcą więc musisz po prostu przeprowadzić zwyczajną weryfikację pracowników.
Po pierwsze umów się na rozmowę z wybranymi osobami- możesz umówić się co godzinę z np pięcioma Paniami i nikomu nie odmawiać już wtedy wykruszą się te, które nie mają czasu lub są niepoważne. Potem jak napisały moje koleżanki umówisz się na dzień próbny i ocenisz czy Panie spełnią Toje oczekiwania.
Poszukiwanie pracownika jest tak samo trudne jak poszukiwanie pracodawcy /wiem jestem jednym i drugimSealed/
Powodzienia i pozdrawiam,
Małgorzata G 

01.10.2014 22:13

tomek s.

Witam,

tez sie podziele spostrzezeniami.

Szukam osoby  do malego mieszkania i efekty poki co sa takie :

pierwsza osoba z ktora sie  umowilem nie przyszla - zero telefonu zero informacji - niby nic takiego ale  po umowieniu sie z ta osoba odmowilem kilku innym

druga osoba z ktora sie umowilem okazalo sie ze jednak nie moze  bo cos tam cos tam - wowczas tez po umowieniu sie odmowilem kilku osobom.

i co teraz ? dalej szukac i znowu jak przyjdzie o do czego  to beda jakies wymowki ?

 

sam Tomku widzisz że 10zł/h to przeszłosc. Może w ogłoszeniu zamisc info że mozecie sie umówic na zapłate za wykonaną prace. Może tym Paniom sie nie opłaciło widząc że posprzątają w 2-3godziny a wypłata marna, może na bilety albo paliwo więcej wydadzą. 

02.10.2014 06:43

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Do 10zł/h potrafi skutecznie zniechęcić do pracy, tym bardziej, że jest to zlecenie raz w tygodniu, mały metraż i  krótki czas pracy. Za 30zł nikt nie przyjdzie pracować. Takie są realia.

Justyna B. edytowała ten post 02.10.2014 08:56
02.10.2014 08:55

No widzicie dziewczyny ja tak bardzo chciałam pomóc Tomkowi, że całkiem nie pomyślałam żeby sprawdzić jaka stawkę oferuje swoim pracownikom.
Jak stawka jest taka jak oferują firmy sprzatające swoim pracownikom / i jeszcze pracownik ma ubezpieczenie i pracę zapenioną na cały tydzień/ to nic dziwnego, że te Panie się nie zgłosiły na umówione spotkanie- wybrały lepszą ofertę.
Jakoś jeszcze wielu pracodawców nie przyjmuje do wiadomości, że nasza ciężka praca musi się nam opłacać Sealed
Małgorzata G

02.10.2014 20:52
Zgadzam się , że stawka marna , ja też za 10 zł bym nie poszła . Jednak moim zdaniem Panie nie powinny tak się zachować a przedewszystkim skoro wiedziały jaka stawka to poco się umawiają i d,,,,pe zawracają ? Nie pasuje , nie umawiam się poprostu . Pan faktycznie mało płaci w dodatku przy tak małym zleceniu (też spojrzałam po napisaniu poprzedniego wą toku ) , ale to Pań nie zwalnia z myślenia i uprzejmośći . Takie jest moje zdanie skromne ha, ha , ha .... Pozdrawiam
03.10.2014 05:10

Jeżeli praca ma trwac 2-3godz a Pan chce koniecznie po "taniości" to niech chociaż da 50zł bo nigdy nie znajdzie PD. Jeżeli miałby mi zapłacic 20 albo 30zł to ja bym nigdy tyłka z domu nie ruszyła. Inni płacą 10zł/h i są chętne PD ale przy metrażu 3 razy większym

03.10.2014 09:25

Mariola K.Zgadzam się , że stawka marna , ja też za 10 zł bym nie poszła . Jednak moim zdaniem Panie nie powinny tak się zachować a przedewszystkim skoro wiedziały jaka stawka to poco się umawiają i d,,,,pe zawracają ? Nie pasuje , nie umawiam się poprostu . Pan faktycznie mało płaci w dodatku przy tak małym zleceniu (też spojrzałam po napisaniu poprzedniego wą toku ) , ale to Pań nie zwalnia z myślenia i uprzejmośći . Takie jest moje zdanie skromne ha, ha , ha .... Pozdrawiam

To wszystko prawda co piszesz ale pamiętaj o tym, że pracodawcy też nie mają w zwyczaju informować nas o tym,że rezygnują z naszych usług. Powiem więcej zdażyło mi się otrzymać smsa na 15min przed umówionym spotkaniem "przepraszam nie mogę się spotkać odzwonię" i oczywiście nie zadzwoniła więc może to nieładnie nie informować o zmianie planów ale jak widać jest to stosowane zarówno przez pracowników jak i przez pracodawców. A tak naprawdę przydało by się trochę kultury z jednej i drugiej strony bo wszyscy mamy prawo wybierać lepsze oferty ale nie palmy za sobą mostówLaughing
To też jest tylko moje skromne zdanie   
Małgorzata G 

04.10.2014 00:03
Masz racje Małgosiu , kultura obowiązuje obie strony. Zresztą , żeby wymagać to samemu trzeba być wporządku , prawda ?
04.10.2014 06:07

Oczywiscie że kultura musi byc. To jest sprawa pierwszorzędna. Może i te Panie po rozmowie telefonicznej sie czyms zniechęciły. Głupio im było powiedziec że jednak nie przyjdą. 

Małgorzata S. edytowała ten post 04.10.2014 09:47
04.10.2014 07:21

Jestem nianią. Na tym portalu zna mnie chyba tylko Justynka, ale nie o tym.....ja tak w sprawie kultury.

Kiedyś podjęłam się pracy dorywczej przy opiece nad 2 dzieci. Praca była w godzinach zmiennych ale bardzo często. Godziny pracy były zmieniane jak w kalejdoskopie. Zanim dotarłam do swojego domu miałam 3-4 telefony, o której przyjść na następny dzień za każdym razem inna pora. Pracowałam już miesiąc i pewnego dnia przychodzę dzwonię, a tu nikt nie otwiera drzwi, dzwonię jeszcze raz...cisza. Trochę się wystraszyłam bo to domek jednorodzinny, kominek chodził na „fuul”. Dzwonię ponownie pełna obaw czy się może nie potruli czadem...cisza. Palec na dzwonek i do oporu....nagle otwiera się okno na piętrze i Pan domu krzyczy...CZEGO? Wbiło mnie w śnieg, bo to zima była. Krzyknęłam tylko POMYŁKA PRZEPRASZAM i wróciłam do domu. W drodze powrotnej miałam telefon.....odebrałam, tym razem Pani pytała się gdzie jestem, odpowiedziałam, że to pomyłka. Były kolejne telefony ale ja wrażliwa jestem i nie chciałam sobie psuć nastroju, nie odbierałam. Mama dzieci przyjechała do mnie do domu z pretensjami.

Tak sobie myślę, że może niektórzy ludzie nie są za pan brat z kulturą. Uczyć nie będę bo to nie moje zadanie. Nie wyssali z mlekiem matki to tak już im zostanie . Potem trochę żałowałam bo dobrze płacili. Na ile można wycenić kulturę słowa i własną godność? Cena jakaś jest. Jak dla mnie nie do przebicia.

 

04.10.2014 19:14

Bożena R.

Jestem nianią. Na tym portalu zna mnie chyba tylko Justynka, ale nie o tym.....ja tak w sprawie kultury.

Kiedyś podjęłam się pracy dorywczej przy opiece nad 2 dzieci. Praca była w godzinach zmiennych ale bardzo często. Godziny pracy były zmieniane jak w kalejdoskopie. Zanim dotarłam do swojego domu miałam 3-4 telefony, o której przyjść na następny dzień za każdym razem inna pora. Pracowałam już miesiąc i pewnego dnia przychodzę dzwonię, a tu nikt nie otwiera drzwi, dzwonię jeszcze raz...cisza. Trochę się wystraszyłam bo to domek jednorodzinny, kominek chodził na „fuul”. Dzwonię ponownie pełna obaw czy się może nie potruli czadem...cisza. Palec na dzwonek i do oporu....nagle otwiera się okno na piętrze i Pan domu krzyczy...CZEGO? Wbiło mnie w śnieg, bo to zima była. Krzyknęłam tylko POMYŁKA PRZEPRASZAM i wróciłam do domu. W drodze powrotnej miałam telefon.....odebrałam, tym razem Pani pytała się gdzie jestem, odpowiedziałam, że to pomyłka. Były kolejne telefony ale ja wrażliwa jestem i nie chciałam sobie psuć nastroju, nie odbierałam. Mama dzieci przyjechała do mnie do domu z pretensjami.

Tak sobie myślę, że może niektórzy ludzie nie są za pan brat z kulturą. Uczyć nie będę bo to nie moje zadanie. Nie wyssali z mlekiem matki to tak już im zostanie . Potem trochę żałowałam bo dobrze płacili. Na ile można wycenić kulturę słowa i własną godność? Cena jakaś jest. Jak dla mnie nie do przebicia.

 

Ładnie to Bożenko napisałaś!

04.10.2014 19:40

 

Dzięki, bałam się do Was odezwać.

04.10.2014 19:59
Zapraszamy częściej Bozenko   . A co do kultury to podobnie jak szczerość są to dla mnie cechy pierwszorzedne w budowaniu dobrych relacji z innymi ludźmi. Bez tego ani rusz   
04.10.2014 20:59

 

Fakt...kultura, szczerość i ….prawdomówność...dodałabym.

Dzięki. Będę częściej tutaj zaglądać.

04.10.2014 21:25
« Powrót do listy tematów