Mysle ze duzo jest racji w tym co pani napisała,powiem szczerże, szkoda bo ja szukam pracy jakos nikt sie nie odezwał do tej pory.                

13.02.2012 16:56

Dokładnie jak przedmówca tak samo mam i ja, chciałabym bardzo pracować a nikt sie nie odzywa, odpowiadam na zlecenia i żadnej wiadomości... Czyli jak to jest faktycznie?

15.02.2012 13:49

 Należałoby zapytać...Czy Panie ogłaszające się tutaj aby na pewno szukają pomocy??

Brak odpowiedzi na wiadomości to  norma,.wiadomośc widnieje jako odczytana,ale choć"'nie jestem zainteresowana"wypadałoby napisać.Zawsze piszę tam gdzie moja oferta odpowiada kryteriom poszukujących,dziwne to dla mnie i zastanawiam sie po co ogłaszają się tu te panie.

16.02.2012 10:12

A ja szukam Pani do pomocy od kilku miesięcy z przerwami, i co ? było kilka , ale nikt na dłużej. Ciężko znaleźć kogoś do pomocy, kto naprawdę przykłada się do pracy, mam owszem swoje wymagania, ale to chyba normalne że w pracy czegoś wymagają od człowieka ;-) 

23.02.2012 09:27

Anna P.

A ja szukam Pani do pomocy od kilku miesięcy z przerwami, i co ? było kilka , ale nikt na dłużej. Ciężko znaleźć kogoś do pomocy, kto naprawdę przykłada się do pracy, mam owszem swoje wymagania, ale to chyba normalne że w pracy czegoś wymagają od człowieka ;-) 

Oczywiście pani Aniu że skoro zatrudnia się pracownika to się od niego wymaga.Ale myślę że stawka jaką pani proponuje za godzinę w stosunku do wymagań jest nieadekwatna i dlatego ciężko jest znaleźć kogoś na stałe.To tylko moje skromne zdanie.Ja również mam jeden dom w którym sprzątam ekologicznie i pani domu sama zaproponowała mi 25zł za godzinę. Pozdrawiam i życzę znalezienia odpowiedniej pomocy domowej.
23.02.2012 14:10

Marzena M.

Dokładnie jak przedmówca tak samo mam i ja, chciałabym bardzo pracować a nikt sie nie odzywa, odpowiadam na zlecenia i żadnej wiadomości... Czyli jak to jest faktycznie?

Poradze cos jako pracodawca. Wywalic dodatkowe umiejetnosci  sugeruje ze jak znajdzie Pani cos lepszego natychmista Pani zrezygnuje. Dodac prasowanie w profilu. Zmienic zdjecie na bardziej lagodne

ELLE

28.03.2012 00:04

beata    .

 Należałoby zapytać...Czy Panie ogłaszające się tutaj aby na pewno szukają pomocy??

Brak odpowiedzi na wiadomości to  norma,.wiadomośc widnieje jako odczytana,ale choć"'nie jestem zainteresowana"wypadałoby napisać.Zawsze piszę tam gdzie moja oferta odpowiada kryteriom poszukujących,dziwne to dla mnie i zastanawiam sie po co ogłaszają się tu te panie.

Bo za malo zwracacie uwagi na swoj profil, nie mowie osobiscie o Pani ale statystycznie. Ppisze w ofercie prasowanie, patrze na profil na tam widnieje x. Pisze godzny w ofercie a zglasza sie mnostwo Pan z innymi propozycjami, kompletnie nieaekwatnymi do mojej propozycji. Pisze wiek 3656  zglasza sie 22 latka.Kilka razy odpowiedzialam ale ile mozna....tez mam ograniczony czas,,,
ELLE

28.03.2012 00:38

Marzena M.

Dokładnie jak przedmówca tak samo mam i ja, chciałabym bardzo pracować a nikt sie nie odzywa, odpowiadam na zlecenia i żadnej wiadomości... Czyli jak to jest faktycznie?

Faktycznie to jest tak jak napisała ELLE

Pozdrawiam

29.03.2012 23:03

Ja mam podobne obserwacje. Po ostatniej pani której "zabiłam radość ze sprzatania" Miałam czelność zwrócić uwagę, ze na stole jest ketchup wyschnięty. Straciłam prawdę mówiąc serce do szukania. Podjęłam kolejna próbe nie dawno. Pani, z która się umówiłam na jutro, a przez którą odmówiłam paru innym osobom, napisała mi dzisiaj o 17.45, ze przykro jej, ale nie przyjdzie. Mam jutro gości, dzien zaplanowany co do minuty. Zostałam na lodzie. Potrafię zapłacić za dobrą pracę, ale n a litość boską za pracę, a nie opowieści pannicy, że tak długo przypalała koszule, aż przestali ją prosić o prasowanie. Po kolejnej domywalam szafki w kuchni, bo pani piła tyle kaw, że pózniej się nie wyrabiała i wybiegała do kościoła zostawiając mopa na środku. Z perspektywy 10 lat, jedna pani z  Ukrainy była mistrzynią sprzatania, pogodną, miłą, wesołą. Tęsknię za nią do dzisiaj. Pózniej, mniejsze, większe porażki. Mam wrażenie, że każdy uważa, że się nadaje do sprzątania i to łatwa praca do dorobienia, nic bardziej mylnego!

12.03.2015 19:15

Szukam Pomocy domowej.
Zadzwoniłem w ciągu 3 dni do 48 Pań, których anons odpowiadał moim potrzebom. tylko 3 zgodziły się przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. Pozostałe stwierdziły, że albo już anons nieaktualny albo zakres ich możliwości czasowych znacznie się zmienił. Z tych 3 Pań przyszła tylko jedna. Pozostałe nawet nie  zadzwoniły każąc mi czekać. Ta jedna Pani przyszła tylko po to , żeby mi powiedzieć , że właśnie "dostała robotę na poczcie" więc też nieaktualne. Na podstawie tych moich doświadczeń twierdzę , że Panie tutaj nie szukają pracy a większość anonsów to jakaś horrendalna ściema.
Zawiedziony. 

27.03.2015 15:13

Tomasz Feldmann

Szukam Pomocy domowej.
Zadzwoniłem w ciągu 3 dni do 48 Pań, których anons odpowiadał moim potrzebom. tylko 3 zgodziły się przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. Pozostałe stwierdziły, że albo już anons nieaktualny albo zakres ich możliwości czasowych znacznie się zmienił. Z tych 3 Pań przyszła tylko jedna. Pozostałe nawet nie  zadzwoniły każąc mi czekać. Ta jedna Pani przyszła tylko po to , żeby mi powiedzieć , że właśnie "dostała robotę na poczcie" więc też nieaktualne. Na podstawie tych moich doświadczeń twierdzę , że Panie tutaj nie szukają pracy a większość anonsów to jakaś horrendalna ściema.
Zawiedziony. 

Panie Tomaszu.

 Nie  dziwi mnie fakt iż mimo zamieszczenia swojej oferty pracy, musiał Pan wydzwaniać do tylu pomocy domowych z tego portalu ( domyślam się, że na swoją ofertę nie otrzymał Pan żadnej odpowiedzi i dlatego konieczność wykonania tylu tel.). 

Zapewne dwie z nich po tel. od Pana zerknęły na Pańską ofertę i doszły do wniosku, że szkoda czasu na spotkanie i nawet na SMS-a z info, że nie pojawią się na spotkaniu. Trzecia z pań była zapewne też zaznajomiona z Pańską ofertą i była na tyle taktowna, że pojawiła się na spotkaniu, ale nie potrafiła powiedzieć, ze za taką stawkę i przy takich wymaganiach( w dodatku jak się domyślam pracując na czarno), to Pana oferta jej nie interesuje. Proszę docenić jej takt i delikatnośćLaughing

Niech mi Pan wierzy, że przy atrakcyjnej ofercie( zarówno wymagań jak i stawki godzinowej- nie musiałby Pan wydzwaniać....- to Pan mógłby przebierać jak w przysłowiowych ULEGALKACH.

 

27.03.2015 19:19

Małgorzata P.

Ja mam podobne obserwacje. Po ostatniej pani której "zabiłam radość ze sprzatania" Miałam czelność zwrócić uwagę, ze na stole jest ketchup wyschnięty. Straciłam prawdę mówiąc serce do szukania. Podjęłam kolejna próbe nie dawno. Pani, z która się umówiłam na jutro, a przez którą odmówiłam paru innym osobom, napisała mi dzisiaj o 17.45, ze przykro jej, ale nie przyjdzie. Mam jutro gości, dzien zaplanowany co do minuty. Zostałam na lodzie. Potrafię zapłacić za dobrą pracę, ale n a litość boską za pracę, a nie opowieści pannicy, że tak długo przypalała koszule, aż przestali ją prosić o prasowanie. Po kolejnej domywalam szafki w kuchni, bo pani piła tyle kaw, że pózniej się nie wyrabiała i wybiegała do kościoła zostawiając mopa na środku. Z perspektywy 10 lat, jedna pani z  Ukrainy była mistrzynią sprzatania, pogodną, miłą, wesołą. Tęsknię za nią do dzisiaj. Pózniej, mniejsze, większe porażki. Mam wrażenie, że każdy uważa, że się nadaje do sprzątania i to łatwa praca do dorobienia, nic bardziej mylnego!

Szanowna Pani -ja bym się coś takiego wstydziła napisać = Miałam czelność zwrócić uwagę, ze na stole jest ketchup wyschnięty=,bo to tylko by świadczyło o mnie.NIe mogła Pani za świeżości ten keczup wytrzeć,a nie czekac tydzień aż przyjdzie pani do sprzątania.Zastanawiam się jak Państwo jedzą ,chyba jak prosiaki aby tak zachlapać stół / keczupem/. Resztę pomijam milczeniem.

27.03.2015 23:20

 

Dana.

Jakby wszyscy sprzątali po sobie „za świeżości” tak jak sugerujesz, niepotrzebne były pomoce domowe.

28.03.2015 17:03

Zgadzam się z wypowiedzią Dany C. ...na stole jest wychnięty keczup - doprawdy brak słów! Tacy niechlujni pracodawcy zwykle mają nieograniczoną listę życzeń Tongue out

28.03.2015 17:39

I takich właśnie należy omijać z daleka.....

28.03.2015 19:18

Agata F.

Tomasz Feldmann

Szukam Pomocy domowej.
Zadzwoniłem w ciągu 3 dni do 48 Pań, których anons odpowiadał moim potrzebom. tylko 3 zgodziły się przyjść na rozmowę kwalifikacyjną. Pozostałe stwierdziły, że albo już anons nieaktualny albo zakres ich możliwości czasowych znacznie się zmienił. Z tych 3 Pań przyszła tylko jedna. Pozostałe nawet nie  zadzwoniły każąc mi czekać. Ta jedna Pani przyszła tylko po to , żeby mi powiedzieć , że właśnie "dostała robotę na poczcie" więc też nieaktualne. Na podstawie tych moich doświadczeń twierdzę , że Panie tutaj nie szukają pracy a większość anonsów to jakaś horrendalna ściema.
Zawiedziony. 

Panie Tomaszu.

 Nie  dziwi mnie fakt iż mimo zamieszczenia swojej oferty pracy, musiał Pan wydzwaniać do tylu pomocy domowych z tego portalu ( domyślam się, że na swoją ofertę nie otrzymał Pan żadnej odpowiedzi i dlatego konieczność wykonania tylu tel.). 

Zapewne dwie z nich po tel. od Pana zerknęły na Pańską ofertę i doszły do wniosku, że szkoda czasu na spotkanie i nawet na SMS-a z info, że nie pojawią się na spotkaniu. Trzecia z pań była zapewne też zaznajomiona z Pańską ofertą i była na tyle taktowna, że pojawiła się na spotkaniu, ale nie potrafiła powiedzieć, ze za taką stawkę i przy takich wymaganiach( w dodatku jak się domyślam pracując na czarno), to Pana oferta jej nie interesuje. Proszę docenić jej takt i delikatnośćLaughing

Niech mi Pan wierzy, że przy atrakcyjnej ofercie( zarówno wymagań jak i stawki godzinowej- nie musiałby Pan wydzwaniać....- to Pan mógłby przebierać jak w przysłowiowych ULEGALKACH.

 

Pani Agato,
Proszę zwrócić uwagę , że wypełniając anons osoby szukające pracy podają swoje wymagania finansowe oraz prezentują zakres czynności , które mogą wykonywać w ramach swoich obowiązków. Jeśli przyjąć , że zawarte informacje są prawdziwe - każdy pracodawca ma prawo oczekiwać w dobrej wierze, że proponując pracę oraz płacę dokładnie identyczną jak w anonsie,  osoba szukająca pracy będzie bardzo szczęśliwa-ja bym był.,
Natomiast jeżeli ktoś przewrotnie pisze  że chciałby otrzymywać 10 zł/h i może prasować ale tak naprawde to pluje na taką ofertę bo chciałby 15 czy 20 i żadnego prasowania - to jest to zwykłe cwaniactwo wręcz oszustwo...

31.03.2015 15:57

Panie Tomaszu, 
z całym szacunkiem, ale chyba Pan zle czyta nasze profile bo tam jest napisane od 10, 8, 5 zł/h . "od" jest dolną granica ceny to nie oznacza, że końcową- cenę końcową ustalamy po rozmowach wstępnych, oględzinach powierzchni do sprzątnięcia i ustaleniu obowiązków.
Proszę nie zarzucać nam cwaniactwa i oszustwa bo Pan nas obraża.
Proszę poszperać trochę w internecie w cennikach firm świadczących usługi czy to sprzatanie czy budowlane, remontowe, ogrodnicze itp nigdzie nie znajdzie Pan konkretnej ceny zawsze jest "od" więc niech Pan spokojnie zweryfikuje swój sposób poszukiwania pracowników i niech Pan nie traci czasu i pieniędzy na wydzwanianie do 50 Pań sprzątających tylko wyznaczy konkretny zakres prac i cenę jaką Pan jest w stanie zapłacić za swoje wymagania.
Jeśli okaże się, że żadna PD nie podoła Pana wymaganiom i wynagrodzeniu będzie Pan musiał sprzątać sam. Z pewnością zrobi Pan to perfekcyjnie no i jeszcze zaoszczędzi Pan parę groszy. No i jeszce jeden pożytek będzie z takiej sytuacji: nie będzie Pan się denerwował, że wydaje pieniądze na głupią, niekompetętną cwaniaczkę i oszustkę. 

Z poważaniem, Małgorzata G 

01.04.2015 23:46

Sealed
Pracodawcy czasami wypowiadają się na naszym forum i tak naprawdę nie wiem czego oczekuja? bo jeśli ktoś pisze, ze ma super przyjęcie zaplanonowne i umawia Panią do sprzatania na dzień tego zaplanowanego przyjęcia / jeśli dobrze zrozumiałam Panią która pierwszy raz przyjdzie sprzątać/ to czego oczekuje? chyba cudu, jeśli w dniu dzisiejszym ukazuje się ogłoszenie, że jutro trzeba posprzątać dom 150m2/Swięta są/ to jak myślicie moi drodzy pracodawcy kto odezwie się na taką ofertę - nie ja bo i mam pracy po tzw" kokardy" i jeszcze biorę kogoś do pomocy. Odezwie się ktoś kto nie ma pracy i jest tak samo niezorganizowany jak Wy. No więc cudu nie będzie SmileWy nie będziecie zadowoleni, wydacie pieniądze /lub będziecie sprzątać sami bo Pni nie przyjdzie/ a Pani sprzątająca znajdzie następne zlecenie i coś tam na swoje marne potrzeby zarobi.
To Wy- moi drodzy pracodawcy- organizujecie swoje domy nie Pd/ my jesteśmy do pomocy/ Jesli jesteście tak niezorganizowani, że potrzebujecie całodobowej organizacji swojego życia domowego to musicie brać pod uwagę, że to jest koszt/ nawet przy 10 zł/h 7200zł msc + ubezpieczenie.
Reasumując : jeśli pracodawca chce mieć dobrego pracownika musi umieć dobierać i dobrze zarządzać tymi pracownikami.
Wiem to bo sama jestem i pracownikiem i pracodawcą,
Pozdrawiam Małgorzata G
 

02.04.2015 00:46
« Powrót do listy tematów