doświadczenia w szukaniu pomocy

Forum » Czy Panie aby na pewno szukają pracy???

czy któraś z Was szuka w tej chwili pani do pomocy?

Tak się chciałam wyzalić... Wiem, że ludzie są jacy są bez względu na rodzaj wykonywanej pracy. Po prostu odechciało mi się szukania...
Chodzi o reakcje na odmowę. Przecież to normalne, że do kazdej pracy jest wielu chętnych i tylko jedna osoba pracę dostanie i to taka, która spełnia wymagania pracodawcy. Mam wrażenie, że niektóre osoby tego nie rozumieją. Foch to najmniejszy problem. Są złośliwe docinki, obrzydliwe insynuacje i wrogość.
I okazuje się, że osoba miła i urocza była taka na pokaz   

A wystarczy odpowiedzieć "rozumiem."

Ciekawa jestem Waszych doświadczeń.     

27.09.2013 09:04

I jeszcze... strasznie przykro się czyta to forum. Zmasowany atak na złe, wyzyskujące pracodawczynie.

Chętnie porozmawiam własnie z pracodawczyniami. 

27.09.2013 09:11

Witam

Pracodawców to tu chyba Pani nie znajdzie, przecież to portal i forum dla Pomocy domowych. Co do ataku, nie jest chyba tak źle, ale no cóż mamy dużo do powiedzenia. Oczywiście nie można wszystkich wrzucać do jednego worka, są dobre i złe pomoce domowe jak i pracodawcy.

Pozdrawiam

Dorota R. edytowała ten post 27.09.2013 18:16
27.09.2013 18:15

"czy któraś z Was szuka w tej chwili pani do pomocy?"

Nie, nie szukamy; same jesteśmy pomocami domowymi. 
Na tym forum możemy zachwalać naszych pracodawców jak i uskarżac się na nich.
Pani Sandro przez 2-3 miesiące znajdzie Pani napewno fajną pomoc domową :-) Proszę tylko w swoim profilu zmienić "jednorazowo" na "dorywczo" bo nie bardzo wiadomo o co chodzi?     

27.09.2013 22:08

Ooo! Widzę, że Pani oferta już nieaktualna... Pomimo zniesmaczenia znalazła Pani odpowiednią osobę do pomocy? Gratuluję! 

27.09.2013 22:13

Dziękuję za podpowiedź. Byłam zdecydowana na jedna panią, ale niestety nie mogłam jej przyjąć.
Narazie wstrzymałam szukanie z powodu przeprowadzki. Nikogo nie wrzucam do jednego worka. Korzystałam z siostrzanego portalu "niania.pl" i mimo początków wręcz przerażających znalazłam anioła. Ta osoba, mimo, że już nie pracuje u nas (nie ma potrzeby) stała sie częścią rodziny.

Tak samo teraz chcę znaleźć odpowiednią osobę. Tylko źle znoszę wyżywanie się na mnie. Wiem, że to tylko niektóre osoby. Ale i tak chciałam się wyżalić. 

28.09.2013 11:07
« Powrót do listy tematów